Gość: obserwator
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.01.09, 11:27
wczoraj w "życiu" czytamy o uniewinnieniu tego pana myślwego, ponoć rodzina
zabitego w lesie mężczyzny jest w szoku. Jeśli -jak stwierdził sąd nie można
stwierdzić w 100% że kula została wystrzelona z tej konkretnej broni,kto
stwierdzi to co wtedy stało się w lesie??? Nie było raczej tam miejskiego
tłumu w tym miejscu i o określonej porze gdy padły strzały, czy słyszano inne
wystrzały ? jak to możliwe że w takiej sprawie nic nie wyjaśniono nie ma
żadnego tropu ani sprawcy?!!Gdzie metody operacyjne policji!! Bogu dzięki że
nie powiedzieli że ofiara mogła postrzelić się sama. Zginął niewinny człowiek
spacerując po lesie -to może spotkać każdego spacerowicza czy grzybiarza. Czy
myśliwi.................. trzymają się razem ??