wierszyki And.

06.08.10, 20:59
Andrzeju moze podasz nam recepte na tak przezabawne wierszyki jakimi
postujesz tu,

bardzo mi sie podobaja i za kazdym razem jak je czytam smieje sie:)
    • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 21:41

      - cukier
      - masło
      - margaryna
      - no i może być cytryna
      - jaja kurze - lecz nie duze.
      - do tego dwie gruszki
      - nać z pietruszki
      - dwa grzyby
      - mały kawałek ryby
      - trzy bananki
      - kawałek kaszanki
      - trzy szaszlyki
      -----------------------
      recepta na wierszyki



      • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 21:54
        Jak robisz te szaszłyki?
        • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 22:21

          Biorę dwie owce,
          wyprowadzam na manowce,
          Tam je patrosze po trosze,
          potem do domu przynoszę.
          Mięso kraję i grilluję,
          i już nic nie potrzebuję.
          Popijam Lechem.Smakuje w deche.




          • itakto Re: wierszyki And. 06.08.10, 22:29
            przeeegosc:)
          • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 22:33
            Mam owce blisko domu
            chyba "wyniosę" je po kryjomu...
            Jadłam w górach szaszłyki z baranów, pycha!(nie wiem, czy to był
            baran, czy owca)
            • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 23:34



              Po manowcach się szwendała,
              no i wilka napotkała.

              Owca młoda, owca biała
              wilkowi się spodobała.

              Przypomiał wilk swą nację,
              i zaprosił na kolacje.

              Owca była tak miła
              wilkowi nie odmówiła.

              Do tej pory ich szukają,
              ci co ich na codzień znają.

              Lecz na próżno do tej pory
              przedłużają się amory.

              I wybuchła wielka draka
              owcę gdzieś znależli w krzakach.

              Ale wilka juz nie było,
              owca beczy - było miło!!!

              i choć wełny nie ma na się
              wilka pozna po ku....

              Niech juz nigdy żadna owca
              nie szwenda się po manowcach.













              • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 10:14

                Bacę wzięło na amory,
                więc czym prędzej ściągnął pory.
                Wsześniej zakosztował sera,
                do bacowej się dobiera.
                I bacową molestuje,
                a jej cosik - nie pasuje??
                Bo - bacową już od czasu,
                molestuje - stu juhasów!!
                • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 10:20
                  Po tym poznać, że ktoś zdradza
                  gdy od męża się "odgradza..."
                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 11:10

                    Baran do owcy, że się "napalił",
                    czy by nie chciała kucnąć na hali?
                    Beczy do owcy, że niech się nagnie,
                    to on szybciutko zrobi jej jagnię,
                    I tak to baran, baran z owieczką,
                    jakoś tak wyszło, zrobili dziecko.

                    W sądzie do niego
                    mówi: Baranie!
                    - przez ciebie jestem
                    w poważnym stanie.

                    I nie pomogą ci twe wykręty,
                    - zrobiłeś dziecko - płać alimenty...




                    • Gość: Dla Andrzeja Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 14:21
                      Od innych zwierzątek:
                      spanishboy.wrzuta.pl/audio/10BIGkspfwk/justyna_i_piotr_bechciccy_stary_donald
          • Gość: proktolog Re: wierszyki And. IP: 83.1.120.* 07.08.10, 11:35
            A to zimnego czy ciepłego Lecha potrzeba?
            To trzeba wiedzieć by nie zgrzeszyć i pójść do nieba.
    • Gość: lolek Re: wierszyki And. IP: *.tktelekom.pl 06.08.10, 23:02
      Szukam dobrego przepisu na gofry.
      • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 23:17
        Jutro Ci napiszę! Dobranoc
        • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 06:47
          Gofry
          3/4 litra mleka zagrzać(żeby było ciepłe,rozpuścić 1/3 kostki
          margaryny),można dodać 1 łyżkę smalcu.
          -cukier waniliowy,płaska łyżeczka proszku do pieczenia,5 jajek
          (żółtka do mleka ,białka ubić na sztywno z cukrem)
          -pół szklanki cukru kryształu, duża szczypta soli, pół olejku cytr.
          lub pomarańczowego, 2 łyżki alkoholu(rum ,wódka),mąki ok.pół kg
          (zależy jakiej wielkości są jajka, ciasto ma być gęstsze niż
          naleśnikowe), pół budyniu lub 3 łyżki mąki ziemniaczanej.
          Do ciepłego mleka dodawać na przemian mąkę ,żółtka i pozostałe
          składniki.Mieszać mikserem, najpierw bez włączania do prądu ,aby
          mąka nie fruwała i mleko nie rozbryzgiwało się. Po dokładnym
          wymieszaniu, dodać ubitą pianę z cukrem .Już nie mieszać mikserem,
          lecz delikatnie wymieszać łyżką.Ciasto po wymieszaniu ma być
          pulchne,takie jak na biszkopt, tylko gęstsze.Posmamarować gofrownicę
          olejem (ja smaruję pędzelkiem),przed wlaniem ciasta(za każdym
          razem,bo mam trochę zniszczony teflon)Wlać tyle ciasta, aby
          wypełniło rowki ,ale nie za dużo, bo będzie wypływać.Podawać z
          dżemem domowej roboty lub z bitą śmietaną i jagodami.Można też
          zrobić wcześniej galaretkę i pokroić na kawałki do tej bitej
          śmietany.Zrób pół porcji,bo wychodzi dużo gofrów! Smacznego
          Mąka zwykła! Piec ok.2 minut.Ma być kolor pomarańczowy.Nie kładź
          jedne na drugich.Najlepiej kłaść na jakiejś "siatce" żeby było
          powietrze od spodu, żeby wilgoć z nich odparowała(lub stawiać na
          sztorc oparte o coś), wtedy są kruche i smaczne
    • yamaha-1 Re: wierszyki And. 07.08.10, 14:36
      ANDRZEJ JEST WIELKI !
      (ot tajemnica cała)

      Jeszcze żeby to jakoś zrymować,,, :-)))
      • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 14:42
        Mam rym, ale nie wypada...
        • yamaha-1 Re: wierszyki And. 07.08.10, 15:05
          Gość portalu: znajoma napisał(a):

          > Mam rym, ale nie wypada...

          Po raz pierwszy żałuje
          Ze nie rymuje,,,


          Aż taki rym ,że nie wypada ?
          Może faktycznie lepiej nie ,jeszcze by się ktoś zaczerwienił,,

          Chyba jednak ciekawość nie da mi spokoju,,
          • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 15:19
            Do Yamahy - czułam, że tak zareagujesz! Pozdro...
            Nie wszystko, co siedzi w głowie znajomej
            Jest na forum przeznaczone...
        • lechowski51 Re: wierszyki And. 07.08.10, 15:12
          Andrzej lepszy od naszej noblistki;
          MŁODZIEŻY BUDUJĄCEJ NOWĄ HUTĘ

          Kto dom zbudował, w którym mieszkam?
          Kto kładł swą pracę na fundament?
          "w murarz, zdun i szklarz, i cieśla
          minięci są przez ludzką pamięć.

          Klasa z pamięcią złą - umiera.
          Wierniejszą pamięć wybieramy:
          sama jak książka się otwiera
          w miejscach najczęściej czytywanych.

          Dziś dla was, przy was, od was, młodzi,
          miasta zaczyna się życiorys.
          Pamięć imiona wasze co dzień
          Notuje słowem zdobnym w podziw,
          notuje normy waszej poryw
          i włącza w piękny plan obliczeń.
          Bo to jest pamięć robotnicza
          służąca klasie robotniczej.
          • lechowski51 Re: wierszyki And. 07.08.10, 15:20
            Za chwile mecz Lecha to moze jeszcze cos dla sympatykow SLD
            "Marsz"
            J. Brzechwa
            Bije godzina niezapomniana
            zakręt historii - druga zmiana
            Trzeba zwycięstwu drogę torować,
            Marsz rozpoczęty, Partio prowadź!...

            Chowa spekulant worki w sklepie,
            Kołtun z trwogi pacierze klepie...

            Wiedźmy po domach straszą dzieci,
            Masła nie ma, wzięli "Sowieci"...

            Pasibrzuch wiejski chłopów judzi
            Na Sybir będą wywozić ludzi
            Żyje, mąci, knowa podziemie,
            Walka trwa dalej, wróg nie drzemie,
            Kto nie z nami, będzie z nami,
            Kto przeciw nam - piła go złamie!

            Który tam? Z drogi. Partia kroczy,
            Twoja partia ludu roboczy
            Wspólnie pracować, wspólnie budować
            maszerować! Partio, prowadź!
            • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 17:13


              Dziubiński Janie! - ja na to liczę,
              że przed swą śmiercią zrobisz chodniczek.

              Jakiś porządek między blokami,
              jak nie chcesz zrobić - zrobimy sami.

              Nosisz w kieszeni nasze podatki,
              co wypychają stale Twe gatki.

              A te podatki to nasze mienie,
              co wypychają Twoje kieszenie.

              Bądż tak uprzejmy - za to w nagrodę
              pozostawimy Ci Twoją brodę.

              Pomyśl przed lustrem, nie wiele chcemy,
              gdy to olejesz - to obetniemy.

              Taka postawa i taka broda,
              gdybyś nie wygrał byłaby szkoda.

              Jeśli możemy, my na chodniczek,
              Ty możesz liczyć na swój pomniczek.

              Będzie nieładnie Dziubiński Janie,
              gdy taki nieład tu pozostanie.

              Skończę wtedy cały lament,
              kiedy skończy się atrament.

              Czyżby "Andrzej" z neostrady.
              Dziubińskiemu nie dał rady ?

              A był to wierszyk trochę uknuty,
              " O takim Janku co psom szył buty"....



              • lechowski51 Re: wierszyki And. 07.08.10, 17:58
                Piszesz zaangazowana poezja jak wielbicielka Stalina Wislawa Szymborska
                Nienawidzą naszego węgla.
                Nienawidzą naszych cegieł i przędzy.
                Nienawidzą tego,co już jest
                Nienawidzą wszystkiego,co będzie.
                Naszych okien i kwiatów w oknach
                Naszych lasów i ciszy leśnej
                Nawet wiosny,bo to nasza wiosna
                Nawet szkoły z wesołymi dziećmi
                Rozpruli atom jak pancerną kasę
                lecz nic prócz strachu nie znalezli w kasie
                O,gdyby mogli,gdyby mogli tym strachem
                uderzyć w domy i fabryki nasze.
                • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 18:07
                  Z innej beczki:
                  www.youtube.com/watch?v=7Jwan6tgtt8&feature=related
                • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 18:46

                  Nie, nie pójdę dziś do Sejmu,
                  nie chcę zgody ni rozejmu.

                  Tupał będę, krzyczał będę,
                  grzęda będzie - wyżej siędę.

                  Niecierpliwią się posłowie,
                  co też to Jarosław powie....

                  Lecz on milczy jak zaklęty,
                  i ma w nosie czcze lamenty.

                  Głosowanie będzie zaraz,
                  Jara nie ma! - ot ambaras...

                  Jak głosować nie wie nikt,
                  niech zapłacą dzienny wikt.

                  Wielka przerwa w życiorysie,
                  czyżby było już po PiS-e?

                  Na pytanie, kto to śledzi,
                  ciągle nie ma odpowiedzi.

                  Kazdy tylko o coś pyta,
                  i uczciwy i bandyta.

                  Kto zakończy tą clownadę,
                  kto podpowie?, kto da radę?

                  A ksiądz prałat na ambonie:
                  " co ma wisieć nie utonie"!!
              • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 18:17
                Ja dzisiaj źle rumuję
                I coś tak czuję
                że za chwilę dostanę dwóję
                Ogromnie się boję!
                • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 19:10

                  Nie poddawaj się "znajoma",
                  nie rób z siebie "kupy złoma".

                  Jak odwiedzisz kiedyś Krym,
                  wtedy się, też znajdzie rym.

                  Bowiem - z kasą problem masz,
                  ale radę sobie dasz....


                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 19:41
                    Do Andrzeja- Jedno słowo mi się "wypsnęło" w Twoim kątku. Chcę
                    się "oczyścić" na początku. Pragnę to "odkręcić", ale zapomniałam
                    zaklęcie...
                    • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 20:02

                      Jedno słowo się omsknęło,
                      i zepsuło Twoje dzieło.

                      Ale jeszcze szansę masz,
                      trzeba chcieć zachować twarz....

                      Nie myśl o się żeś pierdołka,
                      kiedyś wyjdziesz z tego dołka...

                      Ale - co ja tu wyrabiam,
                      czas pozdrowić - to pozdrawiam..
    • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 20:06
      Trzeba ukończyć człowieku-
      uniwersytet trzeciego wieku...
      • Gość: kolega Re: wierszyki And. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.10, 21:15
        "Andrzej" jesteś fajowy i wierszyk napisać gotowy . DZIĘKUJĘ CI za wigor i rym
        który utrzymujesz pisząc nas rozweselasz życzę Ci wszystkiego najlepszego i dużo
        ,dużo zdrówka.
      • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 21:32
        Dzięki, Andrzej. Pozdrawiam. znajoma
        • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 10:13

          W jego kieszeni,
          spoczywa penis
          jest mu potrzebny,
          bo sie ożenił.
          Jest mu potrzebny
          a zwłaszcza teraz.
          Obecnie służy
          za pomagiera.

          Gdzie żeś go kupił
          wszyscy pytają,
          - on odpowiada
          że w Biłgoraju.

          Aż w Biłgoraju
          tam na straganie,
          gdy żona była
          w poważnym stanie.

          A co z tym ryjem
          Janusz zrobiłeś,
          Chyba go zjadłeś,
          trochę przytyłeś.

          Kiedy Januszek
          pokazał ryło,
          to Jarka w sali
          wtedy nie było.

          Mu nie potrzebne
          żadne gadżety
          on jest przystojny
          hart na kobiety.

          Janusz Palikot
          lubi się droczyć,
          i mówi prawdę
          każdemu w oczy.

          Janusz jest piękny,
          niczym Marianek,
          swoje pięć minut
          - wykorzystane...



          • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 11:04

            Do dyspozycji się Wam oddałem,
            służę Wam wszystkim duszą i ciałem.

            I choć posiadam maje bajpasy,
            co mam je teraz przez te bobasy.

            I choć przechodzę i ja katusze,
            to wciąż Wam mówię nie chcem lecz muszem.

            Po każdej fecie bierze mnie kolka,
            ze mnie noblisty ,wciąż robią"Bolka"

            Bolek, na imię miewał mój tata,
            mi pozostała tylko errata.

            Gdyby zabrakło Wam demokracji,
            to trzeba szukać jej w ubikacji...


            • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 13:26

              Twą przyczynę to my znamy,
              w talii wciąż brakuje damy.

              Lecz do Ciebie nie dociera,
              dama ważna jak cholera.

              Ty od kobiet raczej stronisz,
              za Szczypińską już nie gonisz.

              Wciąż masz Jarku jakieś anse,
              nie wychodzą Ci pasjanse.

              Miałeś w kartach być Jokerem,
              - polityki inżynierem...

              A tu będziesz chyba musiał,
              zagrać w "Czarnego Piotrusia"

              Ty rozegrasz "wielki szlem",
              Ty to wiesz, i ja to wiem...

              • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 15:15


                Tak delikatnie słoneczko świeci,
                a tam na drodze bawią się dzieci.
                Ptaszki uroczo wkoło ćwierkają,
                zaś w trawie blisko to świerszcze grają.

                Kogut zapieje nawet czasami,
                a po podwórku kury parami.
                Chodzą i gdaczą.Gadają sobie
                nie widać lisa w własnej osobie.

                Daleko w polu pracują ludzie,
                śpi pies nieduży przy swojej budzie.
                Obrazek nudny, obrazek senny,
                zwykły obrazek na wsi - codzienny.

                I nagle zgrzyt i drobne szczeknięcie,
                i w ciszy wioski małe pęknięcie,
                i Burek coraz ujada głośniej,
                i szczeka głośno, coraz donośniej.

                Dołącza drugi, trzeci i piąty,
                a potem siódmy, potem dziesiąty.
                I wszystkie psy juz we wsi szczekają
                charczą i wyją i ujadają.

                Wszystkie Bobiki, wszystkie Asiki,
                wszystkie wilczury, wszystkie Mopsiki
                I tak szczekają i ujadają
                Nagle z wysiłku wszystkie padają.

                I znowu cisza wioskowe życie,
                - ptaszki śpiewają znowu o świcie.
                I nagle zgrzyt; i drobne szczeknięcie
                i w ciszy wioski ciche pierd.....
                • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 15:33
                  ŚLICZNIE!
                  Słychać świerszcze, kumkanie żab i zieleń dookoła.Kury robia wyścigi
                  do tego, co im znajoma rzuci przez ogrodzenie! Nie odejdę, dopóki
                  nie sprawdzę, która wygra. Koguta to kiedyś utłukę! Robi koncerty
                  już po 3!Lisy chodzą po podwórku obok psa w południe! Pies leniwie
                  siedzi w budzie i nie przeszkadza im w uczcie! Takie teraz są psy na
                  wsi(rasa husky) Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli. znajoma
                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 19:45

                    Adam Mickiewicz o "Dziadach" prawił,
                    ale zbyt krótko - temat zostawił.

                    Potem go zmienił Kaczyński Lech,
                    jak sami wiecie - spotkał go pech.

                    Sami widzicie że dobrze "jadę",
                    to nasz prezydent miał ADHD-e...

                    Miał ci on w Gruzji przygody nowe,
                    jak wszedł nichcąco w pole minowe.

                    Dobrze, że go tam nie ustrzelili,
                    pomógł mu bardzo sam Sakaszwili.

                    Wieczór, gdy wina nieco napili,
                    to wojnę w Gruzji wnet zakończyli.

                    Potem awaria"tutki" się stała,
                    "tutka" w powietrzu się rozleciała.

                    Co każdy Gruzin to jakiś wariat,
                    chrzci swoje dzieci - Leszek i Maria.

                    Jakby tych imion było za mało
                    rondo w Tbilisi się też nazwało.

                    Zrobić Jarkowi zastrzyk trza z bromu,
                    i w kaftaniku niech siedzi w domu...
                    • Gość: amica.2 Re: wierszyki And. IP: 80.48.174.* 08.08.10, 19:58
                      Andrzeju, dzięki Tobie może uda się przeżyć te ciężkie czasy i nie zwariować.
                      Dziękuję.
                      • Gość: veto Re: wierszyki And. IP: *.pppoe.sistbg.net 08.08.10, 20:14
                        Ładny napisałeś " wiersz"
                        Ale czy ty wiesz co chcesz ?
                        • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 21:04


                          Równe z żebrakiem są moje chęci,
                          on czeka wsparcia, a ja pamięci....
                          • Gość: Ku pamięci Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 21:54
                            " Tak w każdym miejscu i o każdej dobie
                            Gdziem z tobą płakał, gdziem się z tobą bawił
                            Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie
                            Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił". Adam Mickiewicz
                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 21:58

                    Oj! ty mężu mój,
                    ty stary pierniku,
                    jak się nie poprawisz,
                    zamknę cię w kurniku.

                    Zamkniesz mnie w kurniku,
                    to dla mnie nie bajka,
                    - ale cię ostrzegam,
                    że nie zniosę jajka...

                    Nawet kura czasem lubi,
                    gdy kogucik ją poczubi.

                    Kiedy pisklę się urodzi,
                    kogut po drabinie schodzi.

                    Wchodzi kogut do kurnika,
                    aby parę kur wybzykać.

                    Głowę swą wysoko nosi,
                    kura jego jaja znosi.

                    Cały tydzień i w niedzielę,
                    - tego seksu nie za wiele?....




                    • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 11:33

                      Lis - awanturnik
                      napadł na kurnik.

                      ej - ty lisie!
                      ej - ty lisie!

                      niepodobasz wcale mi się,
                      krążą tu o tobie wieści,
                      żeś zjadł kur ze 130
                      kur, indyczek,
                      kaczek ......... 100

                      ej - ty lisie prawda to?

                      Tu morał z wiersza tego wynika,
                      strzeż się każdego awanturnika.

                      A takich lisów to chyba wiecie,
                      można napotkać tu w - internecie...
                      • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 11:56
                        Buziaczki za ten wierszyk !
                        Pozdrawiam i na nowe wiersze czekam
                        Zjedz coś w międzyczasie
                        Żebyś nie schudł w pasie!
                      • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 12:24

                        Moje myśli zdruzgotane,
                        i wieczorem i nad ranem.
                        Nie znajduje ja sposobu,
                        jak tu wskrzesić Lecha z grobu.

                        On to - by na tych strażników,
                        zrobił kupę albo siku.
                        I zakończył tą clownadę,
                        i otworzył autostradę.

                        Na wycieczkę wziął tyrystów,
                        profesorów i ministrów.
                        To życzeniem jest niewielu,
                        by nie leżał na Wawelu.

                        Wszelką władzę wam zabrali,
                        nawet się zapytali.
                        Z czego teraz będziem żyli,
                        będziem chudli, a nie tyli.


                        I podwyżka nas obejmie,
                        wszystkich oprócz, tych co w sejmie
                        Oni to sobie poradzą,
                        tylko wadzą, wadzą, wadzą...





                        • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 13:04


                          Leży na plaży słomiana wdowa,
                          wdzięki opala jest całkiem zdrowa.

                          Wszyscy się gapią na ową wdowę,
                          są tacy chętni, na seks gotowe.

                          Słońce równiutko ciało opala,
                          każdy zalotnik trzyma się z dala.

                          Był na to ciało każdy amator,
                          a ona miała mały wibrator.

                          Każdy gapowicz choć - pruderyjny,
                          musi "zakładać" seks bateryjny....
                          • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 17:59

                            Spotkał ślimaka żółw w poniedziałek,
                            przejdżmy się mówi drogi kawałek.

                            Juz nie widziałem więcej jak rok Cię,
                            idą godzinę uszli trzy łokcie.

                            W czasie przechadzki o polityce,
                            głos zabierali o jej psychice.

                            Wnet zakończyli dyskusje całą,
                            bo obu auto by przejechało.

                            Trochę się strachu obaj najedli,
                            wszyscy widzieli jak sami zbledli.

                            W drodze powrotnej też była trwoga,
                            bo kazdy nich był zawalidroga.

                            Oba zwierzątka są sympatyczne,
                            nieco za wolne bo - flegmatyczne...

                            Żadne ze zwierząt nie było w ciąży,
                            idąc przez przejście zawsze "trza" zdążyć..


                            • Gość: niespodzianka Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 22:46
                              www.youtube.com/watch?v=Dew27E-x_b4&feature=related
                            • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 07:20
                              Jeszcze trochę schudnę
                              i wysoko pofrunę...
                              Patrz w niebo do góry
                              a może mnie ujrzysz...
                              • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 08:05


                                - A mówiłem nie jedz tyle!
                                choć przez chwile,choć przez chwile


                                Za jedzeniem wzrokiem wodzisz,
                                wkrótce sobie tym zaszkodzisz.

                                Nie wypada i kobiecie,
                                bywać non stop w toalecie.

                                Ale znowu z drugiej strony,
                                człowiek wciąż nie najedzony.

                                Uzupełnia swoje braki,
                                aż go czasem bolą flaki.

                                Może się trafić choroba,
                                nie wytrzyma Twa wątroba.

                                Wtedy przerwij swe zajęcie,
                                zaaplikuj coś na wzdęcie...

                                Jam nie lekarz tylko krawiec,
                                przepisuje Ci dziurawiec...

                                • Gość: prośba Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 11:20
                                  Andrzej, mam do Ciebie prośbę, tylko troszkę się krępuję...
                                  Pytanie nr 1. Napisałbyś wiersz "na zamówienie" ? (jak Ci przyjdzie
                                  natchnienie...) znajoma
                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 13:14


                                    Klapa i koniec więcej nie piszę,
                                    ogłaszam wszędy medialną ciszę.

                                    Niech wszyscy myślą, czy gdzieś wyjechał,
                                    a ja normalnie mam w życiu pecha.


                                    Gdy przed laptopem zawsze zasiadam,
                                    pierwsze co robię, wiersze układam.

                                    Ja tylko straszę, że gdzieś wyjadę,
                                    nie chcę się rozstać z moim sąsiadem.

                                    On dla odmiany pisze powieści,
                                    Są to powieści poważnej treści.

                                    Tak to piszemy i się ścigamy
                                    obaj na Nobla ochotę mamy.

                                    On nie jest stary, a ja nie młody,
                                    tośmy stanęli w takie zawody.


                                    • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 14:00


                                      Jak Ci mamy braknie Jarku,
                                      będziesz chodził jak w zegarku.

                                      Ale póki mama żyje,
                                      to guziczek Ci przyszyje.

                                      Zaceruje Ci skarpetkę,
                                      w butonierkę da serwetkę.

                                      I popluje Ci na grzywkę,
                                      i zachęci na podrywkę.

                                      Popatrz jaka korzyść z mam,
                                      nie ma startu żadna z dam.

                                      Denerwujesz się i śpieszysz,
                                      to przed wyjściem Cię pocieszy.

                                      Uwag sporo da bez liku,
                                      byś przed wyjściem zrobił siku.

                                      A i kupkę jeśli chcesz,
                                      tylko wtedy, gdy coś zjesz.

                                      A tam na dnie w reklamówce,
                                      są dwie bułki po złotówce.

                                      Czy robiłeś kupkę,siku?
                                      - nieupadnij na chodniku.

                                      Niech Cię czasem ktoś nie trąci,
                                      bo ci w głowie wszystko zmąci.

                                      Widzisz synu, a na posła,
                                      mrówka Kalisza wyniosła.







                                    • Gość: jakkot Re: wierszyki And. IP: *.jmdi.pl 15.01.11, 17:02
                                      :)))
                                  • Gość: znajopma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 13:33
                                    No to się dowiedziałam, pozdrawiam! znajoma
                                    • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 14:37

                                      Leżąc na swym starym wyrku,
                                      ogladnąłem trochę cyrku.

                                      Nie śpią wszyscy telewidze,
                                      ja w tym cyrku nic nie widzę.

                                      Wszyscy strzegą symbol krzyża,
                                      każdy, każdemu ubliża.

                                      Nagłe wszycy żle się czują,
                                      na bliżniego tylko plują.

                                      I bez racji bez powodu,
                                      odstajemy od zachodu.

                                      Tym steruje jakiś gnom,
                                      Ty go znasz, i ja go znom...
                                      • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 16:19


                                        Miejscowa młodzież czeka na pracę,
                                        żeby zarobić, rzucić na tacę.

                                        Coś zrobić musisz, aby zaklęcie,
                                        świadczyło dobrze o prezydencie.

                                        Możesz w ukryciu odmawiać koran,
                                        i prosić głośno o inwestora.

                                        Niech by juz może jakiś kapitał,
                                        do tego miasta w końcu zawitał.

                                        Niech ktoś usłyszy twoje modlitwy,
                                        by się nie chwytał tonący brzytwy.

                                        Udaj się w podróż lub delegację,
                                        bądż menadżerem, wykładaj rację.

                                        Nie słuchaj Janie co mówią w koło,
                                        wszystko co mówią, bierz na wesoło.

                                        Nie podam zwykle swego adresu,
                                        kończę już pisać - życzę sukcesu....
                                        • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 17:59


                                          Trochę z tarczą,
                                          i bez tarczy,
                                          z wiatrakami
                                          biedak walczył.

                                          Don Kichotem
                                          się nazywał.
                                          W jednym miejscu,
                                          nie przebywał.

                                          A z Tobozo
                                          Dulcynea,
                                          co z urody
                                          swej słynęła,

                                          - zakochała się
                                          w idiocie,
                                          wręcz satyrze
                                          i huncwocie.

                                          Sancho Pansa
                                          na swym ośle,
                                          zawsze był
                                          przy swoim pośle.

                                          I choć zacny
                                          ten Don Kichot,
                                          zawsze wprawia
                                          wszystkich w chichot...
                                          • Gość: slowacki Re: wierszyki And. IP: *.acanac.net 11.08.10, 00:31
                                            ladnie
                                            • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 07:09
                                              Nie boję się, gdy wilki chcą mnie zjeść
                                              Ochrona szybko pojawi się...
                                              • Gość: Andrzej. Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 10:16


                                                Zjawia się nagle,
                                                o nic nie pyta,
                                                wszystko wie lepiej
                                                kto to ? - nikita.

                                                Wciąż się ukrywa
                                                pod stałym nickiem,
                                                dla" Lechowskiego"
                                                jest przeciwnikiem.

                                                Chociaż" Lechowski"
                                                robi uniki,
                                                to mu"nikita"
                                                wkłada patyki.

                                                Wkłada patyki,
                                                pomiędzy szprychy,
                                                "Lechoś" się boi,
                                                - rower jest lichy.

                                                Tak sobie psują,
                                                wciąż te wakacje.
                                                Kłócą się ciągle
                                                o demokrację.

                                                Ja mam nadzieję,
                                                że się to zmieni,
                                                wszak Ci panowie,
                                                to dżentelmeni.

                                                I oczekuję
                                                od nich poprawy,
                                                aby nie było
                                                w sądzie rozprawy.

                                                A w takim sądzie,
                                                a w Polsce zwłaszcza,
                                                to pierwsza sprawa
                                                jest pojednawcza.

                                                Mogą usłyszeć
                                                i od arbitra,
                                                aby na zgodę
                                                wypić pół litra

                                                A my wszyscy,
                                                się przeprośmy
                                                i krzyż pański
                                                w sercu nośmy.

                                                Idę na chwilę,
                                                i ja też zjem - co,
                                                - bo być najtrudniej
                                                w sporze rozjemcą...


                                              • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 13:09


                                                Jak nadwaga
                                                Cię dopadła,
                                                musisz zgubić
                                                trochę sadła.

                                                Trochę sadła,
                                                trochę tłuczczu
                                                - możesz zgubić
                                                w Gdańskim Pruszczu.

                                                Byś tam tłuszcz
                                                swój zostawiła
                                                i z wakacji,
                                                znów wróciła.

                                                By normalnie
                                                trawić treść,
                                                trzeba nieco
                                                skromniej jeść...
                                                • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 13:30
                                                  Właśnie smażę sobie cukinię
                                                  bez panierki
                                                  żeby było mniej kalorii...
                                                  A tak w ogóle
                                                  kochanego ciała
                                                  nigdy za wiele...
                                                • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 13:45
                                                  Stwórca
                                                  każąc człowiekowi jeść
                                                  aby mógł żyć,
                                                  za zachętę dał mu apetyt,
                                                  a za nagrodę przyjemność...

                                                  183 nowe przepisy siostry Anastazji

                                                  Ja Cię tak Andrzejku lubię
                                                  że zamiast sadła kapcie gubię...
    • 4vardtramp Re: wierszyki And. 11.08.10, 13:52
      Przed Andrzejem chylę głowę,
      Gdyż jest on tu frazy księciem,
      Bije winnych celnym słowem,
      W proch niwecząc ich zadęcie...


      • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 13:57
        Tramp, ładnie! Zaskakujesz mnie! Nie ukrywaj swych talentów!
        • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 14:29


          Mam dylemat?
          Nikt nic nie wie
          jak sie mówi,
          Dwóch cietrzewi,
          - dwa cietrzewie.
          • itakto Re: wierszyki And. 11.08.10, 17:46
            twe Andrzejku dylematki
            to zagadki dla piszącej tu gromadki
            • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 07:31

              Była u niej bluzka kusa,
              mimo tego czuła bluesa.

              I się często rozbierała,
              niewstydząc się swego ciała.

              Za parawan nie wchodziła,
              swego ciała wprost nie kryła.

              Choć groziła jej nadwaga,
              to chodziła całkiem naga.

              A, że teraz słońce świeci,
              prawda - bo tak mówią dzieci.

              Bo na prawdzie się buduje,
              ten co trochę bluesa czuje.

              A, że prawda bywa naga,
              gwarantuje - to nie blaga.

              Będzie zawsze kłuła w oczy,
              poprzedzi ją sen proroczy...
              • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 07:58


                Gdyby się nie zabił brat,
                pewnie żyłby ze sto lat.
                Cały czas by był w pałacu,
                jego pomnik zaś na placu.

                Zamiast księcia stałby sobie,
                teraz się przewraca w grobie.
                Bo w pałacu Komorowski,
                ma kolejne znowu troski.

                Ciągłe troski i zgryzoty,
                juz do zycia brak ochoty.
                Został się mi tylko sznur,
                lub pokutny zgrzebny wór...
                • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 12:56


                  W dwóch czarnych skrzynkach tkwi tajemnica,
                  a przy Krakowskim wisi tablica.

                  Co powiesili po wielkich waśniach,
                  ona to wszystkim, wszystko wyjaśnia.

                  I przyjdzie klecha, co nie miał chęci,
                  przyjdzie,- tablicę ową poświęci.

                  Znów będą kwiaty, znicze znów będą,
                  a czy ludziska na zadach siędą?

                  Tu jest największy znak zapytania,
                  - być może będą nowe żądania.

                  Czy znowu diabeł ich nie podkusi,
                  wymóc na rządzie "kaprys mamusi".

                  Mamusia Jarka pomnik by chciała,
                  i sama także na nim by stała.

                  Pilnować będą halabardnicy,
                  będą ubrani w szkockie spódnice.

                  Juz delegacja wojennych jeńców,
                  złożyła wieniec z samych kaczeńców.

                  Pielgrzymki będą zjeżdzać się nocą,
                  ale nikt nie wie do końca, po - co?...
                  • Gość: Do Andrzeja Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 20:25
                    Nie chodź jeszcze spać! Mogę dzisiaj potrzebować "ochrony".
                    Chyba za dużo pływałam dzisiaj w zalewie. Czy ta woda nie
                    jest "zaczarowana" bo po niej jakoś mi wesoło. Pozdro...
                    • itakto Re: wierszyki And. 12.08.10, 20:52
                      Andrzeju drogi
                      nieszczesliwym
                      poswiecmy
                      troszke uwagi
                      wierszyk dla zosi z neostrady moze bys popelnil
                      • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 20:59
                        Ja pierwsza "zamówiłam" Andrzeja. Wpisz się na listę! Pozdrawiam.
                        znajoma
                        Chyba, że tak w międzyczasie...
                        • itakto Re: wierszyki And. 12.08.10, 21:06
                          upss,przeoczylam 'znajoma'najwidoczniej oslepiona dzisiejszym sloncem
                          kolejeczke,bo okularow znowu nie zalozylam;)

                          ps,a jaki przedmiot wykladasz uczniom znajoma?
                          • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 21:11
                            Nie znasz się na żartach!
                            Nie jestem wykładowcą ,tylko n-lem.
                          • itakto Re: wierszyki And. 12.08.10, 21:12
                            i koniecznie wydaj tomik Andrzeju-slimak i zolw sa debesciarskie;

                            sorki za niedopatrzenie,bo zdaje sie ze dla zosi byl wierszyk
                        • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 21:44


                          Polka, kiedy urodą
                          między ludżmi błyśnie.
                          Oczy czarne jagody,
                          a wargi jak wiśnie.

                          Lica niby malina,
                          cera - brzoskwinia,
                          piersiątka jak jabłuszka
                          a d... jak dynia...
                      • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 21:19

                        Gdy się tylko obudziłem,
                        wiersz dla Zosi zamieściłem.

                        itakto! na skinienie,
                        wierszyk jest - na zamówienie.

                        Ktoś dla Zosi
                        wierszyk prosi.

                        Bo, ta Zosia
                        ma zasady,
                        nie chce,
                        zniknąć
                        z neostrady....

                        Nie chce pisać
                        od poczatku,
                        szukaj wiersza,
                        w innym wątku....
                        • itakto Re: wierszyki And. 12.08.10, 21:32
                          pieknie-pierozki z serem masz u mnie:)
                          • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 11:54



                            Kiedyś ślimak z jedną nóżką,
                            nie mógł wdrapać się na łóżko.

                            I tak szepcze pod swym nosem,
                            po co ja skorupę niosę?.

                            Czyżbym upadł na swą głowę?,
                            przecież w środku mam alkowę.

                            Ślimak w życiu to ma luz,
                            bo wydziela z siebie śluz.

                            A to winien narząd taki,
                            co go mają se ślimaki.

                            Czy daleko czy też blisko
                            dla ślimaka zawsze ślisko.

                            By kłopotów nastał kres,
                            ślimak włącza ABS.


                            Wyszedł ślimak na ulicę
                            - no i spotkał ślimacznicę,

                            Niechże mi ktoś wytłumaczy,
                            czego ślimak się ślimaczy?.

                            Z ciekawością ludzie patrzą,
                            jak ślimaki się ślimaczą.

                            A kiedy obaj staną w zawody,
                            jeden wygrywa o "koniec brody"

                            Wspomnę i ja, na sam koniec,
                            że z ślimaka żaden goniec.

                            A ja widziałem takie winniczki,
                            - które służyły za popielniczki...






                            • Gość: ? Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 12:01
                              Ślimak, ślimak, pokaż rogi
                              Dam Ci sera na pierogi...
                              • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 15:59

                                W powolnym tempie swe ścieżki przemierza,
                                Lecz drogę do domu powrotną,
                                Choćby był na końcu świata,
                                Pokona z prędkością zawrotną...
                                • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 16:06
                                  Może być!
                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 17:34

                                    Nie daj mężowi,
                                    nigdy cebuli,
                                    bo po cebuli
                                    ptaszę się skuli.

                                    I nie potrzebnie
                                    mąż się podnieci,
                                    chyba,że nie chcesz,
                                    mieć więcej dzieci.

                                    Pamiętam jeszcze
                                    jak ksiądz plebanek,
                                    - że nie za dużo,
                                    dzieci i szklanek.

                                    Nawet plebanek,
                                    ma myśli grzeszne
                                    lubi te dzieci,
                                    bo są pocieszne.

                                    I na kazaniu
                                    wszystkich
                                    przestrzega,
                                    że są niegrzeczne
                                    te z Tarnobrzega...



                                    • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 18:14
                                      Kiedyś żaliłam się do proboszcza
                                      że moja córka jest coś nieznośna
                                      Co odpowiedział?
                                      "Taka sama postrzelona jak i matka"
                                      Lubię tego "czarodzieja"
                                      Chodzę czasem do niego
                                      bo od szkoły niedaleko
                                      I ma dobre czekoladki
                                      (a w domu to okaz rzadki)
                                      ale już nie żalę się
                                      na swe "grzeczne" dziatki.

                                      • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 18:26


                                        Niby cytaty,
                                        niby - pisaty.
                                        A tak naprawdę
                                        - nic nie kumaty...
                                        • itakto Re: wierszyki And. 13.08.10, 20:43
                                          Andrzeju czekamy na wierszyk o komarach-eh namnozylo sie tego gryzonia
                                          mnostwooo, oj nieznosnie kąsają
                                          • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 21:54


                                            Co wy to za fobie macie,
                                            że się wciąż przekomarzacie.
                                            Bo komary to owady,
                                            co im człowiek nie da rady.

                                            Komar, owad pospolity,
                                            rodzaj żeński - jadowity.
                                            Małe takie niepozorne,
                                            na trucizny to odporne.

                                            Kiedy tylko zmrok zapada,
                                            przez okienko sku...el wpada,
                                            i gdy światła gasną w sali,
                                            słychać ch...a już z oddali
                                            Bzyka pojeb całą noc,
                                            nie pomoże nawet koc.

                                            A gdy rano wstajesz,
                                            to ku...cy wnet dostajesz.
                                            Swędzi noga ,swędzi ręka
                                            a ten kutas nie wymięka.

                                            Taki mały a ma moc
                                            i tak ku... jest, co noc
                                            • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 21:57
                                              Jak z wiersza tego jasno wynika
                                              Komar Andrzeja też nie unika...
                                            • itakto Re: wierszyki And. 13.08.10, 22:06
                                              idealnie oddales emocje jakie towarzysza kazdemu zapewne przy kontakcie
                                              z komarzyca
                                            • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 12:30


                                              Trzeba kupić
                                              w sklepie siate,
                                              lub mieć
                                              czarny pas karate...
                                        • Gość: Do Andrzeja Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 20:45
                                          Cieszę się, że jesteś taki tolerancyjny i wyrozumiały wobec mnie. To
                                          nie do końca moja wina, że pozwalam sobie na głupie żarty wobec
                                          Ciebie. Po prostu mi na to pozwalasz i już się przyzwyczaiłam. Jak
                                          przekroczę granicę, to mi o tym powiedz. Pozdrawiam. znajoma
                                          • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 08:36

                                            Dzieci jak dzieci,
                                            wnet będzie drama.
                                            Wszystkie "odlecą"
                                            - zostaniesz sama.

                                            I nie zostanie,
                                            Nic - nawet śladu,
                                            będa odwiedzać
                                            na Gadu-Gadu.

                                            Założą dzieci
                                            własne rodziny.
                                            Ty za to będziesz
                                            jeżdzić na chrzciny.

                                            Bociany będą
                                            przynosić dzieci.
                                            Wyjrzyj przez
                                            okno - może juz leci.

                                            I taka kolej
                                            tych właśnie
                                            rzeczy.
                                            Nawet znajoma
                                            mi - nie zaprzeczy.



                                            • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 09:39


                                              Taki ślimaczek,
                                              szczyt elegancji.
                                              Pojedzie prosto
                                              z Polski do Francji.

                                              Tam obok żaby,
                                              koło jej udka.
                                              Będzie leżała
                                              ślimaka budka.

                                              Ślimak mówi:
                                              że on z ochotą
                                              wróci do Polski
                                              - nawet piechotą.

                                              A żaba na to,
                                              że nie kumata
                                              że już jej wcześniej
                                              zabrali brata.

                                              Wolała bym ja,
                                              na łące z rana,
                                              zostać przekąską
                                              w dziobie bociana.

                                              Tak zapewniała
                                              żaba napewno,
                                              że ona jest
                                              tą z bajek królewną.

                                              • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 10:00
                                                Właśnie się dowiedziałam, że w lesie nie ma grzybów, a moje dziecko
                                                samo jeździ autem i jest "super zabawa". Jeszcze komentarz do
                                                tego "najwyżej będzie auto rozwalone".I weź się człowieku nie
                                                denerwuj.
                                                Andrzejku, przejrzałam wczorajszą twórczość, byłeś bardzo grzeczny.
                                                Właśnie dziecko samo przyjechało do domu. Idę "zadusić" męża.
                                                Pozdro...
                                              • Gość: milka Re: wierszyki And. IP: 83.1.117.* 15.08.10, 10:23
                                                Są zabawne i urocze. Ciekawa jestem, czy gdzieś je zapisuje? Fanów ma, może
                                                kupią chętnie?
                                                • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 13:16

                                                  Nie znoś kalumni
                                                  i upokorzeń.
                                                  Weź się Prezesie
                                                  do diabła ożeń.

                                                  Wtedy Cię znowu
                                                  postrzegać będą.
                                                  W końcu zostaniesz,
                                                  naszą legendą.

                                                  Posłuchaj prośby,
                                                  w końcu się ożeń.
                                                  Masz jeszcze chyba
                                                  zdrowy swój korzeń?.

                                                  Z tego korzenia,
                                                  Twe pokolenie
                                                  oczyści w końcu,
                                                  Polski sumienie.

                                                  Masz Jarku przecież
                                                  swoje atuty.
                                                  Wkładasz codziennie
                                                  - te same buty.

                                                  Ty, tylko mówisz,
                                                  że - oczywiście
                                                  po co się żenić
                                                  kawalerzyście?.

                                                  A tak na koniec,
                                                  żeś w polityce,
                                                  musisz zawdzięczać,
                                                  - swojej taktyce.

                                                  Jaką byśmy,
                                                  nie wzięli
                                                  sprawę.Ty nam
                                                  wyłożysz - kawę na ławę.





                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 14:25

                                                    Niemoc i słabość
                                                    wzięły staruszka.
                                                    Niemógł sie dźwignąć
                                                    ze swego łóżka.

                                                    Na nic tabletki,
                                                    na nic kropelki.
                                                    Po ich zażyciu
                                                    skutek niewielki.

                                                    Boli go wszędzie
                                                    w krzyżu i głowa,
                                                    bo na te leki
                                                    - poszła połowa.

                                                    Poszła połowa renty
                                                    staruszka. A on się
                                                    nadal,
                                                    nie rusza z łóżka.

                                                    Na nic różaniec,
                                                    na nic modlitwy.
                                                    Czuje się jakby,
                                                    na polu bitwy.

                                                    Powiem na koniec,
                                                    takie przysłowie:
                                                    " Aby,chorować,
                                                    trzeba mieć zdrowie"....
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 16:37

                                                    Jestem, bo jesteś,
                                                    moja Ojczyzno.
                                                    Byłaś znaczona,
                                                    raz krwią - raz blizną.

                                                    Mój Ojciec - żyje,
                                                    w mojej pamięci.
                                                    Co bolszewikom,
                                                    chciał łba ukręcić.

                                                    Nie szedł On nigdy,
                                                    w życiu na skróty,
                                                    mając przed sobą,
                                                    zasieki - druty.

                                                    Za to, że nigdy
                                                    nie szedł na skróty
                                                    to mu Marszałek,
                                                    wręczył Virtuti.

                                                    Nie powiem, aby
                                                    żył za spokojnie.
                                                    Ciągle wyjeżdżał,
                                                    z wojny na wojnę.

                                                    On, by się nigdy
                                                    z wrogiem nie kumał,
                                                    bo pszeszkadzała,
                                                    w tym jego duma.

                                                    I prawił dzieciom,
                                                    że on wciąż czeka
                                                    - na białym koniu,
                                                    jeźdzca z daleka...

                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 07:30
                                                    Witam i o zdrowie pytam.
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 07:47

                                                    Właśnie idę do lekarza,
                                                    bo rymować się przydarza...
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 07:50
                                                    Ja jadę na poprawiny
                                                    Za niedługo będą chrzciny (bratanicy)
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 17:18



                                                    Wnet towarzystwo
                                                    się zgromadziło,
                                                    koło tablicy
                                                    swój czas spędziło.

                                                    Nie o tablicę
                                                    - o pomnik chodzi,
                                                    Jarek natychmiast,
                                                    by nań wychodził.

                                                    No - czy widzicie,
                                                    oceńcie sami,
                                                    baby juz skłonne
                                                    rzucać jajami.

                                                    On by na cokół
                                                    poprosił mamę,
                                                    zaś oni mówią,
                                                    że daje plamę.

                                                    Mamusia chętnie,
                                                    by obok stała.
                                                    Oni mi na to,
                                                    że daje ciała.

                                                    I będzie znowu
                                                    pisała prasa,
                                                    jak się Kaczyński
                                                    zrobił w kutasa.

                                                    Na tym pomniku,
                                                    Jarek- zuchwalec
                                                    wszystkim pokaże
                                                    środkowy palec.
    • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 08:30


      W kwestii Zosi
      z neostrady,
      moje" Pentium"
      nie da rady.

      Tyle nocy
      nieprzespanych
      - dają wynik,
      mało danych.

      Choć wysilam
      moje zwoje
      - tak naprawdę
      w miejscu stoję.

      A komputer
      podpowiada,
      nie dla Zosi
      neostrada.

      Naszej Zosi
      grozi zator,
      nie pomoże
      i wibrator.

      Nie potrzebny
      lekarz Zosi.
      Sieczkę Zosia,
      w głowie nosi...
      • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 08:53
        Pamiętam te "akcje" w domu z sieczką. Dzisiaj używamy tego słowa w
        wierszach...
        • itakto Re: wierszyki And. 18.08.10, 22:22
          a juz myslalam ze twa wena na wakcje udala sie andrzeju-ladny
          wierszyk:)
          • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 12:38


            Drugi "Tupolew"
            jest w dobrym stanie,
            i będzie woził
            panów i panie.

            Pilotów będzie,
            trzeba przeszkolić,
            aby nie mogli
            czegoś spie...ć.

            Chociaż "Tupolew"
            wychodzi z mody
            To mógłby śmiało
            stawać w zawody.

            Jak przejdzie
            remont i wróci cały
            to znówu na wierzch
            wyjdą nam gały.
            • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 14:40


              Ze stada kózka
              się oddaliła.
              Każdy ja widział,
              bo była miła.

              Takie niewinne
              małe koźlątko,
              co uchodziło,
              za niewiniątko.

              W stadzie niepokój,
              gdy jej ubyło.
              - Pewnie się kozie
              coś przydarzyło.

              I się martwiło,
              tak stada ćwierć,
              Aż ktoś powiedział:
              - raz kozie śmierć...
              • Gość: koza Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 15:24
                Zbyt wiele wilków
                Chciało ją zjeść
                Więc pomyślała:
                "Raz kozie śmierć..."
              • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 09:08
                Niewiniątko z rana wstało
                i coś mu się przypomniało.
                Wnet na forum przyleciało,
                bo tak chciało jego ciało.
                I Andrzejka pozdrowiło,
                by się "Dziecko" nie martwiło...
                Kopytkiem zdrowo "szturchnęło"
                by obudzić "To", co spało.
                Andrzejka uprzedziło,
                by znów koźlątkiem nie było!
                Po czym na dół poleciało,
                aby wmocnić swoje ciało!
                Roladkę wczoraj zrobiło,
                bo się mu bardzo nudziło...
                • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 13:48


                  Na polanie piknik będzie,
                  pozbieramy śmiecie wszędzie.

                  Ktoś ze sobą zabrał grilla,
                  będzie szaszłyk lada chwila.

                  Jest musztarda i wódeczka,
                  albo piwa mała beczka.

                  Jest gitara, akordeon,
                  na fujarce zagra Leon.

                  Wkoło będą szumieć drzewa,
                  a Marysia coś zaśpiewa.

                  Jakieś dziecko wierszyk powie,
                  - nawet miło w tej dąbrowie.

                  Ptaszki się nie ociągają
                  też do wtóru głosu dają.

                  Tak czas płynął, nikt nie liczył,
                  aż tu nagle pan leśniczy.

                  Przypominam miłe dzieci
                  po pikniku sprzątnąć śmieci...
                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 21:41
                    Pozdrowienia od nie Marysi. znajoma.
                    • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 22:05


                      A w tekst wiersza
                      o pikniku, możesz
                      wpisać imię z nicku.
                      Będziesz właścicielką
                      wiersza.I ujawnisz,
                      - Ty się pierwsza.
                      • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 07:40
                        Sam je kiedyś powiedziałeś,
                        gdy pewien wierszyk pisałeś.
                        Poszukaj blisko Adama
                        Gdy nie znajdziesz,
                        Powiem sama?
    • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 16:00


      Rosło w raju
      takie drzewo,
      co zwiazane
      było z Ewą.

      Pod jabłonią
      się spotkali,
      Adam z Ewą
      - tak jak stali.

      Bez pieniędzy
      i odzieży.
      Kto nie widział,
      nie uwierzy.

      A ten wierszyk
      nie dla dzieci.
      Bo się zjawił
      tam ktoś trzeci.

      Zaczął kusić
      tam pod drzewem.
      A szczególnie,
      - kusił Ewę.

      Aby tylko
      - skosztowała.
      I dla duszy,
      i dla ciała.

      No i długo
      to nie trwało
      Ewie jabłek
      się zachciało.

      I to przez
      nią od tej pory
      zakończyło się
      - Love Story.

      Gdzie się teraz
      wałęsają?
      - żadne media
      nie podają...

      • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 16:07
        Ładny wierszyk...
        • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 19:32
          Nie o tego
          Adama mi chodziło...
          • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 15:13


            Wilk i baranek złaknieni pragnieniem,
            zrazu stanęli nad jednym strumieniem.
            Wilk był na górze, zaś baran na dole,
            - wilka od wczorajsza coś w żołądku kole.
            Wilkowi jakoś w gardle sucho było,
            - rzecze do barana - ej! ty bambaryło.
            Mącisz mi wodę - rzecze do barana,
            - baran mu na to, że nic nie pił z rana.
            A toć nie widzisz zakało psi - synie,
            że spod twoich, do moich nóg ta woda płynie.
            Wilk by nie kończyć już zaczętej sprzeczki,
            cały dialog z baranem zaczął z innej beczki.
            Beczałeś na mnie z twojej zagrody,
            - nie mogłem beczeć, bo - żem wilku młody.
            Czy ty beczałeś, czy tam kto inny,
            cały wasz naród dla mnie złoczynny.
            Zatem baranie nie ujdziesz śmierci,
            To rzekł i porwał jagnię na ćwierci.

            Zawżdy i racja zwykle tego bywa,
            kto jako pierwszy nad wodę przybywa...
            • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 10:19
              Z Twego wiersza wniosek taki,
              że szukasz ciała anorektyczki.
              Lecz namiaru nie podała
              By się "chmara" nie zjechała!
              A znajoma się nie boi
              bo twardo na ziemi stoi.
              Jeszcze do tej pory
              Nie dorobiła się obory.
              Drewno jest już porąbane
              a nawet poukładane!
              Odwiedź teraz "kinomana"
              A odpowiedź przyjdzie sama.
              Przesyła pozdrowienia
              z krainy pracowitego lenia!
              • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 13:43

                Moje takie przemyślenia,
                - żartowałem, że masz lenia.
                Jesteś mrówka - pracowita,
                na bieżąco, żeś kobita.
                Wszystko ma poukładane,
                - myśli także uczesane.
                No - i wcale się nie zmienia,
                będąc wzorem otoczenia.
                Kaczki, kury nakarmione,
                w piecu także napalone.
                I rachunki popłaciła,
                z tym się także nie spóżniła.
                W rękach pali sie robota,
                -nie plotkuje koło płota.
                Z sąsiadkami nie pogada,
                - czasu tracić nie wypada.
                A w tym, także się nie zmienia,
                - zawsze prześle pozdrowienia....






                • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 22:38


                  Zapadł wyrok na koguta,
                  na podwórku wręcz poruta.
                  Już do wora jest schowany,
                  - wyrok ma być odczytany.
                  Wszystkie kury płaczą naraz,
                  - bez koguta to ambaras.
                  Kto zastąpi nam kochanka,
                  od wieczora, aż do ranka?.
                  Kto kurczęta nam wychowa
                  jesli, będzie każda wdowa.
                  I w kurniku braknie pana,
                  to wiadomość niesłychana.
                  Ale kury się nie dają,
                  chociaż kurzy móżdzek mają.
                  W jednej chwili uradziły,
                  by go ustrzec od mogiły.
                  Że napiszą odwołanie,
                  niech się sprawiedliwość stanie.
                  Niech znajoma to przeczyta,
                  niech zlituje się kobita.
                  Tyle przeżył na padole,
                  miałby skończyć żyć w rosole?.
                  Całe stado kur, go sławi,
                  czy znajoma ułaskawi?


















                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 22:57
                    Rozbrajasz mnie! Muszę się zastanowić, czy go ułaskawić. Uśmiałam
                    się niesamowicie. Idę spać. Dobranoc :)
                    • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 07:30
                      Witam. Wyrok jeszcze nie zapadł. Nic mi się nie przyśniło! W nocy
                      była pełnia. Będą grzyby! Pozdrowionka i miłego dzionka. D:)
                      • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 10:18

                        Kogut we worku gryzie paznokcie,
                        już poobgryzał je po swe łokcie.
                        Wyrok na niego w "znajomej" gestii,
                        czy zmięknie serce w sprawie amnestii.
                        Tak teraz w worku kogut se drzemie,
                        śnią mu się czasy bytu w haremie.
                        Był tam sułtanem jak sami wiecie,
                        - no bo sułtanom dobrze na świecie.
                        A kurom - no, tym co to na grzędzie,
                        ciągle się marzy co dalej będzie.
                        Ty czytelniku także coś zrób !
                        - aby ocalić "znajomej" drób....






                        • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 12:00
                          Wypuść tego koguta w worka! Pozdrawiam. D:)
                          • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 14:17

                            Niech to stworzenie co siedzi w worku,
                            odbywa karę do podwieczorku.
                            Zrobisz mu prezent niech na wolności,
                            przy kurzej farmie czeka starości.
                            Niech kury goni na Twym podwórku,
                            - lepiej niech goni, niż by na sznurku.
                            Dla kurek będzie Ci on juhasem,
                            a w czasie przerwy zapieje czasem.
                            On się wolnością cieszył jak stary,
                            a Ty do garnka wrzucisz" Winiary"...
                            • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 14:23
                              Andrzej, jesteś wygadany, pomóż tym nieśmiałym
                              młodzieńcom "czarować" dziewczyny...D:)
                              • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 20:01
                                Andrzej jak zwykle wszystko wie
                                I wiedzą chętnie dzieli się
                                znajomą w cudzysłowie bierze
                                i powiem Wam szczerze
                                (może jednak nie...)
                                Pozdrawiam D:)
    • Gość: racja Re: wierszyki And. IP: 83.1.119.* 26.08.10, 09:08
      cisza, czyż dał za wygraną
      wszak miał buźkę wygadaną
      może szuka gdzieś sztachety
      by pogonić te kobiety
      co go wokół poganiają
      a od siebie nic nie dają..
      • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 09:24
        ŁADNIE! Myślałam, że czytam wierszyk Andrzeja. A to Racja taka mądra.
        Andrzejku, napisz coś ładnego o kobietach, tylko nie używaj takich
        słów, jak "zad".
        Racja, Andrzej tylko dla Rei"zrobi wszystko..."
        Pozdrowienia nie z Radomia...
        Do Andrzeja
        Nie szukaj sztachety
        i nie przeganiaj kobiety
        bo gdyby nie Ty
        to nie byłoby "znajomy"
        Bez wesołego Andrzeja
        na tym forum "straszno bida" D:)
        • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 13:16



          Mogę zostać na noc?
          Cicho zapytałem.
          Ależ, owszem także,
          zadysponuj ciałem.

          Patrzę w narożniku
          stoi tam alkowa.
          Ona mi tłumaczy,
          że jest już gotowa.

          A, że w trakcie aktu
          nie było antraktów,
          - powiedziała tylko;
          do taktu, do taktu.

          Ja nie muzykalny,
          jam biednym poetą.
          Tylko się domyślam,
          to co jest podnietą.

          W łóżku to najlepiej
          jak chłop jest od "ściany',
          wtedy jest wymówka,
          - zgonić na bociany.

          Każda pani domu
          przypuszczalnie woli,
          gdy się więcej pieprzy,
          a znacznie mniej soli...





          • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 13:20
            Na razie u Ciebie wierszyków nie zamawiam. Tradycyjnie pozdrawiam.
            D:)
            • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 14:26


              Trzeba pogonić
              tą straszną biedę.
              Czas się rozprawić,
              jakby ze Szwedem.

              Pogonić biedę,
              kto tylko może,
              za siódmą górę,
              dziesiąte morze.

              Ona jak zwykle
              się kącie czai,
              życie codzienne
              - zawsze umai.

              Na biedę nie ma,
              wielu sposobu.
              Niejeden przez nią,
              poszedł do grobu.

              Każdemu z forum
              bozia pomoże,
              aby za chwilę,
              - nie było gorzej...
              • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 14:49
                U znajomeJ nic się nie zmienia
                Wciąż przesyła pozdrowienia...D:)
                • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 15:09


                  Wiesz znajoma
                  bywa różnie,
                  Czasem wierszyk
                  trafia w "próżnię".

                  Cóż, że trafiam
                  na klawisze,
                  - z drugiej strony
                  słyszę ciszę.

                  I choć rwałbym
                  z głowy włosy,
                  - niet atwietów
                  na waprosy...



                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 16:02
                    Jakie masz pytanie do mnie?
                    • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 09:43
                      Pada teraz w Sandomierzu? Pilne! Pozdrawiam. znajoma
                      • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 11:47

                        Rozpadało się wszędzie, w Sandomierzu chyba też?
                        Pzdrawiam
                        • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 12:45


                          Ja go z pałacu
                          wykurzyć muszę.
                          Takie mam plany,
                          taką mam duszę.

                          I zapanuje
                          nad tym zamętem.
                          Tylko wybierzcie
                          mnie prezydentem.

                          Krzyż ja wyniosę,
                          na swoich plecach.
                          Tak mi dopomóż,
                          bo - żeś obiecał.

                          Zdradzę Wam sekret,
                          w budżecie nisza.
                          Bo to wyłącznie
                          sprawa Dziwisza.

                          O testamencie
                          na razie cisza.
                          Jest w dyspozycji
                          Stasia Dziwisza.

                          Postanowiłem,
                          że dopnę celu,
                          Jak skończę życie
                          - to na Wawelu.

                          Tam niech mi zrobią
                          grobowiec nowy.
                          Tuż obok brata,
                          i mej bratowej.

                          I niechaj grobu
                          strzegą harcerze.
                          Ja w nich wierzyłem,
                          i nadal wierzę.

                          Bo ja tylko o tym
                          marzę,
                          - być wyniesion
                          na ołtarze.

                          Oprócz tego,
                          żem zawzięty,
                          chciałbym zostać
                          w niebie świętym...

                        • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 16:31
                          Dzięki za odpowiedź.Byłam w Sandomierzu o 11.35,chociaż u nas
                          strasznie lało.W Sandomierzu było słońce, nie padało, zakupy się
                          udały( głównie źródło potasu) Pozdrawiam. znajoma
                          • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 17:18

                            Wciąż znajoma niedowierza,
                            ja nie jestem z Sandomierza.
                            Ty na giełdzie chyba byłaś
                            i fryzurę przemoczyłaś.
                            Coś się zagrzał ten mój Acer
                            - nic, wybiorę się na spacer.
                            Jak wychłodzę procesorek,
                            znów wysypię wierszy worek.




                            • Gość: Do Andrzeja Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 21:38
                              Na giełdzie byłam
                              Ale fryzury nie przemoczyłam.

                              Sam kiedyś pisałeś, że tradycyjnie pozdrawiasz z Sandomierza(z
                              niezalanej części)dlatego tak pomyślałam. Nigdy nie pytałam o to,
                              skąd jesteś. Pozdrawiam. D:)
                              • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 21:49

                                Doszłem już do takiej wprawy,
                                pozdrowienia słać z Warszawy.
                                Też mieszkałem tam lat kilka,
                                lecz się przestraszyłem wilka..
                                • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 21:56
                                  Jak widać z tego jasno wynika
                                  łatwo jest zmylić naiwniaka...
                        • enieznajoma Re: wierszyki And. 22.06.13, 09:19
                          czas przywrócić tego wątku zwyczaje,
                          potrenować wyobraźnie rymowaniem
    • Gość: racja Re: wierszyki And. IP: 83.1.119.* 28.08.10, 19:55
      nudą już zaczyna wiać
      dwoje tylko postowiczy
      czy nie trzeba kurza mać!?
      ktoś nas za to rozliczy

      wszak znajoma nie chce Racji
      węszy w tym ukryte słowa
      czy to Andrzej przy kolacji
      nie,nie,nie bo peknie głowa

      dajmy spokój rymowankom
      czas na ciszę, nawet w nawie
      tej kościelnej z kolezanką
      a wnet bedzie juz po sprawie..
      • itakto Re: wierszyki And. 28.08.10, 20:43
        racja czyzby czujesz zagrozenie od str. Adrzejawych wierszy


        jak for me sa the best of all here
        • Gość: taka jedna Re: wierszyki And. IP: *.free.aero2.net.pl 09.09.13, 00:22
          przysypane lecz nie zapomniane
          Andrzeju zapraszam znow do rymowania motywowania i innych inspirowania:)
      • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 21:04
        Do Racji- pochwaliłam Twó wiersz, nie wiem o jakie węszenie mnie
        posadzasz
        • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 21:08
          Sorki za byki, ale przegonili mnie z kompa i szybko pisałam.
          Pozdrawiam. znajoma
          • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 21:41



            Znikły z serca moje troski,
            bo odnalazł się lechowski.
            Teraz nudą wiać nie będzie,
            wnet wygłosi swe orędzie.

            Dużo racji to ty masz,
            co z tym zrobić kurza twarz.
            • Gość: racja Re: wierszyki And. IP: 83.1.119.* 30.08.10, 10:05
              nie posądzam Cie Znajoma
              boli mnie,że Andrzej-brat
              wziął mnie za zwykłego gnoma
              a ja idę tylko w świat

              wiersz to rodzaj wypowiedzi
              lubię z Wami konwersować
              a tu Andrzej sie zabiedził
              i te brednie zastosował

              kto lechowski kazdy wie
              Andrzej czeka na orędzie
              jednak nawet w jego śnie
              aż tak dobrze to nie bedzie
              • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 10:41


                Jak nadejdzie taka chwila,
                zaprosimy Cię na grilla.
                Konwersacja ważna rzecz,
                - a lechowski poszedł precz.
                Ja się nie spodziewam cudów,
                czekam raczej" wiosny ludów"...





                • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 15:48
                  Marmolada,czekolada
                  Z Andrzejem się fajnie gada...D:)
                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 16:56
                    Abecadło
                    Abecadło na wieś wpadło,
                    szumu narobiło.
                    Rozsypało się po wiosce,
                    że aż było miło.

                    A wiersze ładne pisało,
                    co się wszystkim podobało.
                    B świętości wiary strzegło,
                    co znajomą urzekło.
                    C studentem było,
                    więc koguta złapało
                    i rosół ugotowało.
                    D emerytów liczyło,
                    dobrze mu to wychodziło.
                    E też przyjechać chciało,
                    ale się nie załapało.
                    F fajnym facetem było
                    i chętnie pomagało.
                    G zawsze mądre było,
                    bo do szkoły chodziło.
                    H się ciągle śmiało.
                    I Andrzeja chwaliło.
                    J się burzy bało.
                    K zawsze miłe było,
                    co "z" zauważyło.
                    L często rację miało
                    i "z" imponowało.
                    Ł po drodze gdzieś zwiało.
                    M z daleka przyjechało
                    i ładną córeczkę miało.
                    N nic nie wiedziało
                    i o wszystko pytało.
                    O słynne mowy pisało.
                    P dwie córeczki miało.
                    R cytaty wstawiało.
                    S odstępy mierzyło,
                    by się wszystko zgadzało.
                    T po drzewach skakało,
                    bo małpę udawało.
                    U z Ł się skumplowało
                    i też po drodze zwiało.
                    W trawkę przywiozło,
                    by wszystkim wesoło było.
                    XYZ zakończyło alfabet.

                    Szkoda, że tak nie było
                    bo to się znajomej śniło.



                    • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 18:29


                      Ależ,owszem czemu nie,
                      brawa Ci należą się...



                      • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 18:45
                        Szukam chętnego
                        do złapania barana rozbieganego.
                        Może Grzesiu spróbuje?
                        On się w tym dobrze czuje!
                        Koguta będzie za mało
                        Tyle się"luda" zjechało!
                        Niech się Grzesiu zdecyduje,
                        lecz głupot nie wypisuje.
                        Kto siebie tu odnajdzie
                        to niech piosenkę wstawi
                        a forum niech się bawi!!!
                        To wszystko było żartem,
                        więc się nie obrażajcie!

                        Pozdrawiam. D:)
                        • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 19:02

                          Vena jak u La Fontainea...





                          • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 19:46
                            Martwić się nie trzeba
                            Nie zabiorę Ci chleba...
                            • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 20:11


                              Tak bardzo pilnie niosę depeszę,
                              że z konkurencji bardzo się cieszę.
                              I niech tu kto chce cuda wyprawia,
                              Andrzej, znajomą stale pozdrawia.
                              I, nie zabiorę miejsca na tronie,
                              cała przyjemność po mojej stronie...


                      • Gość: Dodatek Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 21:06
                        Do Abecadła
                        Dużo Wam powiedzieć chciałam,
                        lecz gdy biegłam- zapomniałam.
                        Więc nadstawcie swoje uszka
                        I pytajcie się serduszka.
                        Niech Wam powie jego bicie.
                        Że Was lubię ponad życie!
    • itakto Re: wierszyki And. 31.08.10, 21:20
      to moze jakis wierszyk na koniec wakacji Andrzeju?
      • Gość: Andrzej. Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 21:46


        Nakłonić Panów,
        chciałem do zgody.
        Byście juz nigdy,
        nie szli w zawody.

        Niech na tym forum
        zagości zgoda.
        Jeden drugiemu
        niech rękę poda.

        Niechaj się rany,
        wreszcie zagoją.
        I niech się staną,
        - zgody ostoją.

        I całe forum
        na tym niech zyska.
        Jeden drugiemu
        da wreszcie pyska...
        • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 00:32


          Czytajcie bajki,
          czytajcie teraz.
          Bajka mądrości,
          dużo zawiera.

          Bo, mnie czytali,
          mama i tata.
          Czytam do dzisiaj,
          - choć mam swe lata.

          Pamiętam wiersze,
          wielkich poetów.
          Co nie szczędzili
          nam epitetów.

          Pamięć mam dobrą,
          - pamiętam dobrze.
          A tą szczególnie,
          suśle i bobrze.

          O lisie z lasu,
          o rudej kicie.
          Będę pamiętał,
          przez całe życie.

          O Janku takim,
          co lubił skróty,
          Pomimo tego,
          - poździerał buty.

          Bajkę o Wojtku,
          nie byle jakim.
          Co to za młodu
          został strażakiem.

          A tą czy znacie?
          jak to w dąbrowie,
          tam opowiedział,
          sam dzięcioł sowie.

          Oj, chyba nie,
          lub mi się zdaje,
          że nie lubicie,
          dla dzieci bajek.

          Bo widzę u Was,
          taką taktykę.
          Żeście uciekli,
          aż w politykę...
          • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 11:14
            Wakacje ,znów będą wakacje
            znajoma ma rację(resztę Andrzej napisze)
          • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 12:54


            Dostał Jasio
            elementarz.
            Ależ mina
            uśmiechnięta.

            Dzisiaj pierwszy,
            - jutro drugi,
            Jasio w szkole,
            ma zasługi.


            Znacie Jasia,
            Jaś się jąka.
            Jaś niechcąco,
            puścił bąka.

            Jasio mały
            z miasta Tłuszcza
            mimowolnie
            bąki puszcza.

            Zanieczyszcza on
            powietrze.
            Chodzi zawsze
            w damskim swetrze.

            Jakiś koleś
            pobił Jasia.
            Teraz z Jasiem
            siedzi Kasia.

            Chociaż Jasio
            w pierwszej klasie,
            - to on wie już,
            na co ma się.

            I codziennie
            Jasio rano,
            Kasię łapie,
            za kolano.

            Jasio na lekcji
            tak się zadumał,
            że przy spodenkach
            pękła mu guma.

            Kasia do szkoły
            przychodzi w mini.
            Jasio jak widzi
            trochę się ślini.

            Kasia stanęła
            nagle jak wryta,
            Jasiowi w porach
            stanęła "?"

            Nawet szkolny
            katecheta,
            złapał Jasia
            na podnietach.

            I powiedział
            on mamusi,
            coś z tym Jasiem
            zrobić musi.

            Gorszy przez to
            cała szkołę,
            bo ma w głowie
            baby gołe.

            Aż lekarz szkolny,
            wykrył w nim wadę.
            Stwierdził, że
            Jasio ma ADHD
























            • Gość: jacek Re: wierszyki And. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.10, 08:40
              Andrzejku moze pomysl o wydaniu tomiku swoich fraszek. Bylaby to niezla
              ksiazeczka - mysle ze warto wydac cos takiego.
              Pzdr
              Jacek
              • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 13:06

                Zdradzę Wam chętnie,
                me sny prorocze.
                Jak to Lechowski
                jechał poboczem.

                Wszyscy na forum
                na to zwracali,
                ale Lechowski
                poboczem dalej.

                Popatrz Lechowski
                - masz autosrady.
                A ty się trzymasz
                innej zasady.

                On się pobocza
                trzyma kurczowo,
                chyba lansuję
                zasadę nową.

                Droga jest prosta,
                ma cztery pasy
                Na autostradę,
                brakło mu kasy

                To , nawet furman
                i rowerzysta,
                co bardzo chętnie
                z drogi korzysta.

                Dawno minęli
                pojazd Lechosia,
                rzucając okiem
                trochę z ukosa.

                O drogach marzył
                raz przy obiedzie.
                A teraz właśnie,
                poboczem jedzie.

                Żaba co w rowie
                cicho siedziała.
                Gębę schowała,
                bo tak się śmiała.

                Już dojechali
                wszyscy Roztocza.
                A no się ciągle,
                trzyma pobocza.

                Cicho pod nosem
                Lechoś mamrocze,
                że na sto procent,
                złapał pobocze.

                I niech się każdy
                na forum zżyma,
                to on ten kryzys
                jakoś przetrzyma.

                Lechowski,śpiesz się
                - z tyłu stonoga,
                Lechoś nie słyszy,
                - zawalidroga.

                Bo prawo jazdy,
                to on miał roczek,
                chyba dlatego
                złapał pobocze.

                A ja Was wszystkich
                kiedyś zaskoczę.
                Będę do celu,
                zdążał poboczem .

                Kiedys wyjadę
                na Wyspy Smocze
                To będę jechał,
                także poboczem .

                A jak się w końcu
                w coś przeistoczę.
                To będę chętnie,
                chodził poboczem.

                Tak się poboczem
                gość delektował.
                Wjechał do rowu,
                autem - dachował

                Jutro otworzą
                znów autostradę.
                Na jej otwarcie
                z synem pojadę...
























                • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 15:06
                  Ja też miałam sen proroczy
                  znajoma Cię czymś zaskoczy...
                  • Gość: Andrzej. Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 15:52
                    Czekam zaniepokojony,
                    chce być mile zaskoczony.
                    Niech znajoma z tym nie zwleka,
                    i ma litość dla człowieka.
                    Czemu czekać wieczność całą,
                    niechby wreszcie to się stało...
                    • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 16:10
                      Byłam na długim spacerze
                      i powiem Ci szczerze,
                      że zmieniłam zdanie!
                      Tym razem Ci się upiekło
                      Ale kiedyś zrobię"piekło"
                      Pozdrawiam D:)
                      • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 16:56

                        Piekło zrobisz, ale zimą,
                        to połączy się to z klimą.
                        Będzie ciepło z każdej strony,
                        paściągamy kalesony.
                        Ten Twój pomysł - to nie lipa,
                        przechodzimy zimę w slipach.
                        Jak gorąco się okaże,
                        powrócimy znów na plażę.
                        I powiedzieć,że i z piekła,
                        można zyskac trochę ciepła...


                        • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 14:46

                          W lasach są grzyby różne różniste,
                          Wiedzą to wszyscy, to oczywiste.
                          Sa różne kurki, różne koźlarze,
                          Więc się je zbiera, tak zwyczaj każe.

                          Są też pieczarki i smaczne kanie.
                          Te to zazwyczaj zbierają - panie.
                          Lecz pan szlachetny tak w gąszczu znika,
                          By gdzieś w tym gąszczu najść borowika.

                          Są też gołąbki, i są maślaki,
                          Ogromnie smaczne, gdy dasz ziemniaki.
                          Jest łuszczak zmienny, trufla zimowa,
                          Od tej ilości już boli głowa.

                          Z grzybów kotlety, grzyby duszone,
                          Budynie z grzybów oraz smażone,
                          Zupa grzybowa, panierowane,
                          Dania na stole mile widziane.

                          Lecz, gdy masz dosyć już polityki,
                          Bo zewsząd tylko kłamstwa i krzyki,
                          Gdy wokół wyje zajadła sfora,
                          - odpuść to wszystko - zjedz muchomora!...
                          • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 15:59
                            Idę znowu na grzyby
                            Bo mi narobiłeś ochoty
                            Jak nie znajdę ani jednego
                            To Cię "uduszę" Kolego. Pozdro...D:)
                            • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 17:50
                              Pospiesznie donoszę
                              Że Cię nie uduszę...D:)
                              • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 18:16
                                Jak mnie udusisz,
                                - to pochować musisz...
                                • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 10:22



                                  Najtrudniej zacząć,
                                  potem się kleci.
                                  Nie są przeszkodą,
                                  w tym własne dzieci.
                                  Ja nie jestem,
                                  skarżypytą, lecz znajomą,
                                  żem kobietą. Kto mnie pyta,
                                  - to podpowiem.Tak jak
                                  - dzięcioł w lesie sowie.
                                  A spotkałam wierszokletę,
                                  żartownisia i poetę.
                                  Czasem staję wręcz jak wryta,
                                  kiedy nowy wierszyk czytam.
                                  Bo czasami się nie pieści,
                                  wtrąci sprośne opowieści.
                                  W wierszach często sobie szydzi,
                                  chyba lepiej temat widzi?
                                  Pisze wiersz na zamówienie,
                                  - to podnieca go szalenie.
                                  I nie powiem bagatela,
                                  on mnie czasem onieśmiela.
                                  Kiedy czytam sama, powiem
                                  to bym dała mu po głowie.
                                  Ale jeszcze z tym poczekam,
                                  bo się idę napić mleka....


                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 13:51


                                    Jest takie radio,
                                    co wciąż nawija.
                                    A się nazywa,
                                    - Radio Maryja.

                                    Co trochę zysku,
                                    przyniesie praca.
                                    Moher uprzejmie,
                                    na konto wpłaca.

                                    Ojciec Tadeusz
                                    w tym przypomina.
                                    Wpłaca na konto,
                                    nawet dziecina.

                                    Aby radyjko grać,
                                    nie przestało.
                                    To tych pieniążków,
                                    stale jest mało.

                                    Babciu! - nie wpadniesz,
                                    w żadne kłopoty.
                                    Odprowadź z renty
                                    pięćdziesiąt złotych.

                                    Co miesiąc babciu,
                                    co miesiąc trzeba.
                                    Wtedy - gwarancja,
                                    pójdziesz do nieba.

                                    Ci co płacili,
                                    jakby najęci.
                                    Dawno do nieba,
                                    zostali wzięci.

                                    A tam jest wszystko,
                                    na głowie Pana.
                                    Czas się zatrzymał,
                                    starość - nieznana.

                                    Ojciec Tadeusz
                                    od dawna płacze.
                                    Słuchajcie radia,
                                    - mili słuchacze.

                                    Szczerze Wam,
                                    mówię.Czas wolniej
                                    mija. Od kiedy słucham,
                                    Radia Maryja.

                                    To przez to radio,
                                    już nie mam wrzodów,
                                    Gdy słyszę stale,
                                    Alleluja i do przodu....
                                    • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 16:08


                                      Prezydentura to jest,
                                      mitręga.Trzeba
                                      do środków unijnych
                                      sięgać.

                                      Jak prezydentem,
                                      będzie Antończyk.
                                      To moc problemów,
                                      nagle się skończy.

                                      Jak prezydentem
                                      zostanie Pluta.
                                      To wejdzie w obieg
                                      inna waluta.

                                      Gdy wybierzecie
                                      tym razem Władka.
                                      To wybór Władka,
                                      może być wpadka.

                                      Jakby sie wcielił,
                                      On w nową rolę ,
                                      to mu tak wyjdzie,
                                      jak z " Siarkopolem".

                                      Bo do zawodów
                                      jest kilku chartów,
                                      Trzeba uważać ,
                                      z tym nie ma żartów.

                                      Niechaj Dziubiński
                                      raz ruszy głową,
                                      By nie zalało Dzików
                                      na nowo.

                                      Kandydatura jest
                                      wtedy warta.
                                      Jak nie odsyła
                                      się jej do czarta...


                                      • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 21:24
                                        Czasem ze śmiechu,
                                        dostaję kolkę.
                                        Kiedy Wałęsę,
                                        mianują Bolkiem.

                                        On się wypiera,
                                        kartę mam czystą.
                                        Przecież, na boga,
                                        - Jestem noblistą.

                                        On to na szczęście,
                                        w tych ciężkich czasach.
                                        Na nasz pożytek,
                                        - chodzi w bajpasach.

                                        On wytłumaczy,
                                        "krowie na rowie",
                                        I ciągle mówi,
                                        że nie to zdrowie.

                                        I choć mu czasem,
                                        nawala serce,
                                        To nadal w unii,
                                        ciągle jest mędrcem.

                                        Tak się cieszymy
                                        tym naszym skarbem.
                                        On nawet nie wie,
                                        jakim jest garbem.

                                        Ktoś tam ostatnio,
                                        znalazł nań skobla,
                                        że Lechu będzie,
                                        miał zwrócić Nobla.

                                        Muszą się śpieszyć,
                                        bo ten zuchwalec.
                                        Wszystkim pokaże,
                                        środkowy palec...



                                        • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 18:36
                                          A kiedy Jarek,
                                          stanie przed logo.
                                          Ludzie ze śmiechu,
                                          popękać mogą.

                                          Korona jawi się,
                                          mu na głowie.
                                          Każdy to powie,
                                          że śmiech to zdrowie.

                                          Bo logo PiS-u,
                                          - orzeł w koronie.
                                          Jak Jarek stanie,
                                          ozdabia skronie.

                                          Powiem Wam szczerze,
                                          że na to logo,
                                          co poniektórzy,
                                          patrzeć nie mogą.

                                          W PiS-e jak widać,
                                          nowe wymogi.
                                          Nic tylko trzeba,
                                          pochować rogi.

                                          Ażeby powstał,
                                          kilometr drogi.
                                          Jarek musiałby,
                                          - wyciągnąć nogi.

                                          I autostrady,
                                          też by ruszyły.
                                          Gdyby ten Jarek,
                                          bardziej był miły.

                                          Juz ustalili
                                          z o.Dziwiszem.
                                          Jarek dyktuje,
                                          a Dziwisz pisze.

                                          Stasiowi cały,
                                          majdan zapisze.
                                          Potem ogłosi,
                                          medialną ciszę.

                                          I choć zazdościć,
                                          będzie mu wielu.
                                          To kiedyś spocznie,
                                          on na Wawelu...





                                          • Gość: marchewka Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 20:00
                                            Najlepsza na stres
                                            Marchewka jest !
                                            • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 21:07
                                              Bo ten Jarosław,
                                              lepszy od Donka.
                                              Wiecie co zrobił?
                                              - zawiesił członka...
                                              • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 11:17
                                                Oto patrzcie!
                                                Jarka dzieło,
                                                W czterech dechach,
                                                się zamknęło.

                                                A to Jarosław,
                                                on diabła skusił.
                                                Zamiast się trzymać,
                                                rąbka mamusi.

                                                On w polityce,
                                                nie jest geniuszem.
                                                O niebo lepszy,
                                                "nie chcem lecz muszem".

                                                On ich wywalił,
                                                na zbitą buzię.
                                                Bowiem ambicje,
                                                mieli za duże.

                                                Adrenalina,
                                                jak mi podskoczy,
                                                To dam Jarkowi,
                                                pomiędzy oczy.

                                                A jakby klapsa,
                                                dostał po dupie,
                                                Siedziałby teraz,
                                                z mamą w chałupie...

                                                Z tego jest morał,
                                                "Nie bądź za umny".
                                                Możesz pochować,
                                                kogoś do trumny.
                                                • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 21:17
                                                  Nie jedź na
                                                  maksa.
                                                  Bo się przydarzy,
                                                  jakaś ci kraksa.

                                                  Weź se do głowy,
                                                  jakieś nauczki.
                                                  Będziesz uważał,
                                                  - unikniesz stłuczki.

                                                  A i mandatu,
                                                  nie będziesz płacił.
                                                  Najwyżej dmuchniesz,
                                                  raz w alkomacik,

                                                  Psa zauważysz,
                                                  - to z gazu noga.
                                                  Choć z tyłu
                                                  krzyczą - zawalidroga.

                                                  A ABS-ik masz
                                                  też w potrzebie.
                                                  Byś głównej roli,
                                                  nie grał w pogrzebie.

                                                  Zamiast wódki,
                                                  mleka se nalej.
                                                  Jesteś na drodze,
                                                  no to nie szalej...
                                                  • Gość: Do Andrzeja Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 14:11
                                                    Napisz jakiś wesoły wierszyk bo jest mi bardzo smutno. znajoma
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 14:44


                                                    Kiedy minie czas jesieni,
                                                    Wtedy nastrój Ci się zmieni.
                                                    Dzisiaj wiersza juz nie stulę.
                                                    Bo mam głowy, wielkie bóle.
                                                    Może jutro jest nadzieja.
                                                    Znów przeczytasz,
                                                    - wiersz Andrzeja....



                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 14:57
                                                    Dziękuję, w taka pogodę też się źle czuję. Na bóle głowy dobre są kropelki Wenoforton, poprawiają krążenie. Pozdrawiam .znajoma
                                                    P.s. Nie wiedziałam, że masz ból głowy.
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 10:59
                                                    Teraz wiadomo,
                                                    dlaczego kwacze.
                                                    Jaro jest łasy,
                                                    na dopalacze.

                                                    Z samego rana ,
                                                    jak się uraczy.
                                                    To taki to skutek ,
                                                    tych dopalaczy.

                                                    Przepisał lekarz,
                                                    więc je stosuje.
                                                    I tylko patrzeć,
                                                    jak przedawkuje....
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 20:16
                                                    Złapać gościa,
                                                    i ogolić.
                                                    Ale mama,
                                                    nie pozwoli.

                                                    Taka jest,
                                                    Narodu wola.
                                                    Raz - golenie,
                                                    do przedszkola.

                                                    Łopateczka,
                                                    wiadereczko,
                                                    śliniak, smoczek,
                                                    ptasie mleczko.

                                                    I niech więcej,
                                                    jego mamcia.
                                                    Nie nazywa;
                                                    - ciamciaramcia...
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 12:02
                                                    Kadzi, kadzi,
                                                    niczym ksiądz.
                                                    i pomyśleć,
                                                    - taki brzdąc.

                                                    Co się będziesz,
                                                    Jarku szczypał.
                                                    Niech ci zmienią,
                                                    w głowie chipa.

                                                    Będzie w głowie,
                                                    nowy scalak.
                                                    Na myślenie,
                                                    ci pozwalał.

                                                    Stary chipset,
                                                    ci się przegrzewa.
                                                    To przez niego,
                                                    krew cię zalewa.

                                                    Będzie sukces,
                                                    w interesach.
                                                    No i trafisz,
                                                    do Guinnessa.

                                                    A jak przeszczep,
                                                    się nie uda.
                                                    Będzie z ciebie,
                                                    smerf Maruda....
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 22:15
                                                    A są zapisy na inne kursy? Tyle mam czekać? Nie lubię zwlekać?
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 22:16
                                                    Miał być !
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 16:23
                                                    W kursie, kto chce uczestniczyć
                                                    musi koszty bursy wliczyć.
                                                    A też trzeba zdać egzamin,
                                                    - bo jest nowy regulamin.
                                                    Twoje przyjęcie nie będzie fiaskiem,
                                                    jeśli dostarczysz świadectwo z paskiem.
                                                    Co Ci tu więcej będę wymieniał,
                                                    no tymczasem - ślę pozdrowienia...
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 16:52
                                                    Dziękuję za pozdrowienia
                                                    Ty w ogóle się nie zmieniasz!
                                                    Jak mi się humor polepszy
                                                    To napiszę długi wierszyk.
                                                    :))) D
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 20:46
                                                    Nie doczekam się ja wiersza,
                                                    a tu niedługo 21.00 ....
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 08:43
                                                    No gdzie ten wierszyk,
                                                    jeszcze układasz?
                                                    Może na pomoc,
                                                    poproś sąsiada.

                                                    Bo dobry sąsiad,
                                                    przyjdzie z pomocą.
                                                    Jak przyjdzie rano,
                                                    - to pójdzie nocą.

                                                    Nie ułożycie,
                                                    już wiersza tego.
                                                    Bo wam przeszkodzi,
                                                    "powrót starego"...





                                                  • Gość: Dla Uparciucha Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 14:18
                                                    Znajoma fixum dyrdum złapała
                                                    i wnet w szpitalu wylądowała.
                                                    Przyszedł znajomy Pan Doktor z forum.
                                                    próbuje znaleźć to fixum dyrdum.
                                                    Całe konsylium się zebrało,
                                                    trafną diagnozę postawić chciało!
                                                    Wreszcie pojawił się Dietetyk,
                                                    który pilnuje wciąż mojej diety.
                                                    Pomierzył wszystko tu i tam
                                                    i odrzekł: sposób na Ciebie mam!
                                                    Posiedzisz tutaj chociaż pół roku.
                                                    Nie wyjdziesz za drzwi nai kroku!
                                                    Szpital tak szybko Cię odchudzi,
                                                    że podjadanie Ci się znudzi!
                                                    Znajoma Wszystkim obiecała,
                                                    że trochę zmniejszy wagę ciała.
                                                    Lekarze szybko się jej pozbyli,
                                                    bo na kradzieży ją przyłapali.
                                                    Cichutko w nocy się skradała
                                                    i czekoladki im podbierała!
                                                    Przesyłam Wszystkim pozdrowienia
                                                    w mojej bajeczce nic się nie zmienia...



                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 15:33
                                                    To jesteś pyza o grubych nóżkach,
                                                    co wyglądają Ci z pod fartuszka.
                                                    Nie możesz nosić spódniczek mini,
                                                    musisz wyglądać jak gospodyni.
                                                    Jak gospodyni grubo odziana,
                                                    co przypomina M.Pudziana.
                                                    Ciasne ubrania, ciasne spódnice,
                                                    - jak tu do diabła wyjść na ulicę.
                                                    W tej sytuacji to schudnąć trzeba,
                                                    bo Cię nie weźmie bozia do nieba.
                                                    Jak Cię zobaczy to się też zdziwi,
                                                    i będzie myśleć jak Cię wyżywi.
                                                    Wiesz co znajoma, rzuć może gary,
                                                    i z powodzeniem dzwigaj ciężary....


                                                  • Gość: obrażalska Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.10, 08:16
                                                    Obrażalska wcześnie wstała.
                                                    O Poecie pomyślała...
                                                    Wkrótce za okno wyjrzała
                                                    Szron wokoło zobaczyła.
                                                    Serce jednak ma gorące,
                                                    więc pozdrawia Ranne Słońce.
                                                    Niech promyczki swe wysyła
                                                    by ziemia radosna była.
                                                    Pisać więcej by się chciało,
                                                    ale kursów się nie miało!
                                                    Pozdrawia więc z wiejskiej "bursy"
                                                    Nadal chętna na te kursy!
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 12:27
                                                    Idziesz znów na spotkanie,
                                                    Z twym kochanym moherem.
                                                    Jakbyś kupił se rower.
                                                    To, byś jeździł rowerem.

                                                    A na takim spotkaniu,
                                                    Moherowi wciąż prawisz.
                                                    Za to moher w podzięce.
                                                    Jakiś pomnik postawi.

                                                    Wybacz, więc Jarosławie,
                                                    Na spotkaniu nie będę.
                                                    Muszę trochę poczekać,
                                                    Aż obrośniesz w legendę.

                                                    Powód tego jest prosty,
                                                    Łysa głowa, już szpeci.
                                                    Moja stara na drutach,
                                                    Robi z wełny berecik.

                                                    Moja stara juz w nocy,
                                                    Jak najęta nie chrapie.
                                                    Twierdzi, że jej pomogły.
                                                    Jarosława terapie.

                                                    Ale - bądźmy ostrożni,
                                                    Aby, ta jego małość.
                                                    Czegoś znów nie sprawiła,
                                                    kiedy pójdzie na całość....
                                                  • Gość: Dla Andrzeja Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 07:16
                                                    Kiedy się martwię, czegoś nie umiem
                                                    Andrzej pociesza, Andrzej rozumie
                                                    Głośno się śmieję, kiedy żartujesz
                                                    Bardzo Cię lubię i potrzebuję !
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 17:44
                                                    Wszystko przez venę,
                                                    To, vena sprawia,
                                                    Jak się mi uda,
                                                    humor poprawiam.

                                                    Nie robię nigdy,
                                                    Z gęby cholewę.
                                                    Jak Kochanowski
                                                    Tworzę pod drzewem.

                                                    A w swoich wierszach ,
                                                    Chwalił on lipę.
                                                    Zaś drugą ręką,
                                                    trzymał za c...

                                                    Nie były jeszcze,
                                                    W użyciu klipy.
                                                    Wyłącznie słowna
                                                    reklama c...
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 11:57
                                                    Znajoma ciągle przy płocie stała,
                                                    z siąsiadką o swym życiu gadała.
                                                    Wnet przypomniała sobie o Kocie,
                                                    który żałośnie miauczał przy płocie.
                                                    Poszła do stajni "nabrała" mleka,
                                                    niech biedny Kotek dłużej nie czeka.
                                                    Następnie poszła doglądać mienia,
                                                    a tak poza tym nic się nie zmienia.
                                                    O, Kotek znowu przy płocie czeka,
                                                    idę go głaskać, niech nie narzeka...
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 13:23
                                                    Wierszyk jest nowy, i wisi metka,
                                                    widać, że będzie z Ciebie poetka.
                                                    Ja przewiduje, tak bliżej wiosny,
                                                    że się ukaże wierszyk miłosny.
                                                    Potem się znajdzie prędko wydawcę,
                                                    aby wierszyki czytać na ławce.
                                                    W parku na ławce przy słońca blasku,
                                                    zbierze znajoma mnóstwo oklasków.
                                                    Już muszę kończyć. Koniec pisania,
                                                    nie jestem Nobel, ale się kłaniam....
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 15:54
                                                    Piszę wierszyk na forum
                                                    jem czekoladę
                                                    dla lepszego nastroju!
                                                    Ps.Do Andrzeja -może być?
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 18:01
                                                    Piszesz wiersze tu na forum,
                                                    - powiadomię lokatorów.
                                                    Że, mamy kobietę - wieszcza,
                                                    Wiersz napisze - to obwieszcza.
                                                    Niedość mamie, ojcu,bratu,
                                                    Ale, wręcz całemu światu...
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 16:41
                                                    Nigdy nie przebaczam,
                                                    bo pamięć mam dobrą.
                                                    To moja zasada
                                                    - ja żem Zbigniew Ziobro.

                                                    A - ja żem Beatka,
                                                    mam ataki płaczu.
                                                    Co to za przyczyna?
                                                    ciągle siedzę w sraczu.

                                                    A - ja żem Jarosław,
                                                    i braciszek Lecha.
                                                    On już został świętym,
                                                    bo miał w życiu pecha.

                                                    A - ja żem Jolanta,
                                                    dziewczyna prezesa.
                                                    Prezes jest do dupy,
                                                    Podnieca mnie kiesa.

                                                    A - ja żem Elżbieta,
                                                    Jakubiak po mężu,
                                                    Dotąd będę w PiS-e,
                                                    Aż PiS znudzi mi się.

                                                    Ja żem Pawlaczek,
                                                    noszę w klapie znaczek
                                                    A pomimo tego,
                                                    w partii gó... znaczę.

                                                    A - ja żem Tusek,
                                                    przyznać się muszę.
                                                    Że mnie poklepał,
                                                    ostatnio rusek.

                                                    A ja żem Bronek,
                                                    właściciel herbu.
                                                    Muszę go sprzedać,
                                                    bo nie mam nerwów.

                                                    Ja żem Pieronek,
                                                    jestem biskupem.
                                                    Baby mam w nosie,
                                                    mam swą gosposię.

                                                    A ja żem Dziwisz,
                                                    jeżdzę po kraju.
                                                    Bardzo to lubię,
                                                    jak mnie cmokają.

                                                    Ja żem Tadeusz,
                                                    - redemptorysta.
                                                    Kto tylko da się,
                                                    go wykorzystam.

                                                    Ja żem Palikot,
                                                    wysoko latam.
                                                    Mam swój samolot,
                                                    kupił mi tata.

                                                    Wszyscy juz chyba,
                                                    się przedstawiali.
                                                    Pozostał tylko
                                                    prezesa Alik...

                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.10, 11:34
                                                    Prezes się żegna,
                                                    z swoją załogą.
                                                    Powoli zjada,
                                                    swój własny ogon.

                                                    Nie będzie,
                                                    nigdy juz tolerował.
                                                    Kiedy padają nań,
                                                    niecne słowa.

                                                    Pogoni jeszcze,
                                                    paru eunuchów
                                                    Przez nich to partia,
                                                    trwa wciąż w bezruchu.

                                                    Który, czy która,
                                                    jest niepokorna.
                                                    To ją odsyła,
                                                    prezes do Dorna.

                                                    Tak to wynika,
                                                    z jego bilingu.
                                                    Że się nadają ,
                                                    do recyklingu...
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 13:23
                                                    Pretekst absencji,
                                                    musiał przedstawić.
                                                    Nie chciał on Radzie
                                                    wiedzy swej prawić.

                                                    Przedstawił krótko,
                                                    i węzłowato.
                                                    W dupie mam Radę,
                                                    W dupie mam NATO

                                                    Nie będę więcej,
                                                    wam perswadował.
                                                    Że do poprawki,
                                                    jest GAZ - UMOWA.

                                                    Co do traktatu,
                                                    tego z Lizbony.
                                                    Spytam kochanki,
                                                    - bo nie mam żony...
                                                  • Gość: Dla Kotka Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.10, 23:12
                                                    anielicachwilmagicznych.wrzuta.pl/audio/a9xyS5Bp2ru/magda_umer_i_grzegorz_turnau_-_ach_spij_kochanieDobranoc
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 05:50
                                                    Stoi miska koło płotka
                                                    i czeka na Kotka.
                                                    Życzę dużo zdrówka.
                                                    Znajoma główka.
                                                  • Gość: Dla Andrzeja Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 08:10
                                                    Andrzej to jest postać znana
                                                    przez Wszystkich bardzo lubiana.
                                                    Zawsze każdemu dogodzi
                                                    i dobrze mu to wychodzi.
                                                    Jest odważny oraz szczery
                                                    posiada dobre maniery.
                                                    Jego wiersz duszę poruszy
                                                    czasem "wytarga" za uszy
                                                    Nawet się czasem pogniewa
                                                    i przebaczy jeśli trzeba.
                                                    I daję Wam moje słowo
                                                    jest postacią wyjątkową!
                                                    Więc przesyłam Ci życzenia
                                                    Niech Twa dusza się nie zmienia
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.10, 14:12
                                                    Co się komuś w głowę stało,
                                                    że się mu tak rymowało.
                                                    Adres nadawcy tu by się przydał,
                                                    ale to pemnie znów ten sam brzydal.
                                                    Już wiem, juz zgadłem, już się domyślam.
                                                    Znów Ta znajoma pisze z Przemyśla.
                                                    To jest ta sama co tu rozrabia,
                                                    i na bieżąco wszystkich pozdrawia.


                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.10, 14:16
                                                    No i w końcu się wydało!
                                                    A tajemnicą być miało!
                                                  • Gość: ala Re: wierszyki And. IP: 84.38.95.* 03.12.10, 21:12
                                                    teksty.org/Biesiadne,Ani_me__ani_be

                                                    jak znalazl :)idealne na nd szopke wyborcza
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 12:26
                                                    Chcę iść na wybory,
                                                    a śnieżek jest spory.
                                                    I sięga mi po kolana.
                                                    Nim trafię do gmachu,
                                                    sypnąć muszę piachu,
                                                    I wrzucić do urny
                                                    głos trzeba.
                                                    I tak gó... z tego
                                                    kochany kolego.
                                                    Wybiorę znowu pojeba...
                                                  • Gość: MIKOŁAJ Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 06:35
                                                    http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://kartki.net.pl/kartki/1/24.jpg&imgrefurl=http://kartki.net.pl/card.php%3Fidk%3D24&h=300&w=400&sz=24&tbnid=G8GFUGveAlf2GM:&tbnh=93&tbnw=124&prev=/images%3Fq%3DANI%25C3%2593%25C5%2581KI&zoom=1&q=ANI%C3%93%C5%81KI&hl=pl&usg=__1eeYZPilHOW1CQH-Nb9_XWwbZv0=&sa=X&ei=nHX8TJT1C4LB8QPktfzyCw&ved=0CBoQ9QEwAA
                                                  • Gość: Mikołaj Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 07:15
                                                    Dla Andrzeja. Musisz podszkolić Mikołaja, bo gubi się w Internecie. W niebie nie ma komputerów!
                                                    kartki.net.pl/card.php?idk=24
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 14:20
                                                    Czasami zbiera się na burze
                                                    czasami żyć się nie chce dłużej.
                                                    Po burzy ładna tęcza świeci
                                                    a wokół znowu grzeczne dzieci.
                                                    Czasami siebie nie rozumiem
                                                    chcę żyć spokojnie a nie umiem!
                                                    Czasami trzeba się wyciszyć
                                                    by innych ludzi głos usłyszeć.
                                                    Czasami cisza długo trwa,
                                                    chociaż się lubią serca dwa!
                                                    Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających ten wątek. Miłej soboty.
                                                  • Gość: Dla Rei Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 19:02
                                                    Koło domu ścieżka
                                                    piesek w budzie mieszka.
                                                    Gdy znajoma odśnieżała
                                                    do pieska się uśmiechała.
                                                    A gdy robotę skończyła
                                                    chciała być dla niego miła.
                                                    Pogłaskać go zapragnęła
                                                    i wtem się wykopyrtnęła!
                                                    Na kręgosłup poleciała
                                                    i tyle się nagłaskała!
                                                    Jednym słowem dała ciała!

                                                    Masz pozdrowienia od Andrzeja. Miałam Ci jeszcze coś więcej powiedzieć, ale za brak współczucia będę na razie cicho siedzieć! Jak chcesz coś więcej wiedzieć to pisz na moje gg.25935961
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 20:55
                                                    Nic, że wygrałeś,
                                                    " Milion w rozumie"
                                                    Ale na koniu,
                                                    jeździć nie umiesz.

                                                    Po co ci zatem,
                                                    Pepi- kobyła.
                                                    Ona jak widzisz,
                                                    by zadem biła.

                                                    Ty prawa jazdy,
                                                    to nie posiadasz.
                                                    Zaraz kobyła,
                                                    cię zrzuci z zada.

                                                    Kobyle obrok,
                                                    przynieść wypada.
                                                    Wtedy ci ona,
                                                    użyczy zada.

                                                    Wieńców na szyję,
                                                    to jej nie wieszaj.
                                                    Bo księcia Pepi.
                                                    Tylko ośmieszasz.

                                                    Wszak jesteś mały,
                                                    wsiąść nie poradzisz.
                                                    Może cię Ziobro,
                                                    weźmie podsadzi.

                                                    Jeśli wsiadanie,
                                                    chciałbyś trenować.
                                                    Musisz pojechać,
                                                    az do Janowa.

                                                    Nawet kobyle,
                                                    też nie wypada.
                                                    Wozić na grzbiecie,
                                                    takiego dziada.

                                                    Już był tak blisko,
                                                    pora obiadu.
                                                    Kobyła rzekła,
                                                    - spieprzaj dziadu...

                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 13:15
                                                    Komisję trzeba znów powołać, by wyjaśniła rzeczy 100...Dlaczego jest za 5 dwunasta
                                                    a tak naprawdę jest już...po
                                                    Gdzie się podziały tamte prywatki? , gdzie te dziewczyny z tamtych lat?
                                                    Dlaczego dziwny jest ten świat, dlaczego się rozlało mleko i czemu do USA tak daleko
                                                    Dlaczego zginęło tak wiele osób, a w szczególności też mój brat.

                                                  • Gość: Dla Ecika Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 18:55
                                                    Idoli mam bardzo wiele
                                                    są to moi Przyjaciele.
                                                    Pierwszy ma dar do wierszy.
                                                    Drugi się łudzi,
                                                    że mnie odchudzi.
                                                    Trzeci dba o ładne granie
                                                    co mnie wzrusza niesłychanie.
                                                    Czwarty leczy nie na żarty.
                                                    Piąty wszystko wie
                                                    choć czasami złości mnie.
                                                    Szósty to nie ściema
                                                    żadnych wad nie ma.
                                                    Siódmy ciagle śmieszy mnie
                                                    i wie, czego chce.
                                                    Ósmy, niebieskooki
                                                    podziwia z góry widoki.
                                                    Gdybym się dobrze starała
                                                    do setki bym dojechała.
                                                    Chcesz zostac moim idolem?
                                                    To łopata jest w stodole!
                                                    Odsnież całe podwórko
                                                    a obdarzę Cię laurką!
                                                    Tymczasem ślę pozdrowienia
                                                    Nic tu po mnie! Do widzenia.
                                                  • Gość: nauczycielka Re: wierszyki And. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.10, 09:12
                                                    Gdyby do szkoły chodziły anioły
                                                    świat byłby zawsze wesoły.
                                                    Czasami ktoś nabije guza
                                                    czasami też jest wielka burza!
                                                    Na forum są same anioły
                                                    chociaż nie chodzą już do szkoły.
                                                    U nas są próbne egzaminy
                                                    dzieciaki mają smutne miny.
                                                    Muszą się dzisiaj bardzo głowić
                                                    by testy mogły dobrze wychodzić.
                                                    Słyszę kolędę tuż za drzwiami
                                                    w szkole jest fajnie z dzieciakami.
                                                    Ślę więc cieplutkie pozdrowienia
                                                    i do miłego zobaczenia.
                                                    Życzę Poecie miłego dnia
                                                    Niech dobry humor Andrzej ma!
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 21:15
                                                    Pierwszy przyleciał " Jak "
                                                    Powiedział " Tutce " tak:
                                                    Iż siadła gęsta mgła,
                                                    i sięga jaru dna.

                                                    " Tutka " do " Jaka " tak,
                                                    - my mamy pełny bak.
                                                    Rozkaz padł wtedy wszak,
                                                    - lądujem - tak czy siak...

                                                    " Tutka " a co tam " Jak ",
                                                    widzimy gó... wszak.
                                                    Choć system wołał tak,
                                                    Pull up, Pull up, Pull up..

                                                    Kierujcie się na pas,
                                                    - my nie widzimy was.
                                                    Latarni było brak,
                                                    i z " Tutki " został wrak.

                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 18:59
                                                    Jarek się wzbrania,
                                                    Jarek jeszcze cmoka.
                                                    Jeszcze potrenuje.
                                                    Zrobi wejście smoka.

                                                    Chociaż ten Władimir,
                                                    to znany judoka.
                                                    Jeszcze potrenuje.
                                                    Zrobię wejście smoka.

                                                    Biorę udział w kursach,
                                                    trenuje karate.
                                                    Jeszcze potrenuje,
                                                    Rzucę nim o matę.

                                                    Treningi zakończę,
                                                    rzucę rękawice.
                                                    Wkrótce się przekona.
                                                    Zginie od Nelsona.

                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 07:54
                                                    Takie maleństwo.
                                                    Spodnie na szelkach.
                                                    Krótkie nazwisko,
                                                    - Mareczek Belka.

                                                    Stary znajomy,
                                                    - Jenifer Lopez.
                                                    Wziął i niechcąco,
                                                    podniósł nam stopę.

                                                    Wzrost tego pana,
                                                    niby niewielki.
                                                    Słynie on jednak,
                                                    z "podatku Belki".

                                                    Niby niewiele,
                                                    jak on powiada.
                                                    Tenże podatek,
                                                    robi z nas dziada.

                                                    Toż to maleństwo,
                                                    nie ma sumienia.
                                                    A ten podatek,
                                                    nie do zniesienia.

                                                    Co mi tu będzie,
                                                    podkładał kłodę.
                                                    Mareczek Belka,
                                                    precz musi odejść.

                                                    Ma jeszcze szanse,
                                                    w łeb dostać trepem.
                                                    Kiedy powróci,
                                                    znów Andrzej Lepper.

                                                    Od tego czasu,
                                                    Mareczek Belka.
                                                    Nosi wyłącznie ,
                                                    spodnie na szelkach.
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 11:44
                                                    Nie smuć się Andrzejku. Dla Ciebie napisałam ten wierszyk. Miłego dnia.

                                                    Trzeba zatrzymać się na chwilę,
                                                    bo za czym gonić, pędzić tyle?
                                                    Życie przez palce nam ucieka,
                                                    brak nam miłości do człowieka.
                                                    Życie jak koło szybko się toczy,
                                                    czasem nas zrani, czasem zaskoczy.
                                                    Lecz choćby była kręta droga,
                                                    to często wołam na pomoc Boga.
                                                    Gdy nie rozumiem pewnych rzeczy,
                                                    a uśmiech dziecka nawet nie cieszy.
                                                    Cierpliwie czekam na spokój duszy,
                                                    zaszywam się w tej leśnej głuszy.
                                                    Patrzę na brzozy witki zielone,
                                                    dokoła śpiewa wdzięcznie skowronek.
                                                    Wracam do domu wypoczęta,
                                                    i ran zadanych nie pamiętam.
                                                    Bo to jest trudne człeka zadanie,
                                                    wybaczyć, zanim dzionek wstanie.
                                                    znajoma
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.11, 16:06
                                                    Kaczka we flaczkach

                                                    Nad rzeczką Wisłą opodal krzaczka,
                                                    mieszkała sobie kaczka dziwaczka.
                                                    Tak rozrabiała w wspomnianych krzaczkach,
                                                    że kaczkę chcieli wywieść na taczkach.

                                                    Chciano sposobów wielu próbować,
                                                    by odwieść kaczkę do wariatkowa.
                                                    Lecz także w czynności i tej,
                                                    przeszkadzał chętnym jej immunitet.

                                                    Chciała ta kaczka kochane dzieci,
                                                    wraz ze swym bratem także polecieć.
                                                    I gdyby mamy kaczki choroba,
                                                    to na Wawelu byli by oba.

                                                    Co dziesiątego jest na Krakowskim,
                                                    tam do braciszka wylewa troski.
                                                    Składa tam hołdy oraz wianuszek,
                                                    wszak o tym fakcie nadmienić muszę.

                                                    Marzył Jarosław już od przedszkola,
                                                    że jak się uda, dożyje sto lat.
                                                    Przecież wiadomo, że kto nie pije,
                                                    ma zapewnione i sto lat żyje.

                                                    Wszystkim przejadła się owa kaczka,
                                                    wszak to specjalność: kaczka we flaczkach.
                                                    Lecz poczekajmy, może się zdarzyć,
                                                    że się we własnym sosie usmaży.
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.11, 15:17
                                                    Ziarna kurom posypano,
                                                    było jeszcze wcześnie rano
                                                    Kogut jeszcze spał w kurniku,
                                                    kura narobiła krzyku.

                                                    Do wspólnego ich mieszkania,
                                                    zakradł z rana się lis cwaniak.
                                                    Skradł indyczek, kaczek 100
                                                    i kurczątek, że cho... cho.

                                                    A na koniec to Wam powiem,
                                                    kogut dostał też po głowie.
                                                    Toż to jest ironia losu,
                                                    zginął kogut. Mamy rosół.

                                                    Kura zaś przeżywa dramat,
                                                    bo została teraz sama.
                                                    Nie zaszczekał piesek Burek,
                                                    gdy lis cwaniak wszedł przez dziurę

                                                    Wkrótce wdowa po kogucie,
                                                    chciała dalszych życia uciech.
                                                    Przez matrymonialne biuro,
                                                    poznali koguta z kurą.

                                                    Był zapoznawczy wieczorek,
                                                    częstowali się kawiorem.
                                                    W tańcu kura była miła,
                                                    kogut też się czuł na siłach.

                                                    Kokietował przyszłą żonę,
                                                    obiecywał lot balonem.
                                                    Obiecywał, obiecywał,
                                                    że jej nigdy nie wykiwa.

                                                    Zdrad na wyrost nie planuje,
                                                    nie dla żartów molestuje.
                                                    Kura była zszokowana,
                                                    kulturalnie podrywana.

                                                    I w wywiadzie nie zaprzeczy,
                                                    że się kogut znał na rzeczy.
                                                    Zakochała się w kogucie,
                                                    kogut jej dostarczał uciech.

                                                    Małżeństwem są oboje,
                                                    mówią, że wyszli na swoje.
                                                    W podróż ślubną pojechali,
                                                    są na małej wyspie Bali.

                                                    Ciekawostka na ostatek,
                                                    już się doczekali dziatek.
                                                    Kończę na dziś swą gawędę
                                                    co się kończy happy endem
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 21:50
                                                    Żaby w stawie rechoczą
                                                    gwiazdki na niebie migocą
                                                    pachnie czereśnia kwitnąca
                                                    jabłoń obok kwieciem trąca.

                                                    Tuż obok grusza się bieli
                                                    będzie piękna do niedzieli.
                                                    Pod nimi mlecze się ścielą
                                                    żółty gra w zielone z bielą

                                                    Brzozy pokryte zielenią,
                                                    tulipany się czerwienią.
                                                    Bez wypuszcza pierwsze pączki,
                                                    po łąkach skaczą zajączki.

                                                    Tuż za płotem zboże wschodzi
                                                    tak wiosna na wieś przychodzi.
                                                    coraz piękniej w mym ogródku
                                                    można zapomnieć o smutku
                                                  • Gość: Do Andrzeja Re: wierszyki And. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.11, 11:25
                                                    Już w porządku mój żołądku. Pomógł mi dziurawiec. Dzięki sredeczne za pomoc. Pozdrawiam cieplutko.Miłego dnia:-)
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.11, 07:11
                                                    Wybrałam pewną życiową drogę
                                                    idę nią prosto, zboczyć nie mogę.
                                                    Nie szukam innych, krętych dróg
                                                    przez nią prowadzi mnie sam Bóg.

                                                    Czasami na niej są kamienie
                                                    niepokój, rozpacz i zwątpienie.
                                                    Bywa,że dusza płacze w ukryciu,
                                                    lecz wkrótce wschodzi słońce w życiu.

                                                    Wokół otacza mnie przyroda
                                                    każdej chwili zmarnować szkoda.
                                                    Cieszy mnie zieleń, las i łąka
                                                    i delikatny śpiew skowronka.

                                                    Lubię podróże, zwiedzanie świata,
                                                    w każdym człowieku widzę brata.
                                                    Szczyty gór oraz rwące potoki
                                                    płynące po niebie obłoki.

                                                    Ślę wszystkim uśmiech dookoła,
                                                    daje mi radość wiejska szkoła.
                                                    Gości z uśmiechem witam w progu,
                                                    jestem szczęśliwa- dzięki Bogu.

                                                    Szanuję pracę innych ludzi
                                                    Miłość Rodziców podziw budzi.
                                                    Mam też szacunek do wiary, chleba.
                                                    Więcej do szczęścia mi nie potrzeba
                                                  • Gość: do poczytania Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 21:12
                                                    Andrzej Waligórski



                                                    Droga do domu



                                                    W mym starym domu, który dawno już spłonął,

                                                    Do dziś na pewno nie zapomniał o mnie nikt.

                                                    I jest w nim półmrok, a za oknem zielono,

                                                    I jest w nim cisza, a za oknem ptasi krzyk.



                                                    Zapewne rano ktoś rozsuwa kotary,

                                                    Zapewne słychać w kuchni głosy i brzęk szkła,

                                                    A co godzinę biją zegary,

                                                    A co wieczora na pianinie ktoś tam gra.



                                                    W tym moim domu, utraconym Bóg wie kiedy,

                                                    Jest dla mnie miejsce na wprost drzwi.

                                                    Kiedyś tam wejdę, aby nigdy więcej nie wyjść,

                                                    I głos znajomy cicho spyta: - Czy to ty?



                                                    Znowu się zwrócą ku mnie dobrze znane twarze,

                                                    Znów ktoś jak dawniej powie: - Chodź...

                                                    ...tylko ta droga, pod górę i w skwarze

                                                    ...tylko tak trudno, bardzo trudno mi tam dojść.



                                                    Gdzie jest mój ogród i czy są w nim georginie?

                                                    Czy jeszcze stoi obrośnięty winem mur?

                                                    Czy tak jak dawniej mgły się snują w dolinie,

                                                    A za doliną błękitnieją szczyty gór?



                                                    Wszystko to ujrzę, kiedy furtkę odnajdę

                                                    I łąkę za nią, gdzie się pasie biały koń.

                                                    Po cichu dom swój od ganku zajdę,

                                                    Mosiężną klamkę jak przed laty wezmę w dłoń.



                                                    ...bo w moim domu, utraconym Bóg wie kiedy,

                                                    Jest dla mnie miejsce na wprost drzwi.

                                                    Kiedyś tam wejdę, aby nigdy więcej nie wyjść,

                                                    I głos znajomy cicho spyta: - Czy to ty?



                                                    Znowu się zwrócą ku mnie dobrze znane twarze,

                                                    Znów ktoś jak dawniej powie: - Chodź...

                                                    ...tylko ta droga, pod górę i w skwarze

                                                    ...tylko tak trudno, bardzo trudno mi tam dojść

                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 14:48
                                                    Lata gorąc, dzikie plaże,
                                                    marzą o tym bakałarze.
                                                    A wakacji trzy miesiące,
                                                    by im wciąż świeciło słońce.

                                                    Już nie mogą się doczekać,
                                                    co niektóry już narzeka.
                                                    Jeszcze tylko dzionków parę,
                                                    weźmie kajak i gitarę.

                                                    A pan woźny nie pojedzie,
                                                    ten to jest dopiero w biedzie.
                                                    On pilnować szkoły musi,
                                                    też na urlop by się skusił
                                                  • Gość: Andrzej Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 21:36
                                                    W unijnym kraju Odra - Bug,
                                                    granice mamy "święte".
                                                    A zawdzięczamy owy stan
                                                    - głupocie niepojętej.

                                                    Tajemnic żadnych nie ma tu.
                                                    I nic już nie jest święte.
                                                    A zawdzięczamy owy stan
                                                    - głupocie niepojętej.

                                                    Składamy ręce modląc się,
                                                    a słowa te są dęte.
                                                    A zawdzięczamy owy stan
                                                    - głupocie niepojętej.

                                                    Kreślimy wielki krzyża znak
                                                    zgodnie z zasadą - sakramentem.
                                                    A zawdzięczamy owy stan
                                                    - głupocie niepojętej.

                                                    Do nieba pchamy wszyscy się,
                                                    wiadomo, drogi kręte.
                                                    A zawdzięczamy owy stan
                                                    - głupocie niepojętej.

                                                    Moc polityków mamy wszak,
                                                    co błyszczą wprost talentem.
                                                    A zawdzięczamy owy stan
                                                    - głupocie niepojętej.

                                                    Gonitwa szczurów w kraju tym,
                                                    ma miejsce, też w dni święte.
                                                    A zawdzięczamy owy stan
                                                    - głupocie niepojętej.

                                                    Trochę autostrad mamy mało,
                                                    lecz prace posunięte.
                                                    A zawdzięczamy owy stan
                                                    - głupocie niepojętej.

                                                    Na "zmywak" jadą młodzi dziś,
                                                    bo chcą mieć gwarant - rentę.
                                                    A zawdzięczamy owy stan
                                                    - głupocie niepojętej.

                                                    Sprzedamy wszystko, co się da,
                                                    lasy, też mają być wycięte.
                                                    A zawdzięczamy owy stan
                                                    - głupocie niepojętej.

                                                    Motocyklista śpieszył się,
                                                    bo chciał błysnąć talentem.
                                                    Teraz zawdzięcza zdrowia stan
                                                    - głupocie niepojętej.

                                                    Dentysta wyrwał zęby dwa,
                                                    z gębusi uśmiechniętej.
                                                    Teraz jest furtka w uzębieniu
                                                    - z głupoty niepojętej.

                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 13:54
                                                    Czasem coś naskrobię:-) Pozdrawiam Forumowiczów. Miłej niedzieli:-)

                                                    Spadają z drzew jesienne liście,
                                                    na dworze dzisiaj jakoś mgliście.
                                                    Lecz ważne, co nam w duszy gra,
                                                    gdy obok Ciebie jestem ja.

                                                    Nie zmąci smutek radość duszy,
                                                    gdy wiersz poety czasem wzruszy.
                                                    Bo kiedy rym z serca wypływa,
                                                    to moja dusza jest szczęśliwa.

                                                    Wiosną z zapachem bzów przychodzi,
                                                    latem zaprasza do wspólnej łodzi.
                                                    Jesienią pośród barwnych liści,
                                                    każde marzenie może się ziścić.

                                                    Uczucie trzeba pielęgnować,
                                                    by danej szansy nie zmarnować.
                                                    Kochać, nie żądać w zamian niczego,
                                                    wówczas nie spotka Cię nic złego.

                                                    Kocha ten, kto Cię zawsze zrozumie,
                                                    a liczne błędy wybaczyć umie.
                                                    A więc kochajmy z całej siły,
                                                    aby marzenia się spełniły:-)
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 20:48
                                                    "Kres"
                                                    Romuald Pszczółkowski

                                                    Po co robić tyle hałasu
                                                    bogactwo do czasu
                                                    a bieda jest wieczna
                                                    przed tobą droga mleczna
                                                    po której będziesz wędrował
                                                    a tam nie zabierzesz
                                                    coś tu zbudował
                                                    i kiedy staniesz nagi
                                                    przed tajemnicą
                                                    bez kont bankowych i złota
                                                    nie wiedząc jeszcze
                                                    co ciebie czeka
                                                    tam tobie zadadzą pytanie
                                                    coś zrobił dla drugiego człowieka.
                                                  • enieznajoma Re: wierszyki And. 16.04.14, 14:08
                                                    na sentymenty mnie wzieło by znow poczytac p.Andrzeja poezje
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.14, 14:49
                                                    Jędruś rzadko teraz pisze
                                                    ma alergię na klawisze:-)
                                                  • Gość: gość Re: wierszyki And. IP: *.smsiarkowiec.pl 26.04.14, 14:26
                                                    ja bardzo lubię rymy krzyżowe, ale sam nic niestety nie piszę, bo talentu brak! wierszokleta, czy poeta??
                                                  • Gość: znajoma Re: wierszyki And. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.14, 22:06
                                                    ewairena57.blogspot.com/2014/07/dojrzewanie.html#comment-form
                                                    Andrzej tu często rymuje, polecam blog Ewy, dobranoc:-)
Pełna wersja