Dodaj do ulubionych

Co się stało na cmentarzu ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 21:02
Z cmentarza wojskowego na Zniesieniu zniknęła część pomnika pamięci
pomordowanych Polaków na Wołyniu. Czy ktoś wie co się stało, gdzie
się podziała rzeźba pomordowanych dzieci przez nacjonalistów
ukraińskich.
Słyszałam pogłoskę, że to stało się na polecenie rządu (min.
kultury) i zdjęli tą rzeźbę bo się nie podobała ukraińcom, którzy
przecież dążą do pojednania.
Ja w to nie mogę uwierzyć, to by znaczyło, że my już nie mieszkamy w
Polsce. I mogą zrobić wszystko z naszą historą, tradycją i kulturą.
Obserwuj wątek
    • peweq Re: Co się stało na cmentarzu ? 08.10.08, 06:28
      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081008/PRZEMYSL/301273458
    • darino a tu o pomordowanych dzieciach 08.10.08, 11:18
      pl.wikipedia.org/wiki/Marianna_Dolińska
    • bastion44 Re: Co się stało na cmentarzu ? 08.10.08, 18:35
      Odradzanie się nacjonalizmu ukraińskiego jest zgodne z uchwałami
      Światowego Kongresu Ukraińców i uchwał Głównego Prowodu OUN-b.Nie
      mogąc fizycznie likwidować Polaków znajdują zawsze jakieś powody,aby
      szkodzić Polsce zawsze i wszędzie.A rząd jest zaślepiony przez EURO
      2012.Stawiając pomniki w Polsce i na Ukrainie mordercom i rizunom
      nasze władze zniżyły się do ich poziomu,a ukraińskie jawnie
      propagują faszyzm.Niejaki darino jest jednym z nich.Znany jest z
      oszołomstwa na PuK-niętym forum.
      • Gość: Ja Re: Ogołocony pomnik ofiar UPA IP: 80.51.105.* 08.10.08, 20:17
        www.eprzemysl.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=307&Itemid=63
    • Gość: Rumika Re: Co się stało na cmentarzu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 21:23
      Panie Darino rozumiem, że pan ma wielką satysfakcję, z powodu
      zdjęcia rzeźby. Ale się pan musi cieszyć, że mógł pan dokonać
      aktualizacji na wikipedii.
      Ale to nic w porównaniu z satysfakcją z upokorzenia Polaków.
      • Gość: Kazaty Re: Co się stało na cmentarzu ? IP: *.tpnet.pl 08.10.08, 21:55
        Ciekawe co Darino szuka tu pomiędzy nami!!?? Przecież tu nie jego miejsce, chyba
        sami o tym wiecie.
        "Rumika " popieramy Cie wszyscy!
        • Gość: Zgoda Re: Co się stało na cmentarzu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 10:11
          Na pojednanie ale nie na kwestionowanie ludobójstwa. Niedługo Darino stwierdzi
          że Polacy popełniali na wołyniu Zbiorowe samobójstwo.
    • Gość: dark Re: Co się stało na cmentarzu ? IP: 77.236.0.* 09.10.08, 19:55
      Jeżeli sprawę ustawienia rzeźby umorzono z powodu niewykrycia sprawców, a teraz
      sprawcy się zgłosili, to co ?
    • Gość: Blady Bronek Re: Co się stało na cmentarzu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 07:44
      Staram się od dwóch dni zrozumieć o co właściwie chodzi i przyznaję
      że nijak pojąć tego nie potrafię. Przede wszystkim miałem D.
      Iwaneczkę za bardziej rozsądnego i roztropnego człowieka i nawet
      darzyłem go pewną dozą "politycznej sympatii", jeśli tak to można
      ująć, a tu taki "kwiatek". No cóż, mam tylko nadzieję, że to
      jednorazowy "wyskok", bo w końcu ten się nie myli...... Przede
      wszystkim nie mogę pojąć, po jaką cholerę ktoś się tego wogóle
      czepiał i sam się prosił o awanturę? Przecież pomnik ten stał w tym
      miejscu już 5 lat. Nikomu to nie przeszkadzało, nie zauważyłem
      również żadnych antyukraińskich manifestacji i rozrób zakończonych
      pogromami Ukraińców, inspirowanych przez rzeźbę umieszczoną na
      pomniku. Co najwyżej było to miejsce w którym można było
      symbolicznie chociaż przywołać pamięć ofiar bandytów i terrorystów z
      UPA. I taką właśnie dokładnie miejsce to spełniało funkcję, zaś sama
      rzeźba pozwalała jedynie uzmysłowić sobie bestialstwo, okrucieństwo
      i cierpienie ludzi, jakie ponosili oni przed śmiercią, nie raz i nie
      dwa zadaną ręką sąsiada, z którym pomordowani żyli przez całe
      dziesięciolecia w miarę dobrych a czasem i zażyłych stosunkach.
      Skrajnie idiotyczny wydaje mi się argument, że należało rzeźbę
      zdemontować, bo była wzorowana nie na rzeczywistym "obrazku"
      powstałym po kolejnej akcji Burłaka, Chromenki czy innego zbira,
      tylko zbrodni popełnionej w zupełnie innych okolicznościach i
      czasie. Przecież pomnik, każdy pomnik, ma mieć charakter symboliczny
      a nie dokumentalny i ten pomnik, ta rzeźba taki właśnie charakter
      miała mieć i taki miała. Tym bardziej, że przedstawiony na
      rzeźbie "wianuszek" był fantazją jej autora. Bo skoro niektórzy
      twierdzą, że chodzi właśnie o to, to rozumiem, że rzeźba
      przedstawiająca małe dzieci nabite na sztachety w płocie spełniałaby
      kryteria "prawdy historycznej" i nie budziłaby już żadnych
      kontrowersji. Ale to tylko taka przydługawa dygresja, gdyż nadal
      nie potrafię zrozumieć przesłanek, które kazały wiceprezydentowi
      podjąć taką decyzję. Bo "polityki" ani nawet śladów "dyplomacji" nie
      było w tym za grosz. Potrafię jeszcze zrozumieć "kurs" na, że tak to
      ujmę "wyciszanie historii" swoistego holokaustu, jaki ukraińscy
      faszyści zgotowali Polakom 60 lat temu, chociaż generalnie się z tym
      kursem nie zgadzam. Tyle tylko, że każdy, nawet średnio rozgarnięty
      mieszkaniec naszego grodu, znając jego specyfikę i historię,
      doskonale musiał zdawać sobie sprawę, że "propagandowe" skutki
      decyzji o usunięciu pomnika będą o wiele wiele większe, niż gdyby
      wogóle się tą sprawą nie zajmowano. Bo ilu ludzi, których protesty i
      wyrazy oburzenia dzisiaj słyszę, nigdy tego pomnika nawet nie
      widziało. Ilu z nich nawet nie miało pojęcia, że taki pomnik się na
      cmentarzu wogóle znajduje? Z całą pewnością wielu. Miało by to
      jeszcze jakiś sens, gdyby chodziło po prostu o wywołanie protestów i
      awantury. To sposób na to znaleziono murowany. Tyle tylko, że nie
      podejrzewam Dariusza Iwaneczki o takie intencje. Tak że, mimo
      szczerych chęci, nadal nie nie potrafię zrozumieć, po co było sobie
      szukać dymu?
      • Gość: Blady Bronek Re: Co się stało na cmentarzu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 07:51
        Jeszcze małe sprostowanie, gdyż złośliwy chochlik coś pożarł. Miało
        być oczywiście "Tym bardziej, że przedstawiony na
        rzeźbie "wianuszek" NIE był fantazją jej autora.
    • Gość: Ika Re: Od tego się zaczeło na Wołyniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 09:18
      Na ruinach cerkwi
      MIJA 70 LAT OD ZBURZENIA PONAD STU PRAWOSŁAWNYCH ŚWIATYŃ

      Zburzono ponad sto prawosławnych światyń...
      TVN24
      W Chełmie rozpoczynają się obchody 70. rocznicy akcji burzenia cerkwi prawosławnych na Ziemi Chełmskiej i południowym Podlasiu. Akcja ta była prowadzona przez polskie władze w latach 1938-39, miała na celu polonizację tych terenów.
      Najważniejszym punktem obchodów jest liturgia w chełmskiej cerkwi, której przewodniczyć będzie prawosławny metropolita Polski Sawa. Uroczystościom będzie towarzyszyć poświęcenie pomnika, upamiętniającego wydarzenia sprzed siedemdziesięciu lat.

      W poniedziałek w Chełmie odbędzie się sympozjum naukowe. Wykłady o charakterze edukacyjnym będą poświęcone akcji burzenia cerkwi. W sympozjum wezmą udział historycy z Polski i Ukrainy. Otwarte zostaną także dwie wystawy - dokumentująca samą akcję burzenia oraz prezentująca ikony ze zburzonych świątyń.

      Ciemna karta historii

      W rok przed wybuchem II wojny światowej, w ciągu dwóch miesięcy na Ziemi Chełmsskiej i południowym Podlasiu zburzono 127 cerkwi i kaplic. Burzenie tych świątyń było elementem szerszych działań, tzw. akcji polonizacyjno - rewindykacyjnej, która była prowadzona przez ówczesne władze w latach 1938-1939. Ponadto wiele ze świątyń zostało wyświęconych na kościoły rzymskokatolickie.
      • Gość: dark Wołyń 1938 IP: 77.236.0.* 12.10.08, 10:13
        www.cerkiew1938.pl/index.html
        • Gość: aaa Re: Wołyń 1938 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.08, 10:35
          I niby to ma usprawiedliwiac pozniejsze dzialania Ukraincow?
          • wiewiorka_online Re: Wołyń 1938 12.10.08, 11:26
            Nic ,nigdy nie usprawiedliwi bestialskiego mordowania ludzi.
          • Gość: przemyslanin2006 Re: Wołyń 1938 IP: *.mcon.pl 12.10.08, 11:33
            Grupa starych nieprzejednanych dziadków znów mąci. Pamięć Wołynia
            czcijmy, bo trzeba, ale bez używania "dopalaczy", jakim są te
            nieszczęsne dzieci ich nieszczęsnej matki. Umieszczono je na pomniku
            z pełną świadomością,cynizmem i wyrachowaniem, wręcz premedytacją.
            Po raz którys z rzędu zbieramy w Przemyślu owoce działalności
            praporszczika Krasnoj Armii, repatrianta wysłanego do Polski w 1957
            roku. Znów znalazł dla siebie przysłowiowych pięć minut i ryje
            wykorzystując naiwność (?)m.in. kilku pseudopolityków a'la
            Zapałowski (lub Zapałiwśkij jak mówią za kordonem). Dajmy sobie
            spokój i nie skaczmy do oczu sprawiając tym radość starym KGB-owcom
            • wiewiorka_online Re: Wołyń 1938 12.10.08, 11:38
              Czy to znaczy, że Twoim zdaniem pamięć niewinnych ofiar sadystów z upa nie
              powinna być czczona ?
      • Gość: kresowianka Re: Od tego się zaczeło na Wołyniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 22:50
        Gość portalu: Ika napisał(a):
        > .......zburzono 127 cerkwi i kaplic.

        Na Wołyniu bandy UPA paliły kościoły z ludźmi zamkniętymi wewnątrz.
        Doświadczyli tego m.in. Przeor Klasztoru Karmelitów z Wiśniowca koło Tarnopola
        oraz mieszkający w Wiśniowcu i okolicy Polacy.
        Karmelici z Wiśniowca zostali przeniesieni po wojnie do Przemyśla.
    • Gość: Alicja Re: Co się stało na cmentarzu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.08, 11:20
      To po prostu skandal. Zacznie się od rozbiórek polskich pomników a
      skończy na stawianiu monumentów Banderom czy innej swołoczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka