Dodaj do ulubionych

stok na wariackich papierach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 18:35
nasz stkok funkcjonuje tłumy narciarzy wszystko pięknie ale..
mam znajomego który miał to szczęście i załapał się do pracy przy obsłudze
tego naszego przybytku, jak powiedział mi w jakich warunkach tam ludzie
pracują to aż mi się włos zjeżył na głowie a w kieszeni nóż otworzył, prawie
od miesiąca pracują dzień w dzień przeważnie od 7 do 21 cały czas na otwartym
powietrzu, zero zaplecz, zero odzieży w której można było by wytrzymać przy
takich temperaturach, każdy ubiera się w to co ma i wyglądają tam jak banda
partyzantów, to wszystko za około 600 zł na miesiąc zero liczonych nadgodzin a
jak im się nie podoba to mogą się zwolnić . A nasz pan prezydent przyjmuje
vipów urządza uroczyste otwarcia, ogniska i buja się z biskupami i całą
przemyską pseudo śmietanką. Panie prezydencie i gdzie tu PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: stok na wariackich papierach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 18:54
      Nie obracja kota ogonem. Twój kolega miał chyba uszy zatkane jak mówiono żeby
      się ciepło ubierać. Przecież to oczywiste, że na "zaplecze" z prawdziwego
      zdarzenia trzeba będzie poczekać do przyszłego sezonu. A jak nie chce to niech
      nie pracuje. Kto inny będzie to samo robić za 600zł.
      • Gość: małolat Re: stok na wariackich papierach IP: *.ptvk.pl 23.01.06, 22:40
        Ciekawę kolego jak trzeba się ciepło ubrać,aby wytrzymać cały dzień na
        kilkunasto stopniowym mrozie bez ciepłego posiłku i bez zorganizowanego systemu
        zmianowego bardzo potrzebnego w takich warunkach pracy, bo jeśli masz odrobinę
        wiedzy na temat zasad funkcjonowania ludzkiego oraganizmu to powinieneś
        wiedzieć że nawet kilka polarków i dwie kurteczki nie pomogą Ci kiedy Twoja
        czynność ruchowa ogranicza się do kasowania karnetów przez cały dzień!! Dlatego
        myślę, że Pan Kosterkiewicz jako osoba kompetentna powinien wziąć przykład z
        profesjonalnych ośrodków narciarskich i do momentu powstania"zaplecza" z
        prawdziwego zdarzenia zorganizować swoim pracownikom warunki pracy które nie
        urągają godności człowieka!!Co do argumentów, że jeśli NIE - to kto inny bedzie
        to samo robić za 600 zł to pachnie mi to zwykłym prostactwem i brakiem
        profesjonalizmu co jakoś bardzo pasuje mi jednak do przemyskiego klimatu:( PS -
        post anal_fabety jest potwierdzeniem tego co usłyszałem od swojego kolegi -
        byłego już pracownika przemyskiego stoku!!!
        • Gość: Dra Re: stok na wariackich papierach IP: *.ptvk.pl 24.01.06, 14:37
          Już widzę jak z Państwowej Inspekcji Pracy przychodzi inspektor i z dobrotliwym uśmiechem stwierdza, że wszystko jest w porządku.
      • Gość: Śnieżynka Re: stok na wariackich papierach IP: *.mcon.pl 25.01.06, 13:11
        Z tego "gościa" to jednak błazen.Co znaczy"ciepło się ubierać?"A stój stańczyku
        przez dwie godziny na"minusie 20.stopniowym"
        A twierdzenie, że "za 600 zł. przyjdą inni" to zwykłe chamstwo!!!Katolik
        chrześcijański jeden!!
        • Gość: krist Re: stok na wariackich papierach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 13:27
          Tak w praktyce wygląda "solidarność społeczna" w wydaniu lokalnego PiS
          • Gość: mini komandosik Re: stok na wariackich papierach IP: 195.117.18.* 26.01.06, 19:25
            Mój chłopak pracował na stoku i to rzeczywiście nie wyglądało tak
            kolorowo.Obiecano mu niezłą pensję,pracę na czas określony,dobre
            warunki.Oczywiście nic z tego się nie sprawdziło.Praca wyglądała tak,że każdego
            dnia musiał przebywać na mrozie 13 godzin,bez szansy na ciepły posiłek i wyjście
            do toalety i jak stwierdził pracodawca-pracownikom nie przysługują żadne
            prawa.Wracając do umowy o pracę zamiast umowy na czas określony dostał umowę
            zlecenie.Do domu przychodził późno i wyglądał jak wrak człowieka.Uważam,że
            najlepszą opinię na forum mógłby wydać pracodawca tylko, że najpierw musiałby
            wcielić się w rolę takiego pracownika.Ciekawe ile by wytrzymał...
            Panie Prezydencie i co Pan na to?
            • Gość: zz Re: stok na wariackich papierach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 19:28
              Kłamstwa i pomówienia.
              • Gość: mini komandosik Re: stok na wariackich papierach IP: 195.117.18.* 26.01.06, 19:32
                czyżby? Może zatrudnij się to wtedy pogadamy...
                • Gość: Rambo Re: stok na wariackich papierach IP: 195.117.18.* 26.01.06, 19:35
                  Gdyby było fair na pewno by nie zrezygnował!
        • Gość: Dra Re: stok na wariackich papierach IP: *.ptvk.pl 27.01.06, 19:08
          Śnieżynko, cieszę się , że dojrzewasz do wytwornych stwierdzeń.
          • Gość: krist Re: karnety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 21:13
            z innej beczki, na warickich papierach drukowano też bilety, 0 zabezpieczeń,
            nawet numerów seryjnych, pieczątki, niczego! Dzieciaki po szkołach już drukują
            swoje karnety panie Prezydencie!
            • szwedzki_kucharz Re: karnety 27.01.06, 22:32
              Poświeć sobie ultrafioletem na bilet to zobaczysz zabezpieczenie. Na miejscu domorosłych fałszerzy raczej nie ryzykowałbym.
            • Gość: JP I Re: karnety IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 28.01.06, 22:39
              Krist, masz rację, Po 12-15 zł (hurtem po 10) można kupić karnety za 30 zł, a
              te droższe są po 20-25 zł (jak hurtem, minimum 5 sztuk, do ciut taniej). Ktoś
              miał w tym biznes, że pozwolił na taką wolną amerykankę, za którą i tak budżet
              miasta,czyli wszyscy mieszkańcy, zapłacą. A czy przypadkiem o to nie chodziło ?
              • Gość: malkotent Re: karnety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 22:58
                karnety sa drukowane na papierze którego nie kupicie w sklepie (kredowy
                baaardzo gruby) żaden laser ani kolor xero tego nie weźmie.
                poza tym z tego co zauważyłem jest na nim pieczatka POSiR a od piatku jest
                karnet ważny jedynie z doczepionym paragonem potwierdzającym zakup. Dziś
                Policja odebrała 3 taki właśnie mądrych którzy mysleli że są sprytniejsi.
                Wnioski niech mądrzy wyciągną sami.
                • Gość: krist Re: karnety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:10
                  - 3 dni temu byłem i nie było żadnej pieczątki na karnecie
                  - taki papier kredowy papier można b. łatwo kupić, chociaż nie w papierniczym
                  - wydrukować też to można, nie będe mwił jak żeby kogoś nie skusiło
                  - zabezpieczenie widoczne pod ultrafioletem? może chociaż trudno mi uwierzyć,
                  dziurkujący tego i tak nie mają czym sprawdzić
                  "Mądrzy" to powini być organizatorzy i albo wprowadzic karty czipowe albo
                  porządnie wydrukowane, zabezpieczone i numerowane karnety, bo te które są to
                  zwykły bubel. Ale moze o to chodziło
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka