Dodaj do ulubionych

uszy i woskowina

16.09.06, 20:10
Witam. Czy któres z Waszych dzieci ma problem z nadmiarem woskowiny w uszach.
Unas jest duuuuuży problem! Co 3 tygodnie syn nie chce chodzić w aparacie bo
boli ucho z nadmiaru woskowiny, a ostatnio był problem z uchem implantowanym.
Co 3 miesiące mamy wizyte w CZD i zawsze płukanie uszu, po którym mamy
tydzień z głowy bo boli ucho. Teraz mamy wizyte w CZD 20 wrzesnia,
podejrzewam że znowu bedzie płukanie. Jeśli ktoś miał taki problem to proszę
o jakieś wskazówki. Dziękuje.


Dominika, mama Wojtusia ur. 22.07.2002r, UP-Nucleus Freedom (02.06r,
podłączenie) , UL- aparat Oticon Sumo DM (08.2005r)
Obserwuj wątek
    • atrand Re: uszy i woskowina 03.10.06, 10:56
      Nasza Maja też ma bardzo dużo wosku w uszach, co kawałek trzeba sprawdzać, czy
      aparaty jej się nie zatkały (bo wtedy chyba już nic nie słyszy.

      W CZD doradzili nam kropelki rozpuszczające wosk - A-cerumen


      Agnieszka, mama Mai ur.01.07.2005, UL-60DB, UP-40DB aparaty Oticon Gaia
    • dalmag Re: uszy i woskowina 03.10.06, 11:10
      Witaj!
      Nam zdecydowanie bardziej odpowiada czyszczenie uszu w Kajetanach lub w
      Instytucie na Pstrowskiego. Tam poprostu wysysają woskowinę specjalnym
      urządzeniem, nie ma żadnego zalewania wodą. Jedyna kwestia, to trzeba malucha
      przez kilka chwil mocno przytrzymać, żeby się nie nadział smile
      Co do środków, które rozpuszczają to chyba jednak najlepiej sprawdza się
      parafina. Acerumen (przynajmniej u Amelki) nie jest specjalnie skuteczny, poza
      tym, trzeba go wypłukiwać wodą i ucho jest mokre jeszcze przez jakis czas, a
      parafina lekko natłuszcza.
      • e-tron Re: uszy i woskowina 03.10.06, 13:55
        Generalnie problem z woskowina jest z uchem, na którym jest aparat z wkładką.
        Wkładanie wkładki do ucha powoduje, ze woskowina jest wpychana do środka i w
        końcu jest jej tak dużo, ze powoduje ból przy wkładaniu wkładki. Implant Marysia
        nosi na kółku i tam w zasadzie większych problemów z woskowina nie ma. Kiedyś
        próbowaliśmy różnych płynów do rozpuszczania woskowiny, ale powodowały one
        jakieś uczulenie, ucho było czerwone i łuszczyła się skóra. Teraz po prostu, co
        jakiś czas, czyścimy jej uszy u laryngologa. Najlepszy jest sposób opisany przez
        Magdę w Kajetanach, ale nie zawsze można czekać tak długo na czyszczenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka