madeinpoland1980
27.09.07, 10:03
trudny moment zalamania.
zdarzalo sie to juz wczesniej, wahania dolow i super-projekcji.
tym razem inaczej bo okolicznosci tez inne.
stracilem moja pania.
zamknalem rozdzial. spalilem most.
zmienilem prace, bo mnie stresowala.
nowa praca. tez stresuje. uczyc sie juz nie moge jak dawniej.
brak koncentracji, i setki mysli. zadna sila w pusta glowe nic sie
wlozyc nie daje.
ludzie przerazaja. strach paralizuje. zycie przytlacza.
duzo bardziej niz wczesniej.
gdy byla sielanka. a sam szukalem problemow.
zamiast sie cieszyc i zyc szczesciem jakie bylo.
trudny charakter. brak charakteru. brak celu. brak wizji przyszlosci.
czy zdolam sie podniesc. z pewnoscia.
czy jest nadzieja. jest. na razie bierna nadzieja.
juz nigdy nie bedzie tak jak bylo.
Egoizm mowi, ze musze byc z kims.
moze nie egoizm, silne pragnienie.
i wciaz wierze w milosc, prawdziwe uczucie.
tylko trudno wierzyc ze znajde ja kiedys.
zwlaszcza gdy sie nie szuka,
bo nic mi sie nie chce, ruszyc z miejsca nie moge.
a planow tyle caly zestaw rozmaitosci, tylko jak je zrealizowac, gdy
nawet nie chce sie z domu wyjsc.