(by się nie użerać z każdym pojedyńczym, nieusatysfakcjonowanym, naszym recenzentem)
1) 'Forum to nie jest prawdziwe życie'
I bardzo dobrze. Mało rzeczy bywa tak dołujących, jak prawdziwe życie.
A Ci dla których ono takie nie bywa, są na Hawajach, nie tu
2) 'Nie widzi się rozmówców'
a) A jaki problem poprosić (np mailem) o fotę, albo pogadać z kamerką ?
b) Jaki wpływ na wartość argumentu, ma aparycja dyskutanta ?
c) A wiesz jakie to daje pole do gry (zbereźnej) wyobraźni ?
3) 'Siedząc tu, tracicie szanse na wyrwanie kogoś w realu'
Znowu pudło. Iluś ludzi sparowało się w realu, poznając się najpierw tu.
A gdzie poznać w realu kogoś w dżdżysty piątek, o 8-mej wieczór, w połowie października ?
4) 'Chaos, bo za dużo awantur'
A kto kogo zmusza, by brać w nich udział, lub choćby nawet czytać awanturnicze wątki ?
5) 'Nuda, bo za mało awantur'
To zmajstruj jaką, tylko żeby potem nie było beku, jak zbierzesz po uszach, Autośka
6) 'Nie wiadomo o czym piszecie'
A ile razy z nami gadałeś przez ostatni miesiąc ?
Coś pominąłem, przekręciłem ?