Dodaj do ulubionych

Otoskleroza??

10.11.07, 08:21
Jestem mama prawie 5-cioletniej Kasi.Mala nie przeszla juz
przesiewowych badan sluchu zaraz po urodzeniu.Potem zaczely sie
rozne testy i stwierdzono obustronny przewodzeniowy lagodny
niedosluch.(ok.30dB)z wyrazna tendencja do niskich tonow. obecnie
niedosluch poglebil sie znaczie .Zrobilismy tomograf i niby wszystko
jest ok,najprawdopodobniej kosteczki w uchu srodkowym nie pracuja
prawidlowo(sztywniej).lekarz podejrzewa otoskleroze ale nie wiem
dlaczego nie chce operowac jej teraz. Bardzo duzo juz czytalam na
ten temat ,efekty po operacji zalozenia protezek sa tym lepsze im
przewodzenie kostne jest na dobrym poziomie.Wiadomo,ze jest to
schorzenie poglebiajace sie.Boje sie,ze czekajac, sluch tak sie
obnizy,ze trudniej bedzie o dobre rezultaty.Moze ktos ma podobny
problem?Moze spotkal sie juz z niedosluchem spowodowanym przez prace
tych kostek?od kiedy mozna zakladac protezki dzieciom? to sie nazywa
stapedotomia.
Obserwuj wątek
    • fogito Re: Otoskleroza?? 10.11.07, 09:23
      Hej, Moj synek 3,8 jest zakwalifikowany do wymiany kosteczek
      sluchowych w obu uszach, ktore sa zle wyksztalcone od urodzenia.
      Poki co zastanawiamy sie, bo w aparatach slyszy dobrze, a operacja
      to zawsze stres dla dziecka i dla nas;/ U nas na tomografie bylo
      widac ubytki w kosteczkach - a przynajjmniej lekarz tak twierdzi surprised
      bo dla mnie wszystko bylo szare.
      Ja najbardziej boje sie uszkodzenia ceru twarzowego, chociaz pnoc to
      bardz rzadkie powiklanie.
      ps.my bedziemy operowac w Stanach i lekarz mowil, ze zwykle operuje
      sie dzieci okolo 5 roku zycia.
      • kornelka212 Re: Otoskleroza?? 10.11.07, 19:11
        Czesc fogito, ja akurat tez mieszkam w stanach i tutaj robimy
        wszelkie badania.U mojej corki kosteczki wyksztalcone sa dobrze ale
        ruchomosc jest kiepska.Tak jak lekarz mowi, to podejrzewa ,ze w
        stawach tych kosteczek tworza sie zkostnienia.wyglada na
        otoskleroze. ale nie jest za operowaniem jej w tym wieku.Nie wiem
        dlaczego?A gdzie dokladnie masz swojego lekarza?
      • kornelka212 Re: Otoskleroza?? 10.11.07, 19:18
        Fogito, a jak duzy ma niedosluch Twoj synek?Gdzie byliscie
        diagnozowani? Czy teraz przebywacie w Stanach?Moze okolice Chicago,
        tak jak ja??
        • fogito Re: Otoskleroza?? 10.11.07, 19:49
          czesc Kornelka212smile
          My na stale mieszkamy w Polsce. Do Stanow jezdzimy dwa razy do roku
          do rodziny meza. Diagnozowalismy syna na Uniwerystecie w Virginii w
          Charlottesville, gdzie jest jeden z lepszych osrodkow leczenia
          niedosluchu w USA. Lekarzem syna jest dr Bradley Kesser, ktory robi
          sporo skomplikowanych operacji. Zalaczam link ponizej - zawsze
          mozesz wyslac do niego maila z prosba o rade. Pisalam o nim sporo w
          watku o komorkach macierzystych. Maja tam calkiem dobrze rozwiniety
          osrodek badawczy i operuja sporo trudnych przypadkow z roznych
          stanow.
          www.healthsystem.virginia.edu/internet/atresia/Kesser2.cfm
          Moj syn ma niedosluch typu mieszanego. Ubytek z powodu zle
          funkcjonujacych kosteczek sluchowych to okolo20-30db, a niedosluch
          na slimaku to okolo 40db. Co daje razem niedosluch rzedu 60-70Db obu
          uszu.
          Ja musze w koncu podjac decyzje czy operujemy czy nie i wcale to nie
          jest latwe uncertain
          Co do Chicago to nie mam pojecia gdzie jest jakis dobry osrodek, ale
          skoro twoj lekarz nie che operowac to wybierz sie na konsultacje do
          kogos innego...
          Pozdrawiam i jakby co wal smialo smile
          • kornelka212 Re: Otoskleroza?? 10.11.07, 20:06
            Dzieki fogito za odpowiedz.Bardzo fajnie miec kontakt z kims o
            podobnych problemach.My 14.11 mamy miec powtorzenie testow i 20-tego
            kolejna wizyte u naszego otolaryngologa.Teraz juz mam bardziej obraz
            wszystkich tych problemow tak wiec i tysiace pytan do niego. Napewno
            nie zakoncze tylko na jednym lekarzu i bede kontaktowala sie z
            innymi.Czy slyszalas, zeby tak male dziecko moglo miec otoskleroze?
            To co w pracy tych kosteczek moze byc nie tak skoro sa dobrze
            rozwiniete?
            • fogito Re: Otoskleroza?? 10.11.07, 21:21
              Nie znam sie kompletnie na otosklerozie - mysle, ze lekarz wyjasni
              Ci wszystko na kolejnej wizycie. Ja po dopiero kilka miesiecy po
              diagnozie syna zaczelam myslec i czytac na ten temat. Wtedy tez
              mialam najwiecej pytan. W kazdym razie u nas tez do konca nie
              wiadomo jak jest z kosteczkami sluchowymi syna. Lekarz powiedzial,
              ze tak naprawde beda w stanie cos powiedziec jak juz sie do nich
              dostana surprised
              Anyway niedosluch spowodowany wada kosteczek sluchowych jest leczony
              skutecznie poprzez wstawianie protez i to na pewno jest duzym
              plusem.
              Spisz sobie wszelkie pytania do lekarza przed wizyta, bo w trakce
              zwykle zapomina sie o najwazniejszym. Jak cos znajde o otosklerozie
              to podrzuce.
              pozdrawiam z zimnej i wietrznej w-wy smile
          • kornelka212 Re: Otoskleroza?? 10.11.07, 20:12
            Dodam jeszcze ,ze ten niedosluch sie poglebia.Byl na 25-30dB, teraz
            na 40-45dB.i to w szybkim tempie.Praktycznie od czerwca tego roku do
            teraz tak spadl.
            • fogito Re: Otoskleroza?? 10.11.07, 21:23
              rozumiem, ze corka nosi aparaty...
              a jak jest z uchem wewnetrznym - ok?
              • fogito Re: Otoskleroza?? 10.11.07, 21:33
                podrzucam link z polskiego Centrum Sluchu i Mowy w Kajetanach. Z
                tego co pisza u dzieci tez to moze sie zdarzyc a przyczyn brak. No i
                niestety jedynie operacyjne otwarcie ucha moze potwierdzic diagnoze.
                www.ichs.pl/6203.dhtml
                www.ichs.pl/61122.dhtml
                • kornelka212 Re: Otoskleroza?? 12.11.07, 05:45
                  Witam, moja corka wlasnie jest przygotowywana do zalozenia aparatow.
                  Do tej pory audiolog twierdzil, ze ubutek jest maly i poradzi sobie
                  bez(25-30dB)na niskich czestotliwosciach.Teraz jest 40-45dB na
                  niskich i tylko niewiele wyzej na wysokich .strasznie szybko
                  spada.Az sie tego boje. Ona jest juz duza i jak slyszy o aparatach
                  to tak strasznie placze.
                  • fogito Re: Otoskleroza?? 13.11.07, 11:13
                    Strasznie mi przykro. Na pewno corka potrzebuje czasu, zeby sie
                    oswoic z tematem. Moze przekona sie do aparatow jak "zobaczy"
                    roznice w slyszeniu np. przy ogladaniu ulubionej bajki. Nam
                    bylo "latwiej" zalozyc synowi aparaty, bo mial tylko 2,5 roku. Teraz
                    jak zdejmuje je do kapieli to mowi, ze nie bedzie dobrze slyszal.
                    Porozmawiaj z lekarzem przy nastepnej wizycie jakie sa rokowania na
                    leczenie operacyjne. Z tego co wyczytalam szansa na odsyskanie
                    sluchu jest bardzo duza.
                    I moze wybierzcie jakies aparaty o nowoczesnym kolorze. My mamy
                    phonaka srebrno czarne i wygladaja naprawde cool. Az sie ludzie na
                    poczatku pytali co dziecko ma na uszach, bo mysleli, ze to sluchawka
                    od komorki smile
                    ps. moze corka u audiologa bedzie mogla zobaczyc inne dzieci z
                    aparatami na uszach i noszenie ich nie bedzie jej sie wydawalo
                    koncem swiata.
                    pozdrawiam i zycze powodzenia. a jak bedziesz juz po wizycie
                    lekarskiej to napisz jak bylo...
                    • kornelka212 Re: Otoskleroza?? 03.12.07, 07:52
                      Czesc fogito,dlugo nie pisalam ale troche zeszlo.Bylismy u lekarza i
                      mimo,ze na tomografie nie wyszla otoskleroza potwierdzil ta
                      diagnoze."z pewnoscia wyjdzie kiedy niedosluch bedzie wiekszy"cytuje
                      jego slowa.14-tego grudnia idziemy z tymi wszystkimi wynikami do
                      innego specjalisty-wiaze z nim troche wieksze nadzieje bo tamten mi
                      nie podszedl(to tak jakby mi powiedzial siedz i czekaj az ci dziecko
                      calkiem ogluchnie), a poki co chodzilismy do bioeneroterapeuty
                      (totalna klapa!!!)i probujemy medycyny chinskiej.Probowalas moze
                      tez?? Aparaty mialy byc w tamtym tyg. ale audiolog nie dzwonila
                      jeszcze, napewno juz nie dlugo.Chcialam skontaktowac sie z prof.
                      Skarzynskim ,wyslalam Mu e-maila i przefaksowalam badania ale
                      jeszcze mi nieodpisal.Telefonicznie bardzo trudno profesora
                      zastac. Pozdrawiam
                      • fogito Re: Otoskleroza?? 03.12.07, 10:53
                        Mysle, ze pojscie do innego specjalisty to dobry pomysl. Czekanie to
                        najgorsza z mozliwych opcji. Nam Skarzynski kazal czekac i
                        stracilismy mase czasu przez to.
                        Medycyny chinskiej nie probowalam na dziecku. Probowalam kiedys na
                        sobie w innej sprawie i nie skonczylo sie dobrze.
                        Moze popros o diagnoze lekarza mojego syna dr Kessera. Do niego tez
                        mozna wyslac maila i chyba on szybciej Ci odpowie.
                        www.healthsystem.virginia.edu/internet/people/dop/dopDetail.cfm?drid=1451
                        • kornelka212 Re: Otoskleroza?? 27.12.07, 08:18
                          Czesc Fogito,dlugo nic nie pisalam ale mielismy troche zajecia.Moja
                          corcia ma juz aparaty Phonak eXtra 211.Problem w tym,ze wogole nie
                          chce ich nosic.Doslownie zmuszamy ja chociaz po pare godzin
                          dziennie.Nie wiem jak to dalej bedzie.Probowalismy medycyny
                          chinskiej;takie male igielki(kompletny niewypal)i bierze chinskie
                          ziolka.Bylismy u innego specjalisty i tez przyczyna jest
                          nieznana.Raport z tomografii jest prawidlowy dlatego nic mu nie
                          mowil.Sam otolog chcial ogladnac te zdjecia - po paru dniach
                          zadzwonil jednak,ze nic kompletnie nie znalazl(zadnych
                          nieprawidlowosci).Nie wiem wlasnie przy jakim niedosluchu tomograf
                          dopiero wykaze otoskleroze??Tylko mamy kontrolowac,kontrolowac i
                          kontrolowac.Moim zdaniem musi byc jakas przyczyna nic nie dzieje sie
                          przeciez bez powodu.Nieprzemawiajace za otoskleroza jest to,ze w
                          pewnych monentach jej audiogram pogarszal sie i poprawial o 5-10 dB.
                          Czy u Twojego synka tez sa takie wahania na badaniach? Czy zdarzalo
                          sie ,ze raz mial gorszy raz lepszy audiogram czy stoi to na jednym
                          miejscu?? A moze moglabys podac mi swojego mail-a bo i tak tylko my
                          tu piszemy.Pozdrowienia
                          • fogito Re: Otoskleroza?? 30.12.07, 18:24
                            moj email gazetowy to fogito@gazeta.pl

                            U nas na tomografie tez niewiele wyszlo i otolaryngolog powiedzial,
                            ze dopiero operacyjne otwarcie ucha cos by wyjasnilo. Wahania w
                            wynikach badan moga byc, bo u malych dzieci ciezko jest sprawdzic
                            sluch. Czesto nie reaguja na dzwiek tak szybko jak tego bysmy
                            chcieli.
                            Ja tez nie znam przyczyny niedosluchu syna - u nas jest mieszny -
                            przewodzeniowo odbiorczy. I jezdzimy do USA co pol roku na kontrole.
                            Wiem, ze to frustrujace, ale czesto u dzieci trudno jest znalezc
                            przyczyne niedosluchu. A propos aparatow - my mamy phonaka Savie 311.

                            Rozumiem, ze probowaliscie akupunktury... ja tez kiedys to robilam +
                            ziolka ze wzgledu z problemami skory, ale niestety nie pomoglo.
                            W kazdym razie zycze wszystkiego dobrego w Nowym Roku i jak masz
                            pytania to wal na priva. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka