Dodaj do ulubionych

lody - badania

19.07.21, 14:42
Dzień dobry,
przepraszam za może zbyt bezpretensjonalne pytanie. Robię badania na temat seksu oralnego (czyli tzw. robienia loda). Potrzebuję trochę opinii na temat tej formy seksu. Jeśli ktoś się zdecyduje odpowiedzieć, to z góry dziękuję.
Pytania dla pań
1. czy to lubisz robić? Jeśli nie, to dlaczego?
2. czy Twój partner tego od Ciebie oczekuje?
3. jeśli nie lubisz, to czy ze względu na oczekiwania partnera uprawiasz seks oralny?

Pytania do panów
1. czy Twoja partnerka lubi to robić?
2. czy oczekujesz tego od niej?


Obserwuj wątek
    • perfum Re: lody - badania 19.07.21, 15:26
      andrychowicz100 napisała:

      > Pytania do panów
      > 1. czy Twoja partnerka lubi to robić?

      - NIE

      > 2. czy oczekujesz tego od niej?

      - NIE.

      PS. ze dwa razy zdarzylo mi sie to. z innymi (bo same tego chcialy) - ale ta zabawa nie robila na mnie zadnego wrazenia.
    • artur5501 Re: lody - badania 19.07.21, 16:24
      Pytania do panów
      1. czy Twoja partnerka lubi to robić?

      Z moich obserwacji wynika, że kobiet nie trzeba do robienia loda namawiać. Nie wiem czy dlatego że lubią czy uważają że takie jest oczekiwanie i że trzeba. Jest też trzecia możliwość że robią to we własnym interesie bo wiadomo że robienie loda wpływa na stan gotowości faceta do seksu. Więc może jest tak - chcesz żeby facet stanął na wysokości zadania to najpierw go trochę zmobilizuj.

      2. czy oczekujesz tego od niej?
      Tak. To jest fajne.

      Do założycielki (lub założyciela) wątku: nie ma co przepraszać za takie pytania. Nie są one bardzo wyskokowe. Szczególnie na anonimowym forum. Ale jednak należałoby w pierwszej kolejności odpowiedzieć na swoje pytania
      • andrychowicz100 Re: lody - badania 20.07.21, 09:58
        artur5501 napisał: jednak należałoby w pierwszej kolejności odpowiedzieć na swoje pytania


        Jeśli taki jest zwyczaj, to proszę bardzo:

        1. Nie mam jednoznacznej opinii - z poprzednim partnerem nie przepadałam. Może dlatego, że dążył do seksu oralnego zbyt dla mnie ekstremalnego, co było dla mnie mało komfortowe. W związku z tym polegało to na tym, że ja się broniłam przed jego zbytnią natarczywością. Z obecnym partnerem lubię, bo on dostosowuje się do moich potrzeb.

        2. Tak. Zdecydowanie. Często sam to inicjuje, mówi o tym.

        Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi. Gdyby jeszcze ktoś zechciał podzielić się opinią, to z góry dziękuję

      • po-ranna-kawa Re: lody - badania 20.07.21, 10:51
        artur5501 napisał:

        >
        > Z moich obserwacji wynika, że kobiet nie trzeba do robienia loda namawiać.

        Znam takie, które trzeba. Które robią tzw. loda, ale właśnie dlatego, że czują presję, chcą w pełń zadowolić partnera. Ja nie mam z tym problemu, nawet w jakimś ograniczonym zakresie lubię, ale są kobiety, które mają wręcz wstręt, odruch wymiotny.
        Kiedyś przysłuchiwałam się rozmowie kilkuosobowej grupie kobiet, którym po wypiciu kilku butelek wina rozwiązały się języki właśnie na temat seksu oralnego. Wniosek jest taki, że te kobiety, które przy swoich pierwszych doświadczeniach seksualnych trafiły na faceta traktującego seks oralny niemal jak cel sam w sobie (np. wymuszanie połykania spermy, wymuszanie by seks oralny był w zasadzie jedyną czynnością w czasie stosunku, zbyt głęboka penetracja) mają co najmniej duży dystans do tej formy aktywności seksualne. Natomiast laski, których partnerzy traktowali seks oralny jako jedna z części stosunku, lubią taką formę.
        W czasie tej rozmowy była jedna kobieta, które stwierdziła, że ona od kilku lat w zasadzie nie uprawia normalnego seksu z mężem - ale ma obowiązek raz czy dwa razy w tygodniu zrobić mu laskę od początku do końca - w dodatku często w dziwnych okolicznościach. Jeśli się stawia, jest w różny sposób "karana" (np. przed wyjazdem na oczekiwany urlop "psuje się" samochód, pojawiają się awantury o byle co). Dla świętego spokoju więc podporządkowuje się.

        Czy mężczyźni to lubią i czy oczekują? Osobiście nie słyszałam o takim, który by nie lubił.
    • 999karolina Re: lody - badania 19.07.21, 23:13
      1. Tak, ale jako część (a nie cel) zabawy
      2. Wydaje mi się, że wszyscy faceci, z którymi spałam, to lubili, więc pewnie też oczekiwali
      3. nie dotyczy
    • tomekzgor Re: lody - badania 20.07.21, 11:21
      Andrychowicz - nie wiem czy forum dla samotnych to dobre miejsce do zbierania licznych opinii na zaproponowany temat wink
      Tak jakby zrobić badania na temat butów sportowych w domu spokojnej starości.


      • kevinjohnmalcolm Re: lody - badania 20.07.21, 19:52
        tomekzgor napisał:
        > Tak jakby zrobić badania na temat butów sportowych w domu spokojnej starości.

        Jeżeli w tym domu przebywają byli sportowcy, to jak najbardziej smile
        • tomekzgor Re: lody - badania 20.07.21, 22:01
          Fakt, takiego wyjątku nie uwzględniłem wink
    • searam Re: lody - badania 23.07.21, 20:04
      O lodach najwięcej powie p.Grycan.
      • stasi1 Re: lody - badania 28.07.21, 18:24
        Chyba Grycanki. Swoją drogą raz uścisnął moja dłoń. Byłem pracownikiem w jego zakładzie, długo nie popracowałem bo się nie sprawdziłem. Facet w porządku
    • stasi1 Re: lody - badania 29.07.21, 21:54
      Byle byś za długo nie zwlekał z jej pojawieniem
    • baenzai Re: lody - badania 20.08.23, 19:12
      Pierwszy raz widzę żeby ktoś spamował swoją stroną o robieniu loda.

      Tapatik, tego spamera nie kasuj, trzeba docenić kreatywność i nieszablonowość. wink

      Tym bardziej, że kolega raczej na tej stronie nie zarabia.
      • tapatik Re: lody - badania 20.08.23, 19:21
        A ten ebook za 94 zł na końcu strony to co jak nie reklama?
        • baenzai Re: lody - badania 20.08.23, 19:58
          Tego akurat nie zauważyłem smile

          Myślałem, że po prostu spamuje linkiem do darmowej strony z poradami
          • tapatik Re: lody - badania 20.08.23, 21:17
            Chwilowo zostawiam, może ktoś skorzysta i przeczyta darmową część.
    • baenzai Re: lody - badania 26.05.26, 20:20
      Kurła, kiedyś to były tutaj wątki. big_grin

      Ten chyba warto odświeżyć, może ktoś się jeszcze wpisze. wink
      • okruchlodu Re: lody - badania 27.05.26, 00:22
        Gdzie ten link do strony z poradami o którym wspominasz wyżej?!
        • baenzai Re: lody - badania 27.05.26, 07:46
          Pewnie był wrzucony w osobnym poście i tapatik go skasował uznając za spam (chociaż sam wątek zostawił).
        • baenzai Re: lody - badania 27.05.26, 11:26
          Ale na pytania z wątku możesz odpowiedzieć smile
        • tapatik Re: lody - badania 27.05.26, 19:59
          okruchlodu napisała:

          > Gdzie ten link do strony z poradami o którym wspominasz wyżej?!

          Ciapnięty, bo linkował do strony sprzedającej książkę.
          • okruchlodu Re: lody - badania 27.05.26, 22:21
            Chcesz powiedzieć, że to była książka o sztuce robienia lodów? Jestem coraz to bardziej ciekawa!
            • baenzai Re: lody - badania 29.05.26, 20:21
              Wydaje mi się, że tapatik ma cały czas dostęp do usuniętych wpisów i jak ładnie poprosisz to może się podzieli stosownym linkiem. smile
              • okruchlodu Re: lody - badania 29.05.26, 20:44
                baenzai napisał:

                > Wydaje mi się, że tapatik ma cały czas dostęp do usuniętych wpisów i jak ładnie
                > poprosisz to może się podzieli stosownym linkiem. smile

                Spoczko, sama kiedyś poszukam...

                I tak przez najbliższy miesiąc nie będę miała czasu na czytanie niczego poza tematyką branżową.
            • tapatik Re: lody - badania 29.05.26, 20:41
              Priv tongue_out
              • okruchlodu Re: lody - badania 29.05.26, 20:46
                tapatik napisał:

                > Priv tongue_out

                Dzięki, w poniedziałek zajrzę!
                • baenzai Re: lody - badania 29.05.26, 20:53
                  Najpierw odpowiedz na pytania z ankiety. suspicious
                  • okruchlodu Re: lody - badania 29.05.26, 21:24
                    baenzai napisał:

                    > Najpierw odpowiedz na pytania z ankiety. suspicious

                    W sumie każdy pretekst jest dobry, żeby nie siedzieć nad projektem.😅

                    1.Tak, lubię.
                    2. Nigdy nie byłam w związku z kimś, kto mniej do tego namawiał. Nawet w młodości, gdy ten rodzaj aktywności mnie nie interesował - moi eks (akurat na to) nigdy nie nalegali. Może dlatego się przekonałam? Może musiałam 'dojrzeć', 'odkryć erotyzm' tych zabaw?
                    3. Nie wiem czy bym się zmuszała do aktywności, których 'nie czuję'. Pewnie zależy w jakim sposób byłby mi zakomunikowane i od stopnia niechęci.
                    Cieszę się, że w przypadku seksu oralnego miałam wolną rękę bo uważam, że to jest coś co wzbogaca nasze pożycie. Taki wręcz element podstawowy jak pieszczoty czy całowanie.😉

                    • baenzai Re: lody - badania 29.05.26, 23:53
                      okruchlodu napisała:

                      > 2. Nigdy nie byłam w związku z kimś, kto mniej do tego namawiał. Nawet w młodoś
                      > ci, gdy ten rodzaj aktywności mnie nie interesował - moi eks (akurat na to) nig
                      > dy nie nalegali. Może dlatego się przekonałam? Może musiałam 'dojrzeć', 'odkryć
                      > erotyzm' tych zabaw?

                      Rozumiem, że do tej drugiej formy seksu oralnego przekonałaś się wcześniej?
                      • okruchlodu Re: lody - badania 30.05.26, 00:52
                        > Rozumiem, że do tej drugiej formy seksu oralnego przekonałaś się wcześniej?

                        Tej drugiej czyli aninlingus? 😉

                        Chciałbyś. Mógłbyś wtedy wypominać mi egoizm łóżkowy.🤭

                        Niestety nie, w młodości byłam dość wstydliwa i nie potrafiłam cieszyć się z tej formy stymulacji. A szkoda bo żadnego moich chłopaków namawiać bym nie musiała.
                        • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 30.05.26, 07:27
                          bo żadnego moich chłopaków namawiać bym nie musiała

                          No popatrz... A u mnie funkcjonowało powiedzonko dla niezdecydowanych: "jak ci wszystko jedno, to wsadź mi język w dupę. Ty będziesz mieć język w dupie i ja będę mieć język w dupie"

                          A tak nawiązując: za młodu wstydliwa, za staru bezwstydna. Ale się porobiło... 😯😯😯😀
                          • okruchlodu Re: lody - badania 30.05.26, 12:08

                            > No popatrz... A u mnie funkcjonowało powiedzonko dla niezdecydowanych: "jak ci
                            > wszystko jedno, to wsadź mi język w dupę. Ty będziesz mieć język w dupie i ja b
                            > ędę mieć język w dupie"

                            Nie rozumiem na czym niby miało polegac ich niezdecydowanie. No ale rozumiem, że chcialoś podpiąć się pod mojego posta i uzewnętrznić w kwestii twoich doświadczeń z komunikacją w związku. Masz prawo.

                            > A tak nawiązując: za młodu wstydliwa, za staru bezwstydna. Ale się porobiło...
                            > 😯😯😯😀

                            Ciężko ten parametr mierzyć zero jedynkowo. No i jednak obecność na tym forum zobowiązuje.😉
                          • wlczm Re: lody - badania 30.05.26, 13:58
                            za staru bezwstydna

                            Laczki sa specyficzne. Kolezanka ma wewnetrzna potrzebe opowiadania publicznie o swoich obyczajach erotycznych. Wiemy juz, ze sie masturbuje codziennie, lize z babami, teraz sie dowiadujemy, ze lubi, jak jej sie w odbytnice rozne rzeczy wklada - chociaz nikt nie pytal, ale tak sie jej tematy skojarzyly 😀

                            Kvi to byl pikus przy tej gawedziarce 😀😀😀
                            • baenzai Re: lody - badania 30.05.26, 14:58
                              wlczm napisał(a):

                              > za staru bezwstydna
                              >
                              > teraz sie dowiadujemy, ze lubi, jak jej sie w odbytnice rozne rzeczy
                              > wklada - chociaz nikt nie pytal, ale tak sie jej tematy skojarzyly 😀
                              >

                              Nigdzie tak nie napisała. Ogarnij się trochę.
                              • wlczm Re: lody - badania 30.05.26, 15:35
                                Nigdzie tak nie napisała. Ogarnij się trochę.

                                Raczej sugerowalabym najpierw czytac, a dopiero potem potem pouczac tych, ktorzy przeczytali, bo w przeciwnym razie wychodzisz na idiote.
                                • baenzai Re: lody - badania 30.05.26, 15:58
                                  wlczm napisał(a):

                                  > Nigdzie tak nie napisała. Ogarnij się trochę.
                                  >
                                  > Raczej sugerowalabym najpierw czytac, a dopiero potem potem pouczac tych, ktorz
                                  > y przeczytali, bo w przeciwnym razie wychodzisz na idiote.

                                  Ty naprawdę nie ogarniasz, że wpis okrucha odnosi się do cunnilingus a nie aninlingus? Mam ci to rozrysować?
                                  • wlczm Re: lody - badania 30.05.26, 16:58
                                    Erotomanie gawedziarzu, usilujacy tu publicznie namawiac ludzkosc na zwierzenia w tematach, ktore nie powinny cie interesowac, skoro z toba nie sypiamy 😀 i nazywajacy swoje podgladactwo "luzna rozmowa"... 😀😀😀

                                    Idz moze rysowac laczkom na stronie?
                                    • baenzai Re: lody - badania 30.05.26, 17:18
                                      Nie zauważyłaś, że coraz więcej osób postrzega ciebie za irytującą ropuchę? I nie mówię tu tylko o tym forum. smile

                                      Większość twoich wpisów to jakieś idiotyczne przypierdalanie się dla samego przypierdolenia się.




                                      • baenzai Re: lody - badania 30.05.26, 17:27
                                        I jeszcze jedno, ropucho. Wątki o seksie były na tym forum, były na samotnych, były nawet na FBL. O emamie nawet nie wspominam. Nawet na forach katolickich są tego typu dyskusje. Jeżeli masz z tym jakiś problem to nie musisz w nie wchodzić.
                                        • tapatik Re: lody - badania 30.05.26, 18:19
                                          Baenzai, wyluzuj, bo tu jest wredny moderator z siekierką.
                                      • wlczm Re: lody - badania 30.05.26, 17:59
                                        Po pierwsze jestes nienormalnym platkiem sniegu, jesli wymiane zdan ze soba uwazasz za "przypierdalanie sie". Poczytaj moze, co z uporem maniaka piszesz do Stasia i zastanow sie nad soba. Ponadto jestes po prostu chamem, ktoremu sie wydaje, ze nic sie nie stalo, vide wpis wyciety przez Tapatika.

                                        Po trzecie... ropucha? 😀 Nie poprawiam sie u chirurga, nie boje sie silki, ludzie, ktorzy poznali mnie w realu, zostaja w moim zyciu na stale, a nie spierdalaja back po 2 spotkaniach.

                                        Zycze ci powodzenia. Choc go nie wroze. A swoje marksistowskie polajanki nt co kto ma pisac, pozostaw dla siebie. Na mnie marnujesz piksele.
                                        • baenzai Re: lody - badania 30.05.26, 18:18
                                          wlczm napisał(a):

                                          > Po pierwsze jestes nienormalnym platkiem sniegu, jesli wymiane zdan ze soba uwa
                                          > zasz za "przypierdalanie sie". Poczytaj moze, co z uporem maniaka piszesz do St
                                          > asia i zastanow sie nad soba.

                                          Stasio jest strasznym męczydupą, któremu na forum odpisuje tylko obrotowy (pod czterema nickami).

                                          >
                                          > Zycze ci powodzenia. Choc go nie wroze. A swoje marksistowskie polajanki nt co
                                          > kto ma pisac, pozostaw dla siebie. Na mnie marnujesz piksele.

                                          Przecież to ty wchodzisz do wątku o seksie i oburzasz się, że wątek jest o seksie. big_grin
                                          • wlczm Re: lody - badania 30.05.26, 18:41
                                            Stasio jest strasznym męczydupą, któremu na forum odpisuje tylko obrotowy (pod czterema nickami).

                                            Stas nikomu nie przeszkadza, rozmawia z nim wiele osob, natomiast chyba juz kazdy, wlaczajac w to twoja przyjaciolke laczki, zwrocil ci uwage, ze twoje uwagi pod jego adresem sa nieakceptowalne.

                                            i oburzasz się,

                                            Dajesz sie nadmiernie ponosic wyobrazni.
                                            • baenzai Re: lody - badania 30.05.26, 19:40
                                              wlczm napisał(a):

                                              > Stas nikomu nie przeszkadza, rozmawia z nim wiele osob, natomiast chyba juz kaz
                                              > dy, wlaczajac w to twoja przyjaciolke laczki, zwrocil ci uwage, ze twoje uwagi
                                              > pod jego adresem sa nieakceptowalne.
                                              >

                                              Stasio jest tak głupi, że nawet nie zorientował się, że jakaś panna go ostentacyjnie olała (o czym świadczyło przyspieszenie kroku i odpowiadanie mu półsłówkami). big_grin
                                              • wlczm Re: lody - badania 30.05.26, 19:48
                                                Ty jestes "tak glupi", ze pytales mnie, czy ludzie sie z innych nasmiewaja na silowni. A jednak nikt za toba sie agresywnie nie szwendal, jak ty za Stasiem, i nie namawial nikogo do banowania cie. Przeciwnie - choc odezwales sie do mnie agresywnie i wulgarnie - napisalam do Tapatika, zeby zdjal Ci bana.

                                                Takie to sa wlasnie roznice miedzy ludzmi. Jedni operuja sztuccami, inni nie.
                                                • baenzai Re: lody - badania 30.05.26, 19:54
                                                  Z całym brakiem szacunku ale porównywanie mojego IQ do IQ stasia to jednak lekkie przegięcie. Mam trochę wad ale nie sądzę żebym miał dwucyfrowe IQ. smile
                                                  • wlczm Re: lody - badania 30.05.26, 19:59
                                                    Ciesze sie, ze masz dobre zdanie o sobie w tym wzgledzie. Zycze ci jeszcze, zeby bywalo zbiezne ze zdaniem otoczenia, a zwlaszcza kobiet.
                                                  • baenzai Re: lody - badania 30.05.26, 20:49
                                                    wlczm napisał(a):

                                                    > Ciesze sie, ze masz dobre zdanie o sobie w tym wzgledzie. Zycze ci jeszcze, zeb
                                                    > y bywalo zbiezne ze zdaniem otoczenia, a zwlaszcza kobiet.

                                                    Jakoś nigdy nie słyszałem przytyków w tym kierunku.

                                                  • wlczm Re: lody - badania 31.05.26, 18:44
                                                    Jakoś nigdy nie słyszałem przytyków w tym kierunku.


                                                    Jesli nie slyszales zachwytow - nie ma z czego byc zadowolonym.
                              • okruchlodu Re: lody - badania 30.05.26, 15:50
                                baenzai napisał:


                                > Nigdzie tak nie napisała. Ogarnij się trochę.

                                Widziałam, że Wilczemia zaraz zrobi tu ze mnie fankę rimmingu.🤭

                            • okruchlodu Re: lody - badania 30.05.26, 19:26

                              > Laczki sa specyficzne. Kolezanka ma wewnetrzna potrzebe opowiadania publicznie
                              > o swoich obyczajach erotycznych. Wiemy juz, ze sie masturbuje codziennie, lize
                              > z babami, teraz sie dowiadujemy, ze lubi, jak jej sie w odbytnice rozne rzeczy
                              > wklada - chociaz nikt nie pytal, ale tak sie jej tematy skojarzyly 😀
                              >
                              > Kvi to byl pikus przy tej gawedziarce 😀😀😀

                              Myślę, że mieliśmy już okazję "poznać się" poza tym forum... Trudno mi jednak znaleźć wyjaśnienie Twojej konsekwentnej potrzeby poniżania mnie praktycznie w każdym komentarzu. Jeśli rzeczywiście kiedyś cię tak bardzo skrzywdziłam, to jest mi przykro, nigdy nie było to moim zamiarem. Tym bardziej, że ja ze swojej strony nie żywię wobec ciebie ani podobnej niechęci, ani chęci dokuczania czy poniżania. Dlatego na tym zakończę tę rozmowę i dodam twój kolejny nick do ignorowanych. Wszystkiego dobrego!
                              • wlczm Re: lody - badania 30.05.26, 19:58
                                Myślę, że mieliśmy już okazję "poznać się" poza tym forum.

                                Szczerze watpie 😀Przypisujesz sobie troche za duze znaczenie.

                                Twojej konsekwentnej potrzeby poniżania mnie

                                Najbardziej brzydka ludzka cecha jest kij w dupie i przewrazliwienie na wlasnym punkcie, objawiajace sie m.in. czepianiem sie kazdego, czyich slow sie nie rozumie. Ze szczegolnym uwzglednieniem mezczyzn, ale jak widac i kobietom sie trafia, jak celnie trafia 😀

                                To, ze ja cie "ponizam", jest taka sama prawda jak to, ze mezczyzni cie atakuja od zarania twojego jestestwa na tym padole. Po prostu masz nabrzmiale ego - troche niezdrowo.

                                Mam racje i to cie wkurza.

                                Dodawaj co chcesz, gdzie chcesz, na zdrowie - na szczescie Razem nie rzadzi i jestesmy wolnymi ludzmi 😀😀😀
    • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 27.05.26, 12:09
      Ciekawe badania, nie ma co... Pewnie ważniejsze od takich na temat co ludzie sądzą o podatkach i do jakiej ich sumarycznej wysokości są chętni je płacić i na nich nie oszukiwać. Bo zdaje się takich badań od dużych kilkudziesięciu lat się nie wykonuje.
      • wlczm Re: lody - badania 28.05.26, 00:32
        Juz naprawde, Ty jak cos wymyslisz Rura... rewizji podatkow mu sie zachciewa! Moze jeszcze Braun ma latac luzem po ulicach, moze mamy sie przestac rozbrajac na rzecz hunow i moze jeszcze POPiS od koryta Ci odstawic? A z czego rodzina na swoim bedzie zyla? Jas Kapela ma tworczosc operowa uprawiac za "dziekuje"?

        W glowach sie Wam przewraca. Temu drugiemu, co czytac nie umie, tez sie przewraca. A ma napisane jasno w dokumentach unijnych, ze sex workerka zawod prawie zaufania publicznego, taki sam zacny jak polityk czy ekolog. Gzic sie za kase nie chce, cwaniak jeden.

        Juz nie mam sily do Was. W ogole sie nie nadajecie na mezczyzn nowoczesnych, w ogole!!!
        • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 28.05.26, 10:26
          Przepraszam, poprawię się. Mi się tylko zastanowiło, do czego ludziom potrzebna jest wiedza, jak wielu z nich statystycznie (z podziałem na płcie) gustuje w gelati z bitą śmietaną (jeśli nalegasz, może być fellati(o)), ilu w czekoladzie, a ilu prostaków I chamów obywa się bez słodkich deserów.
          • wlczm Re: lody - badania 28.05.26, 12:22
            Kvinna wiecznie zywa wink Cos na eks. Ekshumacjonizm chyba albo jakos tak.
    • 999karolina Re: lody - badania 29.05.26, 12:18
      A tak nawiasem i bardziej ogólnie mówiąc (niezależnie, co kto o temacie wątku myśli), to trzeba przyznać, że polskie współczesne określenie "robić loda" jest sympatyczne, o dziwo mało wulgarne. Dawniej mówiło się "obciągać" i wydaje mi się, że w wielu innych językach takie niezbyt fajne określenia obowiązują. Czesi mówią o koureniu (palenie) ale to też jest mniej sympatyczne. W USA mówi się czasem muff diving (muff czyli po polsku mufka - taka dawna zimowa osłona na ręce, często futrzana), co z kolei jest może obrazowe, ale jakieś nieco staroświeckie)
      Więc w tej dziedzinie akurat nam się udało
      • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 29.05.26, 12:44
        W czym robienie loda jest sympatyczniejsze od obciągania druta? Czy też brania w paszczu?
        • 999karolina Re: lody - badania 29.05.26, 13:05
          extramuralruraoccasional napisał:

          > W czym robienie loda jest sympatyczniejsze od obciągania druta? Czy też brania
          > w paszczu?

          Nie wiem, jak to wyjaśnić.
          Można np. powiedzieć: "muszę się wysrać" a "można: "skoczę na dwójkę" .
          Można zrobić komuś loda, a można obciągnąć druta.

          Kwestia estetyczna Nic więcej. Ale jednak coś
          • wlczm Re: lody - badania 29.05.26, 13:55
            A w jakim celu to w ogole nazywac? Musisz to przedyskutowac z kims? big_grin
            • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 29.05.26, 14:07
              Dyskusja i nazywanie bywają nieraz ważne i kluczowe, by okreslic elementy sine qua non:

              Cześc, jestem Tomek. Połykasz?
              • wlczm Re: lody - badania 29.05.26, 14:44
                Cześc, jestem Tomek. Połykasz?

                Czesc, jestem Sylwia! To bardzo dobre pytanie, dziekuje, ze je zadajesz. Polykam dopiero po slubie, a tak to tylko robie dwojke. Z tym ze nigdy jednoczesnie.

                Ponadto nie nasmiewaj sie wink

                Pozwol, ze Cie oprowadze po okolicy. Piszesz do ludzi przekonanych, ze to jest rzemioslo, w ktorym moga sie ksztalcic. A nauka to potegi klucz - w tym wypadku w roli potegi wystepuje mozliwosc zwiekszenia swojej atrakcyjnosci. Mozliwe, ze to sa te slynne skille spoleczne, bo wydaje sie, ze to jest przedmiot negocjacji werbalnych u niektorych homo sapiens. Xuj jeden wie, moze Nowacka bedzie tego w szkolach uczyla od wrzesnia?

            • 999karolina Re: lody - badania 29.05.26, 14:59
              wlczm napisał(a):

              > A w jakim celu to w ogole nazywac? Musisz to przedyskutowac z kims? big_grin

              Bo gdy się o czymś rozmawia, to trzeba to jakoś nazwać. Można oczywiście to sprowadzić do rozmowy z tirówką przy drodze: hej, za ile ciągniesz druta vs za ile robisz loda?

              Ale można też (i powinno się) rozmawiać w "normalnym" związku. Ludzie (przynajmniej niektórzy) rozmawiają o swoich potrzebach, oczekiwaniach itp. I wtedy potrzebują nazywać czynności czy rzeczy. Rozmawianie jest dobre.
              • wlczm Re: lody - badania 29.05.26, 17:08
                W normalnym zwiazku powinno sie rozmawiac o tym, ze sie skoczy na dwojke? Serio? Moim zdaniem wrecz przeciwnie.
                • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 29.05.26, 17:25
                  "Dziś wieczorem poszalejemy. Pukne cie w dupe. Dobry gulasz "
                  • wlczm Re: lody - badania 29.05.26, 18:25
                    Albo wersja sympatyczna: Dzis wieczorem poszalejemy. Proponuje seks w pupe. Dobry gulasz.

                    Spierdalalabym, gdzie pieprz rosnie, jak mam byc szczera big_grin
                • permet Re: lody - badania 29.05.26, 21:40
                  mineta, doskonale wiesz, ze karolina ma racje.

                  przeczytaj na spokojnie: "Ale można też (i powinno się) rozmawiać w "normalnym" związku. Ludzie (przynajmniej niektórzy) rozmawiają o swoich potrzebach, oczekiwaniach itp. I wtedy potrzebują nazywać czynności czy rzeczy. Rozmawianie jest dobre".

                  rozmawia sie. mozna bardzo pieknie o tym rozmawiac, mozna wulgarnie, jezyk (jezyki) daja tyle mozliwosci, ze moze byc to ciekawsze doswiadczenie niz samo wykonywanie "czynnosci'.
                  • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 29.05.26, 22:04
                    mozna bardzo pieknie o tym rozmawiac, mozna wulgarnie, jezyk (jezyki) daja tyle mozliwosci, ze moze byc to ciekawsze doswiadczenie niz samo wykonywanie "czynnosci'

                    No. Zwłaszcza online. A potem można się dziwić, że onlyfanserki dużo zarabiają, lub że psychoterapeuci nie przerabiają zapotrzebowania
                    • permet Re: lody - badania 29.05.26, 22:27
                      onlyfancerki?
                      myslalam bardziej o czasach twojej mlodosci, kiedy ludzie jeszcze (czesciej, chetniej, ladniej) rozmawiali. kiedy rozmowy wpatrzonych w siebie ludzi byly sztuka, ktorej mlode pokolenie nie zna.
                      • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 29.05.26, 22:38
                        Być może rozmowy były sztuką, ale dlatego że temat był w jakimś stopniu tabu. I wtedy, jak to piszesz wpatrzeni w siebie ludzie jak będą mieli ochotę, to znajdą sposób by o tym porozmawiać.

                        Inaczej jest kiedy standardem jest że należy rozmawiać, bo tak mówili w Klubie Dyskusyjnym Seksu Oralnego w Gazecie Wyborczej. Wtedy nie wróżę niczego dobrego. Ale mogę się przecież mylić, zgadzanie się ze mną nie jest obowiązkowe.
                  • baenzai Re: lody - badania 29.05.26, 22:43
                    permet napisała:

                    > rozmawia sie. mozna bardzo pieknie o tym rozmawiac, mozna wulgarnie, jezyk (jez
                    > yki) daja tyle mozliwosci, ze moze byc to ciekawsze doswiadczenie niz samo wyko
                    > nywanie "czynnosci'.

                    A ankiety wypełnić nie łaska? suspicious
                  • wlczm Re: lody - badania 30.05.26, 14:13
                    mineta, doskonale wiesz, ze karolina ma racje.

                    Karolina sugeruje koniecznosc istnienia slowa "dwojka". A ja pytam: po co? Nie mowiac, jak bardzo jest pretensjonalne.

                    Juz sie nie nabieram na te lewackie pierdy. Przewinelam sie w zyciu przez bardzo wiele srodowisk, ale w zadnym nie informowalo sie znajomych, ze sie idzie robic kupe (defekowac, srac, dwojke - niepotrzebne skreslic). I to uwazam za norme. To jest temat w relacji z lekarzem, dwulatkiem albo na standup. Ale nie w normalnymch relacjach miedzyludzkich w kulturze Zachodu.

                    I nie jest to zadne zacofanie ani wstydliwosc, uwazam to za dowod na posiadanie mozgu. To jest czynnosc niezbyt apetyczna i normalni ludzie nie chca tego ogladac ani myslec o tym, jak inni to robia. Ergo nie wierze tez we wspolne korzystanie z toalety z czlowiekiem, z ktorym sypiasz. Zadnego sikania kiedy ktos myje zeby, dla zaoszczedzenia czasu. Uwazam, ze zle to wplywa na relacje erotyczna, takie "niemanie tajemnic".

                    Gorzej - sa kwity na poparcie tego, co mysle. Sa badania psychologiczne, ktore pokazuja, ze nadmierna bliskosc w tego typu osobistych sprawach rozwala relacje.
                    • permet Re: lody - badania 30.05.26, 16:23
                      karolina pisala o rozmowie w kontekscie potrzeb i oczekiwan lozkowych. nigdzie nie pisala o sraniu, a do tego jej wypowiedz sprowadziliscie.
                      owszem, jako przyklad mozliwosci jezykowych wskazala "skoczenie na dwojke", lecz wydaje mi sie, ze tylko po to, zeby zaznaczyc pewien stopien wrazliwosci w nazywaniu roznorodnych czynnosci. jedni wola wulgarnie i dosadnie, dla innych nawet "robienie loda" bedzie prostackie i nie do zaakceptowania, i beda poszukiwac innych okreslen. jedni mowia 'wsadz mi kutasa", inni nazwa sprzet partnera bardziej finezyjnie.
                      nazywamy, bo rozmawiamy. to jest dobre, zdrowe.
                      nie mow, ze ty nie rozmawiasz z partnerem o tym, co chcialabys z nim zrobic.
                      • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 30.05.26, 17:17
                        Dobrze prawisz, trzeba rozmawiać. Pogadajmy więc.

                        youtu.be/XXz-3WTQf1c?is=82dEaKS9X-EtUryL

                        • wlczm Re: lody - badania 30.05.26, 18:44
                          Umarlam 😀😀😀

                          Myslalam, ze w linku bedzie to! 😀

                          www.youtube.com/watch?v=IjQoFNHCy1k
                          • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 30.05.26, 19:23
                            Myślę, że przy odpowiednim spozycjonowaniu, ułożeniu i może paru czynnościach kosmetycznych przy lizaniu dupy płeć przestaje mieć znaczenie, bo nie jest zauważalna.

                            Taki postępowy uniwersalizm.
                            • wlczm Re: lody - badania 30.05.26, 19:54
                              Fakt, wystarczy zreszta zamknac oczy! Ponadto, zeby zycie mialo smaczek, raz dziewczynka, raz chlopaczek. W kolejnym roku klub swingersow. Oceniam, ze przy stosownie niespiesznym tempie, zboczen starczy na jakas dekade zwiazku. Socjalistycznych Republik Radzieckich 😀
                      • wlczm Re: lody - badania 30.05.26, 17:38
                        No wlasnie K. pisala w tonie aprobaty dla slowa "dwojka", czyli widzi potrzebe takiego nazywania defekacji. Pytanie - kiedy i po co tak to nazywac? W rozmowie z kochankiem? Kolezanka? Wujkiem? Bo przeciez nie z dwulatkiem, i nie z lekarzem.

                        To slowo powstalo dokladnie po to, zeby humorystycznie lub nie informowac o tej czynnosci doroslych w naszym otoczeniu. Uwazam to za oblesne, choc zdaje sobie sprawe, ze w pewnych kregach sie to popularyzuje, podobnie jak bekanie czy nieumiejetnosc podlugiwania sie sztuccami.

                        Podoba mi sie, jak w Baenzaiu na powierzchnie jego wytresowanego przez wspolczesnosc mozgu przebija sie instynktowne odrzucenie tego tematu w kontekscie randki. Czyli czuje, ze zderza sie to z erotyka i jest to niestety, tak jak pisze od poczatku, zderzenie sprezyste. Ale juz w wieloletnim zwiazku robi na to miejsce. Bo nie rozumie, ze kto robi, ten potem musi na kursie jezykowym flirtowac z obcymi, wlasny chlop w chalupie to juz nie to.

                        Lody nie leza zbyt daleko. Nie wyobrazam sobie, do kogo mialabym tak mowic. Mam rozmawiac o tym z kolezankami? A w jakim celu? Co mnie obchodza praktyki erotyczne ludzi, z ktorymi nie sypiam? To ma jakis wplyw na mnie? 😀

                        Po prostu nie wyobrazam sobie adresata takiej nomenklatury. To dokladnie ten sam level co dwojka. Niby zabawne, zmiekczone, mieszczanskie, ogledne. Obrzydliwe, jak mam byc szczera.

                        Mam silna alergie na jakiekolwiek formy infantylizacji jezyka milosnego. Nie bylabym w stanie byc z kimkolwiek, kto tak robi, odrzuca mnie na drugi koniec galaktyki, jak slylsze o dawaniu buzi, muszelkach i innych takich.
                        • baenzai Re: lody - badania 30.05.26, 17:52
                          wlczm napisał(a):

                          >
                          > Podoba mi sie, jak w Baenzaiu na powierzchnie jego wytresowanego przez wspolcze
                          > snosc mozgu przebija sie instynktowne odrzucenie tego tematu w kontekscie randk
                          > i. Czyli czuje, ze zderza sie to z erotyka i jest to niestety, tak jak pisze od
                          > poczatku, zderzenie sprezyste. Ale juz w wieloletnim zwiazku robi na to miejsc
                          > e.

                          ,,Robię na to miejsce'' to trochę złe określenie. Powiedzmy, że nie robiłbym o to dramy.

                          To mniej więcej tak jak z nieogolonymi (czasowo) pachami - na pierwszej czy drugiej randce by mnie to obrzydziło ale w dłuższym związku poziom tolerancji na takie rzeczy nieco się zwiększa. smile
                          • wlczm Re: lody - badania 30.05.26, 18:02
                            Nie masz pojecia o dluzszych zwiazkach, podobnie jak o krotszych, nie rozumiesz wiec, ze tolerancja na nieogolone pachy i inne ekwiwalentne historie, w tym rozkminianie dwojek, prowadzi do atrofii tychze.
                        • obrotowy w Imieniu Chinczykow - wypraszam sobie ten przytyk 31.05.26, 16:19
                          wlczm napisał(a):

                          ... choc zdaje sobie sprawe, ze w pewnych kregach sie to popularyzuje, podobnie jak bekanie czy nie
                          > umiejetnosc podlugiwania sie sztuccami.


                          w Imieniu Chinczykow - wypraszam sobie ten przytyk.
                          .
                          previews.123rf.com/images/kiankhoon/kiankhoon1706/kiankhoon170600238/80192792-asian-chinese-little-girl-eating-steamed-minced-pork-and-rice-at-outdoor-restaurant.jpg
          • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 29.05.26, 14:13
            Obciąganie nie jest wulgarne i nie widzę żadnej przewagi po stronie robienia loda.
            • 999karolina Re: lody - badania 29.05.26, 15:01
              extramuralruraoccasional napisał: nie widzę żadnej przewagi po stronie robienia lo
              > da.

              No i ok. Ja widzę, więc o tym napisałam.
            • baenzai Re: lody - badania 29.05.26, 18:12
              extramuralruraoccasional napisał:

              > Obciąganie nie jest wulgarne i nie widzę żadnej przewagi po stronie robienia lo
              > da.

              Podejrzewam, że jednak większość ludzi widzi różnicę pomiędzy tymi określeniami.

              Stwierdzenia ,,obciąganie'' można użyć co najwyżej w ramach mocno zaawansowanych dirty talk i to raczej w dłuższym związku a nie w rozmowie ze znajomymi albo partnerem z którym jest się kilka tygodni.
              • wlczm Re: lody - badania 29.05.26, 18:41
                Rura, co Ty na to?

                - Tomku, jestesmy razem juz kilka tygodni. Poniewaz w dobrym zwiazku warto rozmawiac, pora omowic nastepny etap naszej relacji: przejdzmy do kwestii robienia loda. Tylko po Rolniku, bo wlasnie sie zaczyna. Chcialabym poruszyc kwestie glebokosci, tempa i zebys okreslil w skali 1-10 jak bardzo zalezy ci na polyku.
                • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 29.05.26, 18:51
                  -Kochanie, dziś nie jest najlepszy moment na takie rozważania. Dziś mam po prostu ochotę puknąć cie w dupe.
                  • wlczm Re: lody - badania 29.05.26, 19:00
                    -Dobrze, ale jutro. To jednak sporo roboty, trzeba najpierw zrobic dwojke i w ogole. Jak nie chcesz loda, to moze watrobke?
                • baenzai Re: lody - badania 29.05.26, 18:54
                  Ty to nawet taki luźny temat potrafisz rozwalić. big_grin
            • tapatik Re: lody - badania 29.05.26, 20:54
              Ja widzę, "robienie loda" jak dla mnie jest do przyjęcia, "ciągnięcie druta" już nie do końca.
          • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 29.05.26, 15:06
            "skoczę na dwójkę" to dopiero brzmi dziwacznie i infantylnie, jak bumcykcyk!
            • tapatik Re: lody - badania 29.05.26, 20:58
              Niestety "dwójka" jest naturalną częścią naszego życia, czy sobie tego życzymy, czy nie. Nawet na randce może się zdarzyć sytuacja, że ktoś musi wyjść do toalety, a w normalnym życiu to już na pewno.
              • wlczm Re: lody - badania 29.05.26, 21:45
                Mam nadzieje, ze to mi sie sni. Nie wierze, po prostu nie wierze w istnienie czlowieka, ktory na randce informuje kobiete, po co idzie do toalety...
                • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 29.05.26, 21:51
                  To samo pomyślałem, że to musi urocze być, gdybyś tak nieoczekiwanie się tego dowiedziała... 😀
                • baenzai Re: lody - badania 29.05.26, 22:10
                  wlczm napisał(a):

                  > Mam nadzieje, ze to mi sie sni. Nie wierze, po prostu nie wierze w istnienie cz
                  > lowieka, ktory na randce informuje kobiete, po co idzie do toalety...

                  Chyba też bym zareagował lekką konsternacją.
                  • baenzai Re: lody - badania 29.05.26, 22:18
                    Wiadomo, że w gronie znajomych czy jakimś długoletnim związku ten tekst by jeszcze przeszedł ale tapatik raczej przez ,,randkę'' miał na myśli pierwsze/drugie/trzecie spotkanie a wówczas brzmiałoby to moim zdaniem dość prostacko i nieadekwatnie do sytuacji.
                  • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 29.05.26, 22:20
                    To może wbrew pozorom służyć przełamywaniu nomen omen lodów 😀.Po kolejnych kilkunastu minutach ośmielona kobieta może rzec: nigdzie nie odchodź, jebnę szczocha i zaraz jestem z powrotem... 😀
                    • wlczm Re: lody - badania 29.05.26, 22:25
                      To może wbrew pozorom służyć przełamywaniu nomen omen lodów
                      😀😀😀

                      Wezcie mi wytlumaczcie, bo nie chcialabym umrzec glupia: z jakiego powodu uwazacie, ze nalezy informowac znajomych, lub tez wieloletniego malzonka, odchodzac od stolika w knajpie, ze idzie sie robic kupe? Tylko tak prostymi slowami, zebym zrozumiala.
                      • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 29.05.26, 22:31
                        Może to zaproszenie do oględzin. Ponoć jakieś dzikie plemiona w Afryce oceniały męskość mężczyzny po wielkości stolca.
                        • wlczm Re: lody - badania 29.05.26, 23:04
                          Może to zaproszenie do oględzin. Ponoć jakieś dzikie plemiona w Afryce oceniały męskość mężczyzny po wielkości stolca.

                          Postanowilam sprawdzic ten sensacyjny motyw, ale znalazlam tylko info, ze w buddyzmie tybetanskim spozywa sie ekskrementa dalajlamy celem pobudzenia duchowego 😀
                      • baenzai Re: lody - badania 29.05.26, 22:32
                        Ja bym nigdy nie powiedział w ten sposób ale wyobrażam sobie, że ktoś rzuca do kogoś bliskiego coś w stylu ,,okej, tylko skoczę na dwójkę, ogolę się i możemy jechać''. To nie brzmi dla mnie jakoś dziwnie. Natomiast randka czy spotkanie biznesowe to trochę inna sprawa.
                        • wlczm Re: lody - badania 29.05.26, 22:47
                          Nie no, spotkanie biznesowe jak najbardziej tak: zrobmy 10 minut przerwy na teamsach, bo musze oddac stolec.

                          Normalny czlowiek w naszej kulturze mowi, ze potrzebuje kilku minut przed wyjsciem. Ewentualnie dodajac, ze musi skoczyc do toalety - jesli to z jakiegos wzgledu niezbedne, np. ma uzasadnic koniecznosc zwloki. Ale nie uwazam za normalne informowanie otoczenia, czy bedzie szczal, czy defekowal.
                          • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 29.05.26, 22:52
                            Normalny człowiek leje a ni szczy. Szczają baby, leją chłopy i nie są to te same czynności.
                            • wlczm Re: lody - badania 29.05.26, 22:59
                              I kury - tez szczaja, jak je prowadzac wink
                          • baenzai Re: lody - badania 29.05.26, 23:08
                            wlczm napisał(a):

                            > Normalny czlowiek w naszej kulturze mowi, ze potrzebuje kilku minut przed wyjsc
                            > iem. Ewentualnie dodajac, ze musi skoczyc do toalety - jesli to z jakiegos wzgl
                            > edu niezbedne, np. ma uzasadnic koniecznosc zwloki. Ale nie uwazam za normalne
                            > informowanie otoczenia, czy bedzie szczal, czy defekowal.

                            Dla mnie to jest jako-tako akceptowalne. Ani bym się specjalnie nie oburzył ani nie uznał mówiącego w ten sposób za prostaka. Za przegięcie bym uznał taki tekst na randce. Ale może pokolenie tapatika jest bardziej bezpośrednie. smile
                • tapatik Re: lody - badania 31.05.26, 20:46
                  Nie mówię po co idę. Mówię, że idę.
                  • baenzai Re: lody - badania 31.05.26, 21:01
                    tapatik napisał:

                    > Nie mówię po co idę. Mówię, że idę.
                    >

                    Wyraźnie zasugerowałeś, że nie widzisz nic złego w określeniu ,,skoczę na dwójkę'' nawet podczas randki.

                    Oczywiście teraz będziesz leciał w narrację ,,wcale nie miałem tego na myśli'' ale jeżeli nie miałeś to nie rozumiem jaki sens miał w zasadzie twój wywód. Przypominam, że zamieściłeś go pod konkretnym wpisem, który brzmiał tak: "skoczę na dwójkę" to dopiero brzmi dziwacznie i infantylnie, jak bumcykcyk.
                    • tapatik Re: lody - badania 31.05.26, 22:40
                      Jak to dobrze, że Ty jesteś i wiesz lepiej ode mnie co ja napisałem.
                      • baenzai Re: lody - badania 31.05.26, 23:49
                        To w takim razie o co ci właściwie chodziło?

                        Z drzewka wynika, że odpisywałeś na wpis dotyczący używania słowa ,,dwójka''.

                        Bo chyba nie wpadłeś do tego wątku tylko po to żeby uświadomić nam, że ludzie na randkach czasem muszą wyjść do toalety?
                  • wlczm Re: lody - badania 31.05.26, 23:03
                    Nie mówię po co idę. Mówię, że idę.


                    Good 4 U. Natomiast trudno zgadnac, osso Ci cho w takim razie.

                    Dyskusja zaczela sie od apologii dwojki i loda jako wyrazen rzekomo eleganckich i potrzebnych. Karolina zaleca, Permet jest za dyskusja w dowolnym ksztalcie lingwistycznym dopasowanym do pacjenta, baenzai sam nie wie, co popiera, laczki byly zainteresowane tylko publicznym opisaniem swoich obyczajow seksualnych, a my z Rura widzimy w tych konkretnych slowach humbug.

                    To tak gwoli podsumowania.
                    • baenzai Re: lody - badania 01.06.26, 07:53
                      Wygląda na to, że tapatik dopuścił się tak zwanego stasizmu. smile

                      Stasizm polega na rzuceniu mocnego banału, który kompletnie nic nie wnosi do dyskusji i dość luźno nawiązuje do jej głównego wątku.

                      Przykładem stasizmu jest wrzucenie w wątku o zimowych ubraniach czegoś w rodzaju ,,niestety, w zimie jest zimno i trzeba się ubrać ciepło ale jak mieszkasz w Hiszpanii to wtedy nie''.

                      Nazwa stasizm wywodzi się od pewnego forumowego filozofa, który specjalizuje się w rzucaniu takich odkrywczych twierdzeń.
                      • wlczm Re: lody - badania 01.06.26, 14:07
                        To jest to Twoje poczucie humoru, ktorym sie w tym watku chwalisz...?

                        Acha.
                        • baenzai Re: lody - badania 01.06.26, 14:32
                          Zabawne to jest raczej to, że tapatik wpada do wątku dotyczącego języka i savoir-vivre i ni z gruchy ni z pietruchy uświadamia nas, że ludzie mają potrzeby fizjologiczne (no shit, sherlock).
                    • 999karolina Re: lody - badania 02.06.26, 16:10
                      wlczm napisał(a):


                      > Dyskusja zaczela sie od apologii dwojki i loda jako wyrazen rzekomo eleganckich
                      > i potrzebnych. Karolina zaleca. (...)
                      > To tak gwoli podsumowania,

                      Wiem, że podsumowanie z konieczności jest pewnym skrótem, ale jednak powinno mieć coś wspólnego z rzeczywistością.
                      Czasem trudno zrozumieć ludzkie działania.Tak dla zasady poniżej moje 4 wypowiedzi w kwestii tej "apologii".

                      1. A tak nawiasem i bardziej ogólnie mówiąc (niezależnie, co kto o temacie wątku myśli), to trzeba przyznać, że polskie współczesne określenie "robić loda" jest sympatyczne, o dziwo mało wulgarne. Dawniej mówiło się "obciągać" i wydaje mi się, że w wielu innych językach takie niezbyt fajne określenia obowiązują. Czesi mówią o koureniu (palenie) ale to też jest mniej sympatyczne. W USA mówi się czasem muff diving (muff czyli po polsku mufka - taka dawna zimowa osłona na ręce, często futrzana), co z kolei jest może obrazowe, ale jakieś nieco staroświeckie)
                      Więc w tej dziedzinie akurat nam się udało

                      2. Ktoś spytał: > W czym robienie loda jest sympatyczniejsze od obciągania druta? Czy też brania
                      > w paszczu?
                      Moja odpowiedź: Nie wiem, jak to wyjaśnić.
                      Można np. powiedzieć: "muszę się wysrać" a "można: "skoczę na dwójkę" .
                      Można zrobić komuś loda, a można obciągnąć druta.
                      Kwestia estetyczna Nic więcej. Ale jednak coś.

                      3. Padło pytanie: > A w jakim celu to w ogole nazywac? Musisz to przedyskutowac z kims?

                      Moja odpowiedź: Bo gdy się o czymś rozmawia, to trzeba to jakoś nazwać. Można oczywiście to sprowadzić do rozmowy z tirówką przy drodze: hej, za ile ciągniesz druta vs za ile robisz loda?
                      Ale można też (i powinno się) rozmawiać w "normalnym" związku. Ludzie (przynajmniej niektórzy) rozmawiają o swoich potrzebach, oczekiwaniach itp. I wtedy potrzebują nazywać czynności czy rzeczy. Rozmawianie jest dobre.

                      4. Z przebiegu dyskusji widzę, że warto poradzić, a może wręcz zaapelować: rozmawianie z partnerką lub partnerem o seksie jest dobre. Pozwala lepiej poznawać się wzajemnie, swoje odczucia i potrzeby. Często może być świetną grą przedwstępną, budowaniem nastroju, co z pewnością zaowocuje w odpowiednim czasie. Nie dajcie sobie wmówić, że to nie jest potrzebne. Nie jesteście zwierzętami, które uprawiają seks tylko dla prokreacji. Robicie to najczęściej dla przyjemności, a ona jest największa, gdy jest obopólna. Rozmawiajcie, gdy jest ku temu nastrój i klimat, dostosowując słowa do tego klimatu, swojej wrażliwości, etapu zażyłości, wzajemnego zaufania.
                      Kto deprecjonuje korzyści z takiej komunikacji lub wręcz podważa jej sens, jest albo osobą z problemami osobowościowymi, albo osobą głęboko zgorzkniałą, albo po prostu czuje potrzebę wprowadzania chaosu, bo czepie z tego jakąś trudną do zrozumienia przyjemność. Tak czy owak należy mu współczuć.

                      • wlczm Re: lody - badania 03.06.26, 11:00
                        Rozmawiajcie, gdy jest ku temu nastrój i klimat, dostosowując słowa do tego klimatu, swojej wrażliwości, etapu zażyłości, wzajemnego zaufania.

                        Nie dajcie sobie wmówić, że to nie jest potrzebne.

                        Nadal nie odpowiedzialas, po co Ci slowo "dwojka". Z kim tak rozmawiasz. Napisalas w odpowiedzi Bo gdy się o czymś rozmawia, to trzeba to jakoś nazwać. Rozumiem, ze moje pytanie jest niewygodne, bo trudno w zyciu znalezc przyklad sytuacji, w ktorej o defekacji rozmawiasz z kims innym niz male dziecko lub lekarz. Ale moze jednak sprobujesz? wink

                        Rozumiem, ze masz potrzebe rozmawiac z kochankiem o "robieniu loda", spoko, nie moja sprawa (skoro juz jestesmy przy konkretnym wyrazeniu - dla mnie to okreslenie silnie deprecjonuje te czynnosc), ale wiedz, ze nie kazdy musi. I nie oznacza to, wbrew Twoim mylnym wyobrazeniom, ze omija go przyjemnosc czy ma "problemy osobowosciowe" lub jest zgorzknialy itd.

                        O klasie w poscieli swiadczy sluch, uwaznosc, koncentracja na drugiej stronie zamiast na sobie. Kto taki nie jest, musi sluchac komend, jakie cytuje Banzai, lub wczesniej ustalac agende przy zupie.

                        Twoje "rozmawiajcie, bo to konieczne, a jak nie to blad" przypomina mi ludzi, ktorzy ida do terapeuty, opowiadaja o swoim zyciu, a na koniec pytaja: czy pani uwaza, ze ja mam jakis problem? Cos jak klienci medycyny estetycznej zadajacy chirurgowi pytanie: co by pan zmienil w mojej twarzy?
                        • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 03.06.26, 13:34
                          "kochanie, dziś wieczorem bardzo bym chciał, byś zrobiła mi loda, ale proszę nie połykaj, bo fajnie by było, gdybym doszedł ci na twarz"

                          😂😂😂
                          • wlczm Re: lody - badania 03.06.26, 14:19
                            "kochanie, tylko pamietaj o omijaniu wlosow, bo loczki swiezo utrefione... kontynuujmy dyskurs... czy mam zaczac od handjoba? ustalmy haslo przejscia od handjoba do loda, proponuje: hande hoch!"

                            😂😂😂
                            • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 03.06.26, 14:37
                              "Zamiast hasła możesz też klepnąć mnie w dupę. Lubisz sztuki Kantora?"
                              • wlczm Re: lody - badania 03.06.26, 15:00
                                "Dobrze, Radek, klepne Cie w zadek! Kocham Kantora, no przeciez nie jestem jakims glupim kurłiszonem! tylko co z tym beurre fermier sans huile vegetale? jechac?"
                                • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 03.06.26, 15:46
                                  Kochanie, wiesz dlaczego plemniki mają te takie ogonki? Żeby je łatwiej było wyciągać spomiędzy zębów, ha, ha, ha...
                                  • wlczm Re: lody - badania 03.06.26, 16:12
                                    O kurła!

                                    😂
                                    • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 03.06.26, 16:15
                                      Cśśś, śpij, śpij. Sąsiedzi się skarżyli, że za bardzo hałasujemy.
                                      • wlczm Re: lody - badania 03.06.26, 16:59
                                        Wysoki sadzie, to jest wysokiego sadu wina, ja tu tylko ten, no... ja tu chcialam tylko wachac bergamotke! 😀
                                        • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 03.06.26, 18:18
                                          Lejdi, kurła, Grej...
                                          • wlczm Re: lody - badania 03.06.26, 20:38
                                            lej lejdi grej, lej across maj big brass bed

                                            😂
                        • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 03.06.26, 21:31
                          trudno w zyciu znalezc przyklad sytuacji, w ktorej o defekacji rozmawiasz z kims innym niz male dziecko lub lekarz

                          Tak zupełnie na poważnie, chyba za słabą masz wyobraźnie i nie chodzi o jakieś niepoważne bzdury jak wizyta u lekarza, czy rozmowa z dzieckiem.

                          Ale słowa typu "dwójka" etc. (zdaje się wzięte z amerykańskiego angielskiego, co ułatwia jeszcze sprawę), MUSZĄ istnieć, bo, jak nieprawdziwe pogłoski donoszą, prawdopodobnie są absolutnie niezbędne, by niektóre celebrytki i niektórzy celebryci mogli precyzyjnie wynegocjować swoje kontrakty w Dubaju.
                          • wlczm Re: lody - badania 03.06.26, 22:05
                            Swieta Tereso! 😂 Celebrytki w Dubaju powiadasz... Ale czekaj, ten kolo z Twojego linka tez tego slowa chyba potrzebowal? Niestety nie sprawdze, w obawie przed koszmarami sennymi , ale chyba tak. Czyli w tego wniosek, ze niektorym nowoczesnym, nieskoncentrowanym na prokreacji, niedajacym sobie nic wmawiac osobom partnerskim, to slowo jednak JEST potrzebne do komunikowania uczuc i potrzeb, w celu zbudownaia nastroju, ktory zaowocuje w odpowiednim czasie. Oczywiscie w zaleznosci od etapu zazylosci.
      • baenzai Re: lody - badania 29.05.26, 18:04
        999karolina napisała:

        > A tak nawiasem i bardziej ogólnie mówiąc (niezależnie, co kto o temacie wątku m
        > yśli), to trzeba przyznać, że polskie współczesne określenie "robić loda" jest
        > sympatyczne, o dziwo mało wulgarne.

        Pełna zgoda.

        Swoją drogą jak się włączy napisy dla niesłyszących na filmie ,,365 dni'' to tam podczas robienia minety pojawia się określenie ,,chlupotanie''. smile
      • 999karolina Re: lody - badania 31.05.26, 15:34
        Z przebiegu dyskusji widzę, że warto poradzić, a może wręcz zaapelować: rozmawianie z partnerką lub partnerem o seksie jest dobre. Pozwala lepiej poznawać się wzajemnie, swoje odczucia i potrzeby. Często może być świetną grą przedwstępną, budowaniem nastroju, co z pewnością zaowocuje w odpowiednim czasie. Nie dajcie sobie wmówić, że to nie jest potrzebne. Nie jesteście zwierzętami, które uprawiają seks tylko dla prokreacji. Robicie to najczęściej dla przyjemności, a ona jest największa, gdy jest obopólna. Rozmawiajcie, gdy jest ku temu nastrój i klimat, dostosowując słowa do tego klimatu, swojej wrażliwości, etapu zażyłości, wzajemnego zaufania.
        Kto deprecjonuje korzyści z takiej komunikacji lub wręcz podważa jej sens, jest albo osobą z problemami osobowościowymi, albo osobą głęboko zgorzkniałą, albo po prostu czuje potrzebę wprowadzania chaosu, bo czepie z tego jakąś trudną do zrozumienia przyjemność. Tak czy owak należy mu współczuć.
        • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 31.05.26, 18:07
          Ależ nie tylko dyskurs o seksie jest ważny, ważna jest też jakość oprawy. Na przykład, przed wprowadzeniem członka do jelita należy bezwzględnie namaścić go masłem, najlepiej tradycyjnym francuskim beurre fermier sans huile vegetale, jeśli możliwe kupionym w Paryżu Jak to rekomendował jeden ze znanych filmów instruktaźowych.
          • baenzai Re: lody - badania 31.05.26, 18:11
            extramuralruraoccasional napisał:

            > Ależ nie tylko dyskurs o seksie jest ważny, ważna jest też jakość oprawy. Na pr
            > zykład, przed wprowadzeniem członka do jelita należy bezwzględnie namaścić go m
            > asłem, najlepiej tradycyjnym francuskim beurre fermier sans huile vegetale, jeś
            > li możliwe kupionym w Paryżu Jak to rekomendował jeden ze znanych filmów instru
            > ktaźowych.

            Rozumiem, że nie każdy musi mieć poczucie humoru oraz umieć w błyskotliwe puenty. To w sumie żadna wada. Jednak najgorsze jest gdy ktoś pozostaje w przeświadczeniu, że jest zabawny a tak w istocie w ogóle nie jest. smile
            • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 31.05.26, 18:21
              Cóż. Taki już umrę. 🫤
              • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 31.05.26, 18:34
                Ponadto nie miało być zabawnie. Miało być obscenicznie i z kulturką.
                • wlczm Re: lody - badania 31.05.26, 18:58
                  Zastanawiam sie, jak to dziala, ale prawdopodobnie prosto: ludzie bez talentu do poscieli (albo wskakujacy w nia z niewlasciwymi osobami?) musza slyszec szczegolowe instrukcje, jak na zajeciach sportowych od trenera.

                  W sumie dobrze jest cos takiego przeczytac. Czlowiek zaczyna byc wdzieczny za to, co go w zyciu spotyka. Monty Python staje sie w swietle tych enuncjacji wlasciwie filmem dokumentalnym. I smieszno, i straszno, i dziekicipaniezenieja.
            • wlczm Re: lody - badania 31.05.26, 18:36
              Rozumiem, że nie każdy musi mieć poczucie humoru oraz umieć w błyskotliwe puenty. To w sumie żadna wada. Jednak najgorsze jest gdy ktoś pozostaje w przeświadczeniu, że jest zabawny a tak w istocie w ogóle nie jest.

              Uff! Rura, blogoslawione niech bedzie imie Twoje... skloniles wreczcie baenzaia do autorefleksji!!! 😀😀😀
              • baenzai Re: lody - badania 31.05.26, 19:01
                wlczm napisał(a):

                >
                > Uff! Rura, blogoslawione niech bedzie imie Twoje... skloniles wreczcie baenzaia
                > do autorefleksji!!! 😀😀😀

                Please. Nie jestem jakąś gwiazdą stand upu ale zdarza mi się (nawet na tym forum) błysnąć jakąś zabawną ripostą, natomiast ten typ jest kompletnym bezbekiem i tworzy te swoje żarty mocno na siłę.
                • wlczm Re: lody - badania 31.05.26, 19:07
                  Please. Nie jestem jakąś gwiazdą stand upu ale zdarza mi się (nawet na tym forum) błysnąć jakąś zabawną ripostą, natomiast ten typ jest kompletnym bezbekiem i tworzy te swoje żarty mocno na siłę.

                  😀😀😀😀😀😀😀😀😀😀😀😀😀😀😀
                • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 01.06.26, 19:53
                  O! O! Eureka!

                  Już pisałem, że nie miało być zabawnie. Gdybym chciał zabłysnąć zabawną wypowiedzią, użyłbym słowa "kurła" 😂
                  • wlczm Re: lody - badania 01.06.26, 21:09
                    Benzai jest tak porazajaco bystry, ze najwyrazniej nie odroznia kpiny od dowcipu.

                    Prawdopodobnie wydaje mu sie tez, ze jak pisalam, ze sie nadaje do standupu, to mialam na mysli nie to, ze wypisuje komiczne bzdury, tylko bylam zachwycona jego poczuciem humoru...

                    Ekhm! No kurla no! 😂
                    • tapatik Re: lody - badania 01.06.26, 22:19
                      Baenzai, ostrzegałem.
                      • baenzai Re: lody - badania 01.06.26, 22:21
                        To była samoobrona.
                        • baenzai Re: lody - badania 01.06.26, 22:22
                          Przed tym toksycznym babskiem
                          • extramuralruraoccasional Re: lody - badania 01.06.26, 22:32
                            Kurłiszonem, kurłiszonem. 😂😂😂
                            • wlczm Re: lody - badania 01.06.26, 22:50
                              Cos mnie ominelo? 😂

                              Jezu, co to jest za narcystyczny egzemplarz... W sumie dobrze robi. Kto mu inny powie, ze jest dowcipny, jak sam sobie nie powie? Nie beda mu jakies toksyczne baby twierdzic, ze jest smieszny, a jakas okropna "topka" drzec lacha 😂😂😂

        • wlczm Re: lody - badania 31.05.26, 18:43
          Karolino,krotko i na temat: nie ucz ojca dzieci robic 😀😀😀 Raczej nie ma tu 19-latkow, ktorzy potrzebowaliby nauk. Chyba ze baenzai, wszak deklarowal nikle doswiadczenie. Ale nie jestem pewna, czy w jego sytuacji samozadowolenia w kwestiach niezwiazanych z fizycznoscia i przy kompletnie chybionym podejsciu do poprawy fizycznosci nauki dla licealistow o rozkminach seksu cokolwiek zmieniaja. Smiem watpic.
        • baenzai Re: lody - badania 31.05.26, 18:46
          999karolina napisała:

          > Z przebiegu dyskusji widzę, że warto poradzić, a może wręcz zaapelować: rozmawi
          > anie z partnerką lub partnerem o seksie jest dobre. Pozwala lepiej poznawać się
          > wzajemnie, swoje odczucia i potrzeby. Często może być świetną grą przedwstępną
          > , budowaniem nastroju, co z pewnością zaowocuje w odpowiednim czasie. Nie dajci
          > e sobie wmówić, że to nie jest potrzebne. Nie jesteście zwierzętami, które upra
          > wiają seks tylko dla prokreacji. Robicie to najczęściej dla przyjemności, a ona
          > jest największa, gdy jest obopólna. Rozmawiajcie, gdy jest ku temu nastrój i k
          > limat, dostosowując słowa do tego klimatu, swojej wrażliwości, etapu zażyłości,
          > wzajemnego zaufania.

          Zgadza się. Niby ruchanie to nie jest fizyka kwantowa ale jednak każdy lubi trochę inaczej i jeżeli tego nie komunikuje to nie powinien oczekiwać, że partner się sam domyśli.

          Moja ex była bardzo otwarta i dość bezpośrednia w tych sprawach. Jak chciała żebym wszedł mocniej to o tym mówiła. Jak jej się znudziło robienie handjoba to też mówiła zamiast na siłę kontynuować. Ja też nie omieszkałem poprosić np. żeby mnie bardziej intensywnie ujeżdżała. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka