Dodaj do ulubionych

Sąd gra w "bambuko"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 22:22
Wiadomo ze księgi wieczyste znajdują się w budynku Sądu przy ulicy
Konarskiego. Bardzo dużo interesantów załatwia wypisy z ksiąg
wieczystych. Jednak z nieznanych mi chyba sadystycznych przyczyn,
szefostwo sądu poniewiera tych interesantów na ul. Mickiewicza 14 do
budynku Sądu, do kasy aby uiścić opłatę za wydanie wypisu. Pomijam
kwestię wysokości opłaty /30zł za wypis gdzie pracownica ksiąg
wieczystych tę operację wykonyje w max 5 minut.30zł za 5 minut
pracy???????/jednak skupiam się na organizacji załatwienia tej
prostej czynnosci. Dlaczego setki ludzi musi codziennie marnować
czas na chodzenie do kasy na ul. Mickiewicza 14. Czy szefostwo Sądu
nie może otworzyć kasy w budynku sądu w pobliżu ksiąg wieczystych?
Ciekawi mnie też kto ustala takie bandyckie stawki za skrawek
papieru. Pozdrawiam Prezesa Sądu.
Obserwuj wątek
    • Gość: starski Re: Sąd gra w "bambuko" IP: *.mcon.pl 06.01.09, 01:27
      Masz rację.Dzięki,że poruszyłeś ten temat. Niedawno przerabiałem podobną historię. Dodam jeszcze,że arogancja i zwykły brak uprzejmości u Pań urzędniczek w przemyskich Księgach jest normą (skąd biorą tak nieuprzejme i aroganckie osoby?) Mam porównanie bo załatwiam podobne dokumenty w Grodzisku Maz.Tam kompetencja i uprzejmość,a u nas zwykłe urzędnicze chamstwo.Dodam jeszcze jeden przykład "olewajstwa" ze strony przemyskich "Ksiąg"-wzory wypełniania wniosków są co prawda wywieszone na ścianie przed wejściem do biura, ale o tym,żeby je jakoś oświetlić nikt nie pomyślał (tak było w dniu kiedy załatwiałem swoja sprawę).
      • Gość: Zainteresowana Re: Sąd gra w "bambuko" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 07:35
        Dodam swój głos. Załatwiałam sprawę niedawno w wydziale ksiąg
        wieczystych i potwierdzam. Pani na zadane pytanie nie raczyła wogóle
        podnieść głowy znad biurka, jak ponowiłam pytanie Pani raczyła
        odburknać, iż wszelkie infrormacje są na tablicy na korytarzu. Więc
        ja jej sokojnie tłumaczę że mam troszeczkę bardziej skomplikowaną
        sprawę i akurat tego przypadku nie ma wyjasnionego na tablicy. Pani
        raczyła odburknać, żebym napisała jak uważam. Porażka, wystraczyło
        10 - 15 sekund, aby uniknąć nieporozumienia. Na koniec poprosiłam
        Panią aby rzuciła okiem czy wszystko jest wypełnione i załączone jak
        należy, więc Pani uświadomiła mnie że jak coś będzie brakować to
        będą wzywać!!!! Oby ta Pani kiedyś przyszła do mnie załatwić sprawę.
        • Gość: swój Re: Sąd gra w "bambuko" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 10:44
          załatwiałem tam sprawy spadkowe(przeniesienie własności hipotecznej) fakt że
          cholernie cieżko cokolwiek się dowiedzieć a nie wszystkie warianty są na
          tablicy(a nie powiem by wypełnianie dokumentów sprawiało mi kiedykolwiek kłopot
          :)), człowiek jest traktowany jak intruz szczególnie starsza lubi warczeć
          zamiast sie odezwać. Poczułem się jak w latach 80.
          • Gość: asesor Re: Sąd gra w "bambuko" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 10:57
            Panie są przemiłe wyłącznie dla palestry ot co!
            • temid Re: Sąd gra w "bambuko" 06.01.09, 13:38
              W tym wydziale pracują ponoć wykształceni referendarze! a co na to
              prezesi????
              • Gość: ryś Re: Sąd gra w "bambuko" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 14:02
                i to jest akurat prawda,
    • Gość: gość 2 Re: Sąd gra w "bambuko" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:05
      a jak moze być inaczej skoro kierownikiem wydziau jest małzonka
      prezesa sadu okręgowego i zatrudnieni inni pociotkowie. dodać nalezy
      ze za wykonanie kserokopii strony dokumentu płaci sie 1 złotych z
      tym ze z tego kserowanego dokumentu nic nie mozna odczytać tym juz
      wkrutce się napewno ktoś zainteresuje bo to co sie dzieje w
      przemyslu mam na mysli sad jest po prostkpiną i prywatnym folwarkiem
    • Gość: kks Re: Sąd gra w "bambuko" IP: *.ptvk.pl 10.02.09, 16:43
      wszelkie opłaty można uiścić w kasie sądu przy ulicy konarskiego, znajduje sie
      na parterze, nieopodal WKW
    • Gość: Maryusz Re: Sąd gra w "bambuko" IP: 83.19.253.* 10.02.09, 19:41
      O wreszcie ktoś poruszył ten temat.
      Czasami mam okazję być w Księgach Wieczystych. W stosunku do swojej
      osoby nie spotkałem się z przejawami arogancji, a to pewnie dlatego,
      że mam jako taką orientację w sprawach związanych z księgami
      wieczystymi. Nie mniej jednak z własnych obserwacji, potwierdzam, że
      panie z Ksiąg są delikatnie mówiąc nieuprzejme, zwłaszcza w stosunku
      do osób starszych, które mają problem ze zrozumieniem zawiłej
      materii spraw wieczystoksięgowych (niestety wiekszość z nas kiedyś
      się zastarzeje - tylko nieliczni umrą młodo -;)). Jednak dostrzegam
      pozytywne zjawiska, tj. kiedyś było w KW bardziej nieuprzejmie,
      czyli na przestrzeni kilku lat coś się poprawiło, ale i tak odbiega
      od ogólnie przyjętych standardów kultury osobistej.
      Natomiast co tyczy się opłat za wydanie odpisów, to nie jest to
      wymysł miejscowego sądu, tylko wynika z przepisów prawa (nie
      potrawię tu zacytować dokładnie podstawy prawnej).
      • Gość: andriej Re: Sąd gra w "bambuko" IP: *.xdsl.centertel.pl 13.02.09, 22:18
        oj chyba nie byliście w jarosławiu tamtejszych wielmożnych pań w
        nieuprzejmości i gburstwie nikt nie przebije, te przy tamtych to
        aniołeczki!!! w przemyslu to chociaz cos podpowiedza gdzie co pisać
        a tam nawet z łaska ci formularz da no i wielki plus ze od reki
        odpisy wydaja bo w Jarosławiu to chyba casting robia który formularz
        nadaje się do wykonania na jutro a który na pojutrze albo za tydzień
        wiec wole tu niż do Jarosławia!!!
    • Gość: Rodowity P-ślanin Re: Sąd gra w "bambuko" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 08:37
      Potwierdzam arogancję i chamstwo z jakim spotkałem się w KW.
      W drobnych sprawach dotyczących wpisów do KW, przy literowych
      pomyłkach(a komu się to nie zdarza)sprawy są oddalane i nikomu nie
      przyjdzie do głowy aby wezwać do uzupełnienia lub wyjaśnienia.Za
      każdy wpis i wniesienie sprawy pobierane są drobne opłaty(200zł od
      wpisu)nikt nie zwróci pieniędzy, a gdy pobrano o 25 zł więcej to do
      dnia dzisiejszego nie otrzymałem zwrotu pieniędzy.Czy te "Panie" są
      nietykalne?, ale też kiedyś będą próbowały coś załatwić w innych
      instytucjach więc "do zobaczenia" kiedyś ktoś wreszcie będzie się
      mógł zrewanżować.Pozdrawiam "Panie" z KW.
      • Gość: klient Re: Sąd gra w "bambuko" IP: *.xdsl.centertel.pl 13.02.09, 22:12
        to prawda są nieuprzejme zwłaszcza taka naburmuszona krecona
        blondyna – Az dwa razy oddaliła mój wniosek i trafia mnie bo 400
        złotych mi przez to przepadło i z ledwie dostrzegalnym uśmieszkiem
        śmiała mi jeszcze powiedzieć ze przy oddaleniu opłata przepada i
        musze zapłacić jeszcze raz!!!! ja nie jestem prawnikiem i jak
        większośc ludzi nie znam się na tym wiec bez wzywania o poprawki
        oddaliła bez skrupułów wniosek !!! to cyrk po prostu!! a mój teść
        miał nie lepsza sytuacje tylko jemu wniosek oddalił gościu bo
        zabrakło jakiegoś dokumentu przeciez zaraz by doniósł gdyby tylko
        wiedział i co naciągnęli go na 200 złotych!! strzeżcie się!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka