Dodaj do ulubionych

Będzie Uniwersytet Wschodnioeuropejski, ale

IP: *.chello.pl 17.11.06, 00:01
ALE w Rzeszowie.
miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,3740398.html
Pytanie brzmi: kto za tym wszystkim stoi? Rzeszów jest niezadowolony, bo
właściwie traci szanse na normalny uniwersytet, Przemyśl, Jarosław, Krosno,
Tarnobrzeg utracą swoje Wyższe Szkoły Zawodowe, które w niejednym przypadku
miały być zalążkiem czegoś większego.
Pan minister mówi: "Wyobrażam sobie, że po konsolidacji dzisiejsza wyższa
szkoła zawodowa w Przemyślu będzie miała prawo na swoich murach umieścić napis
"Uniwersytet Wschodnioeuropejski, Kolegium w Przemyślu". Pierwszy raz w
Przemyślu będzie znajdował się uniwersytet - podkreśla prof. Michał
Seweryński, minister nauki i szkolnictwa wyższego"
Zapomniał tylko dodać "Uniwersytet Wschodnioeuropejski W RZESZOWIE, Kolegium w
Przemyślu.
Władze takiego uniwersytetu zapewne nie będą miały jakiegokolwiek interesu w
rozwoju ośrodków ościennych... a może mi się tylko wydaje?
Nie zdziwiłbym się, gdyby po latach te mniejsze ośrodki zanikały..
A jednak ktoś forsuje ten pomysł.
Nie wiem czym się kieruje, jakie mogłyby byc ewentualne korzyści?
Może ktoś coś wie?
Obserwuj wątek
    • Gość: JP II Re: Będzie Uniwersytet Wschodnioeuropejski, ale IP: *.mcon.pl 17.11.06, 00:04
      Może Draus dość już ma zadupia i chce do Rzeszowa, bo zawsze stamtąd bliżej do
      matecznika w Kolbuszowej?
      • Gość: prezes Re: Będzie Uniwersytet Wschodnioeuropejski, ale IP: *.prz.edu.pl 17.11.06, 00:58
        Szybko nas wykoleguja z tego uniwerku. Jak bedziemy dyzo pyskowac to jeszcze
        szybciej. Beda mydlic oczy textami w stylu pierwszy uniwersytet w Przemyslu
        • Gość: JP II Re: Będzie Uniwersytet Wschodnioeuropejski, ale IP: *.mcon.pl 17.11.06, 01:03
          Ale Mojżeszów też nie za bardzo ma się z czego cieszyć, bo wk... wyborem
          Ferenca PiS-uary mogą "przyspieszyć" realizację planów, zmierzających do
          utworzenia w Polsce 8-12 regionów, naszego ze stolicą w Krakowie lub Lublinie
          (to bardziej prawdopodobne).
          • Gość: prezes Re: Będzie Uniwersytet Wschodnioeuropejski, ale IP: *.prz.edu.pl 17.11.06, 01:45
            a wiecie ze w Rzeszowie juz nasza kochana przemyska uczelnia WSAiZ nazywana jest
            rzeszowska???I niedługo juz na logo ma zabraknac niedzwiadka???W Rzeszowie jest
            jej zamiejscwy oddzial
            • rychu_z_przemysla A co z Uniwersytetem Rzeszowskim? 17.11.06, 11:01
              A co z Uniwersytetem Rzeszowskim?
              W artykule o nim cisza.
              Czy Rzeszów będzie miał DWA uniwersytety?
              • rychu_z_przemysla Posty z forum rzeszowskiego 17.11.06, 11:03
                Posty z forum rzeszowskiego:


                rzeszowiak:
                "degradacja UR do jakigos tam uniwerku wschodnioeuropejskiego to kkoniec marzen
                o Rzeszowie jako miescie uniwerysteckim oraz kolejny etap przejomowania
                rzeszowskich instytucji przez oscienne wojewodztwa"


                Andrzej:
                "Bardzo mierny pomysł podniesienia rangi Przemyśla kosztem Rzeszowa co jest
                czynione od kilku lat, skutecznie."

              • rychu_z_przemysla Re: A co z Uniwersytetem Rzeszowskim? 17.11.06, 11:05
                rychu_z_przemysla napisał:

                > A co z Uniwersytetem Rzeszowskim?


                Już wiem:
                "Uniwersytet Wschodnioeuropejski pod kierownictwem Uniwersytetu Rzeszowskiego
                powstanie w ramach..."


                • Gość: prezes Re: A co z Uniwersytetem Rzeszowskim? IP: *.prz.edu.pl 17.11.06, 12:10
                  To własnie Rzeszów kosztem Przemyśla ratuje sobie "d..e" bo do 2010 lub 2012 aby
                  pozostac uniwersytetem musza miec dwa razy wiecej kierunków na ktorych mozna sie
                  doktoryzowac. A to jest niemozliwe w tak krotkim czasie. wiec spadliby owiele
                  nizej gdyby nie podłapali inicjatywy z Przemysla...
                  • rychu_z_przemysla Re: A co z Uniwersytetem Rzeszowskim? 17.11.06, 12:16
                    Na forum Rzeszów intensywna dyskusja w wątku pt.:
                    "Uniwersytet w Przemyślu zamiast w Rzeszowie!"
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=52272535&v=2&s=0
                  • Gość: Imac Re: A co z Uniwersytetem Rzeszowskim? IP: *.chello.pl 17.11.06, 13:38
                    > To własnie Rzeszów kosztem Przemyśla ratuje sobie "d..e" bo do 2010 lub 2012 ab
                    > y
                    > pozostac uniwersytetem musza miec dwa razy wiecej kierunków na ktorych mozna si
                    > e
                    > doktoryzowac. A to jest niemozliwe w tak krotkim czasie. wiec spadliby owiele
                    > nizej gdyby nie podłapali inicjatywy z Przemysla...

                    Rzeszów właściwie nic nie zyskuje, bo lokalne podkarpackie szkoły zawodowe mają
                    za mały potencjał, by pomóc URZ.
                    Sytuacja URZ jest o tyle krytyczna, że jeśli do 2010 czy do 2012 roku nie uzyska
                    on prawa do habilitacji na kilku kierunkach (w sumie musi ich być ponad 10,
                    jesli dobrze pamiętam) to straci status uniwersytetu, a stanie się czymś nowym
                    (i gorszym) czyli tzw uniwersytetem przymiotnikowym (np uniwersytetem
                    humanistycznym) Te habilitacje muszą być z różnych, wyznaczonych dziedzin
                    (humanistycznych, przyrodniczych, matematycznych itp)
                    W osiągnięciu tego wymarzonego statusu akurat podkarpackie Wyższe Szkoły
                    Zawodowe uniwersytetowi rzeszowskiemu nie pomogą.
                • Gość: Imac Re: A co z Uniwersytetem Rzeszowskim? IP: *.chello.pl 17.11.06, 13:30
                  To oznacza, że Rzeszowski uniwersytet przestanie być "klasycznym" uniwersytetem,
                  a stanie się uniwersytetem sieciowym. Czyli takim dziwem, jakiego nie ma jeszcze
                  w Polsce.
                  To nie jest tak, że będą dwie uczelnie - a uniwersytet rzeszowski będzie
                  przewodzić tej strukturze. On ma być CZĘŚCIĄ tej struktury (zapewne decydującą i
                  najbardziej wpływową - bo jest zdecydowanie największy)
                  • Gość: starski Re: A co z Uniwersytetem Rzeszowskim? IP: *.cable.ubr04.croy.blueyonder.co.uk 17.11.06, 15:12
                    Mysle, ze bledem jest myslenie o Podkarpaciu w kategoriach kto komu co
                    podbiera. Rzeszow Przemyslowi, czy odwrotnie. Nalezy myslec o tyn regionie jako
                    calosci i zapewnic rownomierny rozwoj wszystkich osrodkow w regionie,
                    uwzgledniajac ich specyfike. Niestety praktyka wskazuje, ze Rzeszow czesto
                    zachowuje sie jak ruska k...wa. Wklada na siebie wszystko, byle bylo bogato,
                    nie zwazajac czy mu to pasuje czy nie. To nalezy zmienic.
                    • Gość: rs Re: A co z Uniwersytetem Rzeszowskim? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 15:58
                      na jakiej podstawie tak sądziesz?
                      to że jakies firmy(makrkety itd) w RZE buduja to chyba tylko wola prywatnych
                      korporacji, to ze remontuje sie drogi i buduje nowe to raczej umiejetnosc
                      pozyskiwnaia funduszy unijnych i ich sprawnym wykorzystaniu...
                      • Gość: Imac Re: A co z Uniwersytetem Rzeszowskim? IP: *.chello.pl 17.11.06, 19:15
                        Podkarpacie jest ludnym regionem, o wysokim przyroście naturalnym i nie rozumiem
                        tej nagłej troski ministerstwa oświaty, że uniwersytet rzeszowski sobie nie
                        poradzi, że musi się jednoczyć z mniejszymi szkołami ( które niczego mu nie dadzą).
                        Skoro w kujawsko-pomorskim mogą być dwa uniwersytety (w Toruniu i w Bydgoszczy)
                        to na podkarpaciu nie może utrzymać się jeden?
                        Nic mi nie pasuje do tej układanki i nie rozumiem, kto ma na tym zyskać...
                        • jobrave Re: A co z Uniwersytetem Rzeszowskim? 20.11.06, 02:15
                          Uniwersytet Rzeszowski.... to brzmi tak samo głupio jak Uniwersytet Nowohucki.
                          Jarek Szczepański b. naczelny "Nowin", pisał kiedys w sowim felietonie o tym,
                          zeby uniwersytet miał siedzibę w Przemyslu ze względu na "genius locci", którego
                          Rzeszowowi brakuje.Proponował, by w Przemyślu utworzono wydziału, które nie
                          wymagaja zaplecza laboratoryjnego itp. czyli kierunki humanistyczne.Kiedys w
                          Przemyślu, bodajże w XVI wieku działał filia Akademii Krakowskiej czyli tradycje
                          sa i to nie byle jakie. Uniwersytet Wschodnioeurpejski w Przemyslu filia np.w
                          Rzeszowie.To całkiem dobrz brzmi. Ostatecznie Heideleberg w Niemczech, Oxford w
                          UK czy Yale w USA, też nie są miastami wojewódzkimi. Skoro przemyskie PiSiaki
                          rozdaja teraz karty, niech to załatwią.
                          • cool_kid Re: A co z Uniwersytetem Rzeszowskim? 20.11.06, 12:22
                            Chyba "genius loci" to taki prostak i cham z Rzeszowa musi cię pouczać
                            wykształciuszku z Przemyśla? :) UR zainwestuje w ciągu 4 lat blisko 400 mln zł
                            w bazę dydaktyczną, wy nie macie nawet infrastruktury pod jakąkolwiek uczelnię -
                            nawet WSAiZ formalnie przeniosła się do Rzeszowa i tam budują całkiem spory
                            nowy budynek dydaktyczny. A w logo już nie pisze Przemyśl tylko Przemyśl-
                            Rzeszów. A więc uczelnia jakby dwumiastowa :)
                            • Gość: JoBrave Re: do "Cool Kida" IP: 217.116.110.* 21.11.06, 17:03
                              Masz rację "Prostaku" z Rzeszowa, wzbogaciłem, to słowo o jedną literką. Ciekaw
                              jestem czy, pisząc w pośpiechu, nigdy nie zdarzyło Ci się popełnić jakiejś
                              literówki? Czy rzeczwiście, w tej dyskusji najwaznaiejsze jest, to jedno "c"
                              więcej? Akurat lubię Rzeszów, pracowałem tam, mieszkałem, mam w nim więcej
                              znajmomych i przyjaciół, niż w Przemyślu. Nie będąc fanatycznym patriotą
                              lokalnym upieram się jednak, że Uniwersytet Jakiś Tam w Przemyślu czy Akademia
                              Jakaś Tam, brzmi lepiej, niż w : Rzeszowie, Nowej Hucie,Stalowej Woli,
                              Bełchatowie czy Świdniku do Rzeszowa pasuje mi politechnika czy jakaś akademia
                              techniczna,bo tam jest właśnie taki a nie inny "duch miejsCCa". I po co zaraz
                              tak złośliwie, skoro nie miałem złych intenecji?
                              • Gość: rs Re: do "Cool Kida" IP: 82.177.98.* 21.11.06, 17:40
                                śmieszą mnie hasła typu do Rzeszowa pasuje Politechnika, a do przemyśla
                                Uniwersytet hahaha, to tak jak z plackami ziemniaczanymi niby pasuje do nich
                                śmietana, ale okazuje sie że i cukier też, więc będę obstawał za teoria, iż do
                                kazdego miasta wszystko pasuje trzeba tylko to stworzyć i wrasta w jego
                                strukture czy sie to komuś podoba czy nie.
                                • Gość: joBrave Re: do "Cool Kida" IP: *.orange.pl 21.11.06, 22:28
                                • Gość: joBrave Re: do "Cool Kida" IP: *.orange.pl 21.11.06, 22:30
                                  A myslisz, że mnie nie śmieszą? Smieszą ale ziemniaków z cukrem nie lubię.
    • Gość: Ika Re A może inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 07:52
      Jeżeli ma spełniać ambicje regionalne to powinien mieć jeszcze medycynę.Na zdrowych zasadach jest to możliwe.Jeżeli ma się składać z trzech części składowych/Lublin-Przemyśl-Rzeszów/ to stwórzmy takie
      warunki by w tych miastach powstały ewentualnie zostałty rozbudowanemocne niezależne kierunki studiów na szczeblu doktoranckim.
      I tak w Rzeszowie mocno rozbudować kierunki prawne i ekonomiczne:
      w Przemyślu zbudować mocny kierunek lekarski i pielęgniarski na bazie szpitala wojskowego i jego zasobów:
      w Lublinie zaś kierunki filozoficzno etyczne. Nikt wówczas nikogo nie będzie wykorzystywał a cechy uniwersytetu zostaną utrzymane
      A dlaczergo medycyna w Przemyślu.Budowa jest stosunkowo droga.brak możliwości w przyszłości przeniesienia i najważniejsze jeżeli Rzeszów nie chce przekształcić URz w gimnazjum bieszczadzkie to będzie jak zwykle wrzeszczał lecz pójdzie na ugodę.
      Sprawa samodzielnych pracownikow naukowych to osobny problem.w miarę prosty do rozwiązania ,jeżeli się ma argumenty.
      Pozdrawiam
      \Pozdrawiam
      • Gość: prezes Re: Re A może inaczej IP: *.prz.edu.pl 20.11.06, 10:43
        W Rzeszufku zrobia wszystko zeby tylko Przemyśl nie był na równorzednych
        zasadach z nimi i z Lublinem.Przemyśl ma zostac w ogonie z Sanokiem i innymi
        PWSZ'tami.
        ale trzeba walczyc- takiej szansy juz moze nie byc
        • cool_kid Re: Re A może inaczej 20.11.06, 12:24
          Nie wiem kto to są "oni" ja uważam was za potencjalny turystyczny hit
          Podkarpacia i gdybyście umieli to wykorzystać, bylibyście bogatszym i lepszym
          miastem. Przemyśl powinien się promować i nie żałować na to kasy. Niektore
          miasta w Polsce są popularne a w porównaniu do Przemyśla niewiele prezentują.
          • rychu_z_przemysla Re: Re A może inaczej 20.11.06, 15:52
            cool_kid napisał:

            > Niektore miasta w Polsce są popularne a w porównaniu do Przemyśla niewiele
            > prezentują.


            Czy możesz podać przykłady i rozwinąć?
            • Gość: rs Re: Re A może inaczej IP: 82.177.98.* 20.11.06, 17:04
              Przemyśl ma potencjał, ale nie ma co ukrywać nie bęzie wielką atrakcją
              turystyczną ponieważ jest za mały, nikt dla 3 uliczek nie będzie jechał pół
              Polski, taka jest prawda i nie ma ci się złościć. Strasznie lubie Przemyśl, ale
              tak jak już pisałem po 2 godzinach nie ma co już tam robić. Dlatego szansą tego
              miasta jest ko,mplexowa promocja łącznie z Bolestraszycami, Krasiczynem czy
              nawet łańcutem Rzeszowem i bieszczadami lub druga opcja to hasła reklamowe w
              stylu jedziesz na weeken do Lwowa, zatrzymaj sie na kawe w Przemyślu itd.....
              • rychu_z_przemysla Re: Re A może inaczej 20.11.06, 17:29
                Nie jest prawdą, że po 2 godzinach nie ma co robić w Przemyślu.
                Dla osób niekoniecznie lubiących zabytki jest oferta sportowa,
                czyli stok narciarski.
                Obecnie montowany jest tor saneczkowy:
                www.przemysl24.pl/galerie/redakcja_przemysl24/budowa-toru-saneczkowego-i-oslej-laczki-19-listopada-2006/
                W ofercie letniej powstanie akwen wodny w ramach
                Przemyskiego Parku Sportowo - Rekreacyjnego:
                www.przemysl.pl/psg/prezentacja/original/35przemysl(prezentacja_gosp).html
                • Gość: prezes Re: Re A może inaczej IP: *.prz.edu.pl 20.11.06, 18:13
                  jeden dzien to za mało aby zwiedzic Przemyśl i okolice :):) np. starówka
                  +koscioły,muzea(5),zamek Kazimierzowski+ park, kopiec + wyciag, elementarnie
                  forty....i juz brak nam dnia,a gdzie tu Krasiczyn i Bolestraszyce,Kalwaria ????
                  • Gość: rs Re: Re A może inaczej IP: 82.177.98.* 20.11.06, 18:28
                    ale pamiętajcie, że turysci są różni i wieżcie mi ze część z nich często tuych
                    z kasą ma gdzieś kościoły i zabytki. Mówie tu o np Brytyjczykach których
                    spotykam w weekend w Rzeszowie( oczywiscie w małych ilościach ale juz sa)
                    wypadaja z kanjpy zachowując sie głośno i dą do następnej tak jest tez w KRK i
                    dla nich wazne jest piwo, fajna knajpa, hotel i restauracja zeby coś zjeść. ot
                    cała ich turystyka.

                    Do Rycha hmm stok jest za mały żeby jechac kawał drogi z różnych częśći kraju,
                    a co do komplexu tych jezior czy cos tam to wiesz za pare lat jak to powstanie
                    to w innych miastach nie takie cuda wianki powstaną. taka jest prawda.

                    Dlatego ciagle uważam, że Przemyśl bez reklamy nic nie zdiząła i powinien
                    współpracować choćby z Rzeszowem bo to maisto będzie łącznikiem (lotnisko),
                    dlatego priorytetem jest punt inforamcji tur na lotnisu, no chyba ze macie tam
                    swoje foldery i ulotki, a jak nie to to jest podstawa, dalej to wasza reklama
                    na stronce internetowej go-rzeszow, ktora jest podawana na portalu Ryanaira itd
                    itd, no i to co juz pisałem jakaś fajna kampania reklamowa, zwiazana z tym ze
                    jadac do Lwowa zatrzymaj sie w Przemyślu. pozdrawiam.
                    • Gość: voyto Re: Re A może inaczej IP: *.chello.pl 20.11.06, 19:43
                      to w Przemyślu nie ma w weekendy setek Anglików?
                      Myslałem, że już są wszedzie...W Krakowie rzeczywiscie dominują, ale w całej
                      Polsce jest ich dość dużo. Myslałem, że i w P.
                      • Gość: prezes Re: Re A może inaczej IP: *.prz.edu.pl 20.11.06, 21:43
                        w okresie letnim na dworcu glownym PKP bylo wiecej anglojezycznych turystów niz
                        towarzyszy zza wschodniej granicy...takze w Przemyślu tez sa :)
    • Gość: Ika Re: Biegać nauczy.Myśleć trudniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 08:11
      Aż się prosi o kierunek turystyczny.Spragnieni na tym forum turystyki biegają po dworcach i innych ludniejszych miejscach starając się rozpoznać turystę obowiązkowo ze strefy anglojęzycznej jedynych wartościowych zasługujących na miano turysty.Stwierdzają nawet,że w Rzeszowie było ich odwu więcej jak w Przemyślu. I proszę można będzie nawet jak dobrze pójdzie napisać pracę co najmniej doktorską z zaściankowości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka