Dodaj do ulubionych

Nieśmiałość

05.09.06, 23:33
Jestem bardzo nieśmiała. Taka byłam odkąd pamiętam. Wycofywałam się z każdej
sytuacji, gdzie trzeba było cokolwiek powiedzieć. Nie wiem czy cecha
niesmiałości jest w końcu wadą czy zaletą. Słowotokowe osoby są na równi
męcżące jak nieśmiałe. Cze powinno miec się kompleksy z powodu niesmiałości?
Ja mam takowe, ale czy słusznie? Myślę, że to geny, bo cóż innego?
Wiem, że nie pasuję do obecnych czasów ludzi przebojowych, z tupetem,
walczących o siebie. Jednak gdzies tam czuję, że niesmiałość ma swoje walory
i niektórzy "odpoczywają" przy takich ja czy inni niesmiali. Sama już nie
wiem co lepsze. I tak nie mam na to wpływu, ale tak sobie poprostu piszę..
Obserwuj wątek
    • tapatik Re: Nieśmiałość 09.09.06, 14:04
      georgea napisała:

      > Jestem bardzo nieśmiała. Taka byłam odkąd pamiętam. Wycofywałam się z każdej
      > sytuacji, gdzie trzeba było cokolwiek powiedzieć. Nie wiem czy cecha
      > niesmiałości jest w końcu wadą czy zaletą. Słowotokowe osoby są na równi
      > męcżące jak nieśmiałe. Cze powinno miec się kompleksy z powodu niesmiałości?
      > Ja mam takowe, ale czy słusznie? Myślę, że to geny, bo cóż innego?
      > Wiem, że nie pasuję do obecnych czasów ludzi przebojowych, z tupetem,
      > walczących o siebie. Jednak gdzies tam czuję, że niesmiałość ma swoje walory
      > i niektórzy "odpoczywają" przy takich ja czy inni niesmiali. Sama już nie
      > wiem co lepsze. I tak nie mam na to wpływu, ale tak sobie poprostu piszę..


      Dlaczego piszesz, że nie masz wpływu na swoją nieśmiałość?
      Z nieśmiałością można walczyć. Możesz się zmienić i stać się śmiała.
      • sunny-day Re: Nieśmiałość 11.09.06, 09:03
        tapatik napisał:

        > Dlaczego piszesz, że nie masz wpływu na swoją nieśmiałość?
        > Z nieśmiałością można walczyć. Możesz się zmienić i stać się śmiała.

        Hm...taaak?? Ciekawa jestem w jaki sposób mozna az tak diametralnie sie
        zmienić?? Bo mi sie wydaje ze troszeczke owszem, ale osoby bardzo niesmiale nie
        stana sie nagle duszami towarzystwa, czy centrum wszelkich kontaktów. owszem
        jestem za walką z nieśmiałością, nie mniej jednak wydaje mi sie ze do końca
        nigdy się jej niezlikwiduje. A z drugiej strony niesmialosc nie musi byc
        calkowita wadąsmile
        • tapatik Re: Nieśmiałość 21.09.06, 14:41
          Odpowiem od końca: nieśmiałość jest cechą charakteru, która uniemożliwia nam
          normalne współżycie z innymi ludzmi (w sensie społecznym, nie seksualnym). Osoby
          nieśmiałe mogą mieć problemy z nawiązywaniem kontaktów z innymi osobami czy to
          na gruncie towarzyskim, czy też służbowym. Może to przeszkadzać im w życiu.

          Można się zmienić poprzez ćwiczenia, stopniowanie sytuacji, w których musimy
          nawiązywać kontakty z innymi i w ten sposób stopniowo przełamywać naszą
          nieśmiałość. Jeżeli ktoś ma duże problemy i sam nie potrafi się otworzyć na
          innych, to może skorzystać z pomocy psychologa.
    • chwastotrup Re: Nieśmiałość 09.09.06, 14:34
      Chciałbym nawiązać z Tobą kontakt-najpierw może listowny-póżniej-kto wie.Jeśli jesteś zainteresowana i chcesz dowiedzieć się więcej pisz:
      chwsatotrup@tenbit.pl lub chwastotrup@gazeta.pl

      Łukasz-25 lat-pracujący kawaler-Łódź
    • zyta38 Re: Nieśmiałość 10.09.06, 22:03
      Dla mnie nieśmiałość to wada. Tyle można stracić z braku odwagi. Dordzam
      walkę z nią. Choć nie jest to łatwe. Wiem z autopsji.
      • miniaturka7 Re: Nieśmiałość 13.09.06, 00:40
        To udręka. Tyle spraw ucieka bo.., się boję, albo wstydzę. Wogóle to szkoda
        słów. I tak nic nie pomoże. Nie wiem jaką rolę pełni to forum, ale mam dośc
        tego wsztyskiego, tej pieprzonej ciszy i marazmu. Nie wchodzę na inne posty z
        powodu właśnie .... niesmiałości. Tu sie ludzie bawią i nabijają z takich jak
        ja i jak to odebrać? W realu jak i tu. Każdy sie nabija...
        • hiroszima13 Re: Nieśmiałość 13.09.06, 06:10
          miniaturka7 napisała:


          > u sie ludzie bawią i nabijają z takich jak
          > ja i jak to odebrać? W realu jak i tu. Każdy sie nabija...

          To są bezpodstawne oskarżenia. Ja tego nie zauważyłam.
        • ametyst2 Re: Nieśmiałość 13.09.06, 20:12
          miniaturka7 napisała:

          > To udręka. Tyle spraw ucieka bo.., się boję, albo wstydzę. Wogóle to szkoda
          > słów. I tak nic nie pomoże. Nie wiem jaką rolę pełni to forum, ale mam dośc
          > tego wsztyskiego, tej pieprzonej ciszy i marazmu. Nie wchodzę na inne posty z
          > powodu właśnie .... niesmiałości. Tu sie ludzie bawią i nabijają z takich jak
          > ja i jak to odebrać? W realu jak i tu. Każdy sie nabija...


          Jeśli tak uważasz to napisz Kto sie nabija z Ciebie,wypowiedzi zawsze można
          usunąćsmileJa tez należe do tej grupy "osobników",dlatego niezbyt często sie odzywam.
          Jeśli Cie te tematy "męczą" możesz otworzyć własny temat,nie ma problemusmile



        • sunny-day Re: Nieśmiałość 14.09.06, 07:30
          miniaturka7 napisała:

          > To udręka. Tyle spraw ucieka bo.., się boję, albo wstydzę. Wogóle to szkoda
          > słów. I tak nic nie pomoże. Nie wiem jaką rolę pełni to forum, ale mam dośc
          > tego wsztyskiego, tej pieprzonej ciszy i marazmu. Nie wchodzę na inne posty z
          > powodu właśnie .... niesmiałości. Tu sie ludzie bawią i nabijają z takich jak
          > ja i jak to odebrać? W realu jak i tu. Każdy sie nabija...

          Miniaturko..spokojnie...Ja na tym forum czuje sie bardzo dobrze...nie wiem
          dlaczego uwazasz,ze jest inaczej?? Owszem czasem ludzie potrafią coś napisac
          zgryzliwego( w sumie na tym forum tego jescze nie zauwazyłam- ale na innych
          tak), ale moze to bardziej zartobliwie, przynajmniej ja niektóre posty tak
          tłumacze. NIe bój sie nas, i sie odzywaj jak najczesciej. Przeciez to forum -
          jak sama nazwa wskazuje- zbiera ludzi takich jak Tysmile.
          Pozdrawiam i zycze wielu wypowiedzi, a jesli cos serio CI nie pasuje to zacznij
          nowy watek z tym problemem,moze to tylkoo jakies nieporozumienie.

          Pozdrawiam M.:^)
    • zalogowana34 Re: Nieśmiałość 13.09.06, 22:25
      kazdy reaguje inaczej,mysle ze tak naprawde nie ma ludzi tylko smialych i tylko
      niesmialych ,moze to smieszna ale ja zawsze na stres reaguje smiechem..i
      wychodzi na to ze jestem smiala,a tak naprawde.. sama zreszta wiesz jak to jest
      ..pozdrawiamsmile
    • o_kropka Re: Nieśmiałość 17.09.06, 15:50
      A propos nieśmiałości... polecam ciekawy artykuł
      zdrowie.onet.pl/1357349,2041,0,1,,uwieziona_w_niesmialosci,psychologia.html

      Pozdrawiam wszystkich forumowiczów. smile
      Kropka
    • orita Re: Nieśmiałość 18.09.06, 22:54
      z niesmialoscia trzeba walczyc. najlepiej metoda malych krokow. najgorsze co
      mozna zrobic, to uwiezyc w to, ze jest nie do pokonania. wiem, ze to bardzo
      trudne, bo samam jestem niesmiala, ale staram sie nie poddawac i przelamywac
      strach. i mysle, ze to w koncu przyniesie efekty. musisz probowac!powodzenia!
    • alexanderson Nieśmiałość 19.09.06, 09:31
      Mam takie same odczucia jak ty, a najgorsze, że nie umiem w ogóle się
      przełamać. Do tego dochodzi nieumiejętność prowadzenia zwykłej rozmowy, co
      prowadzi do żenującego milczenia.
      • o_kropka Re: Nieśmiałość 19.09.06, 16:00
        Rozmawiałam ostatnio na ten temat z moim "friendsem". Ustaliliśmy, że PO
        PIERWSZE należy zaakceptować siebie. PO DRUGIE trzeba przełamywać się metodą
        małych kroczków, wyznaczyć sobie jakieś małe i większe cele - "mury do
        rozbicia". smile
        Ciekawe (i genialne w swej prostocie wink)rady daje autorka artukułu, do ktorego
        link wkleiłam gdzieś wyżej. smile
      • hiroszima13 Re: Nieśmiałość 19.09.06, 17:33
        Może niech w przełamywaniu ktoś Ci pomoże wink
        W nieumiejętnośc prowadzenia zwykłej rozmowy nie wierzę.
        Może CI to nie wychodzi w większej grupe...

        Mimo to życzę powodzenia i dużo samozaprcia.
        A gdybym sie na coś przydała to daj znac wink
        • alexanderson Re: Nieśmiałość 20.09.06, 16:53
          hiroszima13 napisała:

          > W nieumiejętnośc prowadzenia zwykłej rozmowy nie wierzę.

          Sęk w tym, że tak jest - na moim blogu zwierzałem się nawet z tego, że z powodu
          milczenia tracę Tę Jędyną, która się mną zainteresowała, ale ja nie umiałem
          wykonać żadnego ruchu.
          • o_kropka Re: Nieśmiałość 20.09.06, 16:56
            alexanderson napisał:

            > Sęk w tym, że tak jest - na moim blogu zwierzałem się nawet z tego, że z
            powodu
            >
            > milczenia tracę Tę Jędyną, która się mną zainteresowała, ale ja nie umiałem
            > wykonać żadnego ruchu.


            Nie mów//nie pisz nie umiem, nie potrafię. Na pewno umiesz, to jest w Tobie,
            tylko się ukrywa. smile
          • hiroszima13 Re: Nieśmiałość 20.09.06, 17:36
            alexanderson napisał:

            > Sęk w tym, że tak jest - na moim blogu zwierzałem się nawet z tego, że z powodu
            >
            > milczenia tracę Tę Jędyną, która się mną zainteresowała, ale ja nie umiałem
            > wykonać żadnego ruchu.

            Skoro się zainteresowała sama to nie powinna odejśc smile
            Trzymamy kciuki smile A może warto jej powiedzieć o swojej nieśmiałości,
            powinna zrozumieć, zaakceptować...
    • samotny231 Re: Nieśmiałość 14.11.06, 20:01
      ja tez i nawet nie ma z kim porozmawiac, a niesmialosc nie ma zalet, podobno to
      ze niesmiali ludzie sa wrazliwi ja jestem, ale wolalbym byc calkiem inny i po
      pierwsze nie byc niesmialym i nie byc samotnym, dalbym wszystko zeby sie chociaz
      przez jeden dzien poczuc tak jak inni normalni ludzie sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka