Dodaj do ulubionych

SAMOTNY NIEPOTRZEBNY

13.11.06, 03:16
Witam mam 23 lata jestem nieśmiały,nie mam nikogo jestem sam coraz bardziej doskwiera mi samotność, i uczucie ze jestem NIEPOTRZEBNY,nie potrafię sie dogadać w ludzmi których znam nie potrafie poznawać nowych ludzi utrzymac kontaktu jestem poprostu nikim
Obserwuj wątek
    • moineau1 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 13.11.06, 12:19
      co-ty-mówisz-co-za-głupotki-kto-ci-to-wbił-do-głowy-jak-można-tak-myśleć...
      pozdrawiam i życzę duuużo wiary w siebie!!
      Na pewno umiesz sie dogadać z ludźmi, zobacz, odezwałeś się na forum i na pewno
      dogadasz się tu z nami bo my znamy samotność.
      Powodzenia!!
      • alexanderson Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 13.11.06, 18:17
        A ja doskonale rozumiem, co mówi samotny231, bo jestem taki sam - i w wieku 26
        lat trudno uwierzyć, że jest jeszcze nadzieja, jeśli było się zawsze samemu,
        jeśli marnuje się każdą szansę, jeśli nie umie się odezwać do drugiego
        człowieka...
        • l.o.l.a do alexanderson 14.11.06, 14:07
          nie umiesz odezwać się do drugiego człowieka czy to płci przeciwnej bo to jest
          zasadnicza różnica?
          • samotny231 Re: do alexanderson 14.11.06, 15:50
            w moim przypadku mam wogule problemy z poznawaniem ludzi niezaleznie od plci
            • alexanderson Re: do alexandersona 15.11.06, 23:30
              I ja mam to samo.
              Może zajrzyj na mojego bloga, do rozdziału "Zbędność/Ja-inny" i "Miłość?"-
              świadomość, że nie jesteś sam, może być pewnym pocieszeniem.
              Może to taki specyficzny typ wrażliwości, jesteśmy nieszczęśliwi, bo jesteśmy
              wyjątkowi (nie znaczy - lepsi).
      • misia154 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 31.03.07, 23:21
        Każdy z nas jest potrzebny i każdy z nas ma prawo do miłosci,każdy na nią
        zasługuje.Nie przejmuj się,wszystko będzie dobrze.Też jestem samotna i kilka
        razy zaweiodlam sie na chlopakach.Napewno znajdziesz ta jedyna i prawdziwa
        wystarczy troche czasu.Dużo bym dała zebys byl szczesliwy. Wolałabym zebym ja
        nie miala tyle wielbicieli a zebys ty mial.Lubie pomagac innym i wierze w
        Ciebie.Trzymaj sie.Pozdrawiam Cie i caluje.Monika
    • pesymistka2 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 13.11.06, 19:05
      Pamiętaj - każdy jest kimś. Każdy! I na pewno dasz sobie radę. Trzymam kciukiwink
      • samotny231 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 14.11.06, 00:01
        wyjatki potwierdzaja regule, czyli jestem nikim
        • moineau1 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 14.11.06, 07:39
          alexanderson, ja doskonale rozumiem o czym pisze samotny231 ale to jeszcze nie
          powód żeby mu przytakiwać" tak, tak, będziesz samotny i jesteś beznadziejny,
          nigdy nikogo nie poznasz..." itp. Trzeba wierzyć mocno mocno bo jak przestajesz
          wierzyć to co Ci zostaje..? Pozdrawiam cieplutko.
          A Ty, samotny231, napisz, czemu uważasz, że jesteś nikim.Bo nie jesteś nikim,
          jesteś kimś i to na pewno kimś b.wartościowym, tylko się upierasz przy tymsmile)
        • pesymistka2 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 14.11.06, 14:31
          Chcesz obalić moją teorię wink? No to w takim razie ja też jestem nikim i juz jest nas dwojesmileA idąc dalej, już nie jesteś taki samotnysmile A tak serio nie upieraj się tak przy tym stwierdzeniu, bo nie chcesz chyba aby stało się to samosprawdzającą się przepowiednią?
          • moineau1 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 14.11.06, 14:42
            O i to jest bardzo mądra uwaga! Nie upierajcie sie tak, że jesteście
            nikim/nikim nie jesteście ?!tongue_out - bo świat zacznie Was tak traktować - jak nic,
            jak zero. No i wtedy się zacznie dopiero narzekanie!
            Nie można siebie samego tak upadlać.No nie można i kropka.
            • samotny231 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 14.11.06, 15:48
              swiat juz oddawna mnie tak traktuje chociaz nie tak dawno sobie z tego zdalem
              sprawe
              • o_kropka Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 14.11.06, 18:42
                Wpadasz w błędne koło, bo ludzie widzą nas takimi, jakim my sami chcemy im się
                pokazać.
                Nie ma ludzi niepotrzebnych! Nie wolno Ci tak myśleć! smile
                • samotny231 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 14.11.06, 19:47
                  Jak nie ma ludzi niepotrzebnych jesli nikt o tobie nie pamieta to znaczy ze
                  jestes niepotrzebny, gdybym dzisiaj mial wypadek albo cos by mi sie stalo nikt
                  by sie tym nie przejal
                  • o_kropka Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 12.12.06, 15:05
                    samotny231 napisał:

                    > Jak nie ma ludzi niepotrzebnych jesli nikt o tobie nie pamieta to znaczy ze
                    > jestes niepotrzebny, gdybym dzisiaj mial wypadek albo cos by mi sie stalo
                    nikt
                    > by sie tym nie przejal

                    A ja będę się upierać przy swoim - nie ma ludzi niepotrebnych i już! smile Spróbuj
                    wyłamać się ze schematu swojego negatywnego myślenia, spróbuj posłuchać rad
                    innych (ludzie naprawdę wiele dobrych rzeczy tu "powiedzieli"). Tylko
                    spróbuj... Nie bądź taki zatwardziały i zamknięty na to, co tutaj napisano.
                    Z cała pewnością są ludzie, którym na Tobie zależy, którzy Cie lubią tylko...
                    byc może Ty ich nie dostrzegasz. Nie wiem... nie znam Ciebie, Twojego życia,
                    ale wiem jedno - naprawdę warto zobaczyć też drugiego człowieka. smile I... może
                    to jest jakieś rozwiazanie? Skoro twierdzisz, że czujesz się niepotrzebny, to
                    byc może warto zająć się wolontariatem na przykład? Jest wielu ludzi, którzy
                    potrzebują pomocy. smile
                    Pozdrawiam.
                    Kropka
              • tapatik Pierniczysz. 22.11.06, 14:18
                Świat traktuje Ciebie tak samo, jak Ty traktujesz świat.
                Zadanie na dziś: uśmiechnij się do kogokolwiek i zobacz jaka będzie reakcja.
      • samotny231 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 14.11.06, 15:51
        pesymistka2 napisała:

        > Pamiętaj - każdy jest kimś. Każdy! I na pewno dasz sobie radę. Trzymam kciukiwink
        czlowiek ktory jest sam, samotny, nie potrafi nawiazywac nowych znajomosci, nie
        potrafi utrzymac tych znajomosci jest nikim
        • verdeschi Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 15.11.06, 07:38
          A może to ci z którymi chcesz nawiązać kontakty są nikim? Może są z tej szarej
          bezmyślnej masy, którą niewiele interesuje? Może po prostu masz takie
          środowisko?
          Wyobraź sobie jak czułby Einstein w przeciętnym polskim środowisku - nikt by
          nie chciał z nim gadać, bo o czym? O podcieraniu dzieciom tyłka? O gotowaniu
          rosołu? O ostatnim meczu? O niskiej wypłacie i niedobrym szefie? No bo przecież
          nie o fizyce kwantowej.
          Naciągany przykład, ale chciałam udowodnić, że niekoniecznie to Ty jesteś
          gorszy. Możesz być lepszy, tylko znajdujesz się w niewłaściwym miejscu.
          • pesymistka2 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 15.11.06, 18:19
            Ciekawa uwaga verdeschismile I prawdziwa. Dużo zależy od środowiska, w którym sie znajdujemy. A poza tym nie można się tak przygnebiać i zadręczać, bo nikomu to nie pomoże. A powstaje przez to tylko takie błędne koło: im dłuzej mówisz sobie, że jestes nikim, tym bardziej w to wierzysz i przekonujesz do tego innych. Sprawdziłam na sobie, więc możecie mi wierzyćwink
            • samotny231 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 15.11.06, 21:18
              studiuje zaocznie, co 2 weekend jade do miasta oddalonego o ok 90 km to ze nie
              umie nawiazac kontaktu z ludzmi napewno nie jest wina ludzi tylko moja
              Pesymistka a potrafisz podac jakis konkretny powod ze jestem kims ??
              • moineau1 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 16.11.06, 08:57
                A Ty potrafisz podać jakiś konkretny powód, że jesteś nikim? wink
                NIE WIERZĘ.
                Pozdr.
                Zobacz ile ludzi z Tobą tu rozmawia. Czy my wszyscy chcielibyśmy rozmawiać z
                Nikim??! Czy przejmowalibyśmy się Nikim??!
                • alexanderson Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 17.11.06, 11:47
                  Zainteresowaliście się człowiekiem, który określił siebie jako "niepotrzebny"
                  [na marginesie - ja prowadzę bloga "Dziennik człowieka zbędnego"], ale
                  w "realu" on przecież [ani ja] nie zacznie rozmowy z obcą osobą od żalenia się,
                  że jest "nikim" i nie umie nawiązywać kontaktów.
                  • moineau1 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 17.11.06, 13:41
                    No przecież ja nie mam innej możliwośc jak zagajenie go w necie... a jakby
                    zagaił w inny sposób, pisząc coś ciekawego/intrygującego/śmiesznego to myślisz,
                    że byśmy go nie zagaili? Zresztą on moim zdaniem taki miał cel pisząc te słowa -
                    żeby zostać zauważonym...
                    Pozdrawiam Cię ciepło!
                    • samotny231 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 17.11.06, 15:24
                      moineau1 napisał:

                      > No przecież ja nie mam innej możliwośc jak zagajenie go w necie... a jakby
                      > zagaił w inny sposób, pisząc coś ciekawego/intrygującego/śmiesznego to myślisz,
                      >
                      > że byśmy go nie zagaili? Zresztą on moim zdaniem taki miał cel pisząc te słowa
                      > -
                      > żeby zostać zauważonym...
                      > Pozdrawiam Cię ciepło!

                      wiesz gdybym chcial zeby mnie zauwazono to napisalbym inaczej, a tak napisalem
                      • samotny231 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 17.11.06, 15:26
                        cd ..
                        wiesz gdybym chcial zeby mnie zauwazono to napisalbym inaczej, a tak napisalem
                        BO TO JEST MOJ PROBLEM, I TO POWAZNY
                        ale ludzie ktorzy nie maja takich problemow mysla
                        a niewazne
                        zegnam
                  • verdeschi Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 17.11.06, 13:52
                    Wiesz co? Wzbudzanie cudzego zainteresowania nie musi polegać na elokwentnej
                    rozmowie. Może po prostu trzeba coś dla kogoś zrobić? Pomóc mu w czymś? Zapytać
                    czy nie potrzebuje pomocy? Ludzie wstydzą się sami prosić o pomoc. Zapewniam
                    Cię, że niczym sobie tak nie zjednujesz ludzi jak czasem drobnym gestem
                    wynikającym z Twojej dobrej woli. To jest droga do ludzi. Oczywiście trzeba
                    uważać, bo część z nich to zwykli wykorzystywacze, którzy nic z siebie nie dają
                    ale chętnie "ciągną" od innych. Takich należy omijać szerokim łukiem. Ale wielu
                    z nich będzie szczerze wdzięcznych za zainteresowanie. Bo wśród nich jest
                    mnóstwo potrzebujących wsparcia w rozmaitych formach. Tylko, jak mówiłam, nie
                    chcą prosić. Wcale nie tak trudno stać się potrzebnym.
                    • moineau1 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 17.11.06, 15:08
                      No właśnie, może to jest droga do tego by wyjść z samotności
                      i "niepotrzebności"? Zainteresowanie się drugim człowiekiem, zaoferowanie
                      pomocy komuś komu jest gorzej niż nam samym... Czasem w takich sytuacjach
                      dokopujemy się nagle do rezerw siły i nadziei o których nawet nie mieliśmy
                      pojęcia...A własne problemy potrafia niesamowicie zblednąć.
                      Pozdrawiam verdeschi !
                      • verdeschi Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 21.11.06, 09:02
                        Dziękuję i nawzajemsmile Cieszę się że tez tak myślisz. Nie pamiętam, kto sławny
                        to powiedział, ale brzmiało mniej więcej tak:
                        Tajemnicą cierpienia jest posiadanie wystarczająco dużej ilości wolnego czasu
                        żeby móc się zastanawiać czy jest się szczęśliwym, czy też nie.
                        Zawsze jest ktoś bardziej pokrzywdzony od nas. Samotny231, skoro tak cierpisz z
                        powodu odrzucenia, to idź np. do hospicjum jako wolontariusz i tam zdobądź
                        szacunek dla samego siebie. I nie mów mi, że za taką pracę inni nie będą Cię
                        szanować. Trudne? Niestety, łatwe rzeczy nie generują szacunku, łatwe rzeczy
                        może robić każdy. Ludzie szanują innych tylko za to, że sami nie są w stanie im
                        dorównać w jakiejś dziedzinie.
              • madzia19852 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 25.11.06, 12:57
                kazdy jest kims! nie zalamuj sie... zycie lubi robic niespodzianki... kto wie
                czy za rogiem... pozdrawiam
    • mruczek77 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 17.11.06, 18:49
      Samotny i niepotrzebny? Bezedura jak stad na antypody.

      Inni Ci dali troche rad, a ja dodam cos od siebie. To jak nas widza jest czesto
      wynikiem naszej wlasnej opinii o sobie. POwtarzasz - jestem taki nijaki - inni
      zaczynaja Cie wlasnie tak postrzegac. Mysl pozytywnie - zobaczysz wiecej
      pozytywow i inni w Tobie tez smile
    • neomena Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 20.11.06, 23:04
      Każdy jest przde wszystkim tym kim myśli, że jest. Wiem, że t otrudne, ale
      spróbuj poszukać czegoś, co powoduje, że jesteś po pierwszy ważny dla samego
      siebie.
      • samotny231 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 20.11.06, 23:17
        neomena napisała:

        > Każdy jest przde wszystkim tym kim myśli, że jest. Wiem, że t otrudne, ale
        > spróbuj poszukać czegoś, co powoduje, że jesteś po pierwszy ważny dla samego
        > siebie.

        takie bajki to mozna dziecku opowiadac "zyczliwi" ludzie nie raz mi pokazali jak
        jest naprawde
    • milkaa22 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 21.11.06, 10:03
      To nieprawda że jesteś nikim i że jesteś niepotrzebny!
      Ze mną jest podobnie i milion innych ludzi również jest nieśmiałych i
      samotnych, ale jesteśmy wyjątkowi. Zawsze wolałabym porozmawiać i spędzać czas
      właśnie z takimi ludźmi jak TY, bo jesteś lepszy od innych - w tym sensie że z
      pewnością rozmowa z Tobą byłaby najszczersza na świecie i z pewnością nie
      potraktowałbyś innych z góry. A Ci którzy idą przez życie z uniesioną głową i
      mający wszystko traktują ludzi przedmiotowo, a TY nie; tyle tylko że problemem
      jest przełamanie pierwszych lodów i zaczęcie rozmowy a to jest takie trudne, i
      sama nie wiem jak to zrobić. Nieraz tak bardzo chciałam zagadać do równie
      miłego i nieśmiałego chłopaka ale mi nie wyszło, a szkodasad
      Dla mnie nie jesteś nikim! I całkowicie Cie rozumiem, może zbytnio Cie nie
      popcieszyłam i nie przekonałam żebyś zmienił zdanie, ale naprawde tak uważam.
      Pozdrawiam
    • tapatik Samotny potrzebny 22.11.06, 14:06
      Wydaje Ci się. Jesteś nieśmiały, boisz się nowych ludzi. Natomiast na pewno są
      ludzie Tobie bliscy, którzy Ciebie lubią.
      Może spróbuj poszukać pomocy u psychologa?
    • samotny231 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 23.11.06, 22:23
      ech dobry pomysl wyslac kogos kto sie boi do ludzi odezwac do hospicjum.
      ps. taka uwaga dla wszystkich PAMIETAJCIE ZE PROBLEMY KTORE DLA WAS SA BLACHE I
      MAJA MALE ZNACZENIE DLA INNYCH LUDZI MOGA BYC POWAZNE, ALE NA POMOC NIE MOZNA
      LICZYC zawsze wysylaja czlowieka >> "idz tam", "zapisz sie tam", "zrob to" itp ,
      od 3 miesiecy mam jakies dziwne problemy z sercem czasem troszke boli czasem mam
      sybkie tentno wysokie cisnienie , czemu nie ide do lekaza, bo nie umie rozmawiac
      z ludzmi , moze wam to uswiadomi ze mam powazne problemy z komunkacja z ludzmi,
      moze dla was rozmowa w swiecie zeczywistym = rozmowa w internecie pisanie
      postow, ale dla mnie do jest BARDZO WIELKA ROZNICA DWA ROZNE SWIATY, czy nikt
      naprawde tego nie moze zrozumiec
      • ciastolinka Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 24.11.06, 00:17
        Hm mm...nie denerwuj się tak, każdy chciałby Ci jakoś pomóc i proponuje jakieś
        swoje metody smile Tak sobie czytam Twoje posty i myślę, że jednej strony
        chciałbyś utrzymywać z kimś jakiś kontakt, a z drugiej strony, nie chcesz nikogo
        do siebie dopuścić. Może daj szanse sobie i tej osobie, która chciałaby Ci
        pomóc. Ja rozumiem, że to są dwa inne światy ale może ktoś Ci pomoże przejść z
        jednego do drugiego, tylko daj tej osobie szanse.

        Pozdrawiam
        • cieszak Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 24.11.06, 10:48
          Witajcie,
          Ja jestem w podobnej sytuacji, samotny od zawsze (21 lat), nie potrafie rozmawiać z ludźmi "na żywo". Zawsze żyłem sam, w swoim pokoju, rzadko wychodziłem z domu (oprócz szkoły) że już o jakichś dyskotekach, barach nie wspomne. Na pierwszym roku studiów, zacząłem chodzić z ludźmi na piwo, ale i tak czułem się tam niepotrzebny, cały czas siedziałem cicho, może czasem jakieś słówko wtrąciłem, ale nic po za tym.
          Teraz nawet przeniosłem się do Olsztyna na stancję żeby być bliżej ludzi. Ale to nic nie dało.
          Jedna z sytuacji: Mieszka tu 10 osób (duże mieszkanie), są dwie nieformalne grupy jeśli chodzi o obiad, miałem dołączyć do jednej z nich(razem z kolegą, jego bratem, żoną jego brata, i jej koleżankami). Na początku jedliśmy razem, starałem się coś od siebie dorzucić, przy zakupach, żeby nie było że ich objadam za darmo. Ale z czasem przestali mi mówić o obiedzie, czy chcę, czy nie, no a ja jakoś nie potrafię porozmawiać... no i sam sobie robię jakieś zupki chińskie albo pierogi z marketu.
          Poza tym nie mam nawet nikogo, komu mógłbym się wygadać, nie potrafię szczerze rozmawiać, nawet przez gg (bo tak mi sie najłatwiej rozmawia). Zawsze jak zacznę coś w tym temacie to znowu mi sie przypomina jakim jestem kretynem...
          Poznałem dziewczynę, a raczej ona mnie, znalazła mój profil na randkach o2.pl, napisała że jej się podoba, i tak sobie rozmawiamy od dwóch tygodni przez gg/sms. Ostatnio były otrzęsiny (uniwersyteckie), mieliśmy się tam spotkać (bo jeszcze jej nie widziałem-oprócz zdjęć). Przyszła, ale zaraz poszła bo się źle poczuła, szkoda że sie nawet ze mną nie zobaczyła sad. Spotkaliśmy się w pociągu, bo mieszka niedaleko mojego miasta, i na weekend wraca do domu. Poprostu siedzieliśmy i rozmawialiśmy, nic szczególnego. Potem były otrzęsiny u niej na wydziale, napisała mi, że poznała nawet kogoś i następnego dnia była z nim umówiona. A ja nawet na jedno głupie piwo nie potrafie się umówić.
          Heh, rozpisałem się, może i dobrze... ale zupełnie nie wiem co mam z sobą zrobić...

          Pozdrawiam.
          • alexanderson Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 24.11.06, 12:59
            Ja mam podobnie - że powtórzę swoje żale z innego wątku: Samotny od zawsze (26
            lat). Nie umiem nawiązywać kontaktów ani rozmawiać - jestem nieśmiały i
            powściągliwy wobec obcych; boję się wydać śmiesznym, więc nie czynię żadnych
            kroków; w czasach podstawówki, liceum i studiów nie wychodziłem z domu nigdzie
            poza szkołą; nie mam przyjaciół, nie mam z kim porozmawiać. Krańcowym
            upokorzeniem była ostatnio sytuacja, gdy dziewczyna, w której się skrycie
            kochałem, przysiadła się do mnie kilka razy w pociągu i zaczęła rozmowę, a ja
            nie potrafiłem jej kontynuować. Wiem, czym są lata spędzone na uboczu ze
            wzrokiem utkwionym w podłodze. Bardzo pragnę bliskości z drugą osobą, a nigdy w
            życiu nie trzymałem nikogo za rękę...
    • samotny231 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 12.12.06, 01:20
      nawet na glupim czacie nie umie rozmawiac z ludzmi a wy muwicie ze nie jestem
      nikim sad
      • verdeschi Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 12.12.06, 08:31
        Może właśnie dlatego że jest głupi? Sam go tak oceniłeś.
      • o_kropka Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 12.12.06, 14:46
        Samotny,
        czaty zazwyczaj są głupie, więc mądry człowiek nie znajdzie tam dla siebie
        miejsca. smile
      • czarny.onyks Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 12.12.06, 22:19
        Ciebie nie nalezy pocieszać
        mówić miłych słowek
        ale WSTRZĄSNĄĆ TOBĄ!!!!!!!!!!!!!!!!

        weż facet uwierz w siebie
        znajdz w sobie zalety!
        bo każdy ma jakieś
        nikt nie jest ideałem, nie kazdy jest casanową,
        nie kazdy potrafi wyrwać towar na czacie....
        sory za taki tekst, ale z tym głównie kojarzy mi się czat...
        i Ty sie martwisz, ze nie potrafisz na głupim czacie rozmawiać?

        za co lubimy ludzi??
        za co Ty lubisz kogoś? dlaczego lubisz z kims przebywac???
        za to jak wyglada? a może za to, że jęczy na każdym kroku?? ze nikt go nie kocha? nikt nie lubi??

        nie sądzę...
        lubimy przebywać w towarzystwie ludzi pogodnych, sympatycznych...
        ale lubimy tez oryginałów,milczków...
        ile ludzi tyle upodobań..

        na pewno masz w sobie wiele do zaoferowania innym ludziom, dziewczynom..
        ale jesli bedziesz jeczał, narzekał może być trudno znależc kogos kto sie przebije i zauważy w Tobie, to co ukrywasz...

        nie szukaj na siłę miłości...
        zaprzyjaznij się z ludżmi
        umów na jakieś piwo z kumplem..
        a miłośc, dziewczyny, przyjaciele przyjdą...
        ps. troche chaotyczne te słowa, ale oglądam filmwinkwięc sorrywink
        • samotny231 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 12.12.06, 23:09
          czarny.onyks napisała:

          > Ciebie nie nalezy pocieszać
          > mówić miłych słowek
          > ale WSTRZĄSNĄĆ TOBĄ!!!!!!!!!!!!!!!!
          >
          > weż facet uwierz w siebie
          > znajdz w sobie zalety!
          > bo każdy ma jakieś
          > nikt nie jest ideałem, nie kazdy jest casanową,
          > nie kazdy potrafi wyrwać towar na czacie....
          > sory za taki tekst, ale z tym głównie kojarzy mi się czat...
          > i Ty sie martwisz, ze nie potrafisz na głupim czacie rozmawiać?
          >
          > za co lubimy ludzi??
          > za co Ty lubisz kogoś? dlaczego lubisz z kims przebywac???
          > za to jak wyglada? a może za to, że jęczy na każdym kroku?? ze nikt go nie koch
          > a? nikt nie lubi??
          >
          > nie sądzę...
          > lubimy przebywać w towarzystwie ludzi pogodnych, sympatycznych...
          > ale lubimy tez oryginałów,milczków...
          > ile ludzi tyle upodobań..

          ech o tym to sie dawno dowiedzialem i najczesciej przybieram maske
          usmiechneitego wesowlego faceta, tylko wieczorami gdy jestem sam nie mam do kogo
          napisac z kim porozmawiac wylewam swoje zale albo na blogu albo na forum,

          ps jesli chodzi o czata, to nie chodzi o ludzi z czata i jacy sa tylko o to
          chodzi ze mam powazne problemy z komunikacja z ludzmi.
          • anisua Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 12.12.06, 23:16
            moze ta maska za szczelna jest?
            może za dobrze udajesz?

            wiekszośc nieśmiałych osób ma problemy z komunikacją....
            a lekarstwem na to są ...kontakty z ludżmi własnie..
            i praca nad sobą...
            a efekty przychodzą powoli....

            ale czego tak naprawde chcesz? czego szukasz? czego Ci brakuje?
            • samotny231 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 14.12.06, 20:14
              anisua napisała:

              > moze ta maska za szczelna jest?
              > może za dobrze udajesz?
              >
              > wiekszośc nieśmiałych osób ma problemy z komunikacją....
              > a lekarstwem na to są ...kontakty z ludżmi własnie..
              > i praca nad sobą...
              > a efekty przychodzą powoli....
              >
              > ale czego tak naprawde chcesz? czego szukasz? czego Ci brakuje?
              >
              hmm a czy to wazne czego chce, czego morze chciec czlowiek ktory boi sie odezwac
              do nieznajomej osoby
              • alexanderson Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 14.12.06, 23:42
                samotny231 napisał:
                > czego może chcieć człowiek, który boi sie odezwać do nieznajomej osoby?

                Żeby ta osoba odgadywała wszystkie jego myśli i pragnienia, żeby mówiła za
                niego lub umiała podać mu rękę i razem z nim - milczeć.
                • verdeschi Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 15.12.06, 12:55
                  No nie, tak dobrze to nie ma. Wszyscy byśmy chcieli żeby odgadywano nasze
                  pragnienia. Pomijam fakt, że świat pełen empatów na dłuższą metę byłby nie do
                  zniesienia, ale nie można żądać od drugiej osoby aby poświęciła się odgadywaniu
                  co też pan i władca ma na myśli. Prawdziwe związki opierają się na rozmowie,
                  jasnym precyzowaniu oczekiwań i preferencji. Zgadywanie za każdym razem
                  prowadzi do nieporozumień. Zwróć uwagę, że prawie wszystkie filmy o miłości
                  opierają się na tym, że ktoś komuś czegoś nie powiedział w odpowiednim momencie
                  i wynikły z tego rozmaite katastrofy. W życiu nie jest inaczej. Fajnie jest
                  pomilczeć od czasu do czasu, ale bez komunikacji nie ma związków
                  międzyludzkich.
                  • alexanderson Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 15.12.06, 18:24
                    Nie pisałem o związkach międzyludzkich w ogóle, tylko o ludziach mających
                    problemy z komunikacją - są nieszczęśliwi właśnie dlatego, że jest tak, jak
                    mówisz, a sami nie potrafią się odezwać.
                    • zyxwuts Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 19.12.06, 16:59
                      alexanderson napisał:

                      > Nie pisałem o związkach międzyludzkich w ogóle, tylko o ludziach mających
                      > problemy z komunikacją - są nieszczęśliwi właśnie dlatego, że jest tak, jak
                      > mówisz, a sami nie potrafią się odezwać.
                      no dobra może jestem samotna ale na pewno nie nieśmiała big_grin alexanderson i
                      wszyscy inni, którzy macie jakiś kłopot z rozmowami to naprawdę nie boli smile Nic
                      Was nie kosztuje, najwyżej kilka minut "straconych" na rozmowie a nie na swoim
                      wiecznym milczeniu smile Wiem, ze żadne z Was nie odezwie sie samo więc proszę,
                      zeby ci, którzy naprawdę chcą porozmawiać zostawili tu swój numer gg smile
                      Obiecuję, że odezwę się pierwsza i zaczne rozmowę smile Co dalej to juz będzie
                      zależało tylko od Was samych smile Ps. Wczoraj całkiem sympatycznie rozmawiało sie
                      z Ciastolinką big_grin Pozdrawiam smile
    • misia154 Re: SAMOTNY NIEPOTRZEBNY 31.03.07, 23:28
      Drogi przyjacielu.Nie możesz tak myyśleć każdy z nas jest potrzebny i istotny w
      zyciu.Każdy z nas zasługuje na miłość.Też podobnie jak ty jestem samotna,juz
      kilka razy zawiodlam sie na chlopakach i pol roku nie moglam dos iebie
      dojsc.Rowniez mam problemy z nawiazywaniem znajomosci.Duzo bym dala zebys byl
      szczesliwy,wolalabym ja nie miec szczescia.Uwielbiam pomagac innym.Pamietaj
      zawsze mozesz na mnie liczyc jak bys sie chcial o cos poradzic.Trzymaj
      sie.Pozdrawiam cie i caluje.Monika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka