Dodaj do ulubionych

Czym różni się Polak od Polaka?

05.09.10, 22:40
Nie spotkałem się w Europie z tak zróżnicowanym i podzielonym narodem jakim są
Polacy.Z czego to wynika?Czy zwrócił z Was ktoś uwagę na fakt wypisywania na
flagach narodowych nazw miejscowości z których pochodzą kibice.Widoczne to
jest zwłaszcza podczas międzynarodowych imprez sportowych.
Obserwuj wątek
    • Gość: pysio Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 213.25.24.* 05.09.10, 22:49
      Kosmofan a nie słyszałeś o irlandczykach czy baskach lub to co się dzieje na
      półwyspie bałkańskim?
      • kosmofan Re: Czym różni się Polak od Polaka? 05.09.10, 22:56
        Nie słyszałem aby Irlandczycy tłukli się ze sobą.Na półwyspie bałkańskim żyją
        Serbowie,Chorwaci,Bośniacy,Słoweńcy,Albańczycy i jeszcze parę innych nacji.Dla
        niektórych to po prostu Jugole.Zapewniam Cię jednak,że to zupełnie różne
        narody.Baskowie mają swoją kulturę i język różniący się zasadniczo od pozostałej
        części Hiszpanii.
        • Gość: pysio Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 213.25.24.* 05.09.10, 23:05
          Pięknie wybrnąłeś! Ale my tu też mamy Ślązaków, Kaszubów czy krakusów podobnych
          do szkotów. No i jeszcze trzeba wziąć pod uwagę tajniaczących się ukraińców. My
          się spieramy na słowa czyli lingwistycznie a oni nie na żarty.
          • kosmofan Re: Czym różni się Polak od Polaka? 05.09.10, 23:32
            Bardzo lubię Krakusów.Wśród moich przyjaciół są też Kaszubi,Ślązacy i co Cię
            zaboli może, także Ukraińcy.Nie o nich jednak chcę dyskutować.Mieszkam za
            granicą i uwierz mi,że na Polaków najbardziej narzekają sami Polacy.Sam
            pracowałem w kilku krajach Europy i wszędzie jest to samo.Jeden drugiego w
            łyżce wody...itd.Znajomy Niemiec zapytał mnie kiedyś: jak to jest,że jak
            zatrudniam jednego twojego krajana to wszystko jest w porządku.Zadowolony z jego
            pracy zatrudniam drugiego i zaczyna się wszystko psuć.Wzajemne
            denuncjacje,zazdrość ,kłótnie itd.Może to wynika z tego,że za granicę wyjechało
            tylu prostych ludzi?Znowu jednak w kraju kłóci się ze sobą elita a nawet biskupi.
        • jesus33 Re: Czym różni się Polak od Polaka? 05.09.10, 23:09
          W zasadzie to Polak od Polaka nieróżni się niczym i wszystko jest ok, ale
          wszystko do czasu, aż tu nagle Polak Polakowi opowie coś więcej na temat swoich
          korzeni, wiary lub niewiary itd. Wtedy uruchomione zostają stereotypy i zaczyna
          się zabawa, wtedy Polak już nie jest Polakiem, a najlepsze jest to że Ci
          "prawdziwi "Polacy którzy oceniają, nigdy się do tego nie chcą przyznać, że w
          takich ocenach kierują się jedynie uprzedzeniami i wynajdują sobie bezsensowne
          powody dla których ten nie-Polak już Polakiem nie jest.
          • Gość: pysio Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 213.25.24.* 05.09.10, 23:13
            Ja myślę że to dobrze w przeciwieństwie do tych państw gdzie panuje unifikacja w
            pogladach i tak naprawdę nigdy nie wiadomo co myśli taki angol czy szwab gdy
            mówi ci dzień dobry.
            • sven.skurvensen Re: Czym różni się Polak od Polaka? 06.09.10, 02:31
              I dlatego mieszkasz Pan, Panie Pysio w skansenie i jedyne co możesz, to po
              brechać sobie na forum i jeżdzić po dziurawych ulicach i chodzić po krzywych
              chodnikach i bronić krzyża.
              • lowenbrau Re: Czym różni się Polak od Polaka? 06.09.10, 02:48
                Nie dziw się Pysiowi i jemu podobnym.Oni nigdy nie zetknęli się z normalnym
                światem.Gdyby choć trochę zobaczyli więcej niż w Przemyślu czy innych rejonach
                naszej pięknej ale jeszcze nie normalnej Ojczyzny ,w mig zmieniliby swe poglądy.
                • Gość: pysio Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 213.25.24.* 06.09.10, 07:41
                  Ale wy jesteście bystrzy niemal jak woda w kanale. To że ja mieszkam w takim
                  kraju i w takich warunkach żależy od tego jaka jest władza a nie od moich
                  poglądów. Zależy też na pewno od wielu innych czynników ale na pewno nie zależy
                  od tego jak mnie wytresowano i pokazano moje miejsce w rzędzie. Czego ja niby
                  nie widziałem? Jak ze społeczeństwa robi się automaty a wzorcem jedynym i
                  słusznym jest drobnomieszczaństwo. A może nie widziałem jak się serwuje
                  społeczeństwu chłam kulturalny i propagandowy czy organizuje spędy bo potrzebne
                  są igrzyska. Czego to ja jeszcze nie widziałem. Może czipowania na wzór
                  niewolników którym wypalano piętno albo szpiegowania ludzi nawet w kiblach.
                  Jeśli to uważasz za normalny świat to czas się ocknąć bo jest taka prawda;
                  człowiek urodzony w niewoli nawet nie wie że jest niewolnikiem.
                  • Gość: Romulus Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 79.139.112.* 06.09.10, 08:31
                    Bo!
                    Polak Polakowi -Wilkiem był jest i prawdopodobnie bedzię na wieki wieków Amen !
                    a Przemyslak - Przemyślakowi Psubratem - też na Amen
                    • sven.skurvensen Re: Czym różni się Polak od Polaka? 06.09.10, 11:50
                      Twierdzisz Pan, Panie Pysio, że Niemcy, Anglicy, Francuzi, to narody "zunifikowane"? Nie bardzo wiem co masz Pan na myśli, że niby pozbawione indywidualności, bo zdyscyplinowane, bo szanują prawo? Panie Pysio, otóż bardzo się Pan myli, a jak bardzo stwierdzisz, to Pan po zapoznaniu się z historią wspomnianych narodów i zobaczysz, czy to rzeczywiście stado bezwolnych baranów, czy to narody pozbawiano wybitnych indywidualności.
                      • Gość: pysio Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 213.25.24.* 06.09.10, 14:20
                        Widzę jedno jak w tym cudownym narodzie co jakiś czas, ktoś, ma dość tego raju i wyskakuje z giwerą na ulicę i strzela do wszystkiego - tego co mu dojadło. Pierwsze jaskółki pokazują się i u nas. Swen po za tym chyba nie o historii dyskutujemy lecz o tym czy da się ludzi zunifikować tzn. uczynić wszystkich na jedno kopyto czyli bezwolne i otępiałe społeczeństwo ? Jak zwykle zachód nas wyprzedza w tym co pięknie określiłeś "stado bezwolnych baranów". Ale ja wiem że ta moda przeminie bo to jest regres w rozwoju społeczeństw. Tylko wolny i świadomy obywatel a do tego wykształcony może być gwarancją rozwoju.
                        • tadeusz.4 Logisia pysia 06.09.10, 14:36
                          Tylko wolny i świadomy
                          > obywatel a do tego wykształcony może być gwarancją rozwoju.

                          A tacy są tylko na Białorusi!!!
                        • Gość: M Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 79.139.112.* 06.09.10, 17:26
                          "...a do tego wykształcony może być gwarancją rozwoju."

                          Czyli co Pysio, na Ciebie nie ma co liczyć...
                          • Gość: pysio Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 213.25.24.* 06.09.10, 17:52
                            Widzę że dopisuje wam humor tylko gdybyście byli zdolni cokolwiek zobaczyć po za czubkiem swojego nosa to przynajmniej wasze dzieci mogłyby liczyć na normalność.
                            • Gość: M Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 79.139.112.* 06.09.10, 17:56
                              A Ty masz dzieci? Mają w życiu "normalność" ?
                          • sven.skurvensen Re: Czym różni się Polak od Polaka? 06.09.10, 18:05
                            Jeśli można mówić o jakiejkolwiek unifikacji, chociażby w Szwecji, Norwegii czy Finlandii, to polega ona na tym, że ludzie zyją godnie, że widok nosów zwieszonych na kwintę jest bardzo rzadki, chyba, że sie natrafi na Polaka. Prymitywne, "zunifikowane" Szwedy skonstruowały i wyprodukowały Volvo, Saaba, Finy Nokię, a Norwegi mają najwyższą stopę życiową, dodam jeszcze, że Finy, ktorych jest osiem razy mniej niz Polaków nie dały Ruskim złoić sobie d... ale nie trąbią o swoich zwycięstwach jak Polacy o swoich klęskach. Jak Pan widzi "unifikacja" okazuje się być zaletą, a nie wadą - wszyscy zunifikowani zyja jak ludzie, a indywidualistom zawsze wiatar w oczy wieje. Naprawdę jest Pan dumny ze swojego żebraczego kraju?
                            • Gość: Olaf Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 79.139.112.* 06.09.10, 20:31
                              Sven - jako mlody, to nieźle dajesz !
                              • Gość: pysio Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 213.25.24.* 06.09.10, 21:35
                                swen, unifikacja to przyszłość a nie historia. Mogę ci dać wiele przykładów z historii polskich zwycięstw, choćby Wiedeń czy Grunwald ale nie o to chodzi. Dzisiaj nikt nie chce wojny. Wszyscy pragną podbojów ale gospodarczych. Czy ty nie możesz zrozumieć że asertywność jest w zaniku, empatię też szlag trafia bo człowiek ma wzorce wpojone przez indoktrynatorów a każdy krok regulowany jest przez prawo. Niedługo przyjdzie czekać że wojsko od cywili będzie się różnić tylko ubiorem. Władza będzie ci dyktować co masz jeść, czytać czy oglądać i może wybierać żonę! Nie mam pojęcia ile ty masz lat że nie wiesz co to prawdziwe życie bez stressów, wiecznej pogoni i nigdy nie spełnionych marzeń. Jeśli jesteś młody to butelka piwa wystarczy ci by uwierzyć że świat jest piękny a gdy się trafi jakaś dziwka to masz pewnośc że jesteś w stanie nirwany. Życie nastawione na konsumpcjonizm zawsze odbije się czkawką. Lepszy na wolności kąsek lada jaki niźli w niewoli przysmaki. I o dziwo że te słowa napisał ksiądz.
                                • common-sense-ltd Re: I o dziwo...!;) 06.09.10, 21:48
                                  ..., że Pysio, mądrasek nie poznaje zafiksowanego fankowo starowiny scurv.. po detoksie u zaprzyjaźnionych Pakistańczyków.
                                • sven.skurvensen Re: Czym różni się Polak od Polaka? 07.09.10, 00:03
                                  Gość portalu: pysio napisał(a):
                                  Władza będzie ci dyktować co masz jeść, czytać czy oglądać i może wybierać żonę!

                                  Panie Pysio, zdaje się, że myli Pan zachodnie demokracje z Koreą Północną. Zręczam Panu, że to dwie zupelnie różne rzeczy.
                                  A Wiedeń, Grunwald? Któż o tym pamięta, poza nielicznymi Polakami?
                                  • tadeusz.4 Re: Czym różni się Polak od Polaka? 07.09.10, 00:52
                                    Niestety, svenie, nie możesz liczyć na jakikolwiek dialog z pysiem - ma umysł tak zryty przez prapolską, asertywną siwuchę, że zaczyna tu już publicznie bełkotać, iż Adam Mickiewicz był księdzem, a może i Jean de La Fontaine, od którego ten pierwszy zapożyczył temat do bajki "Pies i wilk". Pozwólmy mu dalej przeżywać piękne sny o wolności przed sklepem w Wilkowyjach, wśród odgłosów rancza...
                                    • Gość: pysio Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 213.25.24.* 07.09.10, 07:12
                                      Tadzio ty naprawdę jesteś ograniczony i chyba wiernym uczniem mykoła dla którego każda bzdura popierająca chory tok rozumowania jest do przyjęcia.
                                      A tobie swen chyba już nic nie pomoże! Masz umysł tak przeżarty w związku z podatnością na indoktrynację ze strony oszołomów że zaczynasz się tu produkować jako typ fanatyczny bez szans na bycie wolnym człowiekiem.
                                      • lowenbrau Re: Czym różni się Polak od Polaka? 07.09.10, 07:44
                                        Obawiam się pysio,że to ty masz umysł przeżarty przez oszołomów.Mieszkam na Zachodzie i pojąć nie mogę jak fałszywie oceniasz ten świat.Wyjedz z tego Przemyśla na chwilę choćby,a zrozumiesz w jakim jesteś błędzie.
                                        • Gość: Olaf Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 79.139.112.* 07.09.10, 07:54
                                          To Pysio jest z Wilkowyji -a ja myslałem , że ...no skąd ?!
                                        • Gość: Lovly Re: Czym różni się Polak od Polaka? IP: 79.139.112.* 07.09.10, 14:38
                                          Trafnie Pan lovenbrau ocenił Pana Pysi i jego opcję pogladową .Aby czuć się europejczykiem i swiatowcem -to trzeba zobaczycta Europę i ten świat z bliska .A Pysio to tak jak ci Cyganie z Bułgarii i Rumunii co krzyczą dawajcie nam wszysko darmo bo my jesteśmy cyganami i nam sie należy ( ale chyba dobry kopniak) a Pysio krzyczy nam Polakom tez darmo dawajcie bo my jesteśmy Polakami !
                                          Nic darmo ....
                                      • common-sense-ltd Re: ;) 07.09.10, 08:00
                                        "Tadzio"...;) to tylko tutejszy nawiedzony Analityk. Nie wymagaj zbyt wiele od misia Puchatka o małym rozumku, który w dodatku jest nie tylko uczniem, ale krewniakiem Mękoły oraz wielbicielem jego domowych księżycowych wyrobów;)
                                        A jobravo.scurvensyn to trochę inna historia i gdybyś nie był ateistą/agnostykiem ( nie mylić z tutejszym pseudo ateistycznym talibanem!;) nigdy nie zwątpiłbyś w jego poprawę, na którą ma czas...nawet na łożu śmierci. Problem w tym, że nikt z nas nie zna dnia i godziny, ale kiedy się ma na karku siódmy krzyżyk, tak jak on, należy już myśleć o wieczności.
                                        Prawdę mówiąc dostrzegam nijakie postępy w tej materii. np od tygodnia nie napisał żadnego obelżywego postu pod adresem obsesji swojego życia, najwyraźniej cudowna dieta abstynencka pakistańskich lekarzy działa cuda i życzę mu szczerze i serdecznie, aby jej efekty odczuwał przez wieczność i jeden dzień dłużej.
                                        • tadeusz.4 Re: ;) 07.09.10, 08:45
                                          common-sense-ltd napisała:

                                          > "Tadzio"...;) to tylko tutejszy nawiedzony Analityk. Nie wymagaj zbyt wiele od
                                          > misia Puchatka o małym rozumku, który w dodatku jest nie tylko uczniem, ale kre
                                          > wniakiem Mękoły oraz wielbicielem jego domowych księżycowych wyrobów;)

                                          Ty też twierdzisz, że Mickiewicz i La Fontaine byli księżmi?! Cokolwiek pijesz - mówię ci, odstaw to!
                                          • Gość: aaa Re: ;) IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 07.09.10, 10:13
                                            A Pysio w pewnej mierze ma racje. To znaczy w tym, ze coraz wiecej panstwa w naszym zyciu i panstwo roznymi metodami usiluje wyrobic w nas przekonanie, ze powinnismy byc sterowani bosami jestesmy za glupi, zeby samodzielnie decydowac co jest dla nas dobre.
                                            • lechowski51 Re: ;) 07.09.10, 10:59
                                              Pysio popelnia kardynalny blad i stad nigdy nie znajdzie sie w salonie oswieconych Polakow.Pysio zamiast pluc na katodebili wspomina o Wiedniu i Grunwaldzie a jak jeszcze wspomni o tym ze zatrzymalismy bolszewicka nawale na Europe a pozniej od tych czerwonych bandytow sie uwolnilismy wbrew oswieconym Kwasniewskim,to dopiero bedzie przemyskim oszolomem!
                                              • Gość: pysio Re: ;) IP: 213.25.24.* 07.09.10, 11:17
                                                Tadzio, orle polskiej nauki i literatury gdzie ty się doczytałeś że pysio napisał że Mickiewicz był ksiedzem?
                                                Jeśli chodzi o nieznajomość realiów zachodnich to się zgadzam tylko w jednym nie znam ich z autopsji. Jeśli podcieranie szwabskich dzieciaków, opiekowanie się staruchami czy w końcu tradycyjny zmywak to szczyt wolności i marzeń to gratuluję takim szczęśliwcom życia. Wolę już to nasze polskie bagienko, swojskie i dające poczucie przynależności. Jeśli ktoś ma duszę niewolnika to nie będzie w stanie tego pojąć. Dla takiego jest obojętne co robi byle tylko żyć dla konsumpcjonizmu i podbudowywać to dla własnego ego argumentami które tą sytuację pochwalają.
                                                • tadeusz.4 Re: ;) 07.09.10, 15:03
                                                  Gość portalu: pysio napisał(a):

                                                  > Tadzio, orle polskiej nauki i literatury gdzie ty się doczytałeś że pysio napi
                                                  > sał że Mickiewicz był ksiedzem?


                                                  Zacytowałeś morał z bajki "Pies i wilk" ("Lepszy w wolności kąsek lada jaki niźli w niewoli przysmaki"), twierdząc że napisał to ksiądz. Autorem bajki jest Adam Mickiewicz, przyznający się do zapożyczenia tematu z La Fontaine'a. Przeprosisz?
                                              • Gość: aaa Re: ;) IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 07.09.10, 11:17
                                                A po co pluc na katodebili? wystarczy stwierdzic, ze tacy sa i tyle. Oni (tzn. katodebile) i tak nigdy nie uznaja swojego katodebilstwa wiec przypominanie im o tym jest wedlug mnie strata czasu. Ja akurat sie zgadzam, ze czasc wiernych KK w Polsce to prawdziwi katodebile. Ale jak to pisal Wankowicz: tak, i coz Ty zrobisz.
                                                Troche to jednak smutne, ze Polska jako taka nie ma sie czym szczycic wiec pozostaje wspominanie dawnej chwaly
                                                Jak slusznie zostalo juz tu zauwazone, Finowie tez mogliby trabic o swoim zwyciestwie nad Rosja ale jakie to ma obecnie znaczenie? Chyba tylko takie, zeby podku.wic Rosjan. No jesli tak, to jestesmy jedynym krajem, ktory w tens sposob wspolpracuje z sasiadem. Nawet Czesi i Wegrzy nie prezentuja takiego oszolomstwa, chociaz bardziej zostali dotknieci prze ZSRR.
                                                ps. Jakie sa te obowiazki polskie?
                                                • jesus33 Re: ;) 07.09.10, 11:56
                                                  Gość portalu: aaa napisał(a):

                                                  > Jak slusznie zostalo juz tu zauwazone, Finowie tez mogliby trabic o swoim zwyci
                                                  > estwie nad Rosja ale jakie to ma obecnie znaczenie? Chyba tylko takie, zeby pod
                                                  > ku.wic Rosjan.

                                                  Fajnie, że razem ze Svenem wspomnieliście Finów. Oni faktycznie jak mało który kraj w '39 wkurzyli Sowietów. W rankingu najlepszych snajperów na świecie, na trzech pierwszych pozycjach figurują właśnie Finowie z okresu wojny zimowej 1939-1940. Numer jeden to Simo Hayha mający na swoim koncie potwierdzonych ponad 500 likwidacji, a wszystkich dokonał w ciagu 100 dni w temperaturach pomiędzy -20 i -40 stopni Celsjusza. Przez radzieckich żołnierzy był nazywany "Belaya Smert" czyli Biała Śmierć. Bataliony Armii Czerwonej, dywizje i kolumny pancerne wpadały w sprytnie zastawiane przez fińskich snajperów pułapki, najczęściej na wąskich leśnych drogach z których ciężko było się wycofać, a gdy wchodził na nie sprzęt ciężki taki odwrót był niemożliwy. Finowie natomiast leżąc w śniegu odstrzeliwali po kolei oficerów sowieckich. Geniusz Simo Hayha polegał na tym, że strzelał do celu bez użycia celownika optycznego, a karabin z jakiego strzelał to fińska wersja Mosina, broń szybka, cicha i sprawna w obsłudze.
                                                  Finowie to bardzo dumny naród i honorowy, jak jedyni spłacili USA pożyczki zaciągnięte w czasie I wojny światowej, a mogli tego nie zrobić i pójść w ślady Francji, Niemiec i Anglii.
                                              • jesus33 Re: ;) 07.09.10, 11:21
                                                Pan Panie Lechowski naprawdę uważa, że bitwa pod Grunwaldem zatrzymała "bolszewicką nawałę na Europę"?! Tak zrozumiałam Pana słowa: (...)wspomina o Wiedniu i Grunwaldzie a
                                                > jak jeszcze wspomni o tym ze zatrzymalismy bolszewicka nawale na Europe(...)

                                                To by rzucało nowe światło na współczesną historię. Czyli mam rozumieć, że Krzyżacy to byli przebrani bolszewicy i to w dodatku z krzyżami na plecach, a dodając jeszcze do tego teorię Fanki Common-bezsens można śmiało stwierdzić , że byli pseudo ateistami z atrapami na plecach. Ciekawe to wszystko, proszę o więcej :)
                                                • Gość: pysio Re: ;) IP: 213.25.24.* 07.09.10, 12:11
                                                  jesus, ta ironia jest nie na miejscu. Finowie dali w kość ruskom bo ich armia była nieudolnie dowodzona a tej wojny nie wygrali tylko rusek się wycofał. Polacy zatrzymali trzy nawały na Europę pod Legnicą, Wiedniem i Warszawą. Zachód jedną czyli arabską. Nie pamietam nazwy miejscowości walnej bitwy. Ktoś może sie pochwalić lepszą znajomością historii. Ale zastanówmy się czy rozpamietywanie historii to temat tego wątku i wróćmy do naszych baranów.
                                                  • jesus33 Re: ;) 07.09.10, 13:49
                                                    Jaka ironia? :) Armia Radziecka w czasie wojny zimowej liczyła o ile mnie pamięć nie myli 23 dywizje w skład których weszło 450 tysięcy bardzo dobrze wyszkolonych oficerów i żołnierzy niższych rangą. Moskwa nie mogła sobie pozwolić na wysłanie do Finlandii oficerów patałachów, ponieważ inwazja na ten kraj miała zabezpieczyć Sowietów przed atakiem Niemieckim mogącym odbyć się w przyszłości z terytorium Finlandii w północne regiony Rosji. To się nazywa Pysio strategia i opracowanie planu awaryjnego na przyszłość. Finlandia była priorytetem dla Moskwy i zaręczam Ci, że na wojnę zimową pojechali bardzo dobrze wyszkoleni żołnierze. Dodam jeszcze tylko, że 450 tysięcy radziecki żołnierzy starło się z armią fińską licząca zaledwie 160 tysięcy ludzi. Finowie w fenomenalny sposób wykorzystali swoje atuty i umiejętnie wykorzystali ukształtowanie terenu, warunki pogodowe i czas, a fińska partyzantka dokopała sowietom jak mało kto, koktajl Mołotowa to ich wynalazek. Stalin popełnił ogromny błąd zlekceważył przeciwnika, a jeszcze wcześniej w latach 1937-1938 popełnił jeszcze większy błąd robiąc czystki w korpusach oficerskich mających rozeznanie w północnych regionach. Pysio sugerując, że armia sowiecka była nieudolna, umniejszasz tym samym zasługi fińskiej partyzantki, która jakby nie było przecież uratował Finlandię przed Sowiecką inwazją, a Finlandia z tego co pamiętam po trzech miesiącach zaciętych walk straciła tylko mały kawałek terytorium.
                                                  • jesus33 Re: ;) 07.09.10, 13:54
                                                    A i jeszcze jedno, może pasuje do wątku, a może nie :) Polacy mają zadziwiającą zdolność odbierania innym zasług, tylko oni są dzielni, tylko oni ginęli w walkach z Sowietami i Niemcami :)))) Jesteśmy cudowni, a Ty Pysio jesteś naj naj cudowniejszy;)
                                                    Pysio jeździsz w taki ziąb na rowerze?
                                                  • lechowski51 Re: ;) 07.09.10, 14:27
                                                    To Ty wraz postepowym towarzystwem odbierasz Polakom poczucie dumy z tego kim bylismy.Bylem w Finlandii i podziwiam ten kraj i narod ktory zbudowal cudowne miejsce na ziemi,gdzie sie chce mieszkac.Podziwiam rowniez to czego dokonali Finowie walczac przewazajaca armia bolszewicka.Podziwiajac wyczyny finskiego snajpera,poczytaj cos o cichociemnych,o polskich szyfrantach ktorzy uratowali doope Anglikow,o polskich lotnikach podziwianych na calym swiecie,o najwiekszej armii podziemnej we wspolczesnej Europie.
                                                    O swietnie wyszkolonej armii sowieckiej wyczytalas chyba w notatnikach taty,ktory upowszechnial takie bzdury na kursach WUML-u?!
                                                  • jesus33 Re: ;) 07.09.10, 14:31
                                                    O wszystkim czytałam :) Panie Lechowski proszę mi przypomnieć w jaki sposób odbieram Polakom poczucie dumy? Czy to ja piszę o fekaliach na Wawelskim dziedzińcu? :)
                                                  • Gość: Miki Re: ;) IP: 79.139.112.* 07.09.10, 14:32
                                                    "Bylem w Finlandii..."

                                                    A gdzie Ty qoorva nie byłeś?
                                                  • wampir-wampir Re: ;) 07.09.10, 14:35
                                                    Pewnie w podmieleckich czworakach :D
                                                  • jesus33 Re: ;) 07.09.10, 14:35
                                                    lechowski51 napisał:

                                                    > O swietnie wyszkolonej armii sowieckiej wyczytalas chyba w notatnikach taty,k
                                                    > tory upowszechnial takie bzdury na kursach WUML-u?!

                                                    Mój ojciec skończył szkołę w Szczytnie, a później studiował prawo na UW. Notatników nie miał, ale miał za to mnóstwo teczek, które z dziecięcą ciekawością przeglądałam i pewnie ma je do tej pory :)
                                                  • Gość: dark Pod Poitiers IP: 77.236.0.* 07.09.10, 15:02
                                                    732
                                                  • Gość: pysio Re: Pod Poitiers IP: 213.25.24.* 07.09.10, 15:56
                                                    Kiedyś przez przypadek poczytałem sobie o tej wojnie. To było coś takiego jak inwazja z nadzieją że Finowie na sam widok potęgi wojskowej ruskich od razu się poddadzą, pomylili się bo to nie był nowoczesny naród który ma glęboko gdzieś wolność i patriotyzm. W tym wszystkim pomogło im ukształtowanie terenu i lotne oddziały narciarzy. Tak naprawdę to tą wojnę można uznać za konflikt lokalny bez rozstrzygnięcia. Nie miała takiego znaczenia jak bitwy które wymieniłem.
                                                  • lowenbrau Re: Pod Poitiers 07.09.10, 16:26
                                                    Zgadzam się tym,że nasza historia jest niedostatecznie znana na Zachodzie.W Rosji o dziwo, co pokazują sondaże jest z tym zdecydowanie lepiej.Niestety zmarnowana została szansa poznania prawdziwej roli jaką odegrała Polska na przestrzeni wieków w Europie podczas panowania rządu Jarosław Kaczyńskiego.Ówczesny minister edukacji pan Giertych stwierdził,że nasz kraj nie będzie brał udziału w pracach zespołu historyków europejskich i basta.Zespół ten miał opracować wspólny podręcznik do nauki we wszystkich szkołach na starym kontynencie.Dlaczego? Nietrudno się domyśleć.Z pewnością znalazłyby się tam takie postacie jak Piłsudski czy Wałęsa.O Dmowskim i Kaczyńskich nikt nie napisałby choćby wiersza.
                                                  • tadeusz.4 Re: Pod Poitiers 07.09.10, 19:08
                                                    >Nie miała takiego znaczenia jak bitwy które wymieniłem.

                                                    Dla ciebie żadna wojna czy bitwa nie ma znaczenia, jesli jej nie wygrali Polacy. To tak jak z Mickiewiczem, którego zrobiłerś księdzem - już ci na tym forum wielu pisało, że myślenie to nie twoja działka, szodzi ci ewidentnie. Wojna z Finlandia miała olbrzymie znaczenie, bo gdyby Sowieci ją wygrali i zajęli Finlandię, mieliby prostą drogę do Szwecji, a nawet Norwegii (pewnie nie słyszałeś o rudach żelaza i ciężkiej wodzie, bo one nie rosną na drzewach w twoim grajdole, a ty z niego nie wystawiasz głowy - więc znajdź sobie info w Wikipedii). Zastanów się (chociaż będzie cię potem bolała głowa, bo Bozia cię nie stworzyła do myślenia), dlaczego Hitler tak szybko wystartował do Norwegii po tym, jak Sowieci przerżnęli z Finami...
                                                  • Gość: aaa Re: Pod Poitiers IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 07.09.10, 19:13
                                                    Moze dlatego, ze mial aganta w brytyjskim sztabie i wiedzial czego i gdzie sie spodziewac?

                                                    > ślenia), dlaczego Hitler tak szybko wystartował do Norwegii po tym, jak Sowieci
                                                    > przerżnęli z Finami...
                                                  • Gość: pysio Re: Pod Poitiers IP: 213.25.24.* 07.09.10, 20:18
                                                    Tadzio ale błysnąłeś finezyjnym tekstem. Tylko dlaczego nic nie piszesz o tym o co cię pytałem? Od kogo czerpałeś wiedzę jak odpowiadać na proste pytanie? To chyba szkoła mykoła?
                                                  • tadeusz.4 Re: Pod Poitiers 07.09.10, 20:51
                                                    Tylko dlaczego nic nie piszesz o tym
                                                    > o co cię pytałem?

                                                    Znowu usiłujesz wszystkich innych na tym forum sprowadzić do swojego poziomu? Przecież odpowiedziałem na twoje pytanie: zadałeś pytanie, więc odpowiedziałem - informację o tym, że Mickiewicz był księdzem, zawarłeś TY w swoim tekście o autorstwie bajki "Pies i wilk". Za trudne dla ciebie? Mam napisać jeszcze raz?
                                                  • kosmofan Re: Pod Poitiers 07.09.10, 22:07
                                                    Nie zawracajcie doopy pysiowi,bo w tej chwili doktor Fedaczynski robi mu lewtywę!
                                                  • tadeusz.4 Re: Pod Poitiers 07.09.10, 22:20
                                                    No to przyjemnego wentylowania! Żeby tylko potem frische Luft nie wywiał tej jedynej szarej komórki, jak po lewatywie zrobi się w środku przeciąg między dziurą w głowie a tą na dole...
                                                  • Gość: pysio Re: Pod Poitiers IP: 213.25.24.* 07.09.10, 22:46
                                                    Chłopcy czy te wyszukane żarty to szczyt waszych możliwości? A jaka jest ich geneza? Czy przypadkiem nie ma korzeni na wschodzie? Czuć tu salonem piwnym.

                                                  • kosmofan Re: Pod Poitiers 07.09.10, 22:53
                                                    Czym bardziej na wschód tym bliżej zachodu i vice versa.
                                                  • Gość: gość Re: Pod Poitiers IP: 212.23.103.* 07.09.10, 22:58
                                                    Ty też pij piwo pi....l muchy a gruby będziesz jak bąk!
                                                  • tadeusz.4 Re: Pod Poitiers 07.09.10, 22:57
                                                    Ależ to są żarty na poziomie opowieści o księdzu Mickiewiczu...
                                                  • Gość: pysio Re: Pod Poitiers IP: 213.25.24.* 07.09.10, 23:12
                                                    Tadziu dlaczego ty wszystko kojarzysz tak jak mykoła? Czy do tych słów ma prawo tylko Mickiewicz? jest to motto wywieszone przez pewnego księdza dla obchodów rocznicy wymordowania polskich oficerów w Katyniu. Ta twoja nadinterpretacja jest śmieszna i pozwala mi sądzić że jesteś wyjątkowo złośliwy i nie myślisz o stronie merytorycznej dyskusji. Żal mi ciebie bo jeżeli jesteś taki na co dzień to chyba nie masz przyjaciół. Wg ciebie każdy kto się powoła na ten cytat może być posądzony o byle co. Ten popis z kilku nicków a na pewno pochodzący tylko od ciebie wyrażnie zdradza na twoje paranoiczne objawy.
                                                  • lechowski51 Re: Pod Poitiers 07.09.10, 23:53
                                                    tadzio napisal;
                                                    Wojna z Finlandia miała olbrzymie znaczenie, bo gdyby Sowieci ją wygrali i zajęli Finlandię, mieliby prostą drogę do Szwecji, a nawet Norwegii (pewnie nie słyszałeś o rudach żelaza i ciężkiej wodzie, bo one nie rosną na drzewach w twoim grajdole, a ty z niego nie wystawiasz głowy - więc znajdź sobie info w Wikipedii).

                                                    Podziwiam Cie tadziu za to,ze wiesz o tym ze Doda chodzi bez majtek ale zdradz mi gdzie to sowieci mieliby kopac "ciezka wode"?
                                                  • tadeusz.4 Re: Pod Poitiers 08.09.10, 00:03
                                                    lechowski51 napisał:

                                                    > Podziwiam Cie tadziu za to,ze wiesz o tym ze Doda chodzi bez majtek ale zdradz
                                                    > mi gdzie to sowieci mieliby kopac "ciezka wode"?

                                                    Kolejny analfabeta na forum, który własne obsesje (kałowe?) bierze za fakty... A gdzież to ja, biedaku, pisałem o kopaniu "ciężkiej wody"? Nie wiesz, że produkowano ją w Norwegii już od lat międzywojennych? Oj, potrzebna i tobie będzie lewatywa, bo ci klotzek na mózg napiera i widzisz doły z szambem zamiast fabryk "ciężkiej wody"... A jak już będziesz zdrowy, to dopiero wtedy bierz się za pupę Dody (ja nic o niej nie pisałem, ale chętnie poczytam o twoich fantazjach analnych - pomoże w diagnozie) w majtkach czy bez...
                                                  • wampir-wampir Re: Pod Poitiers 08.09.10, 00:07
                                                    > A jak już będziesz zdrowy, to dopiero wtedy bierz się za pup
                                                    > ę Dody (ja nic o niej nie pisałem, ale chętnie poczytam o twoich fantazjach ana
                                                    > lnych - pomoże w diagnozie) w majtkach czy bez...

                                                    Klechujek marzy o Dodzie, gdy ciągnie druta wikaremu? No, no :-)))
                                                  • tadeusz.4 Re: Pod Poitiers 07.09.10, 23:59
                                                    Gość portalu: pysio napisał(a):

                                                    > Tadziu dlaczego ty wszystko kojarzysz tak jak mykoła? Czy do tych słów ma praw
                                                    > o tylko Mickiewicz? jest to motto wywieszone przez pewnego księdza dla obchodów
                                                    > rocznicy wymordowania polskich oficerów w Katyniu.

                                                    Po pierwsze, primo, poprzednio twierdziłeś, że to ksiądz napisał te słowa. Po drugie, primo (że zacytuję innego klasyka), teraz piszesz, że ksiądz tylko wywiesił te słowa. Po trzecie, primo, tak - do tych słów ma prawo Mickiewicz jako ich autor. Jeżeli za chwilę zacytujesz "Pana Tadeusza", to ja nie będę miał prawa w przyszłości oświadczać ""Litwo, ojczyzno moja", jak napisał pysio", bo pysio tylko CYTOWAŁ, a napisał te słowa Wieszcz. Poniał czy napisać większymi literami? Na cytaty można się powoływać, ale ze wskazaniem ich źródła, a nie przypisywać je innym cytującym.

                                                    Ten popis z kilku nicków a na pewno pochodzący tylko o
                                                    > d ciebie wyrażnie zdradza na twoje paranoiczne objawy.

                                                    Podejrzewanie, że ktoś pisze z kilku nicków - to dopiero jest paranoja! Do natychmiastowego leczenia (mania prześladowcza, wietrzenie spisków, ukrytych wrogów itd., jednym słowem, jednostka chorobowa zwana ostatnio 'pisicą kaczyńską').

                                                    > Tadziu dlaczego ty wszystko kojarzysz tak jak mykoła?

                                                    Twoja obsesja na punkcie mykoły, którego porównujesz ze wszystkimi (a wszystkich do niego), który wyskakuje ci z każdego nicka, o którym piszesz nawet wtedy, gdy nie zbaiera głosu przez tydzień na forum - to też objawy tej samej pisicy. Miłego leczenia!
                                                  • Gość: pysio Re: Pod Poitiers IP: 213.25.24.* 08.09.10, 08:57
                                                    Tadziu, być może niezrecznie to napisałem ale jak miałem napisać ? te słowa wywiesił. powiesił, powiedział czy umieścił. Jeśli chciałbyś chłopie dyskutować to zdziwiło by cię raczej dlaczego ksiądz? Wpisz sobie to motto w przegladarkę i zobaczysz ile osób użyło tego cytatu bez powoływania się na źródło. ty chyba z braku argumentów już nawet nie wiesz co piszesz? Jeśli do każdego zdania potrzebne będzie źródło to wyobraź sobie nasze posty.
                                                    sprawę nicków już tu rozpatrywaliśmy a ten nr.4. też jest wymowny i styl też jest wymowny a twoje święte oburzenie to raczej przejaw paranoi niż racjonalności.
                                                    do reszty twoich błyskotliwych odkryć nie będę się odnosił z prostej przyczyny: bo to są rojenia znerwicowanego a przez to niebywale złośliwego osobnika.
                                                  • tadeusz.4 Re: Pod Poitiers 08.09.10, 10:15
                                                    ile osób użyło tego cytatu bez powoływania się na źródło.

                                                    Ty nie użyłeś cytatu bez powołania się na źródło - ty przypisałeś źródło fałszywie.

                                                    > sprawę nicków już tu rozpatrywaliśmy a ten nr.4. też jest wymowny

                                                    Numer 1, 2 i 3 były zajęte, więc wybrałem sobie numer 4. Poniał czy napisać większymi literami?

                                                    > do reszty twoich błyskotliwych odkryć nie będę się odnosił z prostej przyczyny
                                                    > : bo to są rojenia znerwicowanego

                                                    To nie ja podejrzewam wszystkich wokół o pochodzenie ukraińskie tylko z tego powodu, że się ze mną nie zgadzają, i to nie ja wszędzie widzę niejakiego Mykołę (eksksiędza Anatola Horbaczka). Powodenia w leczeniu paranoi - jak poleca Janusz Palikot, proponuję zacząć od ciepłej lewatywy (widocznie klotzek na mózg ci napiera).
                                                  • lechowski51 Re: Pod Poitiers 08.09.10, 10:48
                                                    Mogbys poinformowac u jakiego psychiatry leczy sie Palikot?.
                                                  • Gość: pysio Re: Pod Poitiers IP: 213.25.24.* 08.09.10, 11:03
                                                    Tadzio co ty z tą lewatywą się tak często powtarzasz? Spraktykowałeś że mi ją tak gorąco polecasz? Może napiszesz co czułeś po kuracji i czy dokonywałeś jej w warunkach domowych czy aplikował ci ją specjalista?
                                                  • tadeusz.4 Re: Pod Poitiers 08.09.10, 13:27
                                                    Gość portalu: pysio napisał(a):

                                                    > Tadzio co ty z tą lewatywą się tak często powtarzasz?

                                                    Cytuję tylko Janusza Palikota (podając przy tym źródło cytatu)...
                                                  • lechowski51 Re: Pod Poitiers 08.09.10, 13:57
                                                    Tadziu jestes nedzna imitacja psychola Palikota.Na tym forum lewatywa nie zaimponujesz.Lepiej skup sie na pomyslach POjebusow jak zlikwidowac ostatni krzyz na wzgorzu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka