Dodaj do ulubionych

Ciąg na bramkę

13.09.18, 13:08
Teza: najpoważniejsze problemy w związku rodzą się, gdy zanika ciąg na bramkę, bo tak długo jak on jest, wszystko da się posklejać w alkowie.

Jeśli go zaś braknie, złe emocje nie mają naturalnego ujścia i sajgon gotowy. W jakimś stopniu oczywiście, rzeczony maleje z upływem czasu (opatrzenie się sobie partnerów, czy prozaiczny proces starzenia) i nic się na to nie poradzi, ale w całkiem sporym stopniu, zależy jednak od partnerów.

Dlatego Dziewczyny, błagam Was na wszystkie świętości: micha może być pusta, gary brudne, dzieciuchi usmarkane, a ciuchy nie poprasowane, ale ociekajcie seksem, bądźcie czarujące i uwodzicielskie ! wink

A nawiązując do wczorajszego oszałamiającego sukcesu wątku Kawy, łapcie taką jego ilustrację. Zamachowski wygląda tu na 20 lat no i Biedronka nie w kij dmuchał

www.youtube.com/watch?v=bzg9mICO74E
Obserwuj wątek
    • cambria1.2 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 13:42
      Wszystko obiecam, tylko nie każ mi ociekać suspicious I dlaczego ten cieknący seks wycieka ostatnio z każdego kąta? Poradnika? Podpisu pod fotką? Komentarza lub porady?
      • cambria1.2 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 13:52
        A zamiast Mumina i Biedronki, taka historia:

        m.youtube.com/watch?v=QzmMB8dTwGs


      • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 19:38
        A gdzież bym śmiał. To tylko taka nieśmiała prośba jest. A wycieka, bo podobno naród lepiej kupuje, to co nim ocieka
        • cambria1.2 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:22
          To wiem, ale nie kupuję.
          Do tej pory ociekało się potem albo tłuszczem...
          • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:30
            Jako facet, trudno bym się skarżył na szczucie cycem z plakatu, ale fakt, że jeśli reklamowany towar jest kompletnie aseksualny, typu maść na szczury, a reklamuje go jakaś nimfetka, to wygląda to ździebko od czapy wink
            • cambria1.2 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:50
              A jeśli ta nimfetka trąci... ekhm... myszką? wink
              • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:57
                W sensie, że wiekowa jest ? Teraz damy mają taki arsenał odmładzających środków i sztuczek, o wtyczkach do fotoszopy nie wspominając, że potrafią wyprowadzić w pole najwytrawniejszych koneserów. A skoro już przy nich jesteśmy, to jeden z nich niejaki Romek P, mawiał: 'kobieta może mieć nawet 13 lat, byleby wyglądała młodo'

                Aż tak daleko bym się wprawdzie nie posuwał, ale coś w tym jest wink
                • cambria1.2 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 21:21
                  Nie o to mi do końca chodziło, ale ładnie wybrnąłeś wink
                  • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 22:15
                    Do usług smile
                    • searam Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 22:26
                      Ojej.. a ja taki nieogolony..! wink
    • baenzai Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 13:57
      Pełna racja.

      Jeżeli panna nie lubi/nie potrafi gotować to jakoś da się z tym żyć, bo przecież można samemu gotować albo jeść na mieście.

      Jeżeli panna odmawia seksu to niby też można zrobić to samemu albo pójść ,,na miasto" wink, ale lepiej po prostu sobie taki związek darować.
      • dolores2222 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 16:17
        Matko, nie myślałam, że mnie tu takie pocieszenie spotka. big_grin
        Normalnie jak ciacho po ciężkim dniu tongue_out
      • 999karolina Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 16:48
        baenzai napisał:
        > Jeżeli panna odmawia seksu to niby też można zrobić to samemu albo pójść ,,na m
        > iasto" wink, ale lepiej po prostu sobie taki związek darować.

        Jako panna i znajoma wielu panien mogę powiedzieć, że panny też lubią seks. Pewnie zdarzają się panny, które seksem jakoś grają w związku. Ale to chyba nieliczne przypadki. Jeśli normalna panna odmawia, to pewnie ma jakieś powody. Np. :
        - może faktycznie akurat nie mieć nastroju, bo coś tam. Tak samo zresztą jak mężczyzna, któremu też nie zawsze się chce, bo coś tam.
        - do łożka wlazła rutyna - partner oczekuje ciągłej enuzjastycznej gotowości, ale sam nie wykazuje żadnej inicjatywy. Zamiast wypracować dobrą akcję - stoi pod bramką i czeka na okazję do oddania strzału.

        W takiej sytuacji nie ma się co szarpać, można sobie zagrać solo albo pójść na fajny mecz na miasto wink
        -
        • baenzai Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 18:41
          Nie wiem czy takie nieliczne sądząc po narzekaniu mężczyzn (chociażby w internecie).

          Schemat często się powtarza - przez rok, dwa jest dużo dobrych, kreatywnych akcji (często inicjowanych przez kobietę), potem tylko sporadyczne strzały, a przewrotki zdarzają się od święta.

          Oczywiście czasem jest to wina mężczyzny, ale jednak trudno założyć, że w większości przypadków.
          • dolores2222 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 18:49
            A dlaczegóż to aż tak trudno? suspicious
            • baenzai Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 19:04
              Bo wielu mężczyzn pisze również, że stara się dbać o tą cała otoczkę a i tak efekty są marne.
              • dolores2222 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 19:51
                A ty wierzysz we wszystko co piszą? suspicious
                A nie pomyślałeś, że najłatwiej załatwić sprawę:
                ja się staram
                ja dbam
                ja chcę
                a ona taka niedobra. suspicious
    • 999karolina Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 16:39
      gyubal_wahazar napisał:
      Dlatego Dziewczyny, błagam Was na wszystkie świętości: micha może być pusta, ga
      > ry brudne, dzieciuchi usmarkane, a ciuchy nie poprasowane, ale ociekajcie sekse
      > m, bądźcie czarujące i uwodzicielskie ! wink

      Jaka fajna, prosta recepta na trwałość związku. A może tak panowie popatrzyliby także na siebie, zadbali o to, by ociekać seksem, być czarującym i uwodzicielskim, mieć pomysły, umieć stworzyć nastrój, a nie tylko oczekiwać, że partnerka będzie niczym elektryczny automat do bzykania, który wystarczy włączyć do gniazdka, nacisnąć "ON", a on bez względu na okoliczności będzie czarował, uwodził, sprawnie zrobi to, na co partner ją zaprogramował, a na koniec podziękuje.
      Kobieta też może stracić ciąg na bramkę (konkretną), gdy jej życie eotyczne w tej drużynie ma polegać na byciu w ciągłej gotowości, bo może partnerowi akurat się zachce, by włożyć, wyjąć, odwrócić się plecami i zasnąć. To tak nie będzie działać. Kobieta jest czarująca i uwodzicielska, gdy sama jest przedmiotem uwodzenia i czarowania. Seks to zajęcie grupowe wink



      • cambria1.2 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 16:58
        To sprzężenie zwrotne. Dosłownie i w przenośni wink
      • baenzai Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 18:58
        Jeżeli partner coś robi źle to niech kobieta to po prostu powie. Najgorszym rozwiązaniem jest zgadzanie się na mechaniczny seks dla świętego spokoju albo częste odmawianie.
        • 999karolina Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 19:51
          baenzai napisał:
          > Jeżeli partner coś robi źle to niech kobieta to po prostu powie. Najgorszym roz
          > wiązaniem jest zgadzanie się na mechaniczny seks dla świętego spokoju albo częs
          > te odmawianie.

          Tak, mówić trzeba, jeśli patner (partnerka też) coś robi źle. To ważne. Ale nie da się wszystkiego powiedzieć, bo to byloby trochę bez sensu. Musi być zaskoczenie, niespodzianka, coś spontanicznego. Jasne, że można powiedzieś jakoś tak: w piątek będziesz udawal, że jedziemy do twojej mamy na kolacje imieninową, a tak naprawdę pojedziemy do wynajetego domku na Mazurach, gdzie usmażysz na grillu szaszłyki z krewetek, które będziemy jeść rękami i popijać białym winem, wszystkie zakupy już zrobiłam i niby przypadkiem będe je miała w bagażniku wink Ale jednak fajniej by było, gdyby to była niespodzianka. Na pewno po takiej imprezie partnerka zrewanżowałaby się fajnym seksem i sama też spróbowała jakąś miłą niespodziankę niebawem przygotować. A jak jest tylko: "idę się położyć, jestem jakis spięty, więc szybko posprzątaj po kolacji i przyjdź mi zrobić loda" to trudno zawsze oczekiwać enuzjazmu.
          • baenzai Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 03:29
            Mi nawet nie chodzi o jakieś niestandardowe akcje (chociaż oczywiście od czasu do czasu takie też powinny się pojawić).

            Rozmowa powinna tyczyć się takich kwestii jak chociażby:
            - rano czy wieczorem
            - krótsza czy dłuższa gra wstępna
            - jak często zmiana pozycji (oczywiście orientacyjnie, a nie z dokładnością co do minuty)
            - jakieś sugestie typu ,,szybciej/wolniej", ,,mocniej/delikatniej" też nie zaszkodzą


            A tak odnośnie niespodzianek i spontanu to taka dobra rada - robienie loda niespodzianki podczas ważnego meczu to nie najlepszy pomysł. Po pierwsze - my nie mamy takiej podzielnej uwagi jak kobiety. Po drugie - istnieje niebezpieczeństwo, że punkt kulminacyjny nastąpi, gdy nasza drużyna straci gola a trochę głupio w takim momencie jęczeć z rozkoszy. No i wreszcie po trzecie - ochrona stadionu może nas wyprosić. wink
      • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 19:49
        Ok, zgadzam się z większością, ale część kobiet plasuje figle na ostatnim miejscu w hierarchii domowych potrzeb.
        Wszystko jest ważniejsze: obiad, zakupy, sprzątanie, rodzice, serial, schnące paznokcie, pranie, tylko nie figle

        Jasne, że trudno by w domu był chlew, ale chyba lepszy nawet chwilowy chlew niż narastająca frustracja partnera ?
        Nie mówiąc o tym, że często jest to wymówka, a prawdziwej przyczyny nie chce się podać w ramach perfidnej zemsty na amancie, który zapomniał o wczorajszej urodzinach, imieninach, rocznicy kupna chomika i takich tam
        • dolores2222 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 19:54
          Boszesz, a co ty za kobiety zapoznajesz?
          I gdzie???
          Jaka część kobiet?
          Bo ja nie wyobrażam sobie związku bez dobrego seksu.
          A bez obiadków i zakupów w tesco tak. suspicious
          • dolores2222 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 19:55
            Pytanie zasadnicze mi się nasuwa:
            ilu panom wystarczy taka postawa?
            ilu to doceni?
            ilu stwierdzi, ok, zamówimy pizzę, ale ważne, że w łóżku ogień?
            Bo jakoś nie umiem się doliczyć. suspicious
            • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:05
              > ilu panom wystarczy taka postawa?

              Obstawiam, że wszystkim narzekającym, odliczając wysokolibidowych pedantów, bo Ci chcą mieć wszystko naraz.
              Ale takich odfiltrowywać się powinno na wstępnym etapie znajomości
              • dolores2222 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:29
                To powiedz mi jeszcze, gdzie takie filtry sprzedają i będę z nim żyła długo i szczęśliwie suspicious
                • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:32
                  Gugluj: software'owy shit radar z pluginem "paszoł won!" wink
                  • dolores2222 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:40
                    Żeby to było takie łatwe...
                    Wyobraź sobie, że kobieta zamieszcza takie stwierdzenie np. na profilu randkowym. Przecież nikt nie potraktuje tego poważnie. Od razu metka: puszczalska. sad
                    • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:47
                      Wierzę Ci na słowo, bo nie mam doświadczeń na randkowniach. To raz, a dwa, że tam obowiązują chyba bardzo skrócone formy komunikacji, a tu się można rozpisać. No i tam jest ciśnienie by się jak najlepiej zaprezentować, a tu można pisać szczerze
                      • dolores2222 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:49
                        Dzięki za zaufanie wink
                        • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:59
                          Do usług wink
          • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:02
            Hehehe smile Głównie nasłuchałem się od znajomych i naczytałem choćby na tutejszym forumie 'Brak seksu w małżeństwie'.
            Moje osobiste doświadczenia może nie są aż tak złe, ale zdarzało się

            > Jaka część kobiet?

            No chyba spora, bo te męskie jęki słyszę od lat

            > Bo ja nie wyobrażam sobie związku bez dobrego seksu. A bez obiadków i zakupów w tesco tak. suspicious

            Toś zuch i skarb, Dolorka i tak trzymaj wink
            • dolores2222 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:30
              Chyba starożytny bo głęboko zakopany. tongue_out
              • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:33
                Takie są najcenniejsze wink
                • dolores2222 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:38
                  Tia, archeologa chyba powinnam szukać tongue_out
    • searam Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 19:54
      Pozniej w sadzie na rozprawie rozwodowej to sie nazywa " niezgodnosc charakterow"...wink
      Mezczyzna nie dostanie tego w domu to pojdzie do innej ... Mezczyzna.
      • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:08
        Też niefajnie, bo jak ma jaja, powinien się z damą rozstać. No chyba, że dał się na tyle omotać, że się ożenił - to rozwieść.
        Zdrada jest poniżej
      • 999karolina Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:08
        > Mezczyzna nie dostanie tego w domu to pojdzie do innej ...

        Zakładając, ze ta inna czeka w pogotowiu i nawet otwierając mu dzrwi ma już zdjęte majtki wink
        • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:19
          O jaki urzekający obrazek smile Dlaczego nie ma takich łowickich makatek nad mikrofalówkę ? wink
          • 999karolina Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:27
            Prawda?
            Można ją wykorzystywać wymienie z: "Z mężem zawsze zgoda, gdy mu zrobię loda"
            • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:41
              Bardzo zacne i odwołujące się do najtkliwszych fibr większości chłopów. A jak się wyświechta zanadto, to może taka:

              "W domu chlew i bajzel , w głos zawodzi kajtek
              Lecz mąż w 7-mym niebie, bowiem nie mam majtek"


              • 999karolina Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 20:51
                Dobre, ale jak na makatkę to za długie smile
                Lud takich długich tekstów nie czyta.
                • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 21:01
                  To może wersja econo powyższego, na użytek prostego i szczerego chłopstwa:

                  'nie mam majtek'

                  Zwiększyłem szanse na oglądalność ? wink
        • searam Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 21:38
          Przeciez to wszystko jest naprawde proste, latwe i przyjemne...smile Obopolnie..a dla bardziej rozwinietych..trojstronnie..wink
          Tego sie nie negocjuje...to sie dzieje...
    • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 21:33
      Nie chce mi się cytować z wielu odpowiedzi, które tutaj padły, więc krótko i konkretnie - moim zdaniem:
      Wg mężczyzny:
      "najpoważniejsze problemy w związku rodzą się, gdy zanika ciąg na bramkę, bo tak długo jak on jest, wszystko da się posklejać w alkowie"
      Wg kobiety:
      "Ciąg na bramkę zanika, gdy rodzą się problemy, dlatego żeby cokolwiek skleić w alkowie, należy najpierw rozwiązać najpoważniejsze problemy"

      Dlaczego kobiety nie chcą seksu z facetami:
      (pomijając kwestie zaburzeń hormonalnych)
      Jedyny, ale bardzo złożony problem to brak akceptacji partnera przez kobietę na poziomie emocjonalnym. Żadna kobieta nie będzie chciała się chętnie kochać z facetem, którego z jakichś powodów nie akceptuje.
      Jeśli kobieta mówi partnerowi, że w pełni go akceptuje, a nie chce się kochać - to znaczy, że nie zna swoich potrzeb i się powinna wziąć za siebie dla swojego dobra i dla dobra związku.
      - dlaczego nie akceptuje - trzeba się dokopać. Najczęściej wiąże się to z niezaspokojeniem potrzeb emocjonalnych - zainteresowania jej sprawami i emocjami, bliskości, czułości, zrozumienia, opieki, empatii. Generalnie odpowiedzialność za to zaspokojenie ponosi nie tylko mężczyzna, kobieta też musi swoją pracę w kwestii własnej higieny psychicznej wykonywać.
      - brak otoczki, stres w pracy, problemy finansowe czy rodzinne to nie są głębokie przyczyny problemów z seksem, lecz czynniki, które odsłaniają niezaspokojone potrzeby emocjonalne i wpływają na intensyfikację problemów z seksem.

      Bez porozumienia na poziomie duchowym i emocjonalnym dobry seks może być tylko w fazie zakochania kiedy działają jeszcze hormony (jakieś serotoniny i inne - nie pamiętam, nie chce mi się googlać).
      Po tym okresie ciąg na bramkę będzie słabł, jeśli relacja nie będzie zaopatrywana emocjonalnie na zasadzie: ty wlewasz swoją miłość w mój zbiornik miłości a ja w twój.
      Jak zbiorniki puste - seks robi się mechaniczny. To powoduje frustrację, problem się pogłębi, a otoczka/odmiana pomoże na krótko jako extra podnieta, zagłuszacz braku emocjonalnej i duchowej więzi między ludźmi.
      • dolores2222 Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 21:41
        Amen.
      • searam Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 21:51
        ...Do d o b r e g o seksu wystarczy pozytywne nastawienie....smile
      • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 22:31
        Obawiam się, że możesz mieć rację. Bo z tego co piszesz, kobiety nie umieją albo nie chcą oddzielić seksu od reszty.
        Faceci nie mają z tym problemu. Nawet jeśli dama jest wredną zołzą, ale działa na męskie dopaminy czy endorfiny,
        myślę, że prawie każdy facet i to z pełną satysfakcją posiądzie taką damę cieleśnie.

        Ba, nawet często poskramianie takiej zołzy w trakcie seksu, da mu dodatkową, perwersyjną uciechę

        U dam - z tego co piszesz - tego nie ma, bo jak niższe warstwy piramidki potrzeb nie są zaspokojone, to potrzeba seksu zanika. No nie jest to specjalnie pocieszające, ale bynajmniej prawdziwe
        • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 14:24
          gyubal_wahazar napisał:

          > Obawiam się, że możesz mieć rację. Bo z tego co piszesz, kobiety nie umieją alb
          > o nie chcą oddzielić seksu od reszty.

          Nie umieją. To nie po naszemu. Udaje się, ale na krótko. Żadna zabawa.
          Przydałoby się umienie tego na długo, no ale taki lajf, że nie da rady wink

          >
          > U dam - z tego co piszesz - tego nie ma, bo jak niższe warstwy piramidki potrze
          > b nie są zaspokojone, to potrzeba seksu zanika.

          Nie niższe, tylko wyższe. Niższe to te fizyczne. Wyższe - emocjonalne, duchowe. (vide piramida potrzeb Maslowa)

          W kontekście tego odniosę się od razu do wypowiedzi Baenzai:

          tak, masz rację - seksy mogą być w trudnych warunkach fizycznych byle tylko duchowa i emocjonalna więź istniały. Czy dzieciak w łóżku obok, czy zimno czy twardo - niezbyt ważne, choć może trochę uciążliwe - ale pal to sześć, jak jest wspólnota zbudowana na innym gruncie niż tylko fizycznym.
        • searam Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 21:15
          Maslov...badacz bliski prawdy. Zacytuje (za CNN , jakzeby nie..) pewnego znawce damsko-meskich perturbacji...- " Clitoris is voice activated, not coin activated.."..smile
          • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 22:23
            Brzmi to tak ładnie, by nie rzec sielankowo, że obstawiam raczej znawczynię, niż znawcę wink
      • kevinjohnmalcolm Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 22:54
        Autoteliczna jak zwykle mądrze, na temat i w dodatku w punkt.
        Facet potrzebuje dobrego seksu żeby wszystko inne się układało.
        Kobiecie musi się wszystko układać żeby chciała dobrego seksu.
        To nie ma prawa razem działać tongue_out
        • laskabezpaska Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 23:45
          kevinjohnmalcolm napisał:

          To nie ma prawa razem działać tongue_out

          I tak wyginęły mamuty big_grin
          • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 23:52
            Lasia, jak miło smile Gdzieś się podziewała, tyle czasu haniebnie nasz zaniedbując ? wink
            • laskabezpaska Re: Ciąg na bramkę 13.09.18, 23:57
              urlopowałam się nad naszym morzem smile
              wziełam też urlop od kompa
              a że nikogo fajnego nie poznałam to bedzie mnie teraz na forum wiecej smile
              Też się za Tobą Misiu stęsknilam kiss
              • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 00:04
                Mmmmm, rany, gdzie mi będzie tak dobrze jak tu i na SŁSie kiss Wpadnij tam jak chcesz, bo ostatnio sporo męskich jęków, że sensownych babek nie ma, a i powygłupiać wieczorami się można
                • laskabezpaska Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 00:05
                  z pewnością zajrzę za dnia smile a teraz dobranoc
                • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 14:30
                  gyubal_wahazar napisał:

                  bo ostatnio sporo męskich jęków, że sensownych babek nie ma

                  Tak? A który to tak jęczał? Bo jakoś nie słyszałam narzekania. wink

                  Ale wpadnij Lasko - zapraszamy smile
                  bo jest tam wątek z założenia wyłącznie kobiecy, do którego zabroniłam wchodzić chłopom, tylko, że chwilowo przewaga jest nie po tej stronie co trzeba wink
                  Jak tak dalej pójdzie, to już nie będę mogła się im tam sama opierać wink

                  Ps. Aha, i nie sugeruj się tym, że wątek założony przez mężczyznę - Mortka. Zresztą, i tak w pierwszym poście nie ma w nim NIC mądrego. smile
                  • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 19:25
                    > Tak? A który to tak jęczał? Bo jakoś nie słyszałam narzekania. wink

                    Don Vito regularnie referuje na jakie to harpie trafia, Mortek żałośnie w nocy wołał: 'gdzie są nimfy, driady i syreny',
                    a nawet Silu się ostatnio przyznał, że tylko bobry mu zostały, bo ostatnia wiewiórka z chutoru uciekła. Się forumuje po łebkach, to potem są takie efekty wink
                    • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 20:20
                      suspicious
                      Na całe szczęście dwóch z nich już ponosi konsekwencje.
                      Wiesz, w sumie dobrze, że mi to powiedziałeś, bo przynajmniej wiem, kogo mam jeszcze ścigać wink
                      Czy któryś z Twoich kolegów jeszcze się na kobiety uskarża? wink
                      • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 20:43
                        Jedyny który się nie uskarżał, to ten sparowany, co nic się nie odzywał, tylko pił wink
                        • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 20:46
                          Pffff.
        • baenzai Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 03:42
          kevinjohnmalcolm napisał:

          > Autoteliczna jak zwykle mądrze, na temat i w dodatku w punkt.
          > Facet potrzebuje dobrego seksu żeby wszystko inne się układało.
          > Kobiecie musi się wszystko układać żeby chciała dobrego seksu.

          Niby coś w tym jest. Ale z drugiej strony seksy były też podczas wojny, w tym np. podczas Powstania Warszawskiego gdy te wszystkie potrzeby bezpieczeństwa i stabilizacji a nawet wyżywienia i higieny nie były zaspokojone w wystarczającym stopniu. smile
        • dolores2222 Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 13:55
          Nie zgadzam się.
          Wszystko zależy od mądrości kobiety.
          A przede wszystkim faceta tongue_out
    • heniek.8 Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 05:52
      Jak to powiedział Einstein: ujmujcie rzeczy tak prosto jak to możliwe, ale nie prościej
    • karolivia Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 20:55
      gyubal_wahazar napisał:

      > Teza: najpoważniejsze problemy w związku rodzą się, gdy zanika ciąg na bramkę,
      > bo tak długo jak on jest, wszystko da się posklejać w alkowie.

      Najpoważniejsze problemy w związku rodzą się jak ludzie przestają się porozumiewać.
      Co do seksu to znam takich co się przed, w trakcie i po krwawym rozwodzie bzykali, ale nie sądzę, żeby to rozwiązało jakiekolwiek ich problemy wink
      • po-ranna-kawa Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 21:27
        > Najpoważniejsze problemy w związku rodzą się jak ludzie przestają się porozumie
        > wać.

        No wlaśnie.
        • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 22:19
          Na moje, jak się przestają porozumiewać to znaczy, że problem się już narodził. Innymi słowy - brak komunikacji to skutek,
          a nie przyczyna. Ale zgadzam się, że prowadzi on do eskalacji zaistniałego już problemu

          No to się pomądralowałem wink
          • karolivia Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 22:49
            gyubal_wahazar napisał:

            > Na moje, jak się przestają porozumiewać to znaczy, że problem się już narodził.
            > Innymi słowy - brak komunikacji to skutek,
            > a nie przyczyna.

            Jak się problem narodził to pewno mógłby też umrzeć, ale należałoby go wcześniej zdefiniować, a do tego służy komunikacja, a nie seks.
            Na moje - brak komunikacji to przyczyna wink
            • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 23:58
              > Jak się problem narodził to pewno mógłby też umrzeć,

              No jasne, że mógłby, ale dlaczego miałby, skoro może być z niego jakiś fajny foch wink

              A poważnie, to nie jest do końca jajko-czy-kura. Przecież intuicyjnie dość oczywiste jest chyba że idzie to tak:
              mały problem > foch > brak komunikacji > średni problem > brak komunikacji > duży problem. No chyba, że się mylę ? wink
              • karolivia Re: Ciąg na bramkę 15.09.18, 08:26

                > mały problem > foch > brak komunikacji > średni problem > brak
                > komunikacji > duży problem. No chyba, że się mylę ? wink

                Pełna zgoda. To gdzie ten seks wstawiamy?
                Chyba, że się kryje pod hasłem "mały problem"wink. To nawet nabiera sensu ta teza z Twojego pierwszego posta.
                brak seksu-foch-brak kumunikacji...itd
                • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 15.09.18, 12:25
                  No w wersji faceta, prościej się już nie da: mały problem > seks > harmonia i symbioza

                  Ale w wersji kobiecej gdzie, to zabij mnie a nie wiem. A gdzie Ty byś go upchała ? wink
                  • karolivia Re: Ciąg na bramkę 15.09.18, 14:32
                    Nauczona wieloletnim doświadczeniem muszę zapytać : Czym jest ( dla Ciebie) mały problem?
                    Jakiś przykład poproszę.

                    Nigdy nie musiałam "upychać" na siłę seksu. Po prostu a moim życiu był, jest i (mam nadzieję) będzie wink.
                    • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 00:49
                      Tona tego jest. Pewnie dobre 90% problemów damsko-męskich to drobiazgi.

                      No ale jeśli chcesz konkretnie to łap:
                      - nie opuszczona 3-ci raz w tym tygodniu klapa
                      - zapomniane urodziny mamusi (nie kupienie prezentu, wbrew ustaleniom)
                      - znaleziona za wersalką skarpetka
                      - jakaś odrobinę zbereźna uwaga nt pani z plakatu czy filmu

                      > Nigdy nie musiałam "upychać" na siłę seksu. Po prostu a moim życiu był, jest i (mam nadzieję) będzie wink.

                      To tylko pogratulować temu szczęściarzowi. Obecnemu lub przyszłemu wink
                      • karolivia Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 09:28
                        To nie są problemy,jak słusznie zauważyłeś, to są nieporozumienia.
                        Problem to by był jakbyś SPECJALNIE nie opuszczał tej klapy, albo rzucał skarpetkę, żeby się móc "godzić" w sypialni wink
                    • baenzai Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 01:49
                      karolivia napisała:

                      > Nigdy nie musiałam "upychać" na siłę seksu. Po prostu a moim życiu był, jest i
                      > (mam nadzieję) będzie wink.

                      Typowa kobieta na forach dla samotnych. wink
                      • karolivia Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 09:33
                        Zacytuję definicję seksu


                        Seks to całość życia erotycznego człowieka
                        Seks (łac. sexus, płeć) – zachowanie płciowe człowieka, seksualność, a potocznie: stosunek płciowy.

                        wink
                • 999karolina Re: Ciąg na bramkę 15.09.18, 12:45
                  Ja myślę, że wiele problemów w związkach bierze się własnie z takiego dosyć jednak uproszczonego myślenia, żę jak są jakieś problemy, to zawsze można je "posklejać w alkowie". Czyli mówiąc wprost - bzyknąć się i to oznacza, że jak był seks, to jest po sprawie, wszystko posklejane. Jakieś drobne sprawy na pewno dają się tak załatwić. Ale przy większych czy bardziej długotrwałych to tak nie działa. Można być seks, ale problem zostaje, więc powinno się to zalatwić inaczej - najpierw komunikacją, próbą zrozumienia, co jest nie tak, a potem dobrymi chęciami do zmiany tego, co w związku szwankuje. Trudno oczekiwać od kobiety, że będzie 24 godziny na dobę uwodzicielsko, ociekając seksem kusić partnera i wchodzić w nocy na wyżyny seksualnej rozkoszy, jeśli w związku narasta jakiś poważny problem. Tak się na dłuższą metę nie da.
                  • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 15.09.18, 16:57
                    > Jakieś drobne sprawy na pewno dają się tak załatwić. Ale przy większych czy bardziej długotrwałych to tak nie działa.

                    Ale tych drobnych codziennych, które z czasem się kumulują jest dobre 90%.
                    A poza tym, oczywiście, że nie jest to recepta na 100% problemów, ale jeśli (o ile działa tu reguł Pareto) przyjąć, że 80% problemów, można wyeliminować 20% nakładów (seks), to na moje i tak wygląda to na wspaniały wynik, nie sądzisz ?
      • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 22:21
        Ok, ale takich jest raczej margines, jeśli przyjąć to co pisze Autośka, że kobiety nie umieją rozdzielać seksu od całej reszty wink
        • karolivia Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 22:51
          gyubal_wahazar napisał:

          > Ok, ale takich jest raczej margines, jeśli przyjąć to co pisze Autośka, że kobi
          > ety nie umieją rozdzielać seksu od całej reszty wink

          A mężczyźni oddzielają go zawszewink.
          • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 14.09.18, 23:59
            W genach mają taką nieznośną lekkość oddzielania go wink
            • karolivia Re: Ciąg na bramkę 15.09.18, 08:31
              Na szczęście, nawet najbardziej męscy faceci połowę genów mają 'kobiecych ", bo od matki. To was ratuje wink
              • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 15.09.18, 12:26
                I wizawi geny od ojca wink
                • karolivia Re: Ciąg na bramkę 15.09.18, 14:34
                  Też to zauważyłeś ?wink
                  Dlatego gadanie, że kobiety nie potrafią się bzykać bez zaangażowania emocjonalnego, albo że nie mają ochoty na seks tak jak faceci uważam za nieuprawnioną dyskryminacje mojej płciwink
                  • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 15.09.18, 16:58
                    Nawet jeżeli takie są fakty ? wink
                    • karolivia Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 09:34
                      gyubal_wahazar napisał:

                      > Nawet jeżeli takie są fakty ? wink

                      Hegel by dokończył: Tym gorzej dla faktów wink
                  • baenzai Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 00:43
                    Oczywiście, że zdarzają się kobiety lubiące jednorazowy seks. Są nawet kobiety, które świadczą pracę polegającą na uprawianiu seksu bez zaangażowania emocjonalnego. smile

                    Nie zmienia to faktu, że przeciętna kobieta ma niższe libido niż przecięty mężczyzna i z reguły nie uprawia seksu bez zaangażowania emocjonalnego. Mówią o tym w zasadzie wszystkie badania nad seksualnością człowieka, zatem to żadna dyskryminacja.

                    Swoją drogą niedawno natknąłem się na portalu randkowym na pannę, z którą parę lat temu wymieniłem parę wiadomości. Nasza znajomość się nie rozwinęła, bo panna wymagała czystości przedmałżeńskiej ze względów religijnych. Jak widać nadal szuka, a jest już ok. 30stki. Trochę mi jej szkoda. smile
                    • 999karolina Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 02:46
                      baenzai napisał:

                      > Oczywiście, że zdarzają się kobiety lubiące jednorazowy seks. Są nawet kobiety,
                      > które świadczą pracę polegającą na uprawianiu seksu bez zaangażowania emocjona
                      > lnego. smile
                      >

                      Jasne. Jak facet chce sobie pobzykać bez zaangażowania emcjonalnego, to chce i jest ok, ale jak kobieta chce, to znaczy, że jest kurwą.

                      > Nie zmienia to faktu, że przeciętna kobieta ma niższe libido niż przecięty mężc
                      > zyzna i z reguły nie uprawia seksu bez zaangażowania emocjonalnego. Mówią o ty
                      > m w zasadzie wszystkie badania nad seksualnością człowieka, zatem to żadna dysk
                      > ryminacja.

                      Sam sobie zaprzeczasz, bo najpierw ironicznie sugerujesz, że kobieta, która ma ochotę na seks bez emocji, jest dziwką, a potem twierdzisz, że skoro tego nie robi, to znaczy, że ma mniejsze libido. To raczej kobieta zawsze może, a mężczyzna ma ograniczenia. A że kobieta nie zawse bzyka się, z kim popadnie, to wcale nie znaczy, że ma mniejsze libido, tylko że z reguły ma inne zaady. A to jest różnica.
                      • karolivia Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 09:54
                        W punkt.
                      • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 23:31
                        999karolina napisała:

                        > baenzai napisał:
                        >

                        >
                        > Jasne. Jak facet chce sobie pobzykać bez zaangażowania emcjonalnego, to chce i
                        > jest ok, ale jak kobieta chce, to znaczy, że jest kurwą.

                        Ja wypowiedź baenzaia zrozumiałam tak, że są kobiety, które się bzykają bez zaangażowania. Są też takie, które tak pracują. Ale konstrukcji wynikowej tam nie było. Więc myślę, że Twoja interpretacja nie jest uzasadniona.
                        >
                        >
                        >
                        > Sam sobie zaprzeczasz, bo najpierw ironicznie sugerujesz, że kobieta, która ma
                        > ochotę na seks bez emocji, jest dziwką, a potem twierdzisz, że skoro tego nie r
                        > obi, to znaczy, że ma mniejsze libido.

                        Być może ja czytałam inny tekst, napisany tymi samymi literami, ale również nie widzę podstaw do wysnucia takiego wniosku.

                        Ale coś mnie baenzai w Twojej wypowiedzi zastanawia:
                        Czy poprzez zdanie:
                        > Nie zmienia to faktu, że przeciętna kobieta ma niższe libido niż przecięt
                        > y mężc
                        > > zyzna i z reguły nie uprawia seksu bez zaangażowania emocjonalnego.

                        Chciałeś powiedzieć, że seks bez zaangażowania emocjonalnego jest domeną mężczyzn ze względu na ich uwarunkowania libido?
                      • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 23:46
                        > Jak facet chce sobie pobzykać bez zaangażowania emocjonalnego, to chce i jest ok, ale jak kobieta chce, to znaczy, że jest kurwą.

                        Na moje, ludzie operują strasznie niechlujną terminologią, nie odróżniając pojęcia kurwy, dziwki i prostytutki.
                        Dwa ostatnie to panie, które trudnią się seksem zawodowo. Pierwsza za to, to pani zdradzająca partnera.
                        Tylko że by zaraz nie było, symetrycznie - pan który zdradza panią - to kurwiarz.

                        Panią która lubi seks bez uczuć, w związku z tym, można by nazwać łatwą, lub jeśli lubi w dużych ilościach - puszczalską, ale analogicznie facetów określa się jako dziwkarzy czy ruchaczy, więc po mojemu równowaga frazeologiczna jest zachowana
                        • 999karolina Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 14:11
                          Na poziomie formalnym może równowaga terminologiczna jest zachowana. Jednak na poziomie zabarwienia tych określeń, ukrytych znaczeń to chyba nie za bardzo wink
                          • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 19:52
                            > Na poziomie formalnym może równowaga terminologiczna jest zachowana.
                            > Jednak na poziomie zabarwienia tych określeń, ukrytych znaczeń to chyba nie za bardzo wink

                            No to przyjrzyjmy się im bliżej:
                            łatwa vs ruchacz
                            puszczalska vs dziwkarz

                            Zabarwienie tych męskich - zgaduję - uważasz za mocniejsze ? Jeśli tak, to pełna zgoda wink

                            A od strony formalnej, być może panowie wypowiadają ww nieco głośniej, ale za to panie nadrabiają wyższą częstotliwością i nieporównywalnie większym arsenałem środków ekspresji wink
                            • po-ranna-kawa Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 21:04
                              Nie wiem, co na to Karolina, ale według mnie pary są źle dobrane

                              Powinno być:
                              łatwa vs babiarz
                              puszczalska vs straszny babiarz lub rozpustnik

                              smile
                              • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 22:20
                                Ok, masz rację. Z bólem przyznaję, że Twoje wersje bardziej się kupy trzymają.
                                Na swoja obronę mam to, że bo 'babiarz' a już na pewno 'rozpustnik' (który zajeżdża jakimś ordynatem michorowskim czy inną mniszkówną wink to określenia kobiece. Gdyby facet ich użył, kumple zabiliby go śmiechem wink Stąd nie przyszły mi nawet do głowy
                        • po-ranna-kawa Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 20:51
                          > Panią która lubi seks bez uczuć, w związku z tym, można by nazwać łatwą, lub je
                          > śli lubi w dużych ilościach - puszczalską, ale analogicznie facetów określa się
                          > jako dziwkarzy czy ruchaczy, więc po mojemu równowaga frazeologiczna jest zach
                          > owana

                          Zauważyłam niekonsekwencje terminologiczne - np. skoro dziwka jest panią uprawiającą seks za pieniądze, a "łatwa" czy "puszczalska" jest panią lubiąca seks z róznymi partnerami (nie za pieniądze), to odpowednikiem puszczalskiej nie może być dziwkarz, bo dziwkarz to facet korzystający z dziwek czyli z płatnego seksu, a puszczalska się puszcza z zamiłowania i za to nie płaci. Jaki jest zatem odpowiednik żeński "dziwkarza" oraz odpowienik męski "puszczalskiej"? smile
                          Podobnie z "kurwą" i "kurwiarzem". Nijak się mają do siebie. Kurwiarz to raczej facet płacący za seks (jesli ma żonę, to wtedy ją zdradza). Natomiast wg. twojej definicji kurwa to kobieta zdradzająca męża, która (w przeciweństwie do dziwki i prostytutki) nie czeprie z tego korzyści materialnych. Kompletnie to jedno do drugiego nie pasuje.
                          • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 21:17
                            "normalność" - kobieta - mężczyzna
                            seks dla zarobku - dziwka - żigolak
                            zdrada - kurwa - szmaciarz
                            łatwy seks - puszczalska - casanova, zaliczacz, ruchacz lub ruchaś (w zależności od stopnia subtelności) wink
                            korzystanie z płatnego seksu - kobieta wyzwolona - dziwkarz, kurwiarz
                            puszczanie się bez szacunku - szmata - jebaka

                            wink
                            • searam Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 21:46
                              Protestuje ! Casanova jest wymieniony, owszem. Ale gdzie Don Juan..?! wink
                              • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 22:10
                                też może być
                            • baenzai Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 23:22
                              autoteliczna napisała:

                              > "normalność" - kobieta - mężczyzna
                              > seks dla zarobku - dziwka - żigolak
                              > zdrada - kurwa - szmaciarz
                              > łatwy seks - puszczalska - casanova, zaliczacz, ruchacz lub ruchaś (w zależnośc
                              > i od stopnia subtelności) wink
                              > korzystanie z płatnego seksu - kobieta wyzwolona - dziwkarz, kurwiarz
                              > puszczanie się bez szacunku - szmata - jebaka

                              To jest chyba najtrafniejszy zestaw. I widać wyraźnie jak niesprawiedliwie traktuje się kobiety zachowujące się analogicznie do mężczyzn. Ja raczej nie chciałbym się zadawać z seryjnym ruchaczem, ale też nie nazwę szmatą panny, która zdecyduje się raz czy dwa na jednorazowy seks nie będąc aktualnie w związku.

                              Swoją drogą w ogóle nie ma męskiego odpowiednika słów obciągara i lachociąg. wink

                              Zauważyłem natomiast, że podobnie traktuje się osoby, które długo zwlekają z seksem - kobieta to cnotka niewydymka, facet to piczka, która nie wie jak się zabrać za kobietę albo kryptogej.
                              • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 23:48
                                baenzai napisał:
                                >
                                > Swoją drogą w ogóle nie ma męskiego odpowiednika słów obciągara i lachociąg. wink

                                obciągacz i też lachociąg wink

                                ale męskiego odpowiednika galerianki nie ma wink
                                • baenzai Re: Ciąg na bramkę 18.09.18, 00:23
                                  Ale w ten sposób to się mówi jedynie na gejów i w dodatku dość rzadko. A mi chodziło o mężczyzn hetero.

                                  Nie wiem czy zjawisko galerianek faktycznie istniało czy to tylko takie urban legend.
                                  • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 18.09.18, 00:31
                                    Aaaa, pizdoliz smile
                                    Galerianek osobiscie nie poznalam, nie wiem, nie zastanawialam sie nad zjawiskiem specjalnie. Podejrzewam ze moze istniec wink
                                    • baenzai Re: Ciąg na bramkę 18.09.18, 07:00
                                      Tego określenia nie znałem. Chyba sama go teraz wymyśliłaś. wink

                                      Swoją drogą właśnie oglądam Sopranos i tam jeden gangster nie chce żeby wydało się, że robi TO swojej kobiecie, bo straci poważanie wśród innych gangsterów.
                                      • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 18.09.18, 07:43
                                        Nieee, to nie ja wymyslilam, mam lepsze zajecia wink

                                        Swoja droga, dzieki za rade na temat "obslugi erotycznej" podczas meczow. Zabieram do wykorzystania i sparafrazowania, bo ja z tych ogladajacych pilkarskie spotkania wink
                                        • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 18.09.18, 12:15
                                          Oooo, przypomniało mi się, gdzie to określenie słyszałam po raz pierwszy. Znalazłam!
                                          Baśń "O królewnie i trzech braciach" czytana przez Olbrychskiego. Urocza bajeczka smile
                                          Osoby o wrażliwym zmyśle estetycznym proszone są o niewchodzenie do tego linka, bo treść bajki jest bardzo bardzo brzydka smile
                                          www.youtube.com/watch?v=T6VXZVbD-AM
                          • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 22:22
                            ok, wyjaśniłem powyżej
                      • baenzai Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 21:29
                        999karolina napisała:

                        > Jasne. Jak facet chce sobie pobzykać bez zaangażowania emcjonalnego, to chce i
                        > jest ok, ale jak kobieta chce, to znaczy, że jest kurwą.

                        > Sam sobie zaprzeczasz, bo najpierw ironicznie sugerujesz, że kobieta, która ma
                        > ochotę na seks bez emocji, jest dziwką, a potem twierdzisz, że skoro tego nie r
                        > obi, to znaczy, że ma mniejsze libido. To raczej kobieta zawsze może, a mężczyz
                        > na ma ograniczenia. A że kobieta nie zawse bzyka się, z kim popadnie, to wcale
                        > nie znaczy, że ma mniejsze libido, tylko że z reguły ma inne zaady. A to jest r
                        > óżnica.

                        Nadinterpretujesz. Zupełnie nie o to mi chodziło. Zresztą mój adwokat (autoteliczna) dobrze wyjaśnił co miałem na myśli. smile
                        • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 21:36
                          Dzięki, baenzai smile
                          Siemasz, mów mi Autośka smile
                    • kevinjohnmalcolm Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 09:32
                      baenzai napisał:
                      > wymagała czystości przedmałżeńskiej ze względów religijnych

                      Wśród moich dobrych znajomych było kilka takich par - religia, czystość, zero seksu do ślubu. I co z tego wynikło? Wszystkie co do jednej rozeszły się najdalej w ciągu 2 lat po ślubie. Wszystkie pięć par!
                    • karolivia Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 09:48
                      baenzai napisał:


                      >
                      > Nie zmienia to faktu, że przeciętna kobieta ma niższe libido niż przecięty mężc
                      > zyzna i z reguły nie uprawia seksu bez zaangażowania emocjonalnego. Mówią o ty
                      > m w zasadzie wszystkie badania nad seksualnością człowieka, zatem to żadna dysk
                      > ryminacja.
                      >
                      big_grin
                      Znaczy jakie "wszystkie"? Te z lat 50 tych , albo 80tych? XX wieku???
                      Nie wspominając o tym, że badania zależą od regionu w którym się seksualność bada. Inne będą wyniki w Szwecji, inne w Polsce, a inne w Anglii.
                      Świat się zmienia, kolego.
                      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1686530,1,prof-lew-starowicz-o-tym-jak-sie-zmienia-stosunek-polek-do-seksu.read
                      Niczego nowszego nie znalazłam.
                      Nie jęczęć chłopaki, tylko brać się do roboty.
                      • baenzai Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 22:39
                        Bez przesady z tymi regionami. Nie ma obecnie praktycznie żadnych różnic pomiędzy Polską, Anglią i Szwecją jeżeli chodzi o seks i związki. Globalizacja dotyczy także tych sfer. smile

                        Pamiętam natomiast, że bodajże w ,,Sztuce kochania" padło stwierdzenie o ,,popularnym na zachodzie seksie oralnym" (a contrario: w Polsce niezbyt popularnym) co sugeruje, że jeszcze te kilkadziesiąt lat temu pewne różnice istniały.

                        A jeżeli chodzi o kwestię libido i zaangażowania emocjonalnego to w wolnej chwili poszukam jakichś badań, chociaż kwestia w zasadzie jest oczywista i nie za bardzo rozumiem tego trzy osobowego oburzenia. smile Myślę, że nawet kilkuletnia lektura tego forum (oraz pokrewnych) daje trochę do myślenia. Teraz w zasadzie grono użytkowników jest stałe, ale kiedyś często pojawiały się tu efemerydy obu płci narzekające na samotność i dziwnym trafem na brak seksu bardziej narzekali mężczyźni. smile
                        • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 22:55
                          baenzai napisał:

                          > A jeżeli chodzi o kwestię libido i zaangażowania emocjonalnego to w wolnej chwi
                          > li poszukam jakichś badań, chociaż kwestia w zasadzie jest oczywista i nie za b
                          > ardzo rozumiem tego trzy osobowego oburzenia. smile

                          Zauważyłam dwie osoby wyznające pogląd sprzeczny i jedną proszącą o uściślenie wypowiedzi wink
                          Ok. Teraz Twoją wypowiedź rozumiem - zdaje mi się - tak jak miała zostać zrozumiana. Co do tego zgoda. Jak dla mnie badań nie musisz szukać - wystarczy mi fakt, że mężczyzna ma 20 razy więcej testosteronu niż kobieta.
                    • karolivia Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 09:52
                      A w ogóle to pogadaj z tomkiemzgor. On tu miał kiedyś wątek o swoich pierwszych randkach i raczej odniosłam wrażenie, że problemem było to, że większość z tych kobiet radośnie decydowała się na seks z nieznajomym ( bez zaangażowania emocjonalnego) . No chyba, że się w nim zakochiwały od razu na tej pierwszej randce wink
                      • po-ranna-kawa Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 10:45
                        999Karolina, Karolivia - chyba dałyście się wkręcićwink
                        Baenzai jako znawca duszy i zachowań seksualnych kobiet? Czy ja wiem...? wink I tak raczej na koniec wam napisze, że wszystkie kobiety lecą wyłącznie na kasę
                      • tomekzgor Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 17:54
                        Był taki problem. Przychodziły kobiety zdecydowane na wszystko i od razu. To było może i miłe ale ja wybierałem wydawałoby się poważne osoby deklarujące jednoznacznie chęć ewentualnego dłuższego związku. Więc byłem zawiedziony bo tak na raz to można dużo prościej sobie znaleźć rozrywkę.
                        A co do tematu tego wątku to nie bardzo wiem w czym problem. Kobiety z reguły lubią seks. Pewnie nie każda z każdym. Ale to chyba oczywiste
                    • gyubal_wahazar Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 12:33
                      Banzai, uważaj, bo próbują Cię tam zajść od zakrystii, 3 urocze harpie. Nie daj się chłopie, bo zaraz wyjdzie, że to nasz boli głowa i przez pół dnia schną nam paznokcie wink
                    • marcepanka313 Re: Ciąg na bramkę 18.09.18, 10:19
                      baenzai napisał:

                      >
                      > Swoją drogą niedawno natknąłem się na portalu randkowym na pannę, z którą parę
                      > lat temu wymieniłem parę wiadomośc

                      A co Ty tam porabiałeś znowu? smile

                      Nasza znajomość się nie rozwinęła, bo pann
                      > a wymagała czystości przedmałżeńskiej ze względów religijnych. Jak widać nadal
                      > szuka, a jest już ok. 30stki. Trochę mi jej szkoda. smile

                      Ale tak jakby w jednym punkcie wyjściowym jesteście. smile
                      A nie masz pewności czy nie zmieniła przekonań. wink
                      • baenzai Re: Ciąg na bramkę 18.09.18, 13:14
                        marcepanka313 napisała:

                        > Ale tak jakby w jednym punkcie wyjściowym jesteście. smile

                        Nie bardzo.

                        1. Ja bzykałem, ona nie. ;]
                        2. Znając życie to pewnie chce mieć dzieci a prosta matematyka wygląda tak: 30 lat + pół roku pierwszej fazy związku + rok narzeczeństwa + rok seksów po ślubie (średni czas starania się o dziecko) + 9 miesięcy = 33 lata z hakiem. A i to tylko przy założeniu, że pozna tego partnera w najbliższym czasie i oboje będą płodni.

                        > A nie masz pewności czy nie zmieniła przekonań. wink

                        Nadal ma opis w stylu ,,szukam związku opartego na chrześcijańskich wartościach". Kilka lat temu sprecyzowała mi podczas rozmowy, że jedną z tych wartości jest ,,czystość przedmałżeńska". Bardzo wątpliwe, że teraz chodzi jej tylko o rzeczy typu ubieranie choinki i święcenie jajek. smile

                        Swoją drogą intrygowało mnie czy cyca też dostaje się dopiero po ślubie, ale jakoś nie miałem odwagi jej zapytać. wink

                        Podejrzewam jednak, że istnieją jakieś spory w doktrynie co do definicji tej czystości. Jedni zgadzają się na delikatny masaż piersi, drudzy nawet to wykluczają.
                        • marcepanka313 Re: Ciąg na bramkę 19.09.18, 07:05
                          baenzai napisał:
                          >
                          > > Ale tak jakby w jednym punkcie wyjściowym jesteście. :
                          >
                          > 1. Ja bzykałem, ona nie. ;]

                          OK. Jeśli tego szukasz na portalu. wink
                          • tomekzgor Re: Ciąg na bramkę 19.09.18, 10:29
                            No właśnie - samo bzykanie kogokolwiek nie jest zbyt skomplikowane. Trudniej znaleźć kogoś z kim fajnie robiłoby się też inne rzeczy wink

                          • baenzai Re: Ciąg na bramkę 19.09.18, 15:58
                            I znowu mój post spotyka się z nadinterpretacją. smile

                            Nie szukam wyłącznie tego, ale nie wyobrażam sobie bycia prawiczkiem/dziewicą w wieku 30 lat tak jak ona.
                  • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 16.09.18, 22:57
                    karolivia napisała:

                    > Też to zauważyłeś ?wink
                    > Dlatego gadanie, że kobiety nie potrafią się bzykać bez zaangażowania emocjonal
                    > nego, albo że nie mają ochoty na seks tak jak faceci uważam za nieuprawnioną dy
                    > skryminacje mojej płciwink

                    Karolivio, pewie że umieją smile
                    Ja pisałam tylko o seksie w długim związku - że na dłuższą metę to długo tak ciągnąć się nie da, bo doprowadzi do frustracji. To w związku, a nie poza związkiem, do fajnego seksu potrzeba zaangażowania emocjonalnego. (fajnego, czyli takiego, gdzie nie tylko są doznania czysto fizyczne, ale i czułość, i poczucie wspólnoty, bliskości). Bez tego się da, pewnie. Ale jak długo?
                    Seks bez związku i seks w związku to są dwa różny seksy wink
                    Żeby poczuć różnicę, to proponuję najpierw spędzić weekend z facetem, który nas kręci, a w poniedziałek zacząć prowadzić z nim wspólne gospodarstwo domowe przez przynajmniej rok wink

                    >
                    >
                    • 999karolina Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 13:56
                      > Żeby poczuć różnicę, to proponuję najpierw spędzić weekend z facetem, który nas
                      > kręci, a w poniedziałek zacząć prowadzić z nim wspólne gospodarstwo domowe prz
                      > ez przynajmniej rok wink

                      Święta prawda. Miałam kiedyś taką próbę. Najpierw jakieś miłe randki, później tydzień wspaniałych wakacji w Grecji. Było reewelacyjnie, rozumieliśmy się we wszystkich sytuacjach bez słów. Po dwóch dniach wiedzieliśmy, że jesteśmy dla siebie stworzeni i spędzimy razem resztę życia. Decyzji o zamieszkaniu razem od razu po wyjściu z samolotu nie trzeba było podejmować, bo była oczywista. Po trzech miesiącach zaczęłam się zastanawiać, czy faktycznie była taka oczywista, a po 6 miesiącach oboje stwierdziliśmy, że jak będziemy to dalej ciągnąć, to w końcu przestaniemy się nawet lubić.
                    • karolivia Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 18:09
                      Ale przecież ja się wcale nie sprzeczam z tym co napisałaś. Próbowałam tylko delikatnie zwrócić uwagę publiczności, że stereotypem jest myślenie, że kobiety mają udany seks tylko z tym partnerem, w którym są zakochane.
                      Nieprawda, moim zdaniem. Kobiety, coraz częściej przejmują męski wzorzec zachowań i też potrafią traktować seks instrumentalnie.
                      A że to różne "seksy"? Pełna zgoda.
                      Szanse się wyrównały. My mamy antykoncepcję, faceci Viagrę. No i...zobaczymy gdzie ludzkość skończy ( jak dożyjemy wink)


                      • autoteliczna Re: Ciąg na bramkę 17.09.18, 18:22
                        Ok kiss
    • searam Re: Ciąg na bramkę 19.09.18, 19:20
      Autorowi i jego wybrazni...a paniom w szczegolnosci..wink jak tu nie miec ciagu do bramki...smile

      www.youtube.com/watch?v=A99t4QtZB10
      Enjoy !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka