Gość: anal_fabeta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.01.06, 18:35
nasz stkok funkcjonuje tłumy narciarzy wszystko pięknie ale..
mam znajomego który miał to szczęście i załapał się do pracy przy obsłudze
tego naszego przybytku, jak powiedział mi w jakich warunkach tam ludzie
pracują to aż mi się włos zjeżył na głowie a w kieszeni nóż otworzył, prawie
od miesiąca pracują dzień w dzień przeważnie od 7 do 21 cały czas na otwartym
powietrzu, zero zaplecz, zero odzieży w której można było by wytrzymać przy
takich temperaturach, każdy ubiera się w to co ma i wyglądają tam jak banda
partyzantów, to wszystko za około 600 zł na miesiąc zero liczonych nadgodzin a
jak im się nie podoba to mogą się zwolnić . A nasz pan prezydent przyjmuje
vipów urządza uroczyste otwarcia, ogniska i buja się z biskupami i całą
przemyską pseudo śmietanką. Panie prezydencie i gdzie tu PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ