Gość: SN
IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl
09.02.07, 08:31
Cała natura Chomy wyszła podczas dzisiejszego (piątkowego) wywiadu w Super
Nowościach
Pytanie: Czego jeszcze dowiedział się pan ze swojej teczki?
Choma: Dowiedziałem się, że wśród moich kolegów, którym ufałem, z którymi
kolegowałem, byli donosiciele.
A więc dla Chomy koledzy to bezwględnie donosiciele, a on sam był
przymuszany, niby tylko podpisał, poszkodowany. Trudno o dobitniejszy
przykład hipokryzji. A czy Choma nie pomyślał, że może to właśnie koledzy
byli szantażowani?