Dodaj do ulubionych

ISO w magistracie

IP: *.vectro.com 02.02.12, 10:43
Magistrat podnosi jakość, no i powołał 51 auditorów. Trochę chyba mało, czyż nie? Myślę, że 150 byłoby wskazane. Wśród auditorów nie zabrakło bardzo doświadczonej blondynki, protegowanej Ziutka, posiada dwa fakultety, a to wielki atut. Ten drugi to taniec. Czy jednak będzie tańczyć jak jej zagrają, co pokazała podczas studiów w zespole ludowym, bo w swoim wydziale to na razie ona gra a Jurek tańczy.
51 skazańców, tak bym nazwał tych wewnętrznych auditorów, zapewne jak zwykle nikt ich o to nie pytał, czy chcą, czy się nadają do takiej funkcji ani zapewne nie przyglądał ich doświadczeniu czy umiejętnościom. Ale to małe piwo, nauczą się. Tak naprawdę to ja im współczuję, bo wkręcono ich w bagno. Nie dość, że będą musieli wykonać swoje zadania na stanowisku, to jeszcze kontrolować swoich kolegów czy koleżanki z innych wydziałów a to niewdzięczna praca. Mam nadzieję, że za tę dodatkową stresorodną pracę dostaną odpowiednie wynagrodzenie, bo pracować za friko chyba nie pozwoli im prezydent.
Martwi mnie jedno, kto będzie pracował, jak te 51 skazańców wyruszy na kontrolę? Co na to petenci?
Patrząc na zarządzenia prezydenta z ostatniego okresu to widzę, że ciągle powołuje jakieś zespoły, jest ich tak dużo, że jak zaczną funkcjonować, jak zaczną kontrolować pracę i jej jakość, to może dojść do takiej sytuacji jak w tym kawale o robotnikach na budowie, którzy tak za...li, że nie mieli czasu na załadowanie taczek. Na szczęście ISO nie jest na wieczność, 'certyfiksat' jest ważny do września 2014 r. a potem praca w magistracie wróci do normy. Mam nadzieję że każdy zajmie się swoją pracą i będzie ją wykonywał nie zgodnie z ISO, ale tak, jak powinien, o czym było mu wiadomo, kiedy przyjmował się do pracy.
Zajrzałem także do takiego dokumentu jak "Polityka Jakości Urzędu Miejskiego ". Bardzo ciekawe myśli, niczym z książeczki partyjnej PZPR. I zastanawia mnie od kiedy to urząd zamierza obsługiwać klientów, bo dotychczas obsługiwał petentów. Nie wiem, może będzie produkował i sprzedawał pierogi, bardzo ostatnio popularne. Kleić je miałby kto w magistracie. W hallu głównym wystarczy postawić stragan, kilka osób do obsługi. Tylko jedna uwaga, niech ci klienci płacą na miejscu i nie muszą ganiać na Mostową. I już wiem kto by zarządzał jakością, ale najpierw trzeba wydać odpowiednie zarządzenie i powołać auditorów. Proszę tylko nie bierzcie do tego ludzi, którym nawet woda się przypala i koniecznie z krótkim włosami, bo jak widzę włosy w pierogach oddaję je swemu psu. Mam nawet nazwy dla pierogów, pieróg prezydencki, pieróg sekretarki itp.
A swoją drogą jeśli chodzi o jakość, to ludzie? Weźcie się do roboty, zamiast łazić po szmateksach czy urządzać żałosne imieniny i popijawy, na które chodzicie tłumami jak stado baranów, aż robi się niedobrze. My petenci mamy tego dosyć.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 15:16
      Wszystkim nigdy nie dogodzi. Urząd ma certyfikat jakości ISO - źle, jakby nie miał też by było źle. Prawda jest taka, że wiele urzędów bardzo by chciało mieć taki certyfikat ale go nie uzyskało bo były za słabe. Certyfikat ISO to nie tylko papier , którym można się chwalić. ISO to wprowadzone przejrzyste procedury obsługi interesantów, samokontrola urzędników itp. ISO to także osiągnięcie wysokiego poziomu świadczenia usług i dążenie do utrzymania tego wysokiego poziomu w przyszłości. Certyfikat ISO jest przyznawany na wniosek instytucji zewnętrznych , które kontrolują funkcjonowanie urzędu. Taka ocena nie ma nic wspólnego z politycznymi hasłami i ocenami nie popartymi argumentami, że urząd pracuje dobrze lub źle. To ocena merytoryczna, ekspercka dokonywana przez osoby nie związane z polityką i z drugiego końca Polski. Także wszyscy powinni być dumni z tego , że Urząd Miejski w Przemyślu jako jeden z niewielu spełnił wysokie wymagania jakości ISO.
      • Gość: abba jozef certyfikat iso to lipa IP: *.przemysl.hypnet.pl 03.02.12, 15:52
        Posiadanie certyfikatu ISO nie wiąże się dla petenta z niczym poza faktem iż zobaczy informację na tablicy.
        Certyfikat kosztuje 30 000 złi i jest przyznawany na pewien okres czasu, każde jego odnawianie to kolejne 30 000 zł
        Przestańmy się bawić w certyfikaty, zajmijmy się robotą.
        pozdr.
        • Gość: gość ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 15:58

          Jakby certyfikat ISO był lipą to by tyle firm i instytucji z całej Europy o niego nie zabiegały.
          • Gość: wujek Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 19:35
            Iso w UM - to wielkie bzdury takie jak kodeks etyczny wprowadzony 2-3 miesięcy wcześniej jak byłe wicek prezik został wzięty za łapówki. Produkcji nikomu niepotrzebnych kwitów. Tak jak dzisiejsze szkolenie z zarządzania ryzykiem. A czy ktoś robił analizę ryzyka przy podejmowaniu uchwały o emisji obligacji, Wezmą 51 mln. oddadzą ponad 91 mln. Pożyczka u mafii byłaby o wiele tańsza.
            • Gość: darek Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 20:21
              Certyfikat ISO to jak woda źródlana z certyfikatem Instytutu Matki i Dziecka. Jeden chu..j! Kto ma kasę ten sponsoruje Instytut. Podobnie z UM. Nigdy nie uwierzę - choć mam tam paru jeszcze kolegów - że UM Przemyśl spełnia jakiekolwiek kryteria ISO chu...j wie ile. Tak samo chu...jowa praca jak i w innych urzędach przy czym w UM Przemyśl jest jeszcze gorzej. Dlaczego np. odsetki od przeterminowanej wpłaty z tyt. podatku od nieruchomości wynoszą ponad 50% po dwóch tygodniach? To tylko głupi przemyski urzędas bez wiedzy mógł wymyślić. Zapewne jeszcze chomowski pociotek ... Certyfikat ISO to zwykła bzdura, która o niczym nie świadczy. W ogóle, jakość pracy w UM o niczym dobrym nie świadczy. Ot, takie samo opierdactwo jak i wszędzie indziej.
              • Gość: gość Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 20:36
                Jednak wszystkie poważne firmy i instytucje w Europie dążą by certyfikat ISO uzyskać. Nie wszystkim , którzy się o niego ubiegają zostaje ten certyfikat przyznany.
                pl.wikipedia.org/wiki/ISO_9001
                • Gość: darek Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 20:45
                  Jak czytam, że miasto Przemyśl jest w rankingach tam czy gdzie indziej to mi się śmiać chce. Ot, jak ktoś sobie załatwi to ma. Ta przemyska dziura to taki ISO, ale co najwyżej rodzinny, przy odrobinie znajomości. Gów.no to znaczy i gów.no ma za znaczenie w skutkach dla Przemyślaków. Za taki przekręt jak z budowlą na stoku to się należy ISO ale od CBA co najwyżej.
                • Gość: gość Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 20:48
                  nie pogrążaj się. ISO pomaga w utrzymaniu włąściwego porządku tym którzy chcą go utrzymać. Można mieć mega procedury i żadnego iso, można mieć iso i burdel totalny, i tylko przed certyfikacją tworzyć papierki. W przypadku UM mam nieodparte wrażenie że to ten 2 przypadek, czyste pozoranctwo żeby się chwalić papierkiem
                  • Gość: darek Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 21:02
                    Właśnie o tym piszę
      • Gość: Jerzy Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.12, 13:08
        Nie pisz bzdur, w urzędzie odkąd mam z nim styczność od lat takiego bałaganu jaki jest teraz nie było nigdy. O jakim poziomie świadczenia usług ty piszesz? Wyjaśnij mi jak to się stało że certyfikat ISO prezio odebrał zanim firma przyznająca go zakończyła kontrolę w urzędzie? Zresztą o jakiej kontroli mowa, wpadła osoba do wydziału i wypadła. Komu ty chcesz wciskać kit, że niby um w Przemyślu spełnia wysokie wymagania? Wielcy reformatorzy natworzyli jedynie mnóstwo papierów, zarządzeń, kodeksów i innych pier...ół których i tak się nie przestrzega. Wystarczy zapytać pierwszego lepszego z brzegu o to kim jest "strona" a wszyscy nabierają wody w usta. O czym ty mówisz, o jakiej jakości? Wstyd i tyle.
        Zapewne piszesz z ramienia sekretarza miasta, która pewnie tak się chwali tym ISO, a nie ma pojęcia o tym kto i czym się zajmuje w urzędzie i nie potrafi dobrze zadekretować pism z zewnątrz. ALe czemu się dziwić, skoro najważniejszą rzeczą dla niej o której wręcz krzyczała na jednej z narad z kadrą, był brak na stronie int. urzędu ..... linków papieskich.
        Panie i panowie urzędnicy nie wypowiadajcie się lepiej na forum, bo jedzie od was takim łgarstwem ....
        • Gość: gość portalu Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.12, 13:33
          Bla bla bla wszyscy tu piszą jakieś ogólnikowe hasła nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Wybitni specjaliści nagle się znaleźli ha ha ha. Jedni piszą, że ISO to coś wspaniałego, drudzy ,że jest to tylko papier a urząd źle funkcjonuje. Jeśli ktoś uważa , że funkcjonuje dobrze lub źle to proszę o jakieś obiektywne mierniki funkcjonowania urzędu dzięki którym można porównać urząd z innymi urzędami gmin lub z funkcjonowaniem urzędu w przeszłości. Żadnych faktów tylko hasła i subiektywne oceny. Jak nie wiadomo o co chodzi...
          • Gość: rynek1 Re: ISO w magistracie IP: *.agava.net 04.02.12, 15:36
            rozumiem, że bronisz ISO w magistracie bo domyślam się, że masz coś z nim wspólnego, czyż nie tak? Czy jak napiszę, że jestem pracownikiem urzędu i znam to cudowne ISO od środka to też powiesz, że to moja subiektywna ocena? ISO chciano wprowadzić jeszcze za Sawickiego, ktoś po prostu chciał wyciągnąć kasę i tyle. Żeby mówić o jakości w urzędzie najpierw trzeba przyjrzeć się jakich pracowników się zatrudniło ostatnimi laty. Wielu po znajomosciach, i to zwyczajne miernoty, które jedynie utrudniają pracę innym lub stwarzają kłopoty petentom. Chcesz przykładów? Zapytaj w kancelarii prezydenta ile skarg przyjmuje na pracę choćby wydziału komunikacji. Życze ci byś posiedział w pokoju bez okien kilka godzin by zarejstrować auto lub życzę ci byś ganiał od budynku do budynku po jakiś kwitek. To też subiektywna opinia i hasła? Mam podawać więcej przykładów? Jak sądzę też pracujesz w urzędzie, i co i tego nie widzisz?
            Oczekujesz mierników funkcjonowania urzędu, a nie wystarczy by załatwienie sprawy dla petenta było szybkie, łatwe i przyjemne? By nie wychodził z biura i nie klął? A tak jest w wielu przypadkach. Żaden certyfikat niczego nie zmieni, dopóki w tym urzędzie nie będzie prawdziwego szefa. Na razie to widać że jaśnie państwo wygodnie siedzi w fotelu i ma gdzieś jak urząd funkcjonuje, dlatego podpiera się ISO, które za nich i tak niczego nie zrobi.
            Czy kiedykolwiek widziałeś, żeby wierchuszka była zainteresowana tym co robi pracownik? Poganiają z opłatkiem, złożą życzenia i tyle. Oni nawet nie wiedzą czym zarządzają. Oni nie znają swoich pracowników. A w jakkich warunkach pracują moi koledzy i koleżanki? W obskurnych, brudnych pokojach, z syfiastymi toaletami ... Czy któryś z nich to widział? Siedzi jeden z drugim w rynku i ma gdzieś co dzieje się w innych budynkach. i ktoś tu mówi o jakości choćby w tej dziedzinie?
            Wiem, że w poniedziałek zacznie się polowanie na tego który to napisał. Możecie mnie pocałować w .... wiecie gdzie.
            • Gość: gość Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.12, 16:26
              Poruszyłeś dwie całkiem różne sprawy.
              Jedna sprawa to jakość obsługi mieszkańców związana z przejrzystymi procedurami itp.
              Jest to mierzalne i można to mierzyć np:liczbą odwołań od złych decyzji urzędników, odwołań do sądu kończącymi się niekorzystnymi dla urzędu decyzjami. W tym przypadku odwołań lub niekorzystnych orzeczeń sądu prawie nie ma.Od paru lat co roku liczba takich spraw systematycznie spadała a 2011 rok był pod tym względem najlepszy w historii urzędu. W zestawieniu z danymi z innych urzędów wyniki przemyskiego urzędu są wręcz rewelacyjne. Te dane są ogólnodostępne i można je uzyskać w ramach dostępu do informacji publicznej. Świadczy to o coraz większym profesjonalizmie urzędu i urzędników.
              Całkiem inną sprawą jest atmosfera pracy w urzędzie , która z tego co się słyszy jest co raz gorsza i to nawet dla urzędników najwyższego szczebla. Z tym polemizować nie będę.
              • Gość: zizu Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.12, 11:31
                Z tymi odwołaniami to bym się nie wychylał, bo o tym ile ich było w danym roku przecież decydują sami urzędnicy, to oni je liczą dla statystyk. Nikt z zewnątrz nie monitoruje liczby odwołań. Ponadto mniejsza licza odwołań jeszcze o niczym nie świadczy, bo albo urzędnik dla świętego spokoju wyda pozytywną decyzję i nie musi się boksować z petentem to wtedy nie ma odwołań, albo petent nie licząć na sprawiedliwość odpuszcza i nie odwołuje się od decyzji. Wiele też spraw jest takich, gdzie odwołania zawsze będą mieć miejsce, sprawy sporne, finansowe, egzekucyjne itp. i ich liczba w tym systemie napewno nie zmniejszy się, bo urząd nie ma na to żadnego wpływu, więc nie mówmy już o liczbie odwołań jako kryterium profesjonalizmu urzędu.
                Nieco idiotycznie natomiast brzmi ta rewelacyjność urzędu na tle innych gmin. Czyżby urząd musiał się dowartościowywać złymi wynikami innych gmin? Porównywanie takie jest pozbawione sensu, przecież ilość odwołań może być różna w każdej gminie i zależy od wielu czynników, chociażby od liczby spraw, charakteru gminy (miejska, wiejska) i wielu innych.
                Istotnym wskaźnikiem wzrostu profesjonalizmu urzędu byłoby zadowolenie petentów, które nawet przez urząd zakładane jest jedynie na poziomie 60%. Sam urząd nie wierzy że jest profesjonalny, skoro zakłada tylko takie zadowolenie. Wiem jedno ISO, choć pewnie przydatne dla jakichś tam celów, nie sprawi że petenci będą zadowoleni, dopóki nie wyjdzie się im naprzeciw. Porozrzucane po mieście budynki urzędu, brak informacji dla petenta w jednym miejscu, kolejki i oczekiwanie godzinami pod biurem lub miesiącami na załatwienie sprawy i wiele innych przekłada się na to, że petent jak ma przyjść do urzędu dostaje torsji, a jak jeszcze ma ganiać po mieście po druki, zaświadczenia itp. to wzbiera w nim gniew. Brak współpracy pomiędzy wydziałami też jest przeszkodą, gdy petent jest odsyłany od Annasza do Kajfasza. Czyżby władze urzędu tego nie widziały? Dla petenta ISO nic nie znaczy i napewno nie przyczyni się ku jego zadowoleniu. W urzędzie potrzebna jest gruntowna reforma, ale nie widzę w nim nikogo, kto mógłby to zrobić. Ci którzy są do tego powołani zajmują się polityką i tym by zostać na stołku przez kolejne lata a nie ułatwić życie mieszkańcom. A ich romans z klerem dla zachowania poparcia w wyborach jest już tak groteskowy, że nie dziwię się, że ikoną Przemyśla jest Szwejk.
                • Gość: gosc Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.12, 11:50
                  Tu jest wszystko opisane jaką sprawę i w jakim trybie załatwić :
                  www.przemysl.pl/urzad_miejski/przewodnik_po_urzedzie/
                  • Gość: kamil Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 12:31
                    Mama niech ci nie podpowiada, bo ona nie ma pojęcia co sie robi w urzedzie.
                    I co z tego ze mi podałes link, powiedz to inwalidzie z wadą wzroku, starszej osobie która nie posluguje sie komputerem czy komuś kto w ogole nie ma internetu. Ja mam prawo przyjść do biura i tam mam uzyskać odpowiedź, niech więc nikt nie zrzuca tej odpowiedzialności na stronę urzędu, zresztą marną i słabo czytelną. A poza tym i tak tam nie znajdziesz wszystkich spraw, ktora załatwia urząd więc ten link na nic się przyda.
                    Podam ci przykład a ty zapytaj mamy kto moze załatwić mi tę sprawę. Od lat z kumplami bawimy się w paintball i chcielibyśmy urządzać od wiosny do jesieni imprezę w lesie niedaleko strzelnicy na Kazanowie. Jak tę sprawę załatwić? Podaj mi konkretny paragraf. Bo ja go znam, w pewnej gminie (nie powiem żebyś nie dzwonił do niej i nie pytał) wydali mi zgodę, stąd znam paragraf. Na stronie urzędu nie ma wcale o tym mowy jak to załatwić, czemu?
                    Nie warto tak bronić urzędu, i tak ci nikt za to nie płaci, a swoimi kiepskimi próbami pokazania świetności urzędu nieco się ośmieszasz. Pozdrawiam
    • fanka_online Re: ISO w magistracie 04.02.12, 15:42
      Nie wiem, ile kosztuje ISO, ale zapewniam że certyfikat "Rzetelna Firma" można sobie kupić za jedyne 400 zł/mieś ( umowa na czas nieokreślony).
      Komentarz chyba zbędny, emocje również.
      • rzadzicznaczysluzyc Re: ISO w magistracie 04.02.12, 17:06
        fanka zamyka dyskusję ;) ISO o niczym nie świadczy,
        • fanka_online Re: ISO w magistracie 04.02.12, 17:17
          Niczego nie zamykam tylko wyrażam własne zdanie, a jeśli ktoś znajduje upodobanie w biciu piany na temat oczywisty i tak zrobi sobie wątek na sto postów, po czym wyśle comiesięczny haracz jakiemuś naciągaczowi za fajny, ale nic nie znaczący znaczek.
          Przestrzegam przed ekscytowaniem się certyfikatami, które są dokładnie tyle samo warte, co niegdysiejsze, kupowane odpusty i komunistyczne medale.
    • Gość: czesław Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.12, 19:39
      Oj Jurek, Jurek, dawno cie nie widzialem jak tanczyles, ale zeby Agatka ci tak grala? Wiesz jak jest, zdrowie juz nie te, na rowerku nie stracisz zbednych kilogramow, ale jak potanczysz to moze schudniesz. Uwazaj, zebys nie tanczyl krakowiaka, bo zrobia zdjecia i mozesz dac plame.
    • satyrofotohistorys Re: ISO w magistracie 04.02.12, 23:05
      Gołębie o ISO
      • fanka_online Re: I w Kobylance;))) n/t 04.02.12, 23:07
      • Gość: gość Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.12, 23:13
        Akurat w Krzywczy i Laszkach go nie maja... Mają go za to np. w urzędzie miejskim w Rzeszowie. Certyfikat ISO to dodatkowe punkty podczas oceny wniosków o fundusze unijne. To nie jest tylko papier lecz procedury i zobowiązanie do ich doskonalenia. Przemyscy politykierzy , którzy chcą traktować urząd jak prywatny folwark widać tego nie rozumieją.
        • fanka_online Re: I So z tego?;) 04.02.12, 23:20
          Ale nie mają np 'kursu równościowego traktowania uczniów", który jest niezbędny aby wygrać przetarg w jednej z przemyskich tzw szkół;)
          • Gość: gość ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.12, 23:22
            A co ma ISO do szkół? Nic!
            • fanka_online Re: ISO w magistracie 04.02.12, 23:25
              Tyle co unijne fundusze do wygrywających przetargi;)

              I tytułem uzupełnienia dla niekumatych.....kolekcjonujcie papierki! Nie ważne jakie i za ile je kupujecie, bo papier to potęga. Nigdy nie wiadomo, który ci się przyda.
              Miłego isowania....
              • Gość: gość Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.12, 23:29
                Tylko , że ISO kupić nie można. Owszem ten certyfikat trochę kosztuje ale są to koszty szkoleń urzędników i audytu. I to nie jest tak , że płacisz za to i automatycznie otrzymujesz ISO. Połowa tych , którzy zapłacili za szkolenia i chcieli otrzymać certyfikat nie otrzymali go ! Ale jakie to jest typowo przemyskie... jak się coś komuś uda to trzeba to zdeprecjonować i zniszczyć...
                • fanka_online Re: ISO w magistracie 04.02.12, 23:43
                  Znam zasady ISO, a kwestionuję zasadność podobnych certyfikatów w ogóle, ze względu na niepotrzebne koszty.
                  Przykład kupowania znaczka rzetelności firmy podałam, jako dowód handlowania "rzetelnością", a Twój argument dotyczący szkoleń jest, sorry....zabawny;)
                  Szkolenia są taką samą tyle, że nieco zakamuflowaną formą handlu, a ich powtarzanie świetnym sposobem drenowania i tak skromnej, miejsko-gminnej kasy.
                  Zastanówcie się proszę, czy tych pieniędzy nie udało by się zainwestować efektywnie zamiast efektownie;)
                  • Gość: gość Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.12, 23:57
                    Ależ pierwsze efekty ISO są. Po pierwsze w 2011 roku urzędnicy miejscy wydali najmniej błędnych decyzji w historii funkcjonowania urzędu. To jest sprawdzalne, wystarcz zwrócić się z zapytanie w ramach dostępu do informacji publicznej. Może ktoś zawsze powiedzieć, że było to bez związku z ISO ale gratulacje dla przemyskich urzędników bo w porównaniu z innymi urzędami wypadają świetnie.Po drugie certyfikat ISO to dodatkowe punkty w ocenie wniosków o pieniądze unijne .Także z finansowego punktu widzenia jeśli ktoś wnioskuje o unijne pieniądze to ISO zwraca się z nawiązką. Jest oczywiście jeszcze kwestia poprawy i ciągłego poprawiania procedur. Nie deprecjonuj tego międzynarodowego certyfikatu gdyż najlepsi specjaliści od zarządzania na świecie go opracowywali.Zarówno procedury, wdrażanie jak i ocenianie.
                    • fanka_online Re: ISO w magistracie 05.02.12, 00:03
                      'Najlepsi specjaliście w świecie" opracowali też ACTA i kilka innych gniotów, których akceptacja jest "niezbędnym warunkiem" dostępu do kasy, na której "najlepsi specjaliści" i tak trzymają łapę.

                      • Gość: gość Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.12, 00:07
                        Jeśli stawiasz znak równości miedzy ISO i ACTA to nie będę nawet tego komentował bo komentarz zbędny.







                        • fanka_online Re: ISO w magistracie 05.02.12, 00:13
                          Mnie też niełatwo komentować głosy zwolenników papierowego przerostu formy nad treścią, ale temu właśnie służy forum;)
                    • Gość: gość Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.12, 01:17
                      w 2011 załatwiałem kilkanaście bardziej skomplikowanych spraw w Urzędzie, i też zauważyłem postęp, urzędnicy odwlekają, mnożą problemy i na wszelki wypadek załatwiają wszystko negatywnie. Rozumiem że to zasługa ISO. Dziękuję najwyższej klasy światowym specjalistom którzy to wdrażali. Kto nie wierzy niech spróbuje dostać pozwolenie na budowe na Wilczu na przykład
        • Gość: gosc Re: ISO w magistracie IP: *.home.net.pl 05.02.12, 00:07
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Akurat w Krzywczy i Laszkach go nie maja...

          Wszyscy już wiedzą, że Ciebie Ika też nic nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne.

          bip.ugkrzywcza.pl
          laszki.itl.pl
          iso.podkarpackie.com.pl
          • Gość: gość Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.12, 00:11
            Gratulacje dla urzędów, które ten certyfikat otrzymały.
            • Gość: gość Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.12, 00:16
              Prawdę mówiąc to już nie wiem w czym problem z tym ISO... To w końcu źle czy dobrze , że urząd miejski go uzyskał?
    • Gość: Ika Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.12, 09:27
      Z tymi certyfikatami ISO jest dokładnie tak jak w pewnym okresie sprzedawano i reklamowano w Polsce wódke koszerną.

      Zabawy było co nie miara.Rabin jechał do wytwórni wódek,wykonywał tajemne czynności i zakład już sprzedawal wodkę koszerną.Oczywiście Rabin jako człek mądry od każdej buteleczki miał swój procent i to On wychodził na interesie.

      Ten sam pomysł ale inny produkt to certyfikat ISO.

      Zabawy co nie miara.Zajęcie prawie dla wszystkich.Cieszą się ci co certyfikat otrzymają.
      Oczywiście za certyfikat trzeba zapłacić.

      Wódka koszerna dawało to,że można się było napić i podobno kać był mniejszy.
      Certyfikat ISO co daje.Tu jest gorzej.Nie daje nic ale za niego też trzeba zapłacić.

      Madrzy są ci nasi starsi bracia oj mądrzy.
      A my jak zwykle dobrze jest jak mamy kaca ale placić za ułudę jakim jest ISO to jest dopiero sztuka.
    • Gość: ISO = korupcja Re: ISO w magistracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.12, 20:41
      U nas na kopalni też mamy ISO ale jest to tylko jedna wielka fikcja bo tak naprawdę nie chodzi tu o lepszą jakość tylko o przetargi. Służy to układom korupcyjnym bo wygrywają przetargi ci co mają ISO a nie tańsi i lepsi. Córka prezesa kopalni dostała ostatnio dobrej klasy auto w zamian za wygrany przetarg a ograniczenie w przetargu polegało na wymogu posiadania ISO. Najgorsze jest to że na co dzień tak naprawdę nic nie jest wykonywane zgodnie z procedurami ISO a przed auditem tworzy się tony fikcyjnych papierów które nie wiele mają wspólnego z produkcją i wydobyciem. Dobrze że audytorzy to laicy i przeważnie nie mają pojęcia co się do nich mówi ale udają że wiedzą o co chodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka