Gość: Olo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.03.09, 13:57
Od jakiegoś czasu częściej przeglądam stronę WWW UM. Powinno to być w sumie miejsce, gdzie z pierwszej ręki i obszerniej, niż w innych mediach, można się dowiedzieć co robi Władza.
Na stronie UM, a dokładnie w Biuletynie Informacji Publicznej są Protokoły z sesji RM. Tyle, że ostatni jest: Protokół Nr XXXV/2008 z sesji Rady Miejskiej w Przemyślu odbytej w dniu 30 grudnia 2008 r.
www.przemysl.pl/bip/rada_miejska/671/
Ale o ostatniej sesji można przeczytać w dzisiejszym ŻP.
"Podwyżki - niepewne
referendum - pewne"
Kiedy się odbyła nie napisano, ale ciekawe są tam wypowiedzi odnośnie Referendum.
Jak podaje ŻP jeden z Radnych "(...) skrytykował pytania referendalne, że są zbyt skomplikowane: - I ludziom się tylko w głowach będzie mieszać! - dodał. Przyznał jednocześnie, że nie jest zwolennikiem wielkiego remontu rynku, a jedynie drobnych, kosmetycznych poprawek. (...)"
Czyli w uproszczeniu - przeciwnik rewitalizacji dla którego pytania są za trudne.
Jeżeli się ma wyrobiony, skrystalizowany pogląd, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby dzielić się nim z osobami mniej zorientowanymi w tym temacie. Z ludźmi którym "się tylko w głowach będzie mieszać". Mam nadzieję, że Radny będzie służył wszelką pomocą w wyjaśnieniu zawiłości pytań referendalnych wszystkim którzy będą potrzebowali takiej pomocy.
Już wkrótce będą kolejne wybory do Rady Miasta. Chyba nie będzie lepszej okazji aby pokazać swoje zaangażowanie i porozmawiać z wieloma mieszkańcami na ten temat. Przecież to oni będą decydować kto ma zasiąść w Radzie Miejskiej.
Inny Radny "(...) stwierdził, że choć osobiście był przeciwny referendum, uważa, że należy uczynić zadość woli mieszkańców. Jego opinię podzieliła większość radnych. (...)"
Ktoś na sali wyrażał odmienny pogląd - Nie należy uczynić zadość woli mieszkańców?!
Który z Radnych kwestionował ważność wniosku referendalnego?
"(...) Tylko prezydent wyraził żal, że zamiast na podwyżki dla pielęgniarek, miasto wyda 70 tysięcy (wg wyliczeń R. Chomy) na referendum. (...)"
Ciekawe.
Jednorazowo 70 000zł/100 osób = 700zł na osobę
To chyba nie podwyżka tylko jednorazowa zapomoga.
Można też inaczej
700zł na osobę/12 miesięcy= 58,33zł miesięcznie (minus podatek, ZUS, itd.)
Dziwi mnie, gdy w dobie kryzysu z jednej strony ktoś rozczula się nad 70 tysiącami złotych, a z drugiej strony upiera się, że 8 milionów bezwzględnie trzeba wydać.
Jakby tak z tych 8 mln zł uszczknąć to byłoby nie na zapomogi tylko na faktyczne podwyżki.
Pomijając spory kto ma rację w sprawie rewitalizacji Rynku, warto zauważyć, że władza odrzuciła możliwość wypracowania kompromisowego projektu z grupą mieszkańców i na własne życzenie musi teraz zorganizować referendum.
A może i Władza ma rację - lepiej chodzić z pustym brzuchem, ale za to można popatrzeć jaki mamy "ładny" nowy Rynek?