14.11.15, 18:46
Siedzę sobie w domu, jak zwykle sama w weekend. Wszyscy mają swoje rodziny, radości i smutki. Mogłabym "przyczepić" się do jakiegoś znajomego lub do rodziny. Ale nie chcę nikogo krępować. Wiem to z autopsji jak czeka się na wolne aby odpocząć i spędzić ten czas z najbliższymi.
W zeszłym tygodniu byłam sama w kinie. W tym nie mam pomysłu na spędzenie czasu sama ze sobą. W TV nic nie ma, w necie przeczytałam wszystko co mnie interesowało. Książkę właśnie skończyłam czytać.
W takie dni jak te najbardziej odczuwam samotność.
W tym tygodniu dostałam awans i nawet nie miałam z kim cieszyć się moim sukcesem. Pewnie ze znajomymi mogłabym opić mój sukces. Ale nie o takie świętowanie mi chodzi.
Smutno mi jakoś dzisiaj.
Obserwuj wątek
    • 69eliza Re: :( 14.11.15, 18:49
      Nie chcę się użalać nad sobą. Zwykle za maską skrywam to co mnie "uwiera".
      Cholera jak to jest, że jednym Pan Bóg daje a innym nie. Rzekłabym, że zabiera. Zabiera wszytko.
      • carol-jordan Re: :( 15.11.15, 11:00
        Heh....... też się nad tym czasem zastanawiam.... Chociaż wolę skupiać się na tym, co mam dobrego.... Bo skupianie się na "zabranym" prowadzi do totalnego zjazdu.... Znam to, o czym piszesz. Uwielbiam kino, ale sama chodzić nie lubię. Koleżanki dzieciate, to i z wychodzeniem u nich różnie. I też nie lubię być na doczepkę.... Rzadko wchodzę na to forum, ale ta Twoja smutna minka mnie przyciągnęła. Mam nadzieję, że dziś jest już lepiej.... Pozdrawiam ciepło smile
        • 69eliza Re: :( 15.11.15, 11:16
          Trochę lepiej. Znalazłam sobie zajęcie i skupiłam się na czymś innym. W końcu życie nie toczy się wokół tego co było. Choć wspomnienia, zwłaszcza te dobre są wspaniałe.
          Dochodzi juz południe. Zaraz zrobię sobie coś do jedzenia. Pokręcę się trochę i tak minie mi dzień.
          A jutro praca i złe myśli na 5 dni zostaną zepchnięte na dalszy plan.
          Ja również pozdrawiam Cię ciepło smile
          • carol-jordan Re: :( 15.11.15, 12:17
            To się cieszę. smile
            Ja staram się mieć zawsze jakąś dobrą książkę do czytania. Mam obok siebie dwie biblioteki i odwiedzam je regularnie. Śledzę nowości. I jak nic mi się nie chce, to zawsze mogę sięgnąć po kolejną zdobycz....
            • 69eliza Re: :( 15.11.15, 12:54
              Też lubię czytać i czytam dużo. Zwłaszcza, że na co dzień mam dostęp do nowości i nie tylko. Wczoraj skończyłam czytać jedną z nich a niestety nie pożyczyłam sobie innej.
              Ale postanowiłam sobie dzisiaj zrobić porządek ze zdjęciami. Zawsze jakoś brakuje mi na to czasu i nie ukrywam chęci. Dlatego chyba brak książki i deszcz za oknem trochę mi pomogły.
              Co ostatnio ciekawego czytałaś? Może i ja się skuszę na coś co mi polecisz. smile
              • carol-jordan Re: :( 15.11.15, 13:57
                A to zależy, jaką literaturę preferujesz. smile Kiedyś czytałam co mi wpadło w łapki, teraz zależnie od nastroju.... ostatnio kobietki w bibliotece naszykowały mi dwie nowe pozycje Lisy Gardner, taka sensacyjka przyjemna..... Ale obok łóżka leży też napoczęta "Sekta egoistów" Schmitta i "Mężczyźni bez kobiet" Murakamiego. W sumie każdego z tych autorów mogę polecić....
                • 69eliza Re: :( 15.11.15, 14:02
                  dzięki serdeczne smile
                  udanej niedzieli....
                  • carol-jordan Re: :( 15.11.15, 14:53
                    I nawzajem..... smile
              • noajdde Re: :( 15.11.15, 16:28
                Czytałem niedawno książkę pod tytułem "Motyl i skafander". W myśl zasady, pocieszę się, że inni mają gorzej. Marne to pocieszenie. Tak sobie myślę, że gdyby i mnie to spotkało nie byłoby nawet czego wspominać.
    • noajdde Re: :( 14.11.15, 23:18
      Jesteś sama bo jesteś nieszczęśliwa. By być z kimś musisz być szczęśliwa w samotności. Tak przynajmniej próbują dowodzić niektórzy z tego forum. Jak mniemam nie byli samotni zbyt długo. A może to dotyczy tylko mężczyzn? Ja w sumie zawsze próbuję trochę na siłę znaleźć sobie jakieś zajęcie. Dzisiaj pojeździłem na rowerze. Było zimno i nieprzyjemnie a teraz bardzo mnie bolą plecy ale czas jakoś zleciał. Jutro będę spać do oporu a potem pojadę w okoliczne górki pochodzić na trasie, którą w tym roku przeszedłem pewnie już ze sto razy. Pewnie też będzie zimno, mokro ale tym razem wezmę przeciwbólowe. Całe szczęście za tydzień jadę na uczelnię. I tak sobie życie przemija, czas zabijam, byle do śmierci smile
      • 69eliza Re: :( 15.11.15, 11:10
        Witaj Noa..
        mylisz się. Jestem samotna ale nie uważam się za osobę nieszczęśliwą. Potrafię cieszyć się tym co mam. A wbrew pozorom mam dużo. Czasami jest mi zwyczajnie smutno. Chyba jak każdemu z nas. I temu samotnemu i temu w związku.
        • noajdde Re: :( 15.11.15, 13:21
          Gdy byłem w związku bardzo rzadko byłem smutny. Teraz jestem niemal bez przerwy bo mam ku temu powód. Spoglądam sobie w metrykę i chce mi się wyć. Na tyle lat życia kilka miesięcy w związku. Pamiętam dobrze każdy dzień, to mi musi wystarczyć do końca.
    • lilith45 Re: :( 15.11.15, 19:16
      Bosze przestan. Masz znajomych trzeba bylo do nich zadzwonic oblac awans, zaprosic do siebie a nie wyszukiwac sztuczne problemy.
      Mam wrażenie ze piszesz to żeby w kimś konkretnym wzbudzić litość lub nakłonić do jakiegos ruchu i adresatem jest mężczyzna. Zły pomysł. Branie na litość nie wychodzi na dobre. A mezczyzni są niedomyslni. Lepiej powiedz temu komuś wprost. Na priv.
      Jeśli się mylę to przepraszam. Ale coś mi śmierdzi.
      • m.a.l.a_syrenka Re: :( 16.11.15, 15:21
        Baw się, baw się...
        Trochę to brzmi jak kolorowe plakaty na szarych odrapanych murach. Pamiętasz je? A bieda aż piszczała.
        Nie byłoby w tym nic złego, ale gdy plakaty zostały usunięte zaczęliśmy odkrywać bezimienne groby...
        • tapatik Re: :( 16.11.15, 21:55
          To na pewno w tym wątku miał być ten wpis?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka