Gość: łekspert
IP: *.centertel.pl
22.03.08, 00:45
Co się dzieje z Haasem , poprzednio jak miał grać z Ferdkiem
(Wimbledon 2007) też nie przystąpił do meczu .
Przecież nie ma się czego bać, przegrać z Rogerem to żaden wstyd.
Fish trochę postraszył serwisem w wygranym meczu z Nalbandianem ale
nie daję mu większych szans na wygraną.
Z kim Federer zagra w finale ? Chyba z Djokoviciem , Nadal grał co
najwyżej średnio, a Tsongą uciekł grabażowi spod łopaty.
ROGER WRACAJ NA NALEŻNE CI MIEJSCE.