tapatik
23.05.17, 15:08
Fragment pewnej książki:
Znałem kiedyś gościa, który chodził kilka godzin dziennie po centrach handlowych i podchodził do kobiet proponując im prosto z mostu seks. Zwykle nic z tego nie wychodziło, ale po kilku miesiącach, jedna dziewczyna przystanęła, spojrzała na niego i powiedziała krótko i całkowicie poważnie:
— Dobrze.
Wiecie, co on zaczął robić? Tak bardzo nie wierzył w to, że to jest możliwe, że z miejsca zaczął ją przekonywać, że ona wcale tego nie chce, a w akcie desperacji przyznał, że tylko przeprowadzał test i nie chciał się z nią przespać. Dostał z liścia. Nie za to, co powiedział, ale za to, że grał, chociaż nie zamierzał wygrać. Od tamtej pory już nie dziwi mnie, że ludzie kończą jako nieudacznicy.
Czy zamierzacie w swoim życiu wygrać?