yzek 26.01.16, 10:49 Rysynkowy co prawda, ale trochę na temat: 9gag.com/gag/aq5LR4R?ref=fbp Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tapatik Re: Głupi dowcip 17.02.16, 18:02 Dada Life - Rolling Stones T-Shirt (OFFICIAL VIDEO) Nie odpowiadam za monitory oplute podczas oglądania tego teledysku. Odpowiedz Link
tapatik Re: Głupi dowcip 11.06.16, 22:22 Leżę z dziewczyną w ogrodowym basenie na materacu, upał. Sąsiad rozpala grilla, wystawia krzesła i stoły. Podchodzi [s]ąsiad do płotu i wywiązuje się dialog. [s]:Grilla będę palił. [ja]:To pal. [s]:Ale dym będzie. [ja]:Nie przeszkadza mi. [s]:W domu lepiej by wam było. [ja]:Wątpię. [s]:NO IDŹŻE KU*WA STĄD! [ja z nieco rozdziawioną mordą]: A w czym Ci przeszkadzam?! [s]:Ty w niczym. ONA! [ja]:A w czym ONA Ci przeszkadza?! [s]: Adaś(syn) za godzinę przyjeżdża, nie będzie mu ta ku*wa gołą dupą świecić i na złą drogę sprowadzać! Z mocnymi argumentami nie wygrasz, kazałem mu wypierd*lać. Syn sąsiada uczy się na księdza, fucha dobra, tylko ten celibat. Odpowiedz Link
tapatik Re: Głupi dowcip 02.12.16, 19:39 Nie wiem o kim mowa, ale mam wrażenie, że to ktoś od nas: NNNN Napisy włączamy ikonką w prawym dolnym rogu, czwarta ikonka od prawej. Odpowiedz Link
tapatik Re: Głupi dowcip 06.04.17, 13:58 Pracowe: "A jak zamienić ten plik, żeby nie miał czerwonej ikonki?" (plik od Adobe Acrobata) Odpowiedz Link
tapatik Re: Głupi dowcip 19.04.17, 12:07 I jeszcze jedno pracowe. Byłem świadkiem "przepełnienia pulpitu". Babka natłukła tyle dokumentów na pulpicie, że zabrakło miejsca. W efekcie ikonka od skanera wlazła w lewy górny róg na ikonkę od kosza. Odpowiedz Link
tapatik Re: Głupi dowcip 29.06.17, 21:18 Indiański wódz "Dwa orły" został zapytany przez białego przedstawiciela władz USA: "Obserwowałeś białego człowieka przez 90 lat. Widziałeś jego wojny i postęp technologiczny. Widziałeś jego rozwój i zniszczenia jakich dokonał." Wódz zgodnie przytaknął. Przedstawiciel rządu kontynuował: "Biorąc pod uwagę to wszystko, gdzie twoim zdaniem, biały człowiek popełnił błąd?" Wódz wpatrywał się w urzędnika po czym odpowiedział: "Kiedy biały człowiek odnalazł ląd, Indianie już tu rządzili, bez podatków, długu publicznego, z mnóstwem bawołów, bobrów i czystą wodą. Pracowały tylko kobiety, opieka medyczna była za darmo. Mężczyźni spędzali cały dzień na polowaniu i łowieniu ryb; a w nocy uprawiali seks." Wódz pochylił się i uśmiechnął się: "Tylko biały człowiek mógł być na tyle głupi, aby myśleć, że może ulepszyć ten system." Odpowiedz Link
tapatik Re: Głupi dowcip 08.11.17, 07:34 Znalezione w sieci: Jestem z moim różowym w IKEA. Szukamy lampy. Mówię: może ta? Ona: nie. Ja: o a ta? Ona: kochanie jest brzydka, nie masz dobrego gustu popatrz na mnie. Odpowiedz Link
tapatik Re: Głupi dowcip 23.11.17, 11:49 Michał Michalski 20 listopada o 09:37 · Gdyby ktoś zapytał mnie "Michau, jaka jest najgorsza rzecz jaka przytrafiła ci się w tym roku?" Bez wahania odpowiedziałbym "Dodanie mnie do konwersacji grupowej klasy 4b szkoły podstawowej w Knurowie". Gdzieś tam w Polsce żyje zapewne wiele Michałów Michalskich, ale nie wiem po co taki człowiek żyje, skoro jak zwykle musiało paść na mnie. Dzięki za nic, jesteście bezużyteczni, gratuluję. Któregoś dnia dostałem zaproszenie do konwersacji o tajemniczym kryptonimie "4b". Nie zaakceptowałem ani nie odrzuciłem, tylko w duchu miłości do prawdy, który przepełnia mnie od maleńkości, zbadałem sprawę i ku swojemu minimalnemu zdziwieniu odkryłem, że jest to konwersacja grupowa klasy 4b. Ja chodziłem do 4a więc to wyraźnie była jakaś pomyłka. Zwłaszcza, że mógłbym być ojcem dla uczestników tej konwersacji, czego uświadomienie zresztą przyprawiło mnie o ból głowy. Na moją decyzję, aby prośbę o połączenie odrzucić, pan Facebook postanowił się na mnie wysrać. Konwersacji niby ani nie zaakceptował, ani nie odrzucił, ale równie dobrze mógł po prostu zadzwonić na suki z donosem o pedofilii ponieważ od kilku tygodni otrzymuje stosy wiadomości nie tylko na temat planu lekcji, co dyra powiedziała na ostatnim apelu i kto w związku z tym ma kopa w jaja, czy tego, co było wczoraj zadane na histe, tylko jestem dołączany do podgrup, których również nie mogę z jakiegoś powodu odrzucić, gdzie przeważają dziewczyny, które trolluja się nawzajem przekrzykując literkami, która kocha mnie bardziej i pierwsza pokaże mi sowę. To nie jest, kurwa, śmieszne. Od wielu dni kładę się spać w ubraniu, ze spakowaną walizką na koty przy łóżku, wcale nie spiąc tylko czekając na smutnych panów z WSI, ABW, czy tam innego NKWD. Najgorsze zaczęło się jednak niedawno, kiedy mimo braku jakiejkolwiek aktywności (której zresztą nie mogę podjąć) z mojej strony na coraz liczniejszych konwersacjach grupowych, albo właśnie z tego powodu, gówniaki zaczęły pisać do mnie wiadomości prywatne. Jestem uratowany, myślałem z początku, teraz wytłumaczę tym miłym dzieciom, że to pomyłka. Taki chuj. Pyskate smarkacze nie tylko mi nie wierzą, ale też grożą kopniakami w jajca, czy wygadaniem całej szkole, że kocham jakąś Julkę. Tłumaczę tym miłym dzieciom, które są z pewnością pociechą dla swoich rodziców, że mogą przecież kliknąć w moje imię i zobaczyć po profilu, że mówię prawdę, to jest jakaś fatalna pomyłka, i naprawdę muszą przestać pisać do mnie trylion (czy wiesz dzieciaczku, ile to jest trylion?) wiadomości dziennie, ale szczeniaki są za młode aby mieć uczciwie konto na FB, wobec czego korzystają tylko z messengera i nie widzą mojego profilu. Kto, kurwa, zaznacza w internecie "nie mam x lat" nawet jak nie ma X lat?!? Konflikt między mną a 4b z Knurowa, która gremialnie najwyraźniej myśli, że toczę z nich nieśmieszną bekę, bo na pewno jestem konfident co łazi kablować lasce od przyry i dlatego nie chcę z nimi rozmawiać, nasilił się już do tego stopnia, że gówniaki przestały do mnie pisać, tylko jeden po drugim dzwonią na video. Odebrałbym, bo to powinno załatwić sprawę, ale boję się, że jak odbiorę wideorozmowę od jakiejś dziewieciolatki, to na żadnym komisariacie nikt mi nigdy nie uwierzy, że odebrałem dupą i to pomyłka. Odpowiedz Link
painkillerowna Re: Głupi dowcip 02.12.17, 22:50 Najlepszy komentarz pod tym foto - jak dla mnie - brzmi: Why is it inside out?.. yzek napisał: > Rysynkowy co prawda, ale trochę na temat: > 9gag.com/gag/aq5LR4R?ref=fbp Odpowiedz Link
tapatik Re: Głupi dowcip 15.12.17, 18:59 Rozum - I to są święta na miarę naszych oczekiwań. Wątroba - Acz niekoniecznie na miarę naszych możliwości. Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Głupi dowcip 16.12.17, 09:48 Serce-Trzeba się podzielić z potrzebującymi. Odpowiedz Link
tapatik Re: Głupi dowcip 21.12.17, 08:47 Źródło: joemonster.org/mg/204182,lastup,Z_cyklu_niewygodne_pytania Co ciekawsze komentarze pod rysunkiem: Nie miał głowy do rodziny. Urwanie głowy z nim było. Stracił głowę dla mamy. Nie zawracaj głowy. Niech Cię o to głowa nie boli. Co to tata? Skąd znasz takie brzydkie słowa? Był mało zjadliwy. Nie trawiłam go. A ty masz już jakąś dziewczynę synku? Odpowiedz Link
sweetsadness_87 Re: Głupi dowcip 25.01.18, 20:34 Ja dzisiaj dobry zarcik slyszalam ponoc true story: Ksiadz udzielal kilka slubow jednego dnia i pomylil karteczki z imionami mlodych wiec pyta pana mlodego: jak sie pan nazywa? Pan mlody zestresowany, mysli i nic nie odpowiada to ksiadz pyta jescze raz: jak sie pan nazywa? A pan mlody na to: Pan nazywa sie Jezus Odpowiedz Link
tapatik Re: Głupi dowcip 04.02.18, 19:06 Jak się zmniejsza poziom trudności w Tinderze? Odpowiedz Link
roman_to_ja Re: Głupi dowcip 05.02.18, 18:26 Pierwszy raz widzę siostrę Godlewską i czuję się, jakbym nie wiedział, że są obrazy Picassa czy Sagarda Familia w Barcelonie. Dzięki, Tapatik Odpowiedz Link
tapatik Re: Głupi dowcip 10.07.18, 21:14 sweetsadness_87 napisała: > www.youtube.com/watch?v=JtB7qwhPhhg Wraca odwieczne pytanie - czy my jesteśmy właścicielami kotów, czy ich niewolnikami? Odpowiedz Link
sweetsadness_87 Re: Głupi dowcip 10.07.18, 21:32 Pewnie to drugie Ja podziwiam profesjonalizm tego pana, bo sie nawet nie zajaknal Odpowiedz Link
tapatik Re: Głupi dowcip 10.07.18, 21:10 Polazłem na zastrzyk. Wlazłem do gabinetu. - Dzień dobry, ja na kolejny zastrzyk. Pielęgniarka spojrzała się dziwnie: - A jak nazwisko, bo sobie pana nie kojarzę. Podałem nazwisko, zlecenie i kartonik z ampułkami, i polazłem za parawan. I tak stałem z opuszczonymi gatkami podczas, gdy pielęgniarka, po uważnym obczajeniu zlecenia, coś tam robiła, stukała jakimiś szklanymi przedmiotami. Wreszcie do mnie podeszła z wacikiem. - A, TERAZ to ja sobie pana przypominam. Odpowiedz Link