28.05.13, 18:12
przychodzi do nas zupełnie nieoczekiwanie by ame_belge34 wink

Właśnie tak jest, zgadzam się, a Wy?
Obserwuj wątek
    • ame_belge34 Re: miłość 28.05.13, 18:23
      bo to wiesz jak jest ? jak to mawia mój serdeczny przyjaciel ...z miłością jak ze sraczka nigdy nie wiesz kiedy Cie dopadnie big_grin wink
      • najall Re: miłość 28.05.13, 18:27
        Pewnie cich puka do drzwi, a ja...n cóż nikomu nie otwieram wink
        • torado Re: miłość 28.05.13, 18:29
          najall napisała:

          > Pewnie cich puka do drzwi, a ja...n cóż nikomu nie otwieram wink

          oj najall nie bądź taka wink. Otwórz, proszę. smile
          • ame_belge34 Re: miłość 28.05.13, 18:31
            otwierasz a ta wchodzi nie pytana, rozsiada sie w fotelu i ani mysli sobie pójść wink
        • blue_velvett Re: miłość 28.05.13, 18:31
          U mnie ostatnio pukała dwa razy... za drugim razem otworzyłam...winksmile
          Nie chcę jej nazywać ani określać... a może jego... nie wiem... ważne, że przyszły do mnie takie piękne emocje i ja je przyjęłam...smile
          • torado Re: miłość 28.05.13, 18:51
            blue_velvett napisała:

            > U mnie ostatnio pukała dwa razy... za drugim razem otworzyłam...winksmile
            > Nie chcę jej nazywać ani określać... a może jego... nie wiem... ważne, że przys
            > zły do mnie takie piękne emocje i ja je przyjęłam...smile

            cudnie czytać coś takiego smile
        • tapatik Re: miłość 02.06.13, 22:39
          najall napisała:

          > Pewnie cich puka do drzwi, a ja...n cóż nikomu nie otwieram wink

          Czyli trzeba dobijać z kopniaka, aby było dobrze słychać.
          I jeszcze mieć na podorędziu siekierę, w razie gdyby pukanie nie pomagało.
    • silencjariusz Re: miłość 28.05.13, 18:53
      Nie.
      • torado Re: miłość 28.05.13, 18:58
        silencjariusz napisał:

        > Nie.

        a rozwiń myśl, proszę. Bo trochę mało rozumiem smile
        • silencjariusz Re: miłość 28.05.13, 20:58
          Pytałaś, czy przychodzi nieoczekiwanie. Według mnie nie. Zauroczenie, fascynacja może tak. Miłość nie.
          • torado Re: miłość 29.05.13, 18:59
            silencjariusz napisał:

            > Pytałaś, czy przychodzi nieoczekiwanie. Według mnie nie. Zauroczenie, fascynacj
            > a może tak. Miłość nie.

            takie jest Twoje zdanie i szanuję je. Zauroczenie, fascynacja to prosta droga do miłości smile
            • silencjariusz Re: miłość 29.05.13, 19:03
              "Zauroczenie, fascynacja to prosta droga do miłości smile"

              Nie wiem, nie pamiętam już jak to jest i dokąd ta droga wiedzie wink
              • blue_velvett Re: miłość 29.05.13, 19:15
                Oj, Sil, jest tyle środków wspomagających pamięć...wink
                • silencjariusz Re: miłość 30.05.13, 10:23
                  Jakiś przykład? wink
                  • blue_velvett Re: miłość 30.05.13, 11:09
                    Może zacznij regularnie rozwiązywać krzyżówki...wink
                    • silencjariusz Re: miłość 30.05.13, 13:05
                      Czyli jeśli zacznę rozwiązywać krzyżówki to miłość przyjdzie zupełnie nieoczekiwanie? wink
                      • torado Re: miłość 31.05.13, 20:23
                        silencjariusz napisał:

                        > Czyli jeśli zacznę rozwiązywać krzyżówki to miłość przyjdzie zupełnie nieoczeki
                        > wanie? wink

                        no tak ciągu logicznego to Ty nie zachowujesz wink
                        • silencjariusz Re: miłość 31.05.13, 20:29
                          To naprostuj proszę moje spaczone myślenie. Żeby logicznie było.
                          Jak od rozwiązywania krzyżówek przejść do miłości? No chyba że rozwiązywanie dajmy na to jolki nie prowadzi do miłości wink
                          • torado Re: miłość 31.05.13, 20:34
                            silencjariusz napisał:

                            > To naprostuj proszę moje spaczone myślenie. Żeby logicznie było.
                            > Jak od rozwiązywania krzyżówek przejść do miłości? No chyba że rozwiązywanie da
                            > jmy na to jolki nie prowadzi do miłości wink

                            mogę dać Ci tylko malutką podpowiedź: chodzi o ćwiczenie pamięci....smile
                            • torado Re: miłość 31.05.13, 20:35
                              i przeczytaj jeszcze raz o czym pisałeś z Blue.
                              • silencjariusz Re: miłość 31.05.13, 20:39
                                O krzyżówkach pisała Blue. Że to na pamięć pomaga.
                                • torado Re: miłość 31.05.13, 20:42
                                  silencjariusz napisał:

                                  > O krzyżówkach pisała Blue. Że to na pamięć pomaga.

                                  brawo wink. A teraz dalej: po co Ci ta pamięć potrzebna....
                                  • silencjariusz Re: miłość 31.05.13, 20:48
                                    No właśnie, do czego ta pamięć potrzebna? Mało refleksyjny jestem.
                                    • torado Re: miłość 31.05.13, 20:54
                                      silencjariusz napisał:

                                      > No właśnie, do czego ta pamięć potrzebna? Mało refleksyjny jestem.

                                      pamięć jest Ci potrzebna do tego, żebyś sobie przypomniał, że fascynacja i zauroczenie prowadzą do miłości i jak to jest wink Uffff koniec wywodu
                                      • silencjariusz Re: miłość 31.05.13, 21:02
                                        Nie mogłaś tak od razu? wink
                                        Jedyne co pamiętam to to, że zauroczenie i fascynacja prowadzą do... kłopotów wink tongue_out
                                        • torado Re: miłość 01.06.13, 12:12
                                          silencjariusz napisał:

                                          > Nie mogłaś tak od razu? wink
                                          > Jedyne co pamiętam to to, że zauroczenie i fascynacja prowadzą do... kłopotów ;
                                          > ) tongue_out

                                          no cóż, bo być może niewłaściwy był obiekt zauroczenia i fascynacji wink
                                          • silencjariusz Re: miłość 01.06.13, 15:41
                                            Wniosek więc prosty: lepiej nie pamiętać.
                                            • torado Re: miłość 01.06.13, 17:37
                                              silencjariusz napisał:

                                              > Wniosek więc prosty: lepiej nie pamiętać.

                                              ale o obiekcie, a nie o samych odczuciach wink
                                              • silencjariusz Re: miłość 01.06.13, 18:23
                                                Pamiętać o tym, że kiedyś było lepiej niż teraz? I że prawdopodobnie lepiej już nie wróci? Toż to doła można złapać wink :p
                                                • torado Re: miłość 02.06.13, 11:34
                                                  silencjariusz napisał:

                                                  > Pamiętać o tym, że kiedyś było lepiej niż teraz? I że prawdopodobnie lepiej już
                                                  > nie wróci? Toż to doła można złapać wink :p

                                                  ale wiesz tak działa pamięć, że przeszłość wydaje nam się lepsza niż była w rzeczywistości. Bo to było dawno i fantastycznie sobie ją ubarwiamy. Poza tym w wątku nie było mowy o jakości odczuć, że kiedyś było lepiej niż teraz. Ale teraźniejszość ma tą przewagę nad przeszłością, że to, jak żyjesz teraz możesz ulepszyć, tylko to wymaga wysiłku. Ale efektem może być wysoka jakość życia, lepsza niż w przeszłości. Czego Ci życzę smile
              • torado Re: miłość 29.05.13, 20:10
                silencjariusz napisał:

                > "Zauroczenie, fascynacja to prosta droga do miłości smile"
                >
                > Nie wiem, nie pamiętam już jak to jest i dokąd ta droga wiedzie wink

                to może warto sobie odświeżyć pamięć wink
      • marta-inna Re: miłość 28.05.13, 18:59
        Bardzo kategoryczne to nie czy takie lekko przekorne?
        • silencjariusz Re: miłość 28.05.13, 21:03
          Przekorne? Ależ skąd. A gdzie to Ty tak roślinnością po deszczu się napawasz?
          • marta-inna Re: miłość 28.05.13, 21:22
            Wszędzie wokół. Dzisiaj nadziałam się na taką mokrą gałąź. Delikatnie smagnęła mnie po policzku. I chociaż zostawiła ślad, to jestem jej wdzięczna, że lekko pobudziła mnie do życia.
            • silencjariusz Re: miłość 28.05.13, 21:30
              A ta smagająca gałązka, to w której ćwiartce Polski się objawiła?
              • marta-inna Re: miłość 28.05.13, 22:08
                Co Ty mnie tak wypytujesz? Chcesz się umówić?
                • silencjariusz Re: miłość 28.05.13, 22:20
                  Z lekkiej przekory wypytuję. Bo nie odpowiadasz na pytania wink Doktoryzujesz się z poezji. A dokładnie z czego? Umówić się? Czemu nie. Pod warunkiem, że mieszkasz w moich okolicach.
    • 36spring Re: miłość 28.05.13, 22:07
      Zgadzam się wink
      Spotkałam ją na schodach w najmniej oczekiwanym momencie.
      Dawno to było ale jest co wspominać smile
    • widoczny_przez_palce Re: miłość 28.05.13, 22:13
      Chyba ktoś miał na myśli zauroczenie..
      • 36spring Re: miłość 28.05.13, 22:17
        widoczny_przez_palce napisał(a):

        > Chyba ktoś miał na myśli zauroczenie..

        Jak zauroczenie trwa ponad 5 lat to niech będzie i zauroczenie tongue_out
        • widoczny_przez_palce Re: miłość 28.05.13, 22:43
          Nie nie smile Mi chodziło o mój wypadek : potrafię się zauroczyć niespodziewanie, ale to nie działa w 2 stronę, tak więc ja bym się skupił na tym, czy miłość w ogóle przychodzi..
          • 36spring Re: miłość 28.05.13, 22:47
            No tak to już insza inszość smile
    • rafae Re: miłość 28.05.13, 22:31

      Dziwnych słów Waćpanna używasz.
      Aby, czy by wywołać? A może by przywołać?
      ( o miłości na tym forum rzadko pisano, nawet po trzeźwemu big_grin )
      I nie ma w tym krzty przewrotności...
      • 36spring Re: miłość 28.05.13, 22:46
        Toż piszemy o zauroczeniu tongue_out
        Wywołać ? Przywołać ?
        Wilka z lasu już się udało smile
        • rafae Re: miłość 28.05.13, 22:56
          "Wilka z lasu już się udało"
          Dobrze, że piszemy o zauroczeniu. ( hehe wink )
          • ame_belge34 Re: miłość 28.05.13, 23:11
            chyba macie racje to zauroczenie spada na nas znienacka, a miłość rodzi się powoli, słowem, gestem, troską, szacunkiem ....
    • zakochana_jane Re: miłość 29.05.13, 15:52
      Tak przychodzi, szkoda tylko, że równie łatwo nie można się jej pozbyć suspicious
      • torado Re: miłość 29.05.13, 19:02
        zakochana_jane napisała:

        > Tak przychodzi, szkoda tylko, że równie łatwo nie można się jej pozbyć suspicious

        nioooo sad
        • ame_belge34 Re: miłość 29.05.13, 19:50
          własnie jestem po rozmowie z moim kolegą, rzecz tyczyła się tematów typowo historycznych, ale tak przy okazji tego wątku pomyslałam sobie, jak to jest, ze kiedyś (nasi dziadkowie) spotykali sie , pokochali i potrafili przejść ręka w ręke ze sobą całe zycie .... a my nie potrafimy sklecić porzadnego związku. Czym różnimy sie od nich ? mamy większe wymagania i zbyt mało toleracji? a moze zyjemy zbyt powierzchownie, nie chcąc tak naprawdę poznać człowieka, którego wybraliśmy za partnera ?
          • torado Re: miłość 29.05.13, 20:16
            ame_belge34 napisała:

            > własnie jestem po rozmowie z moim kolegą, rzecz tyczyła się tematów typowo hist
            > orycznych, ale tak przy okazji tego wątku pomyslałam sobie, jak to jest, ze kie
            > dyś (nasi dziadkowie) spotykali sie , pokochali i potrafili przejść ręka w ręke
            > ze sobą całe zycie .... a my nie potrafimy sklecić porzadnego związku. Czym ró
            > żnimy sie od nich ? mamy większe wymagania i zbyt mało toleracji? a moze zyjemy
            > zbyt powierzchownie, nie chcąc tak naprawdę poznać człowieka, którego wybraliś
            > my za partnera ?
            >

            Ame nie generalizowałabym. Niczym się nie różnimy od naszych dziadków. Tak samo jesteśmy paradoksalnie różni, mamy różne potrzeby, oczekiwania, dajemy siebie i chcemy czegoś w zamian. I może ponieważ ja nie żyję powierzchownie, to właśnie dlatego tak myślę. Nie zauważam płytkości relacji, bo nigdy mnie takie nie interesowały, a też boję się uogólniać, bo to zniekształca rzeczywistość, której nie da się tak naprawdę obiektywnie opisać. smile
            • ame_belge34 Re: miłość 29.05.13, 20:25
              ok zgoda moze zbyt ogólnie pojechalam , bo tez zawsze staram sie zagłebić w temat, ale ... gdzie się nie obrócę, to słysze ze ci sie rozstali tamci sie rozwodzą i próbuje to wszystko ogarnąć moim malym rozumkiem ....
              • witamina_b12 Re: miłość 29.05.13, 22:32
                po prostu czasy były inne... moim zdaniem wcale nie było więcej szcześliwych małżeństw niż teraz, tylko kobiety ze względów obyczajowych i materialnych nie mogły sobie pozwolić na opuszenie męża... nie były samodzielne i nie miały możliwości utrzymać siebie i dzieci a dodatkowo byłyby wyklęte przez społeczeństwo
                • lisamona72 Re: miłość 30.05.13, 13:41
                  Nie wierzę w miłość,przekonałam się jak wyżej napisane to tylko zauroczenie jesteś dla kogoś całym światem (to jego słowa)uzależnia cię od siebie uczuciowo,wierzysz czujesz się potrzebna potrzebujesz tej osoby,kiedy następują przeszkody życiowe,urok pryska nie pamięta obietnic,jesteś powietrzem,czym głupim i niepotrzebnym,niezrozumiałym(przedtem rozumiał cię doskonale)Co zrobić gdy czuje się pustkę w duszy,gdy to wszystko blokuje ci serce na świat na innych ludzi.
                  • ame_belge34 Re: miłość 30.05.13, 14:07
                    ona istnieje, nadal w nia wierzę, mimo kilku porażek...
                    Bogdan Olewicz napisał kiedyś tekst, napewno pamiętacie :
                    "(...)Wielka miłość nie wybiera,
                    czy jej chcemy nie pyta nas wcale,
                    wielka miłość, wielka siła
                    zostajemy jej wierni na zawsze"
                    naiwność powiecie ...ale ja nadal wierzę, że spotkam ją na swojej drodze ....
                    • 36spring Re: miłość 30.05.13, 14:13
                      Ona istnieje wink Z tym , że nie ma nic na zawsze...
                      • ame_belge34 Re: miłość 30.05.13, 15:40
                        nawet jeśli ... to w końcu w żuciu piekne są tylko chwile ...
                    • torado Re: miłość 31.05.13, 20:20
                      ame_belge34 napisała:

                      > ona istnieje, nadal w nia wierzę, mimo kilku porażek...
                      > Bogdan Olewicz napisał kiedyś tekst, napewno pamiętacie :
                      > "(...)Wielka miłość nie wybiera,
                      > czy jej chcemy nie pyta nas wcale,
                      > wielka miłość, wielka siła
                      > zostajemy jej wierni na zawsze"
                      > naiwność powiecie ...ale ja nadal wierzę, że spotkam ją na swojej drodze ....

                      i ja i ja smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka