Dodaj do ulubionych

Tinder dobił miłość?

13.08.25, 10:05
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/2310913,1,tinder-dobil-milosc-tego-sie-nie-cofnie-u-kobiet-rosnie-niechec-u-mezczyzn-nienawisc.read
Obserwuj wątek
    • tapatik Re: Tinder dobił miłość? 13.08.25, 19:02
      Stasiu, tu jest paywall.
    • stasi1 Re: Tinder dobił miłość? 15.08.25, 11:22
      Że dzięki aplikacją randkowym nikt nie chce się wiązać na stałe bo w każdej chwili może poznać zdecydowanie lepszą partię
      • tapatik Re: Tinder dobił miłość? 17.08.25, 23:17
        Myślę, że temat jest bardziej złożony niż aplikacje randkowe.
        • stasi1 Re: Tinder dobił miłość? 19.08.25, 22:03
          Wiesz różnie ludzie różnie tłumaczą. Tam było tak jak napisałem
          • tapatik Re: Tinder dobił miłość? 19.08.25, 22:57
            OK, polemizuję z tezą z artykułu.
    • po-ranna-kawa Re: Tinder dobił miłość? 21.08.25, 13:14
      Nigdy nie byłam użytkowniczką tindera, ale znam co najmniej 2 pary, które dzięki tinderowi się poznały i wyglądają na zadowolone. Kilka innych podejrzewam, że wspierały się tego typu apkami, ale nie chcę o to pytać, a same się nie przyznają.
      Czyli efekty pozytywne się zdarzają.
      • stasi1 Re: Tinder dobił miłość? 22.08.25, 13:59
        Jakby nie patrzył teraz dużo osób w sieci się poznaje. A ja Tinder a nie używałem
    • tapatik Re: Tinder dobił miłość? 22.12.25, 09:59
      Znalezione w sieci, nie moje. Ja nie gram na gitarze.
      • po-ranna-kawa Re: Tinder dobił miłość? 22.12.25, 13:38
        Pamiętam z dawnych czasów, że chłopak z gitarą, podobnie jak ratownik oraz instruktor surfingu, zawsze cieszyli się dużym powodzeniem smile
        Więc może z tą gitarą to dobry trop. Oczywiście samo posiadanie gitary nie wystarczy. Trzeba też umieć zagrać
        • obrotowy ale... 22.12.25, 16:17
          po-ranna-kawa napisała:
          > Więc może z tą gitarą to dobry trop.
          Oczywiście samo posiadanie gitary nie wystarczy. Trzeba też umieć zagrać



          alesz mozna chodzic z gitara w futerale na plecach - to robi wrazenie i sugeruje profesjonalizm

          - a w razie czego mozna przerosic, - ze "wlasnie struna mi pekla" smile
          • po-ranna-kawa Re: ale... 23.12.25, 12:00
            obrotowy napisał:

            >
            > alesz mozna chodzic z gitara w futerale na plecach - to robi wrazenie i sugeruj
            > e profesjonalizm
            >

            Jasne, że można i pewnie czasem udawanie profesjonalizmu się udaje.
            Ale jednak jest ryzyko, że prawda wyjdzie na jaw. Bo przychodzi wieczór, trzeba zagrać przy ognisku... i czar futerału pryska.

            Tak jest w ogóle w relacjach damsko męskich. Są mężczyźni, którzy chodzą z futerałem, dużo opowiadają, co tam jest w środku, ale przychodzi chwila prawdy... i okazuje się, że gość nie zna nawet podstawowych chwytów wink



            • stasi1 Re: ale... 04.09.26, 12:18
              Mieliśmy raz gitarę na ognisku, szału nie było
        • karolivia Re: Tinder dobił miłość? 23.12.25, 08:04
          Myślę, że czasy się pod tym względem za bardzo nie zmieniły. Dodałabym jeszcze paru innych instruktorów (no może oprócz tego od nauki jazdy).
          Zazwyczaj wygląda to tak, że czyjaś pasja przyciąga uwagę kobiet.
          Chociaż pewno zaraz któryś z panów się ze mną w tej kwestii nie zgodziwink
          • po-ranna-kawa Re: Tinder dobił miłość? 23.12.25, 12:14
            No właśnie. Wydaje się, że tzw. nowoczesność, technologia itp. wszystko zmienia, ale to nieprawda. Od wieków działają te same zasady. Kto myśli, że jest inaczej, ten się rozczaruje

            PS. Faktycznie do tej nauki jazdy chyba są jakieś specjalne wymogi rekrutacyjne. Pamiętam, że mój instruktor był obleśny, bez poczucia humoru i jakiegokolwiek dystansu do siebie, poza tym chyba rzadko się mył. Próbował wstawiać jakieś gadki z podtekstem, że może na kawie pogadamy o przepisach itp.
            Ale pomyślałam, że wolałabym nie zdać niż siedzieć obok niego dłużej niż muszę smile
            I w sumie dobrze na tym wyszłam, bo zdałam za pierwszym razem. Moja kumpela z którą się zapisałam na ten kurs miała gorzej.
      • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 06.09.26, 01:00
        Raczej problem jest e tym że aplikacje randkowe zarabiają na tym żeby ludzie szukali. Gdyby znaleźli partnera lub partnerkę to koniec zarabiania. Do tego kobiety na takich serwisach są bombardowane iloscią facetów którzy piszą i zaczepiają. Nawet brzydka lub przeciętna kobieta zaczyna szybko zawyżać wymagania. W przypadku facetów brzydkich lub przeciętnych to takie serwisy są niestety stratą czasu. Praktycznie nikogo nie uda się im poznać.
        • stasi1 Re: Tinder dobił miłość? 06.09.26, 07:48
          Skoro maja wybór znaczy moga zawyżać te wymagania. Ale do 40 lat to raczej kobiety chcą miec ten związek, później juz im nie zależy
          • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 06.09.26, 14:19
            Akurat rozwódek pełno po 40 tylko faceci mało się palą do finansowania obcych dzieci.
            • stasi1 Re: Tinder dobił miłość? 08.09.26, 11:34
              To w jakim wieku są najbardziej pożądane kobiety?
              • permet Re: Tinder dobił miłość? 08.09.26, 22:44
                do 30. pozniej to juz stare dupy sa :d
                • stasi1 Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 12:09
                  Ale dla każdego, czy tylko dla 30latka?
                  • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 14:54
                    Taka kobieta do 30 to najlepiej wygląda. Dopiero po 40 jest gorzej.. dużo zależy czy ćwiczy, dba o siebie itp
                    • permet Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 16:32
                      a z drugiej strony, spojrzcie prosze na mezczyzn po 40, ktorzy zwyczajnie dziadzieja. jezeli nie maja dobrych genow i nie uprawiaja sportu regularnie od lat, naprawde nie ma na czym oka zawiesic.
                      • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 18:02
                        To samo można powiedzieć o kobietach
                        • permet Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 18:07
                          ty juz niemal dokladnie to samo napisales o kobietach.
                          nie wiem tylko dlaczego tak dobijasz te dzieciate rozwodki? dlatego, ze cie nie chca?
                          • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 21:11
                            Nie dobijam tylko ich jest pełno na portalach randkowych, grupach na FB, wszędzie widzę samotne matki. Nawet spotykam na imprezach. Same zagadują...
                            • permet Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 23:21
                              rozwodnikow, a tym samym samotnych ojcow tez wszedzie jest pelno. i co w zwiazku z tym?
                              jezeli nie masz 20 lat, musisz sie liczyc z tym, ze potencjalne kandydatki na partnerke zaliczyly kilkanascie czy kilkadziesiat lat doroslego zycia.
                              zatem albo obracasz sie w kregu emerytow z doroslymi dziecmi i znajdujesz w jakims czlowieku te cechy, ktore cie kreca, albo zagladasz do liceum lub akademika i narzekasz na brak snu.
                            • stasi1 Re: Tinder dobił miłość? 12.09.26, 15:14
                              To uważasz że samotnej matce nie należy się jakiś związek? Jak nie chcesz się z nimi wiązać to nie odpowiadają na zaczepki. Albo w swoim profilu zaznacz: panna bez dziecka..
                              Ja jak byłem młodszy niż ty nie patrzyłem czy kobieta ma dziecko, czy też nie. Brałem pod uwagę wiek, wzrost i papierosy.
                              • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 12.09.26, 15:49
                                Wiem każdy ma prawo szukać. Ja tam bardzo rzadko kogoś zaczepiam. Aktualnie skupiam się na wyjściu na imprezy. Bo ja wiem czy kobiety tak czytają co faceci mają na profilu. Ja aktualnie nic i nikogo nie szukam.
              • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 09.09.26, 12:00
                Generalnie młode 20-30 lat. Po 40 to niestety faceci już mniej zainteresowani. Wtedy rolę się odwracają. Zazwyczaj 40 latka to rozwódka z dzieckiem lub dziećmi. Porody też swoje piętno odciskają w urodzie kobiety np nadwaga.
                • permet Re: Tinder dobił miłość? 09.09.26, 23:02
                  nie wiem czy kobiety, rozwodki z dziecmi po 40 sa zaintersowane kawalerami po 40.
                  mocno watpie, ale tu niech sie kolezanki "rozwodki po porodach" wypowiedza.
                  • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 06:21
                    Wiele kobiet po 40 podchodzi pragmatycznie. Z jednej strony chcą młodszego ale taki to ma w d.... 40 letnie rozwódki. Zostaje szukanie w swoim przedziale wiekowym. Krąg się też zmniejsza bo sporo też rozwodników z dziećmi lub alimentami. A kobiety nie chcą facetów z alimentami lub dziećmi.
                    • permet Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 16:35
                      "Wiele kobiet po 40 podchodzi pragmatycznie. Z jednej strony chcą młodszego ale taki to ma w d.... 40 letnie rozwódki. Zostaje szukanie w swoim przedziale wiekowym."

                      ja tam nigdy nie trafiam na facetow w moim przedziale wiekowym :d
                      • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 17:00
                        A jaki to twój przedział ?
                        • permet Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 18:10
                          cale życie trafiam w plus 10-20 albo minus 10-15 :d
                          czy jakos tak :d
                          • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 21:13
                            Jak tak dalej pójdzie to wakacje spędzać mogę w Ciechocinku tam mam największe szanse wink
                            • po-ranna-kawa Re: Tinder dobił miłość? 11.09.26, 00:07
                              samotny_szczeci napisał(a):

                              > Jak tak dalej pójdzie to wakacje spędzać mogę w Ciechocinku tam mam największe
                              > szanse wink

                              Wiem, że to sarkazm, ale czytając twoje różne tutejsze posty obawiam się, że niestety jeśli nie zmienisz podejścia, to szanse wszędzie masz słabe, bo:

                              - jak równolatka lub młodsza, to pewnie będzie chciała naciągnąć na kasę (najchętniej na wykup mieszkania), a nawet jeśli nie, to będzie chciała mieć dziecko, a potem się tylko na nim skupi.
                              - może też wkręcić w cudze dziecko i potem trzeba płacić alimenty
                              - na młodsze trzeba uważać, bo jak nie jesteś przystojniakiem, to szybko się ulotni, gdy będzie miała szansę na przystojniejszego.
                              - w ogóle na kobiety trzeba uważać, bo często chcą faceta oskubać, a jak już mają kasę, mieszkanie, samochód to zostawiają gościa z długami.
                              - kobieta może być chorobliwie zazdrosna
                              - pewnie będzie chciała się żenić, a potem przy rozwodzie wykiwa z całej kasy
                              - jeśli ma dziecko, to trzeba będzie się dostosować do jej obowiązków i raczej się nigdzie z nią nie pojedzie na dłuższy(?) 2-3 dniowy wyjazd
                              - żeby nawiązać jakąś relację, to trzeba wydawać pieniądze (knajpa, kwiaty, dojazdy), a nie wiadomo, czy cos z tego będzie.

                              Słabo to widzę.
                              • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 11.09.26, 05:16
                                Ale tak ma większość facetów... Radzę poczytać jakie cyrki wychodzą na randkach wink
                                • po-ranna-kawa Re: Tinder dobił miłość? 11.09.26, 12:43
                                  samotny_szczeci napisał(a):

                                  > Ale tak ma większość facetów... Radzę poczytać jakie cyrki wychodzą na randkach
                                  > wink

                                  Wierzę, że jest pełno relacji o różnych dziwnych zrachowaniach na randkach. Tak samo jak jest pełno relacji (a nawet filmów) o katastrofach samolotowych, wypadkach drogowych, różnego rodzaju oszustwach itp. Ostatnio przeczytałam, że w jakimś ZOO goryl jakoś wydostał się z klatki i zaatakował kobietę.
                                  Ale przecież są to jakieś mniej lub bardziej jednostkowe działania i nie można tego uogólniać do stwierdzenia, że tak jest. Bo w zasadzie nie jest. Tak się tylko zdarza.

                                  Tak samo z randkami. Zdecydowana większość z nich przebiega bez "cyrków". Ludzie opisują przypadki ekstremalne. Jak nie było nic niezwykłego, to przecież nikt nie będzie o tym pisał.

                                  Moja życzliwa rada: przemyśl sprawę i zmień podejście. Większość kobiet na randce nie myśli, żeby cię naciąć na mieszkanie, zmusić do ślubu, a potem oskubać przy rozwodzie, wrobić w cudze dziecko itp.
                                  • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 11.09.26, 16:43
                                    To z jedną kobietą się spotykam. Byliśmy na festiwalu , na Woodstocku a ostatnio chodzę z nią na kurs tańca. Zawsze to jakaś dodatkowa umiejętność chociaż mało przydatna w moim przypadku.
                                    • po-ranna-kawa Re: Tinder dobił miłość? 12.09.26, 00:00
                                      samotny_szczeci napisał(a):

                                      > To z jedną kobietą się spotykam. Byliśmy na festiwalu , na Woodstocku a ostatni
                                      > o chodzę z nią na kurs tańca. Zawsze to jakaś dodatkowa umiejętność chociaż mał
                                      > o przydatna w moim przypadku.

                                      I brawo Ty!
                                      Tylko staraj się nie włączać tej swojej podejrzliwości, ekonomicznych obaw. Po prostu wyluzuj. A taniec (jak wiadomo) sprzyja bliskości smile
                                      Powodzenia smile
                                      • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 12.09.26, 08:48
                                        Mam wątpliwości czy dalej ciągnąć znajomość... Według pewnych osób powinienem się skupić na innym celu bardziej dla mnie procentującym.
                                        • tapatik Re: Tinder dobił miłość? 13.09.26, 11:22
                                          samotny_szczeci napisał(a):

                                          > Mam wątpliwości czy dalej ciągnąć znajomość... Według pewnych osób powinienem
                                          > się skupić na innym celu bardziej dla mnie procentującym.

                                          Co Cie obchodzi zdanie innych osób?
                                          To jest Twoje życie, a nie ich.
                                          • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 13.09.26, 12:29
                                            Niestety działalność przy polityce wymusza rezerwację spore ilości czasu na działanie. Potrzebny czas na imprezy, spotkania z ludźmi.
                                            • tapatik Re: Tinder dobił miłość? 13.09.26, 18:13
                                              samotny_szczeci napisał(a):

                                              > Niestety działalność przy polityce wymusza rezerwację spore ilości czasu
                                              > na działanie. Potrzebny czas na imprezy, spotkania z ludźmi.

                                              Z tego co pisałeś to część kobiet Cię nie lubi ze względu na poglądy polityczne. Tymczasem znalazłeś kogoś, komu to nie przeszkadza. Co jest ważniejsze: Twoja działalność polityczna czy możliwość poznania kogoś?
                                              Jak często masz te tańce?
                                              • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 13.09.26, 18:55
                                                Ja byłem jedynie na testowych zajęciach bezpłatnych. Z tego co się orientuję to zajęcia co tydzień. Po prostu niewiasta z którą chodzę na imprezy nie interesuje się polityką. Taka luźna znajomość na weekendy gdzieś się spotkamy.
                                        • po-ranna-kawa Re: Tinder dobił miłość? 13.09.26, 20:29
                                          samotny_szczeci napisał(a):

                                          > Mam wątpliwości czy dalej ciągnąć znajomość... Według pewnych osób powinienem s
                                          > ię skupić na innym celu bardziej dla mnie procentującym.

                                          smile Napisałeś poprzednio: "chodzę z nią na kurs tańca", a okazało się, że byłeś z nią na bezpłatnej lekcji próbnej i raczej nie zamierzasz chodzić dalej.

                                          Rozumiem, że ten "inny cel" to zaangażowanie w działalność polityczną. Jakbym miała strzelać, o jaką opcję chodzi, to powiedziałabym, że konfederacja (trafiłam?). Działalność polityczna to spotkania z ludźmi, więc też może sprzyjać nawiązywaniu różnych relacji. Mój stryj poznał swoją miłość i późniejszą żonę drukując przed laty polityczne ulotki.
                                          Wiem, że udzielanie nieproszonych rad nie jest zbyt mile widziane, ale nie mogę się powstrzymać. Piszesz, że "według pewnych osób powinienem się skupić na innym celu bardziej dla mnie procentującym". Jeśli to oznacza, że te inne cele powinny być ważniejsze niż twoje życie osobiste, to ja bym tych pewnych osób tak do końca nie słuchała.
                                          • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 13.09.26, 21:26
                                            Tak byłem tydzień temu na jednej lekcji. Żeby chodzić na lekcję muszę się do niej dopasować czasowo. Zaskoczę Ciebie nie jestem w konfederacji. Chociaż już miałem próby werbowania przez różne opcje polityczne. Nawet na jakieś dziwne imprezy próbowano mnie zapraszać... Więc widzisz ciekawie się robi. Ulotek w swoim życiu rozdałem od cholery i jedyne co mnie spotkało to wyzwiska i pogróżki. Na szczęście to było tylko słowne i nikt do czynów nie przeszedł. Po prostu jest odsetek osób które zostaną na zawsze same.
                                            • po-ranna-kawa Re: Tinder dobił miłość? 14.09.26, 12:01
                                              samotny_szczeci napisał(a):

                                              > Zaskoczę Ciebie nie jestem w konfederacji.

                                              Tak strzelałam w konfederacje. Ale nie było w tym pozytywnej czy negatywnej oceny. Chciałam zwrócić uwagę, że skoro aktywnie udzielasz się politycznie, to jesteś w jakimś środowisku, spotykasz wiele osób, a to także okazja do nawiązywania bardziej osobistych relacji.
                                      • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 13.09.26, 01:10
                                        Mam mocne wątpliwości czy sens chodzić na naukę tańca... Po jednej bezpłatnej lekcji mam mieszane odczucia. Brak mi ewidentnie do tego smykałki.
                                        • baenzai Re: Tinder dobił miłość? 13.09.26, 12:10
                                          Może pójdź jeszcze ze dwa razy. Jeżeli nadal tego nie poczujesz to rzuć w cholerę, nie ma sensu się męczyć.
                                          • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 13.09.26, 12:30
                                            Już chyba drugi raz nie pojadę. Daleko mam, godzina też późna. Idealnie niestety dopasowane pod niewiastę.
                                        • tapatik Re: Tinder dobił miłość? 13.09.26, 18:20
                                          samotny_szczeci napisał(a):

                                          > Mam mocne wątpliwości czy sens chodzić na naukę tańca...
                                          > Po jednej bezpłatnej lekcji mam mieszane odczucia.
                                          > Brak mi ewidentnie do tego smykałki.

                                          To samo mógłbym powiedzieć po jednej lekcji jazdy samochodem. Na pierwszej lekcji to się dopiero zaczynasz dowiadywać czego nie umiesz. Zaczekaj do lekcji dziesiątej.
                                          • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 13.09.26, 19:07
                                            Tylko jazda autem przydatna. Stajesz się niezależny od komunikacji. Do depczę do palcach nogami może to niestety wnerwiać.
                                            • tapatik Re: Tinder dobił miłość? 14.09.26, 00:01
                                              samotny_szczeci napisał(a):

                                              > Tylko jazda autem przydatna. Stajesz się niezależny od komunikacji.
                                              > Do depczę do palcach nogami może to niestety wnerwiać.

                                              Taniec też jest czasem przydatny, jeśli zostaniesz zaproszony na przykład na wesele.
                                              Odnośnie celów. Mamy jedno życie. Możesz wypełniać cele innych bądź swoje, ale jeśli będziesz żył pod dyktando innych to nie spełnisz swoich celów.
                                              Przemyśl sam, co da Ci więcej szczęścia: osiągnięcie celów politycznych czy fajna panna u boku?
                                              Poza tym jeśli ten kurs tańca jest raz na tydzień, to może da radę go jednak pogodzić z innymi spotkaniami?
                                              • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 14.09.26, 06:06
                                                Rzadko mnie zapraszają na wesela. Często bywam na spotkaniach z ludźmi z różnych partii, wyjazdy z ludźmi z polityki. W takim środowisku taniec mało potrzebny... To nie jest panna tylko rozwódka z dwójką dzieci...
                                              • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 14.09.26, 06:09
                                                Pomyśleć że kiedyś to bym na uszach stanął żeby z jaką niewiastą być. A teraz to mi się zrobiło obojętne.
                                    • tapatik Re: Tinder dobił miłość? 12.09.26, 23:20
                                      samotny_szczeci napisał(a):

                                      > To z jedną kobietą się spotykam. Byliśmy na festiwalu , na Woodstocku
                                      > a ostatnio chodzę z nią na kurs tańca. Zawsze to jakaś dodatkowa umiejętność
                                      > chociaż mało przydatna w moim przypadku.

                                      Taniec jest potrzebny Twojemu organizmowi, bo dzięki temu poruszasz się. Mam koleżankę, która zaczęła biegać i bardzo wyszczuplała, oraz drugą, która jeździ rowerem.
                                      W tym momencie tego nie widzisz, ale za kilka-kilkanaście lat będziesz w lepszej kondycji niż rówieśnicy siedzący na kanapie z pilotem od telewizora.
                                      Jeśli spotykasz się z jakąś kobietą, razem jeździcie na imprezy kulturalne, a teraz na kurs tańca, to może jest Tobą zainteresowana???
                                      • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 12.09.26, 23:45
                                        Zamiast tańca wybieram rower. Spokojnie sobie człowiek robi kilometry. Do tego można sobie posłuchać muzyki na słuchawkach. Raczej znajomość bez przyszłości za dużo nas dzieli. Na imprezy to warto z nią chodzić i tyle.
                                        • tapatik Re: Tinder dobił miłość? 13.09.26, 18:22
                                          samotny_szczeci napisał(a):

                                          > Zamiast tańca wybieram rower. Spokojnie sobie człowiek robi kilometry.
                                          > Do tego można sobie posłuchać muzyki na słuchawkach. Raczej znajomość
                                          > bez przyszłości za dużo nas dzieli. Na imprezy to warto z nią chodzić i tyle.

                                          Na rower też można iść z kimś. U mnie były kiedyś co tydzień rajdy rowerowe. Bodajże o 18 w czwartki ludzie się spotykali w określonym miejscu i robili kilometry. Jak przyjechało 230 osób to jechało 20 osób, jak przyjechały 2 to jechały 2.
                              • stasi1 Re: Tinder dobił miłość? 14.09.26, 11:03
                                Kiedyś mówiło się: jeden szuka sposobu, drugi powodu aby czegoś nie robić. I chyba w przypadku szczecinianina jest tak że ma to drugie.
                                Nawrocki w.swoim czasie usynowił syna swojej żony, on raczej nie był wtedy pierwszym lepszym gościem. Więc da się.
                                Ja będąc na wielu randkach najwięcej wydałem na randce w Berlinie. Gros kosztów poszło na bilet w obie strony. Większości kończyło się na obiedzie, kawie. Czasami ja bywałem do przodu, ale faktycznie bardzo rzadko.
                                • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 14.09.26, 14:40
                                  A co powiesz na kobietę z 2 dzieci mulatków ...
                                  • tapatik Re: Tinder dobił miłość? 14.09.26, 23:10
                                    samotny_szczeci napisał(a):

                                    > A co powiesz na kobietę z 2 dzieci mulatków ...

                                    Ma bliźnięta, czy dwukrotnie zaciążyła z Murzynami?
                                    • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 15.09.26, 06:21
                                      Dwoje dzieci dwie ciąże. Z tego co widzę to coraz więcej samotnych kobiet z dziećmi o rysach afrykańskich lub arabskich.
                                  • stasi1 Re: Tinder dobił miłość? 16.09.26, 10:19
                                    Faktycznie trochę kiepsko, szczególnie jak jeszcze do szkoły średniej chodzą. Bo jak już się utrzymują same to nie problem.
                                    Kiedyś pisała 26latka że ma troje dzieci, z jednym facetem. I nie może nowego sobie znaleźć bo nikt jej nie chce. Kobiety zdziwione że przecież wszystkie dzieci z jednym, więc powinna mieć branie. Ja dopisałem się że za 10 lat tak będzie. Później już do siebie stwierdziłem że prędzej za 15-20 lat. Kiedy te dzieci już będą samodzielne.
                                    • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 16.09.26, 10:34
                                      Niestety faceci nie chcą brać na siebie obowiązków a dzieci to niestety masa obowiązków. Do tego kobieta a dziećmi to musisz się grafikiem po dzieci dopasować. Nici z wyjazdu np na dwa lub trzy dni. Tylko jak kobieta ma np 50 lub 60 lat to facetów mało wolnych.
                                      • tapatik Re: Tinder dobił miłość? 16.09.26, 11:39
                                        Znam dwie panie-wdowy, każda z dwójką dzieci, które ponownie wyszły za mąż. Więc bywa różnie.
                                        • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 16.09.26, 16:19
                                          Wdowy to już czynnik losowy. A widziałeś może tych mężów. Niektóre niewiasty boją się zostać same i na siłę szukają faceta. A chociaż atrakcyjne ?
                                          • tapatik Re: Tinder dobił miłość? 16.09.26, 22:22
                                            samotny_szczeci napisał(a):

                                            > Wdowy to już czynnik losowy. A widziałeś może tych mężów.
                                            > Niektóre niewiasty boją się zostać same i na siłę szukają faceta.
                                            > A chociaż atrakcyjne ?

                                            Myślę, że tak, obie są atrakcyjne.
                                            Znam ich mężów, ale miałem mało możliwości z nimi rozmawiać.
                                            Moja kuzynka po śmierci męża dostała od znajomych rower, aby mogła rozładować żałobę. Któregoś razu rower się popsuł i pomógł jej jakiś inny rowerzysta, jak się okazało - rozwodnik. Zaczęli się spotykać i ostatecznie wzięli ślub, przy czym ich dzieci były już dorosłe. To nie było szukanie na siłę faceta, po prostu się nawinął.
                  • po-ranna-kawa Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 12:12
                    permet napisała:

                    > nie wiem czy kobiety, rozwodki z dziecmi po 40 sa zaintersowane kawalerami po 4
                    > 0.
                    > mocno watpie, ale tu niech sie kolezanki "rozwodki po porodach" wypowiedza.

                    Ja zawsze wszystkim kobietom (niezależnie od wieku i liczby porodów) radzę nawiązywanie relacji z mężczyznami o co najmniej 10 lat starszymi. I dobrze gdy jest to związek trochę na odległość - czyli macie swoje domy lub mieszkania, kiedy chcecie to się na krócej lub dłużej odwiedzacie. Nie bierzcie żadnych ślubów, wspólnych mieszkań, kredytów itp. Tak jest najlepiej dla związku i każdego z osobna
                    • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 13:15
                      To ja mam odwrotnie wypisują do mnie kobiety 50-60 letnie. A sam mam 42 lata.
                      • po-ranna-kawa Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 13:36
                        samotny_szczeci napisał(a):

                        > To ja mam odwrotnie wypisują do mnie kobiety 50-60 letnie. A sam mam 42 lata.

                        Możliwości jest co najmniej kilka, np.:
                        - Może jakimś kobiecym instynktem wyczuwają, że jest opcja, że pomyślisz: a co mi zależy lub coś w tym stylu.

                        - Może szukają młodszego faceta na coś w rodzaju sponsoringu. Zapewniam, że dla 50-60- latek jest rynek wśród młodszych od nich facetów, którzy liczą na jakieś benefity typu np. zafundowanie wspólnego wyjazdy na Karaiby czy do Paryża. Wiem, bo znam 55-latkę, która od kilku lat organizuje sobie takie wyjazdy (ku podobno obopólnemu zadowoleniu).

                        - Może piszą seryjnie jak leci do niemal wszystkich

                        - Może nie mają autokrytycyzmu i są ślepo przekonane o swojej atrakcyjności

                        - Może w ogóle są kimś innym niż podają

                        Możliwości jest wiele.
                      • permet Re: Tinder dobił miłość? 10.09.26, 16:34
                        licza na seks z mlodszym, nic poza tym.
                        • samotny_szczeci Re: Tinder dobił miłość? 12.09.26, 10:23
                          Masz sporo racji niestety... Takie podbudowanie ego młodszego mam faceta inne kobiety zazdroszczą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka