kornelka212
10.11.07, 08:21
Jestem mama prawie 5-cioletniej Kasi.Mala nie przeszla juz
przesiewowych badan sluchu zaraz po urodzeniu.Potem zaczely sie
rozne testy i stwierdzono obustronny przewodzeniowy lagodny
niedosluch.(ok.30dB)z wyrazna tendencja do niskich tonow. obecnie
niedosluch poglebil sie znaczie .Zrobilismy tomograf i niby wszystko
jest ok,najprawdopodobniej kosteczki w uchu srodkowym nie pracuja
prawidlowo(sztywniej).lekarz podejrzewa otoskleroze ale nie wiem
dlaczego nie chce operowac jej teraz. Bardzo duzo juz czytalam na
ten temat ,efekty po operacji zalozenia protezek sa tym lepsze im
przewodzenie kostne jest na dobrym poziomie.Wiadomo,ze jest to
schorzenie poglebiajace sie.Boje sie,ze czekajac, sluch tak sie
obnizy,ze trudniej bedzie o dobre rezultaty.Moze ktos ma podobny
problem?Moze spotkal sie juz z niedosluchem spowodowanym przez prace
tych kostek?od kiedy mozna zakladac protezki dzieciom? to sie nazywa
stapedotomia.