xpiesx
13.02.04, 20:33
Tak sobie dziś szedłem przez ten nasz piękny Gród, mróz szczypał w policzki.
Na ulicach ludzie. Biedni , podążający przed siebie, zamyśleni, zatroskani,
znieczuleni.... Wszedłem do pierwszej, lepszej knajpy, chyba był to "DUDEK",
zamówiłem 50, potem znowu 50 i jeszcz raz 50.... i wyszedłem. I znowu ci
sami ludzie .... biedni, idący do nikąd, zatroskani i zamyśleni..... i ja już
też byłem znieczulony - BO NIE MOGĘ JUŻ NORMALNIE PATRZEĆ JAK TO MIASTO
UMIERA W POWOLNYM KONANIU!!!!!!!!!