25.01.08, 12:45
Jestem załamana swoją postawą....Nie wiem co ze mna nie tak... Może
ktoś z Was miał podobny problem???
Jestem osobą która wie czego chce od życia. Staram się nie marnować
czasu, i robie jednocześnie kilka rzeczy. Raczej nie jestem
nieśmiała i nie mam problemu z nawiązywaniem nowych kontaktów.
Wszystko się zmienia gdy pojawia się ktoś kto mi się podoba... wtedy
nie poznaje samej siebie.
Nie wiem skąd to się bierze... nie potrafię sklecić normalnego
zdania... nie mówiąc juz o tym że traktuje tego biedaka w tak wrogi
sposób że całe otoczenie ma wrażenie że ja go nie znosze...
No brakuje mi tylko żeby go walnąć na koniec ..smile
Jak tak dalej pojdzie to wszyscy sensowni faceci ucieknąsmile
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kruz7 Re: PROBLEM 25.01.08, 15:43
      Szkoda, że nie trafiłaś na mnie.
      • ringlo Re: PROBLEM 25.01.08, 21:53
        Czemu??? Chyba że lubisz być maltretowanysmile
        Nie znam tak silnych psychicznie chłopaków, żaden nie wytrzymał.
        Ale nie tracę nadzieismile
        Pozdrawiam
        • kruz7 Re: PROBLEM 25.01.08, 22:02
          Jestem ciężkim charakterem i takie też lubię. Bardzo różne "wynalazki
          psychiczne" już przechodziłem. Na razie jednak brak mi sił do starcia. Powody?
          Nie zawieram nowej znajomości, dopóki poprzednia nie ujdzie mi z głowy. Powodzenia!
    • rumcajs-76 Re: PROBLEM 25.01.08, 19:12
      Walnij go!
      Kto się lubi ten się czubi.
      A na pewno będzie mocno zaintrygowany...
      No ja bym był
    • salsa13 Re: PROBLEM 25.01.08, 21:59
      faktycznie masz problemsmile
    • mrockata Re: PROBLEM 03.02.08, 15:32
      mam podobnie :o(((((((
    • trol-a Re: PROBLEM 13.02.08, 20:29
      bez kitu mam podobnie, jezeli ktos mi sie podoba to jestem wobec
      niej wrecz hamski, tak odruchowo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka