Dodaj do ulubionych

wróciłam.....

13.11.16, 21:08
pamiętacie mnie? jestem osobą po wypadku, pisałam o sobie i problem znów narasta.... stałam się osobą małomóną.... zle mi z tym... chciałam to napisac...wiem wiem sama najlepiej mogę sobie pomóc.... coś się źle dzieje ze mną...........
Obserwuj wątek
    • 4bruno Re: wróciłam..... 13.11.16, 21:25
      i chciałabym z kimś popisać......
    • 4bruno Re: wróciłam..... 13.11.16, 21:35
      popisałabym z kimś
      • m.a.l.a_syrenka Re: wróciłam..... 13.11.16, 21:39
        Pisz, temat pisz. I poczekaj, zanim się towarzystwo ogarnie i ustawi w szeregu wink
      • tapatik Re: wróciłam..... 14.11.16, 09:18
        Spokojnie. W niedzielę wieczór może nikogo nie być na forum.
    • 13haan Re: wróciłam..... 14.11.16, 10:41
      jesli coś cię dręczy to nie łatwo znaleźć temat z ludźmi otaczającymi, gdy oni żyją codziennością, zwykłymi sprawami, nawet czasem po prostu się nie chce i nie ma w tym nic dziwacznego, zawsze można wtedy rozmów internetowych poszukać, to nie zobowiązujące znajomosci
      • 4bruno Re: wróciłam..... 14.11.16, 19:37
        tak tak masz racje
    • noajdde Re: wróciłam..... 14.11.16, 17:26
      Ja kiedyś do Ciebie pisałem ale odpowiedzi już nie otrzymałem.
      • noajdde Re: wróciłam..... 14.11.16, 17:27
        Prędzej czy później skazanie na samotność niszczy wszelkie chęci do życia.
        • m.a.l.a_syrenka Re: wróciłam..... 14.11.16, 17:37
          Ale ona nie napisała, że zniszczyło jej coś chęci do życia, tylko skarży się na swoją małomówność i że coś się dzieje z nią źle.
        • tapatik Re: wróciłam..... 14.11.16, 17:43
          Nie pitol Noa, nie ma czegoś takiego jak skazanie na samotność.
          Nie umiesz dziewczyn podrywać i tyle.
          • noajdde Re: wróciłam..... 15.11.16, 18:30
            Nawet jeśli moja brzydota przyczyniła się do tego, że nie umiem, nie miałem okazji, czy to cokolwiek zmienia?
            • 4bruno Re: wróciłam..... 15.11.16, 20:41
              nie odpowiedziałam bo niewiem jakie było pytanie? naprawde
            • tapatik Re: wróciłam..... 15.11.16, 20:49
              Wiesz dlaczego ten mężczyzna wziął ślub?

              (uwaga zdjęcia +18) www.dailymail.co.uk/femail/article-1034570/The-beautiful-wedding-year-scarred-soldier-marries-sweetheart.html

              Nie skamlał, że jest brzydki.

              Kobieta weźmie ślub z mężczyzną, który jest brzydki, ale nie weźmie ślubu z pizdusiem.
              • noajdde Re: wróciłam..... 16.11.16, 22:09
                Zanim go poznała nie był brzydki (wysoki brunet) a zatem geny ma w porządku. Poza tym wyszukałeś wyjątek potwierdzający regułę, jeden na milion. Tak niezwykły, że aż znalazł się w gazecie. Żadna kobieta nie tylko, że nie poślubi brzydkiego faceta ale w ogóle się z takimi nie zadaje.
                • tapatik Re: wróciłam..... 17.11.16, 12:40
                  Ale teraz jest brzydki.
                  Poza tym niski wzrost i blond włosy nie oznaczają uszkodzenia genów, ale oznaczają inne geny. Skandynawowie z reguły mają jasne włosy, a Irlandczycy rude. Czy to znaczy, że ich geny są uszkodzone?

                  Gdzieś ty w ogóle taki pomysł wynalazł, że to jakieś uszkodzenie genów.
                  Idź wreszcie na tę terapię.
                  • noajdde Re: wróciłam..... 18.11.16, 18:32
                    Nie jestem ani Skandynawem ani Irlandczykiem i żyję w Polsce. Tu uznawany jestem za kogoś bez wartości. W tym tygodniu wysłałem wiadomości do dwudziestu kobiet. Starszych, młodszych, brzydszych, ładniejszych, bez dzieci i z dziećmi. Wszystkie oglądały moją wizytówkę, moje zdjęcia. Żadna nie odpisała. Jaka terapia to zmieni?
                    • tapatik Re: wróciłam..... 18.11.16, 19:32
                      Wszystkie obejrzały twoją wizytówkę i stwierdziły, że jesteś dziwnym gościem, z którym lepiej się nie zadawać.

                      Nie chce mi się ciągle pisać.
                      Czy jeśli Ci wytłumaczę po co masz iść na terapię to pójdziesz?
                      • noajdde Re: wróciłam..... 19.11.16, 00:10
                        A po czym to stwierdziły? Po wyglądzie? Po terapii będzie inny?
                        • m.a.l.a_syrenka Re: wróciłam..... 19.11.16, 00:17
                          Nooo, będzie inny. Wyluzowana morda lepiej wygląda niż skrzywiona i garb na plecach się wyprostuje (od razu w bonusie będziesz wyglądał na wyższego) smile
                          • noajdde Re: wróciłam..... 19.11.16, 14:51
                            Na zdjęciach z portalu jestem uśmiechnięty. Kiedy je robiono miałem jeszcze zdrowy kręgosłup i robiłem to co kochałem.
                            • m.a.l.a_syrenka Re: wróciłam..... 19.11.16, 19:19
                              Zawodowo to robiłeś, co robiłeś? Czy zawód inny, ale też fajny?
                              Ale to ty masz na portalu nieaktualne zdjęcie?suspicious podrasowałeś sobie profil wink
                        • tapatik Re: wróciłam..... 19.11.16, 18:55
                          noajdde napisał:

                          > A po czym to stwierdziły?

                          Po opisie. Wyjaśniałem Ci na poczcie.

                          > Po wyglądzie? Po terapii będzie inny?

                          Czemu wiecznie się czepiasz wyglądu?
                          • noajdde Re: wróciłam..... 19.11.16, 19:44
                            Nie widziałeś mojego opisu. Pytałem różnych osób co jest nie tak z moim profilem. Otrzymałem odpowiedzi, że w zasadzie nic. Biorąc pod uwagę, że 90% profili nie ma opisu w ogóle albo ma w stylu "Jestem jaki/a jestem" to faktycznie może się wyróżniać. Na takich portalach liczy się tylko wygląd, zresztą tak jak i w rzeczywistości.
                            • m.a.l.a_syrenka Re: liczy się tylko... 19.11.16, 22:08
                              Zrozum, gorycz wylewa się z ciebie wszystkimi otworami. Możesz mieć uśmiech zawodowego aktora, ale i tak między wierszami wyziera robal, który cię zżera. Terapia (dobra terapia to ta, z której jesteś gotowy skorzystać, tak jak wazniejsze od dobrego wykladowcy jest, żeby chcieć się nauczyć) może pomóc, abyś się go pozbył lub go osłabił.
                              psychoterapia wink
                              • noajdde Re: liczy się tylko... 20.11.16, 20:14
                                Gdybyś przez większość swojego dorosłego życia była skazana na samotność też byłabyś zgorzkniała. Na dokładkę dostałem od życia ból, który towarzyszy mi każdego dnia. Nie zawsze taki byłem więc żadna cudowna terapie tego nie zmieni poza tym, że wydrenuje mnie z pieniędzy.
                                • m.a.l.a_syrenka Re: liczy się tylko... 20.11.16, 20:37
                                  Gościu, załóż się o co chcesz, że nie zamienił byś się ze mną. Ja mam wszystko, to co ty, ale razy dziesięć, tylko fiksum dyrdum nie w takim stopniu, dzięki terapii właśnie. Kasy nie wydałam ponad to, co płacę na ubezpieczenie zdrowotne.
                                  • m.a.l.a_syrenka Re: liczy się tylko... 20.11.16, 20:40
                                    *zamieniłbyś
                                  • noajdde Re: liczy się tylko... 20.11.16, 21:54
                                    Zdrowie wpierw trzeba stracić by naprawdę docenić ile jest warte. Prawdę mówiąc gdy byłem zdrowy, nie cierpiałem tak z powodu samotności. Zawsze mogłem uciec. Jesteś chyba dużo starsza. Nie chcę się z Tobą licytować ale podejrzewam, że gdy osiągnę Twój wiek, moja sytuacja będzie już nie do zniesienia. Mi jednak żal tych straconych lat. Na świecie jest pewnie całe mnóstwo mężczyzn, którzy nie mają żadnych szans u kobiet. Niektórym pewnie odwala.
                                    • m.a.l.a_syrenka Re: liczy się tylko... 20.11.16, 22:21
                                      Ja choruję od dzieciństwa, cenię bardzo ten, czas, gdy nie "czuję, że żyję"
                                      Samotność zagospodarowałam na różne sposoby, bo nie zawsze byłam w pełni sił. Mam teraz cały arsenał pod ręką B-)
                                      Jestem sporo starsza i dlatego pozwalam sobie na mędrkowanie wink za dziesięć lat (bo chyba tyle ci brakuje) jeśli jesteś mądrym człowiekiem, to możesz wiele zmienić w postępach choroby, a właściwie żeby trochę odpuściła. Są różni ludzie, niektórzy wręcz nie chcą stracić swojego "tasiemca", bo to jest ucieczka od robienia tego, co się wydaje, że należy, a się nie chce. W szkole dzieci też tak mają.
                                      Ci, którym odwala, to im odwala, szukają tylko winnego, bo przecież winny musi być.wink
                            • tapatik Re: wróciłam..... 20.11.16, 08:52
                              Dla mężczyzn - zgoda.
                              Natomiast dla kobiet, zarówno w życiu jak i w internecie, liczy się coś zupełnie innego.

                              Dlaczego obecne tu forumki są innego zdania niż Ty?
                              • noajdde Re: wróciłam..... 20.11.16, 20:30
                                Na portalu randkowym nie piszę do żadnej wypiętej lalki z opisem "Jestem jaka jestem", że jest pusta smile Na pewno mają wzięcie. Reszta pewnie im zazdrości ale na wiadomości też w sumie nie odpowiada smile Nie wiem jak "forumki" stąd ale te z forum dla brzydkich w większości nadają się do układania ścian smile Na portalu randkowym poznałem kilka miłych i fajnych samotnych matek. Podejrzewam, że za kilkanaście lat, kiedy wszystkie będą już brzydkie, pomarszczone i oklapłe i na własnej skórze doświadczą tego, czego ja doświadczam przez większość mojego życia, staną się miłe, przyjazne a ja może nawet uchodziłbym za kogoś "interesującego". Może, bo ja nie chcę żyć tak długo. A jeśli będę, mam nadzieję, że stanę się zupełnie obojętnym. Dla kobiet w życiu i w internecie? Polecam artykuł:
                                www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/zabil-co-najmniej-dwa-razy-bo-smialy-sie-gdy-zdjalem-spodnie,68,1434

                                "Jak wyszedł na wolność, to mówił, że laski lecą na to, że siedział."
                                Prawdziwy badboy.
                                • m.a.l.a_syrenka Re: wróciłam..... 20.11.16, 20:52
                                  Toś sobie znalazł doborowe towarzystwo. Agresywny dla najbliższych gość z nadwagą, po wyroku i z drugim za chwilę. Patrz się w tą stronę, a rozum ci wygnije przez oczy.
                                  • noajdde Re: wróciłam..... 20.11.16, 21:48
                                    To tylko dowód na to co wypisywał tu kiedyś taki jeden co go pewnie tapatik ocenzurował smile
                                    • m.a.l.a_syrenka Re: wróciłam..... 20.11.16, 22:27
                                      Też zapatrzył się na to, co złe i to w nim wyrosło. To tak jakby szukał towarzystwa ostro pijącego, żeby poczuć się lepszym. W końcu i tak przesiąknie tymże towarzystwem, a nawet stanie się gorszy.
                                    • tapatik Re: wróciłam..... 21.11.16, 10:58
                                      noajdde napisał:

                                      > To tylko dowód na to co wypisywał tu kiedyś taki jeden co go pewnie tapatik
                                      > ocenzurował smile

                                      Midnight Light?
      • 4bruno Re: wróciłam..... 14.11.16, 19:36
        przepraszam.... można powtórzyć pytanie...teraz odpowiem...jescze raz przepraszam
    • yzek Re: wróciłam..... 14.11.16, 18:18
      Ludzie, forum to nie czat: pisanie co pare minut nie ma sensu.

      Y.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka