Gość: XXX
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.07.06, 22:21
Kto, to mógł zrobić? - zastanawia się starsza kobieta przechadzająca się
wśród zdewastowanych nagrobków. - Czy oni mają rozumu? Czy chociaż przez
chwilę pomyśleli nad tym, co wyczyniają?
Poprzewracane i połamane krzyże jako pierwszy zauważył we wtorek pracownik
sprzątający nekropolię. Był przerażony rozmiarem zniszczeń. Wandale
zdewastowali niemal całą kwaterę, w której spoczywają żołnierze z I i II wojny
światowej, kombatanci, a także zasłużeni mieszkańcy miasta.
PGK naprawi zniszczenia
- Wstępne straty oszacowaliśmy na 8 tysięcy złotych - informuje Janusz
Szostek, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu
Miejskiego w Przemyślu. - Wczoraj poleciliśmy Przedsiębiorstwu Gospodarki
Komunalnej, aby niezwłocznie przystąpiło do naprawy uszkodzeń. To wyjątkowo
bulwersujące zajście. Sprawcy nie mogą pozostać bezkarni.
Nigdy przedtem na przemyskich cmentarzach nie miały miejsca zniszczenia na
taką skalę. - Notowaliśmy pojedyncze przypadki przewracania krzyży - dodaje
naczelnik Szostek. - Jednak to, co się teraz stało nie mieści się w głowie.
Mieszkańcy nic nie widzieli
Nad rozwikłaniem sprawy pracują policjanci z Komendy Miejskiej Policji w
Przemyślu.
- Wandale nie mogą spać spokojnie - zapewnia komendant inspektor Artur
Jędruch. - Dołożymy maksimum starań, aby postawić ich przed sądem.
Cmentarz Wojenny znajduje się w sąsiedztwie domów. Mieszkańcy twierdzą, że nie
zauważyli na nekropolii podejrzanie zachowujących się osób. Także ostatnich
nocy nie dochodziły stamtąd krzyki, wrzaski.
- Chuligani musieli się natrudzić, aby w jednym czasie uszkodzić tyle krzyży -
mówi naczelnik Janusz Szostek. - Są ciężkie, betonowe i były solidnie umocowane.
Sprawcom profanacji grozi do 2 lat pozbawienia wolności oraz grzywna.