debil1978
09.11.17, 21:54
witam
jestem przeciętnym polakiem żyjącym w miarę normalnie bez presji i parcia na otoczenie.
moim przekleństwem jest uczucie które żywię do koleżanki. koleżanka jest szczęśliwą mężatką z kochającym mężem i dziećmi. A ja człowiekiem z bagażem życiowym będącym w związku.
każdy mój dzień uzależniony jest od tego czy zobaczę mojego skarba - widujemy się 5 dni w tygodniu.oprócz tego śni mi się i wogóle jest w moich myślach.to wszystko trwa już 20 lat a ja szczerze mam już dosyć pożądania kobiety gdzie wiem że nie mam szans na nic. moje delikatne komplementy są odbierane niby z sympatią ale chyba bardziej ze zdziwieniem jej. zastanawiałem się czy wyznać swe uczucie czy może lepiej nie. być może jest to fizyczne pragnienie sam już nie wiem. a może powinienem iść do psychiatry z moją obsesją. błagam pomóżcie. pozdrawiam