Dodaj do ulubionych

Pierwsza praca!!!

31.01.08, 21:40
Kochani jestem nowa na forumsmile Chciałabym się dowiedzieć jak Wy
radzicie sobie w pracy (bo napewno wiele z Was pracuje albo
pracowało). Jakie są Wasze relacje z pracodawcą i pracownikami, jak
dajecie sobie radę? Ja w następnym tygodniu rozpoczynam staz i tak
bardzo sie tym martwiesad Tzn.jeszcze nie wiem czy dostanę ten staż
bo tak namotałam ostatnio w Urzędzie Pracy,że coś strasznegosad I
teraz pewnie zostanę na lodzie.Wszystko wyjaśni się w poniedziałek,
ale ja ciągle o tym myślę. Dziś pracodawca dzwonił do Urzędu i
prawdopodobnie wszystko będzie OK. Tylko,że ja mam ze wszystkim
problem. Tak źle i tak nie dobrze. Martwię się, że nie dostanę stażu
a jak dostanę to będę się przejmowała tym jak tam będzie. Myślę,że
sobie nie poradzę. Jestem taka nieśmiała, małomówna. Mam mało
znajomych, prawie wogóle nie wychodzę z domu, jestem samotniczką i
domatorką. Na stażu będę blisko "najważniejszych" osób. Napewno
wyjdę tam na idiotkę, nikt mnie nie polubi, nie będę umiała nic
zrobić przez ten stres. Bo ja w strasie "zacinam się"!
Poradźcie mi coś. Jak Wy się przełamaliście?? Chciałabym pokazać się
tam jakoś inaczej, nie chcę żeby mysleli o mnie mała, zalękniona
dziewczynkasad(

Pozdrawiam serdecznie!
Obserwuj wątek
    • takijeden123 Re: Pierwsza praca!!! 31.01.08, 22:57
      czescsmile Jest takie cos jak pierwsze wrazenie. Bardzo czesto szef i takze
      pracownicy testuja "nowego". Szef zazwyczaj swoim testem chce sprawdzic Twoje
      umiejetnosci i radzenie sobie w danej Ci pracy, natomiast pracownicy testuja po
      to by Cie rozpoznac pod wzgedem kolezenstwa, czy pozniej staniesz sie obiektem
      do wykorzystywania zawodowo(nie chce straszyc ale niestety tak robia).
      Zdarza sie tez ze w pracy panuje miła atmosfera, Szef, takze pracownicy probuja
      pomagac Ci w Twojej pracy, zebys szybciej weszła w rytm obowiazkow. Wtedu
      zazwyczaj Twoja niesmaiłosc jest traktowana z przymrozeniem. trzeba trafic smile.
      A teraz ksiazkowe teorie: stan przed lustrem oi [owiedz sobie ze to co bedziesz
      robic jest dla Ciebie proste i nie bedzie sprawiac Ci zadnych problemow(ponoc
      pomaga odstresowac sie). Upomnienia od szefa traktuj jako nauke a nie jako krytyke.
      Nie boj sie pierwszego wejscia do pracy bo to usztywniasmile. Oby Ci sie udało.

      Moja pierwsza taka powazna proba pracy(nie wliczam tu roznoszenia ulotek) była
      praca akwizytorasmile Gdzies przeczytałem ze taka praca zwalcza niesmiałosc. NO i
      poszedłem pierwszy raz jako asystent, drugi.. no i nadszedł czas na moja
      pierwsza prezentacje. I co zrobiłem ? NIe pojawiłem sie wiecej w tej firmie:p
      Teraz juz takiego problemu chyba bym nie miał (napewno bym nie ciekał). A co mi
      pomogło? Studia. Tu byłem zmuszony pisac referaty i prezentowac je przed grupa.
      Pozdrawiam wink
    • samysliciel Re: Pierwsza praca!!! 31.01.08, 23:13
      Cześć, ja mogę Ci poradzić tak: nie martw się na zapas, każdy ma większe lub mniejsze obawy jak robi coś pierwszy raz np. idzie do pracy czy na staż. Później okazuje się, że nie taki diabeł straszny. Pamiętaj, że u pracodawcy masz jak każdy "czystą kartę", jak się zaprezentujesz zależy tylko od Ciebie, nie zakładaj od razu najgorszego. Ja trzymam za Ciebie kciuki smile
      A odnośnie słów "jestem samotniczką i domatorką", to jakbym czytał o sobie, tym bardziej domyślam się jak możesz się czuć w takiej sytuacji. Pozdrawiam
      • niesmiala_brunetka84 Re: Pierwsza praca!!! 01.02.08, 09:40
        Dziękuję za Wasze odpowiedzi, jestem Wam za to bardzo wdzięczna.
        Miłe jest to,że macie ochotę i czas odpisać nieznajomej osobie i
        zarazem pomóc, bo momogło mi to bardzosmile)) Dzięki! Postaram się
        mysleć pozytywnie i wiecej się uśmiechać. Tylko ostatnio mam dołka i
        na nic nie mam ochoty, zero energii do życia. W niedziele mam
        egzamin,nie mogę skupić się na nauce - a nigdy nie miałam z tym
        problemów. Do tego ten stres związany z pracą - straszne! Już nie
        wiem czy pisałam w pierwszym poście, ale to będzie staż w szkole, a
        dokładnie w gimnazjumsad Zniszczą mnie tam te dzieciaki. OK miałam
        myśleć pozytywniesmile
        Niedawno byłam na stażu (przez 3 miesiące), ale tam był luzik,
        poznałam tam świetną dziewczynę-moje przeciwieństwo, ale świetnie
        się dogadywałyśmy. A poza tym w tamtej pracy była osoba, którą już
        wcześniej dobrze znałam i było mi jakoś łatwiej na początku. Teraz
        to jest skok na głęboka wodę. Chciałabym mieć już to za sobą.
        Wystarczy jeden tydzień i powinno być dobrzesmile Martwię się tym,że
        właśnie to pierwsze wrażenie nie bedzie najlepsze, że zrobię z
        siebie kretynkęsad
        Chciałabym przez jeden dzień poczuć jak to jest być śmiałą osobą,
        bez zadnych kompleksów.

        Pozdrawiam!
        • spokojny22latek Re: Pierwsza praca!!! 01.02.08, 19:55
          wszyscy w mniejszym lub większy sposób boimy się tego co nowe a ty
          masz odwagę się do tego przyznać co juz czyni cię wyjątkowąsmile poza
          tym to ze jesteś nieśmiałą i cichą osobą nie jest wadą tylko
          zaletą!! czujesz się inna ale to dlatego ze ten świat jest dziwny i
          ludzie mają paczyny system wartości, powinnaś być dumna z tego ze ty
          jesteś inna, bądź po prostu sobą!! musisz uwierzyć w swoje siły bo
          masz ich na pewno wiele. uśmiechnij się powiedz sobie ze dasz rade i
          idź do pracy. kiedyś musi być ten pierwszy raz i uwierz mi nie jest
          on taki strasznysmile pozdrawiam cię serdecznie.
          • niesmiala_brunetka84 Re: Pierwsza praca!!! 04.02.08, 15:01
            smile muszę się pochwalić! Dostałam ten staż na pół roku, a póżniej
            może będę miała szansę tam zostać na stałesmile)) Zaczynam od środy.
            Jutro napewno będę się nieźle stresowała, ale mam zamiar pójść na
            zakupy, kupić sobie coś ładnego i niczym się nie martwić i nie
            przejmować. A w środę pódę do pracy z uśmiachem na twarzy! Mam
            nadzieję,że mi się to uda.
            • samysliciel Re: Pierwsza praca!!! 04.02.08, 16:48
              Gratulacje smile Jak widzisz nie było tak strasznie i nie ma co się martwić na zapas. Wierzę, że dostaniesz tą pracę na dłużej. Pozdrawiam
              • niesmiala_brunetka84 Re: Pierwsza praca!!! 04.02.08, 19:34
                Dziękuję!!!
                Mam nadzieję, że dam sobie tam radę.

                Pozdrawiam!
                • jepetto1973 Re: Pierwsza praca!!! 10.02.08, 23:45
                  Powodzenia, na pewno sobie poradzisz, z każdym dniem bedzie tylko
                  lepiej wink Trzymam kciuki!
                  • niesmiala_brunetka84 Re: Pierwsza praca!!! 11.02.08, 16:06
                    Minął właśnie 4 dzień mojego stażu i muszę przyznać,że jestem
                    zadowolonasmile Bardzo mi się tam podoba. Muszę jeszcze nad sobą
                    popracować bo napewno nie jest idealnie,ale będę bardzo się
                    starała.Jestem ciekawa jak postrzegają mnie tam inni pracownicysmile
                    Wiem,że u uczniów mam plusa smile) (przynajmniej na początku). Dziś
                    nawet usłyszałam od jednego chłopca,że dobrze sobie radzę i że inni
                    są "grzeczni" bo Pani jest taka ślicznasmile Ahh! Jaki komplementsmile

                    A w tamtym tygodniu usłyszałam od jednej dziewczynki,że wyglądam jak
                    16-latkasmile
                    • trol-a Re: Pierwsza praca!!! 11.02.08, 18:59
                      no widziszsmile pamietam ze u mnie w szkole z praktykantami robilo sie
                      doslownie wszystko.
                      • kruz7 Re: Pierwsza praca!!! 11.02.08, 23:48
                        Śliczna 16-stka, jako praktykantka? Chętnie zapiszę się do takiej szkoły na zajęcia.
                        • niesmiala_brunetka84 Re: Pierwsza praca!!! 12.02.08, 15:27
                          Juz nie 16-latka, ale podobno tak wyglądam. Ale to lekka przesadasmile
                          Jako stażystka. Serdecznie zapraszam do szkołysmile
                      • niesmiala_brunetka84 Re: Pierwsza praca!!! 12.02.08, 18:57
                        trol-a napisał:

                        > no widziszsmile pamietam ze u mnie w szkole z praktykantami robilo
                        sie
                        > doslownie wszystko.

                        A co takiego dokładnie robiliście z praktykantami? smile
                        • trol-a Re: Pierwsza praca!!! 12.02.08, 20:37
                          na przerwal lapalismy je za dupy, kladalismy im pineski na
                          krzeslo,albo smarowalismy je klejem. czasami tuz przed lekcja
                          podgrzewalismy klamke od drzwi zapalniczka, tak zeby sie mogla
                          poparzyc i nikt ich nigdy nie sluchal. ale to bylo dawno i
                          nieprawda
                          • niesmiala_brunetka84 Re: Pierwsza praca!!! 12.02.08, 20:43
                            To "moi" uczniowie są narazie grzeczni. Odwiedzaja mnie na
                            przerwach, uśmiechaja się. Ale zauważułam,że czasami też popisuja
                            sie troszeczkę.
                            • trol-a Re: Pierwsza praca!!! 12.02.08, 20:48
                              my malolaty lubimy sie popisywac.
                              • niesmiala_brunetka84 Re: Pierwsza praca!!! 12.02.08, 20:58
                                My??? Tzn.że chodzisz jeszcze do szkoły i nadal podkładasz te
                                pinezki?
                                • trol-a Re: Pierwsza praca!!! 12.02.08, 21:10
                                  do szkoly nie chodze ale pinezki podkladam
                                  • niesmiala_brunetka84 Re: Pierwsza praca!!! 12.02.08, 21:15
                                    trol-a napisał:

                                    > do szkoly nie chodze ale pinezki podklada

                                    Wpisać Ci uwagę?smile
                                    • kruz7 Re: Pierwsza praca!!! 12.02.08, 22:49
                                      Pinezki nie są najlepsze, przewracają się. Wolałem krzesełka ze szpilek. W
                                      pewnej szkole raz tylko doprowadziłem nauczycielkę do szału. Siedziałem zawsze
                                      przed nią i oglądałem ją sobie. Była starsza ode mnie tylko 4 lata. W końcu nie
                                      wytrzymała i popłakała się. Miałem zakaz przychodzenia na jej zajęcia. Mi to tam
                                      rybka była!
                                      • majka86_pl Re: Pierwsza praca!!! 13.02.08, 00:37
                                        Ładnie to tak postępować Oj chłopcy chłopcywink
                                        (od razu przepraszam bardzo za tych chłopców ze względu na swój wiek pewnie mogłabym kogoś starszego do siebie urazić, ale nie mogłam się powstrzymaćwink
                                      • niesmiala_brunetka84 Re: Pierwsza praca!!! 13.02.08, 16:09
                                        kruz7 smile Ja w takiej sytuacji inaczej bym postąpiła. Napewno nie
                                        miałbyś zakazu przychodzenia na zajęciasmile
                                        • kruz7 Re: Pierwsza praca!!! 13.02.08, 21:33
                                          Podkreślałem tylko jej atrakcyjną kobiecość i przypadkiem powiedziałem coś w
                                          obecności jej męża. Potem miałem jazdę od niej.
                                          Jak zachowałabyś się? Bardzo rzadko tak zachowuję się, inna sprawa, że lubię
                                          prowokować i koniec na tym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka