Dodaj do ulubionych

Przeznaczenie

18.07.09, 21:34
Tu wykorzystam słowa Przystanki ( :] )Forum do wprowadzenia nowego wątku.

Wierzycie, że istnieje przeznaczenie? Że nasz los został już gdzieś zapisany a
my żyjąc realizujemy te zapiski? (i wątek poboczny: Że jest nam gdzieś tam
przeznaczona jedna osoba?)

Ja nie wierzę w przeznaczenie, myślę, że duża część naszego losu zależy od
nas, część od innych ludzi i część od przypadku.
Obserwuj wątek
    • anirat Re: Przeznaczenie 18.07.09, 21:39
      ja tez nie wierze, duzo zalezy od nas samych, od naszych działań.
    • przystanek_forum Re: Przeznaczenie 18.07.09, 21:40
      Przystanka big_grin Podoba mi się smile

      W kwestii przeznaczenia- nie wierzę, że ktoż nami steruję. To MY decydujemy o
      swoim życiu, dokonujemy wyborów, podejmujemy, bądź nie decyzje, które warunkują
      nasze życie i to, gdzie się w danym momencie znajdujemy.

      Druga połówka jabłka, pomarańczy, czy czego tam jeszcze chcą w książkach -
      chciałabym wierzyć, ale z patrząc z perspektywy lat ja sprzed 10 lat i ja teraz
      to całkiem inna osoba, więc jaka powinna być ta druga połówka, by się dopasować
      do mnie? (Skoro powinny pasować)
      • anirat Re: Przeznaczenie 18.07.09, 21:45
        Z tym to mysle, ze jest tak, za na danym etapie rozwoju własnego
        szukasz kogos pasujacego, jak sie znajdziecie, niezaleznie czy w
        wieku 18, czy 60 lat i jestescie razem to dalej sie wspólnie
        rozwijacie przebywjąc zyjac spedzajac kochajac itd dlatego jesli z
        kims jestes, to niezaleznie kiedy go poznajesz w jakim wieku
        pasujecie. Inne sa wybory w młodosci inne pózniej, ale nie wiesz
        jakbys sie sama rozwineła gdybys była z kims, sadze, ze inaczej.
        Kiedys oooooooo 14 lat temu kogos poznałam, ale... nasze drogi sie
        rozeszły, dzis jestesmy zupełnie odrebnymi osobami, ale mysle, ze
        gdybysmy wtedy zostaki razem kazde z nas byłoby kims zupełnie innym
        niz jestesmy dzis osobno smile
        • irex22 Re: Przeznaczenie 19.07.09, 10:44
          Podobnie to widzę. Zycie z kimś to także ciągłe zmagania o przestrzeń dla
          siebie. Czy na podstawie tego, co napisałaś można wysnuć wniosek, że jeżeli ktoś
          jest sam, to ma wyraźnie sprecyzowany obraz swojej osoby? czy znaczy to, że nie
          chce dać prawa tylko jednej osobie, by ta miała na niego zdecydowany wpływ? A
          może to sobie nie chce dać prawa, by drugą osobę w jej rozwoju ograniczać? smile
          A w przeznaczenie wierzę. Często coś dzieje się niezależnie od nas. Mało tego
          odczuwamy impuls by coś zrobić i sami nie wiemy dlaczego.
    • chrupeks Re: Przeznaczenie 18.07.09, 21:42
      Oczywiście, że nie. Wszystko co robię, co mnie spotyka jest zależne ode mnie i
      ludzi mnie otaczających.
      • umatulman Re: Przeznaczenie 18.07.09, 22:02

        większej bzdury nie czytałam, od ciebie to zależy co zjesz na
        śniadanie, na mnóstwo rzeczy nie mamy wpływu. Nie masz wpływu na
        swoją śmierć, na konsekwencje swoich decyzji i na wiele innych
        rzeczy.
        W sytuacji zagrożenia, człowiek albo staje z niebezpieczeństwem
        oko w oko albo salwuje się ucieczką. Efekt w obu przypadkach jest
        nie do przewidzenia.

        ........
        tyle wiesz, co pani spod latarni o byciu zakonnicą smile



        • chrupeks Re: Przeznaczenie 18.07.09, 22:19
          Chyba musisz poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem. Napisałem, że to zależy ode
          mnie i ludzi mnie otaczających. I nie mam na myśli tylko ludzi których widzę ;d
    • landart Re: Przeznaczenie 18.07.09, 22:05

      niewątpliwie istnieje przeznaczenie, istnieje przypadek,
      istnieje podejmowanie decyzji, gdyby jeszcze się dało przewidzieć ich
      skutki...
      • claire.ampres Re: Przeznaczenie 18.07.09, 22:09
        > niewątpliwie istnieje przeznaczenie

        na jakiej podstawie to stwierdzasz? tak z ciekawości pytam
    • mrg79 Re: Przeznaczenie 18.07.09, 22:25
      od pewnego czasu rozumiem przeznaczenie wyłącznie jako moje
      genetyczne predyspozycje. one, razem z memami (wpływ społeczeństwa -
      wychowanie, wykształcenie, tv, itd.) determinują moją drogę

      czy to przeznaczenie..? raczej kucie takim młotem, jaki się ma, na
      kowadle, które zostało "dane". i tak to wykuwa się mniej lub
      bardziej udany los. a, no i jeszcze materiał na ten los, jest
      zupełnie nie wiadomego pochodzenia.. wink

      więc nie, nie wierzę w przeznaczenie. wolę już wierzyć w to, że
      człowiek, przy sprzyjających okolicznościach, może więcej.. niż
      może.. tylko nie zawsze
      • claire.ampres Re: Przeznaczenie 18.07.09, 22:47
        > czy to przeznaczenie..? raczej kucie takim młotem, jaki się ma, na
        > kowadle, które zostało "dane". i tak to wykuwa się mniej lub
        > bardziej udany los.

        świetnie to ująłeś
        • mrg79 Re: Przeznaczenie 18.07.09, 23:24
          staram się - w końcu zostały nam już tylko krótkie formy wink
          • dziewczynka.4 Re: Przeznaczenie 19.07.09, 11:04
            a ja tam wierzę że nic nie dzieje się bez przyczyny, to że
            rozstajemy się, poznajemy nowych ludzi, zakochujemy, jest gdzieś
            zapisane. Może to błąd ale niczego nie nalezy żałowac, nigdy niczego
            nie planowałam a mimo to jestem szczesliwa że zycie jest jakie jest.
            niemam wszystkiego czego bym chciała, ale z czasem to zdobędęsmile
            pozdrawiam
            • dreammaker Re: Przeznaczenie 19.07.09, 11:27
              Ja ogólnie nie wierzę w przeznaczenie,ale czasami mam wrażenie że coś lub ktoś
              czuwa nad moimi poczynaniami i nad tym co mnie w życiu spotyka... i to jest
              fajne smile
              • szuwaruwaru Re: Przeznaczenie 19.07.09, 12:16

                przeznaczenie, hmmm - może można przed nim uciec, zmienić jego bieg
                wybierając z dwóch dróg tę trzecią, najtrudniejszą;
    • piorex12 Re: Przeznaczenie 19.07.09, 12:42
      claire.ampres napisała:

      > Tu wykorzystam słowa Przystanki ( :] )Forum do wprowadzenia
      nowego wątku.
      >
      > Wierzycie, że istnieje przeznaczenie? Że nasz los został już
      gdzieś zapisany a
      > my żyjąc realizujemy te zapiski? (i wątek poboczny: Że jest nam
      gdzieś tam
      > przeznaczona jedna osoba?)
      >
      > Ja nie wierzę w przeznaczenie, myślę, że duża część naszego losu
      zależy od
      > nas, część od innych ludzi i część od przypadku.
      A ja tam wierze w przeznaczenie. I chocbys niewiem jak unikal
      pewnych rzeczy to i tak sie na nie natkniesz! Nie unikniesz pewnych
      zdarzeń
    • niedzisiejsza5 Re: Przeznaczenie 19.07.09, 15:05
      A ja wierzę w przeznaczenie,mówcie sobie co chcecie, ale co ma być to będzie i
      nie uciekniecie przed nim! Gdybym nie wierzyła byłoby mi ciężko żyć (choć i tak
      nie jest lekko,ale mam na co czekać).
      Pewnie ,że duża część zależy od nas,ale myslę,że jestesmy tak zaprogramowani,że
      nieswiadomie poddajemy się przeznaczeniu i nawet przypadek nie jest przypadkowy.

      • claire.ampres Re: Przeznaczenie 19.07.09, 20:01
        > A ja wierzę w przeznaczenie,mówcie sobie co chcecie, ale co ma być to będzie i
        > nie uciekniecie przed nim! Gdybym nie wierzyła byłoby mi ciężko żyć

        Myślę, że to ostatnie zdanie wszystko tłumaczy. Każdy wierzy w to, w co chce,
        żeby łatwiej mu było przetrwać na tym świecie. Lub też nie wierzy smile
        • niedzisiejsza5 Re: Przeznaczenie 20.07.09, 20:00
          Tak każdy wierzy w co chce,żeby było łatwiej...To jest prawda,więc nic nic nie
          stoi na drodze,żebym dalej wierzyła,miała nadzieję i ...spotkała MIŁOŚĆ,która
          jest mi przeznaczona.
          Widzę,jak to brzmi...bardzo naiwna jestem,ale dlaczego NIE?
          • claire.ampres Re: Przeznaczenie 20.07.09, 20:46
            każdy po prostu ma swój próg bólu i świadomości, sprawa zupełnie indywidualna
            • malezyjka Re: Przeznaczenie 20.07.09, 20:58

              gdybyśmy utracili wiarę, to tak jakbyśmy stracili wszystko
              • claire.ampres Re: Przeznaczenie 20.07.09, 21:13
                to nie do końca tak

                wierzę w miłość, ale nie w przeznaczenie czy B(b)oga czy przesądy
                nie czuję się bym straciła wszystko, wręcz przeciwnie, bez wiary czuję się wolna
                (czego nie należy mylić z "wolno mi wszystko")
                • niedzisiejsza5 Re: Przeznaczenie 20.07.09, 21:18
                  Teraz nie rozumiem(być moze się czepiam),ale bez wiary czujesz się wolna,ale
                  jednocześnie wierzysz w miłość?
                  • claire.ampres Re: Przeznaczenie 20.07.09, 21:20
                    Bo miałam na myśli wiarę - religię. W miłość wierzę w ten sposób, że wiem, że
                    istnieje, wbrew opiniom niektórych zgorzkniałych i cyników.

                    Czepiaj się do woli, tez czepialska bywam smile
                    • niedzisiejsza5 Re: Przeznaczenie 20.07.09, 21:26
                      tak myślałam,ale chciałam to zobaczyć czarno na białym.
    • konrad.1979 Re: Przeznaczenie 22.07.09, 21:24
      ja to juz jakoś w przeznaczenie nie wierzę ale za to podobał mi się kiedyś film
      "Oszukać przeznaczenie", chyba go sobie znowu przypomne
      • landart Re: Przeznaczenie 22.07.09, 21:38

        Abstrahując od wierzeń, poglądów, przesądów i filmów, stara prawda
        jest, przed przeznaczeniem nie uciekniesz i tak cię dogoni.

        ...

        Co ma wisieć, nie utonie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka