Dodaj do ulubionych

Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 14:54
swkatowice.mojeforum.net/temat-vt1734.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
Obserwuj wątek
    • Gość: Kolega Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.09, 15:57
      No proszę i ksywę ma taką podobną do mojej - Tadeusz.
      Z agenckim pozdrowieniem
      Krzysztof
      • Gość: tolek Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 16:33
        Jego teczka była sfałszowana!
        • Gość: jj Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.pl 27.03.10, 18:22

          czemu nie opublikuje tej teczki?
      • Gość: pysio Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: 213.25.24.* 10.05.09, 16:41
        Piekny przykład jak poglądy zależą od aktualnego mocodawcy.
        Prosty przykład; gdy szwaby wlazły do Polski to granatową policję
        przejęli w całości a kapusie pracowali dla nich tak samo jak dla
        dawnych szefów. Praktycznie kapusie nie zwracają uwagi na takie
        pierdoły jak państwo czy społeczeństwo z którego się wywodza.Jestem
        pewny że większość kapusi z PRL-u pracuje w pocie czoła dla
        aktualnego reżimu.
        • Gość: jobrave Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: 89.195.9.* 10.05.09, 18:00
          Widzisz Pysio, tu jest czarno na białym: kto, co, gdzie i kiedy, ale w przypadku
          Chomy, któremu przypisujesz kapowanie, czy Wąłęsy, takich materiałów nie ma,
          jeśli się pojawią, to owszem można ich oskarżać. A ten Nowak, to zdaje się
          promotor niejakiego Pawła Zyzaka autora słynnej książki o Wałęsie, która ma
          błogsławieństwo KAczyńskich, sam Zyzak jest PiS - owcem, więc kto u licha , tak
          naprawdę współpracował z SB, a obecnie współpracuje z byłą SB?
          • Gość: Blady Bronek Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 19:11
            Jobrave, źle Ci sie zdaje, między Jerzym Robertem Nowakiem a
            Andrzejem Nowakiem ja dostrzegam jednak różnicę. A jeśli chodzi o
            książkę Zyzaka, to czy chodzi o to, że napisał on kłamstwa, czy że
            te rzeczy które on napisał, nawet jeśli są prawdziwe, to godzą w
            dobre imię ikony Lecha Wałęsy i w związku z tym nie powinny wogóle
            ujrzeć światła dziennego, bo to zasadnicza różnica???
        • Gość: Analityk Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 18:17
          Pysio;
          gdybyc w Szwajcarii sie wypowiedział w ten sposób to tamtejsza
          społeczność "zjadłaby" Ciebie - chodzi o pena analogię i głoszenie
          okreslonego poglądu. W Twojej mentalności tkwi termin
          tylko "kapowanie" - zer to jest cos złego. Wcale tak nie uważam -
          na pierwszym miejscu postawiłbym postawę obywatelską a potem dopiero
          kapowanie z najczarniejszym tłem.
          • Gość: jobrave Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: 89.195.9.* 10.05.09, 20:38
            Masz rację Bronku, tylko nazwisko się zgadza, Andrzej jest profesorem UJ, a JR
            nic z UJ wspólnego nie miał, tym samym moja teza upada. Ikon mamy niezbyt wiele,
            więc może z tym odbrązawianiem naszych pomników powinniśmy być ostrożniejsi -
            Anglicy np. wiele szczegółów i epizodów z biografii Churchilla utajnili na
            dalsze 50 lat,gdyby pozwolono tu na to co w Polsce prawdopodobnie nikt by się
            nie ostał,a tak Brytyjczycy nadal są dumni ze swoich ikon, a inni im zazdroszczą
            , choć być może nie ma kogo, a obywatele i wolne media to akceptują. Nie jestem
            zwolennikiem fałszowania historii, ale zwróć uwagę - niemal każde, szczególnie
            wielkie państwo buduje swoją historię na mitach, potem owszem następuje
            demitologizacja, ale zazwyczaj, po dziesiątkach, czy setkach lat. Gdyby jeszcze
            demitologizacja Wałęsy prowadzona była w imię prawdy historycznej, ale tylko
            ślepy i głuchy może nie wiedzieć, że jest, to dzieło małych (nie aspekt
            fizyczności mam tu na myśli), zawistnych, niedowartościowanych ludzi, którzy
            zagięli kiedyś parol na Wałęsę obiecując, że go wykończą i nie w imię prawdy,
            nie w interesie Polski, tylko własnym. Praca, a właściwie "praca" Zyzaka,przez
            którą próbowałem przebrnąć, jest bezwartościowa, jak publikacje w "Fakcie",
            "Super Expresie", czy innych tabloidach. Nie treść jest najgorsza, lecz to że
            naukowiec, który ją promował przymknął oko na wszelkie na możliwe błędy, które
            nie przeszłyby nawet na prowincjonalnej uczelni, metodologia chociażby. Niechby
            sobie wydał, to gdzie indziej, a nie w szacownych Arcanach i bez placetu
            profesora historii. Tytuł "praco - książki" Zyzaka powinien mieć tytuł
            "Opowieści z magla". Weźmy chociażby najgłośniejszy wśród gawiedzi wątek o
            nieślubnym synu Wałęsy. Dziwi fakt, że ubecja rozpoznając do najdrobniejszego
            szczegółu obiekt swoich zainteresowań przeoczyła, tak istotny fakt z jego
            biografii. Już większą wartość ma również tendencyjna i ale daleko mniej
            nierzetelna praca Cenckiewicza i Gontarczyka, widać jednak z niej, że autorom
            nie chodziło o ustalenie w miarę obiektywnej prawdy historycznej, lecz przede
            wszystkim o skompromitowanie Wałęsy - stawiają tezę, że Wałęsa, był agentem i
            wszystko co tam napisano ma ją potwierdzić. Ale nie potwierdza, bo brak
            pokwitowań (podobno miał brać kasę za donosy, raportów (donosów), podpisów
            itp., poandto autorzy twierdzą, że oficer prowadzący Wałęsy, kpt. Graczyk zmarł
            dawno temu, no a Graczyk żyje (jak doktor historii mógł tego nie sprawdzić.). I
            tak dalej Bronku i tak dalej. Niech więc sobie młodsi i starsi chłopcy piszą co
            chcą, ale niech nie nazywają tego pracą naukową, lecz powieściami z gatunku
            political fiction, jednym słowem niech nie robią ludziom wody z mózgu.
            • Gość: pysio Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: 213.25.24.* 10.05.09, 22:19
              Może jeszcze KAPUŚ TO BRZMI DUMNIE.Czy każdy obrońca kapusi zdaje
              sobie sprawę ile ludzi cierpiało lub traciło życie przez kapusi.A
              tych ponad stu ludzi którzy stracili życie w stanie wojennym? Co
              oni takiego robili? Działali przeciwko grupie interesów? A ci co
              siedzieli za walkę z komuną? Do nich też trzeba mówić o zapomnieniu
              i ze kapuś to zatroskany obywatel i nie wiedział co czyni? Przecież
              tu nie chodziło o typowe przestępstwa kryminalne. Walka polityczna
              jaka miała miejsce w Polsce jest uznaną i dozwoloną formą
              działania. Co do biografii. To to co żąda Wałęsa wygląda mi na
              hagiografię. Takie urządzenie państwa iż wszystko jest utajnione
              to nonsensowne ale bardzo praktyczne dla władzy.
              Tak na marginesie; to nie zawiść ! Tu chodzi o prawdę która ponoć
              wyzwala.
            • Gość: Blady Bronek Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 23:55
              No cóż, tutaj jest najwyraźniej różnica zdań, różnica spojrzeń
              między nami. Ja uważam, że potrzeba nam przede wszystkim prawdy a
              nie mitów. Mitami żyją narody zniewolone, którym potrzebny jest
              jakiś symbol, kryształowy heros, który pociąga cały naród naprzód.
              WOlnym narodom potrzeba prawdy, nawet jeśli ta prawda jest
              nieprzyjemna i bolesna. Piszesz o motywach jakie kierowały zarówno
              Zyzakiem jak i Cenckiewiczem i Gontarczykiem, gdy pisale swoje
              prace. Ja o motywach wolałbym się nie wypowiadać, bo to domysły. Dla
              mnie ważniejsze są jednak fakty. I jeśli to co przedstawiają jest
              prawdą, to niezależnie od intencji jakie kierowały nimi, uważam to
              za coś pozytywnego, za coś potrzebnego i zdecydowanie lepszego niż
              polukrowany pomnik. Dla Ciebie i ludzi myślących podobnie jak Ty, to
              jednak zasadnicza różnica. Nieważne czy to co mówią i pisza jest
              prawdą czy nie, ale najważniejsze jest to, jakie pobudki nimi
              kierują, jakie intencje. I jeśli nie są one czyste, to nawet jeśli
              napisali czyściutką prawdę, to i tak nie watro nawet się tym
              zajmować, nawet na to zwrócić uwagi.
              Przez pracę Zyzaka przebrnąłem, przez pracę Cenckiewicza/Gontarczyka
              jeszcze nie zdołałem do końca przebrnąć. Jednak jest tam mnóstwo
              dokumentów potwierdzających wprost uwikłanie L. Wałęsy w bardzo
              podejrzane kontakty z SB. Mnóstwo poszlak. Nikt, żadne historyk nie
              podważył ich wiarygodności. ANi jednego dokumentu. Żadnego ustalenia
              Cenckiewicza i Gontarczyka. Dlaczego nikt nie powiedział że to
              nieprawda, że np L. Wałęsa sam wyczyścił materiały z teczki Bolka?
              Dlaczego nikt nie podał tych historyków do sądu? Odpowiedź jest
              myślę że oczywista, bo nie było do tego podstaw. Zresztą czytałem
              wiele komentarzy, w szczególności najbardziej zaangażowanych
              obrońców L. Wałęsy, takich jak J. Żakowski. I wszędzie jeden ton,
              jedna linia obrony, mniej więcej taka: "nawet jaśli Wałęsa jako
              młody niedoświadczony robotnik zaplątał się we współpracę z SB, to
              po co to przypominiać, po co o tym wogóle mówić, skoro jego
              późniejsza działalność, jego późniejsze dokonania i zasługi były
              tak wielkie, ba, tak gigantyczne, że nawet jak miał w swoim życiu
              epizod współpracy z SB, to go po stokroć odkupił i wogóle nie ma o
              czym mówić, wogóle nie ma co wracać do tamtych lat i grzebać w
              życiorysie tego wybitnego Polaka". I tak jeden po drugim. Nie że to
              nieprawda, tylko po cholerę w tym grzebać i o tym pisać burząc mity.
              Stąd było moje pytanie, ale widzę że i Ty idziesz "po linii".
              Oczywiście mógłbym nawiązać polemikę z innymi przytoczonymi przez
              Ciebie "argumentami", tylko czy o to chodzi, skoro spór nie dotyczy
              ani metodologii prowadzonych badań, pojedynczych ustaleń, tylko
              sprawy zasadniczej, czy ważniejsze jest odkrywanie prawdy czy
              zachowanie mitów.
              • Gość: kocur63 A co to jest prawda? IP: 212.160.233.* 11.05.09, 08:17
                Wielu filozofów sobie połamało na tym zęby.
                Parę miesięcy temu na róznych forach prowadzono burzliwe dyskusje na
                temat filmu o Westerplatte. Reżyser chciał pokazać w nim prawdę i
                wylano na niego kubły pomyj. Dlaczego? Czy np. obrońcy Westerplatte
                mieli dostęp do alkoholu? Mieli. Pili go? Pili. Istotne jest tylko
                jak się interpretuje to picie. Czy powiemy, że walczyli w pijackim
                widzie, czy po prostu sobie czasem kielicha dla kurażu strzelili.
                Przeciwnicy filmu nie dopuszczali w ogóle myśli by wspomnieć o
                alkoholu. Czy byli przeciwnikami ujawniania prawdy?
                Ci sami, którzy bronią po siedemdziesięciu latach żołnierzy nie mają
                oporów, żeby gnoić żyjących. Wałęsa coś podpisał, z kimś rozmawiał?
                Może i podpisał, może i rozmawiał, może i nasikał w dzieciństwie do
                chrzcielnicy. I co z tego? Jaki jest bilans zysków i strat z jego
                działalności? Czy mamy bawić się w heglowskich kamerdynerów
                historii? Czy w przypadku wielkich postaci ( a cały świat wielkość
                Wałęsy uznaje) nie powinniśmy oceniać całości dokonań, nie
                analizując kto kiedy puścił bąka, lub wytarł nos w rękaw?

                Choma coś podpisał? Niech będzie. Skrzywdził kogoś? Jakoś nie widać,
                do tej pory nie padło ani jedno nazwisko osoby pokrzywdzonej. To w
                czym problem? Zarówno Choma jak i jego przeciwnicy zbyt literalnie
                traktują słowo pisane. Jego przeciwnicy widzą podpis, więc jest dla
                nich kapusiem. Choma bierze przepis ustawy i mówi, że nie
                współpracował i pewnie ma rację, bo mimo podpisu współpracy w
                rozumieniu przepisów nie było. Kto mówi prawdę?
                Na pewno byłoby lepiej, gdyby Choma kilka lat temu, gdy sprawa
                wypłynęła, opowiedział jak było. W papierach mógł pisać to co z
                przepisów wynika (nie współpracował), ale o zdarzeniu powinien
                opowiedzieć.
                Z drugiej strony sytuacja przypomina mi trochę sprawę niekaralności.
                Gdy wyrok jest już zatarty, to osoba niegdyś skazana (nawet
                morderca) może w świetle przepisów mówić, że jest niekarana. Czy to
                jest prawda?

                Ogólnie uważam, że prawdę należy poznawać, ale należy też nadawać
                rzeczom odpowiednią wagę. Chodzi o to, żeby, jak mawiał prezez
                Ochódzki "plusy dodatnie nie przesłoniły plusów ujemnych", lub
                odwrotnie.
            • Gość: z Torunia Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: 94.254.238.* 19.05.09, 00:04
              tak się składa, że w okolicach Dobrzynia n/Wisłą i Lipna wieśc o synu
              p. Bolesława rozchodzi się od lat. Żyją ludzie, którzy pamietają...
              Smo w sobie posiadanie nieślubnego dziecka to żadna zbrodnia - ale
              takie zakłamanie, jakie prezentuje p. Bolesław, to już inna historia.
              To nie opowieści z magla a dośc wiarogodne relacje - a to też źródło
              historyczne. A co do książki Cenckiewicza i Gontarczyka - fakt, że to
              cegła, ale kto ją przyczyta, nie bedzie juz tak kategoryczny w
              ocenach. A wątek lat 90. jest wprost wstrząsający - ciekawa sprawa,
              że mało się na nim skupiają obrońcy p. Bolesława. pozdr
      • Gość: ja Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.09, 21:24
        M
    • Gość: xyz Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: 82.36.169.* 11.05.09, 05:17
      Ciekawe kiedy opublikują zawartość teczki papcia TADEUSZA R. Papiery znaleziono
      w Szczecinie,ponad 280 stron, początek kooperacji - 1982, złapany na haczyk
      paszportowy.
      • Gość: pysio Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: 213.25.24.* 11.05.09, 07:07
        Nic dodac -nic ująć blady bronku.Howgh!niektórzy na tym forum
        uważja że UB zostało celowo powołane do obalenia ustroju
        totalitarnego. Pracowali tam sami prawi i uczciwi.Mieli trudności z
        pisaniem bo do dziś nie wiadomo o co biega w papierach które
        tworzyli.Najlepiej by było to całe archiwum spalić. Wystąpić o
        kanonizację dla urzędu a współpracowników nagrodzić i odznaczyć.
      • Gość: Aga Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 11:50

        Czemu KK jest tak obłudny???
      • Gość: et Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 18:58

        życiorys rydzyka jest kontrowersyjny jak życiorys bolka
        • Gość: miki Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 20:35

          lewak.blog.onet.pl/Rydzyk-Tadeusz,2,ID195559164,n
          dziwne są te luki w życiorysie
    • Gość: wielgusek Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 12:04
      widać właśnie dlaczego komuchy do spółki z platformesami tak zajadle
      atakują IPN. kto tego niewidzi to znaczy że ma klapki na oczach.
      • Gość: autostrada Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 10:05
        Dziwnym jestesmy Narodem:) Europa i Swiat ida do przodu a my sie po
        20 latach dalej kisimy we wlasnym sosie. Co mnie mlodego
        wyksztalconego pelnoprawnego obywatela ŚWIATA interesuje kurw...
        ktos byl sb- kiem kto nie! caly ten IPN powinni otworzyc raz zrobilo
        by sie z tym porzadek i koniec, albo zamknac to wpizdu na wieki.
        • Gość: Blady Bronek Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 11:12
          Głupota nie boli. Niestety. Nawet młodych wykształconych
          pełnoprawnych obywateli ŚWIATA.
          • lechowski51 Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? 15.05.09, 11:55
            jobrave pisze;
            itp., poandto autorzy twierdzą, że oficer prowadzący Wałęsy, kpt. Graczyk zmarł
            dawno temu, no a Graczyk żyje (jak doktor historii mógł tego nie sprawdzić.). I
            tak dalej Bronku i tak dalej. Niech więc sobie młodsi i starsi chłopcy piszą co
            chcą, ale niech nie nazywają tego pracą naukową, lecz powieściami z gatunku
            political fiction, jednym słowem niech nie robią ludziom wody z mózgu.

            To Ty chcac udowodnic nieprawde poslugujesz sie klamstwem.Otoz IPN zwrocil sie
            z pismem do systemu PESEL o informacje o Graczyku ktory prowadzil Bolka
            Walese.Otrzymano informacje ze Graczyk nie zyje!!!
            Teraz sobie odpowiedz-Kto wyprowadzil z systemu Graczyka i czy nie byly to
            "niewidzialne ludki" podobne do tych ktore zlikwidowaly duza czesc tajnych
            dokumentow w Kancelarii Prezydenta RP z teczek Bolka.
            • Gość: xyz Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 18.05.09, 01:01
              A kto wyprowadził z ,, systemu'' papcia Tadka? Gdy tylko (nie za bezdurno)
              dostał paszport, pojechał do b.Jugosławii, aby oprowadzać dewotki po ''cudzie''
              (Watykan go nie uznaje) w Medjugorie. Brał po 100 DM o łba.Jak miał dobry dzień,
              zarabiał po 300-400 DM. - Jak pięknie goli się te stare, durne łupy - chwalił
              się niemieckim kolegom z zakonu redemptorystów.
              ==============
              PS. A gdzie ten dr Nowak dostał profesurę. W Wyższej Szkole Nauk Społecznych
              przy KC PZPR cy w jakiejś innej Sorbonie? Szkoda, że nie zna Edka Smyka, mógłby
              poszaleć tytułami...
              • zawilecgajowy Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? 18.05.09, 11:51
                Powiem tak, w latach 70-tych i 80-tych oddawano wybudowane
                mieszkania. Pewną pulę otrzymywało wojsko, milicja a reszta szła dla
                ludu pracującego. Szef takiego przemyskiego SB wzywał swoich młodych
                prężnych ( przygotowujących się do matury ) funkcjonariuszy i
                informował, ze bedą mieszkania ale nie dla wszystkich ( czytaj:tylko
                dla wyróżniających się w służbie). Nikt nie był głupi i nie wierzył
                w bzdury o socjaliźmie, chodziło tylko o utrzymanie przywilejów i
                załapanie się na mieszkanie, talon na pralkę, ładę lub "ruski"
                kolorowy telewizor. Po stanie wojennym praktycznie żaden działacz "
                S " nie ukrywał się ze swoimi poglądami, wielu starszych ludzi
                pamięta do jakiego kościoła należało iść aby na własne uszy
                posłuchać tego co mówiono jedynie w radiu WOLNA EUROPA. Dla SB nie
                było więc żadnym problemem dotarcie do tych co siedzieli w
                pierwszych ławkach i po mszy wylewnie żegnali się z księżmi. Wezwało
                się takiego, postraszyło a później sporządzono teczkę tajnego
                współpracownika i pisało się w niej to co słychać było na ulicy i
                mszy za tydzień - oczywiście na informatora. Tak było wszędzie nie
                tylko w Przemyślu.
                Nie twierdzę, że nie było prawdziwych kapusiów ale ich teczki
                zniszcono w pierwszej kolejności, zostawiono bzdury bo wszystkiego
                czas nie pozwolił zniszczyć.
                Wierzę Nowakowi, że nie był TW ale cieszę się,że on i jego
                środowisko również musi udawadniać, że nie są osłami.
                • Gość: pysio Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: 213.25.24.* 18.05.09, 20:07
                  Apel do przeciwnikow lustracji!!!
                  CHCECIE POWTARZAC HISTORIE TO WALCZCIE ILE SIL ABY SPALONO TECZKI!!!
                  • Gość: Dedal 1 Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: 213.25.171.* 19.05.09, 00:27
                    Zamiast "Dzień dobry", "Hej", "Cześć" - proponuję nowe (i owszem patriotyczne) pozdrowienie - "Czy sprawdziłeś już swą teczkę w IPN ?"
                    • Gość: jobrave Re: Wszyscy jesteśmy kapusiami IP: 89.195.67.* 20.05.09, 21:32
                      Czyjaś teczka jest dowodem na to, że ten ktoś przystał na współpracę z SB, czy
                      innym peerelowskimi tajnymi służbami, brak teczki jest również dowodem na to, że
                      ktoś był agentem, a nie ma jej tylko dlatego, że została zniszczona przez
                      esbeków. Dlaczego jednym esbecy zniszczyli teczki,a innym nie? Proste - bo nie
                      zdążyli. Tak w skrócie wygląda rozumowanie moich forumowych oponentów. Ktoś
                      dociekliwy mógłby zapytać o tych, których uznano za osoby poszkodowane - oni
                      przecież też mają teczki. Co za debilne pytanie! Zawartość teczek tych osób
                      sfałszowali esbecy, przecież nikt, nawet średnio inteligentny, nie sądzi, że
                      Michnik, Kuroń, Modzelewski, Lityński ( parchate Żydy), czy Szeremietiew (ruskie
                      nazwisko), Frasyniuk (ukraińskie), Onyszkiewicz (na bank krewny "Oresta" z UPA)
                      walczyliby z ustrojem, który gnębił znienawidzonych przez nich Polaków! Jestem
                      pewny, że nie tylko donosili, ale nawet zabili ks. Popiełuszkę i kilku innych.
                      Sprawę teczek mamy więc wyjaśnioną.
                      Jeśli chodzi o PESEL Graczyka, to mogła nastąpić pomyłka. Pod koniec lat 90.
                      zmarł w Przemyślu mężczyzna o takim samym imieniu i nazwisku, jak moje, urodził
                      się w tym samym roku co ja. Moja matka i bracia odebrali z tego powodu całkiem
                      sporo kondolencji( co poniekąd było dość dla mnie miłe). Mnie również zdarzyło
                      się "uśmiercić" pewnego człowieka z powodu nieprecyzyjnego zapytania, a koledze
                      z powodu błędu urzędnika, później już dmuchaliśmy na zimne, a historycy powinni
                      tym bardziej.
                      Pod Toruniem ludzie gadają, że Wałęsa miał nieślubne dziecko. Choć wcale tego
                      nie wykluczam, to jednak chciałbym nieśmiało zauważyć, że ludzie różne rzeczy
                      gadają, często się przy tym mijając z prawdą, o czym sam się niejednokrotnie,
                      boleśnie przekonałem. Ludzie myślący nie traktują tzw. wieści gminnej, jako
                      jedynego źródła informacji. tu podam przykład z naszego, forumowego podwórka:
                      otóż Pysio, z którym w wielu sprawach się zgadzam, ale nie we wszystkich,
                      napisał kiedyś, że ojciec Roberta Chomy, był wybitnym działaczem PZPR, co akurat
                      jest nieprawdą - powielił plotkę, która nb. wielokrotnie gościła na tym forum
                      już wcześniej. Owszem był człowiek o takim nazwisku, lokalny aparataczyk, ale
                      miał inne imię niż ojciec obecnego prezydenta.
                      Co do mitów, których tępienia domaga się Bronek. Po pierwsze muszę mu wytknąć,
                      że jako - o ile dobrze pamiętam historyk - twierdzi coś czego historyk mówić nie
                      powinien - naukowiec ma prawo do błędu, ale nie może tak dobierać faktów, żeby
                      za wszelką cenę udowodnić swoją tezę. Podczas lektury książki Cenckiewicza i
                      Gontarskiego nasunęło mi się kilkanaście pytań, które - gdy będę miał więcej
                      czasu - przytoczę. Natomiast teraz odniosę się do mitów narodowych. Bronek
                      twierdzi, że tylko słabe państwa podpierają się mitologią, a ja twierdzę, że
                      USA, UK, Francja, Włochy, Rosja, Chiny, czy nawet te małe jak Finlandia,
                      Islandia, Szwajcaria, czy Norwegia nie są państwami słabymi - pominąłem tutaj
                      Niemcy, ale to powodów dla każdego zrozumiałych. Brytyjczycy są przekonani, że
                      np. Churchill, był niemal nieskazitelny, nie tylko on zresztą, wszystkie
                      historyczne postacie są tu traktowane z wielką czcią i wszyscy są z nich dumni,
                      pomimo tego,iż każdy zdaje sobie sprawę, że ktoś kto para się polityką nie może
                      być nieskazitelny. Mity cementują narody, wzmcniają poczucie tożsamości. Gdyby w
                      XIX wieku Polakom dumnym chociażby ze swoich królów mówiono, że większość z
                      nich, to bandyci, ku...arze, bigamiści, truciciele i wenerycy, że polscy chłopi
                      dobijali powstańców listopadowych, czy styczniowych, żeby zedrzeć z nich odzież
                      i buty, gdyby Sienkiewicz pisał prawdę, a Matejko ją malował, to wątpię, żeby
                      naród polski przetrwał. Demitologizacja ponadto, bardzo często jest procesem
                      poprzez który powstają nowe mity czyli kolejne fałszowanie prawdy historycznej.
                      Polska to jedyny kraj na świecie, gdzie historia służy do załatwiania prywatnych
                      porachunków, odreagowywania urażonych ambicji, wreszcie do zemsty. Dotyczy, to
                      nie tylko Kaczyńskich, lecz prawie wszystkich polityków. Kaczyński jednak był
                      najzagorzalszym orędownikiem lustracji, miał wiele lat na przygotowanie projektu
                      ustawy umożliwiającej otwarcie archiwów i powszechnego dostępu do teczek,
                      wytrąciłoby mu, to jednak broń z ręki - straciłby możliwość szantażowania lub
                      eliminowania ludzi niewygodnych, Tusk z kolei obiecał, że za jego rządów taka
                      ustawa powstanie i też nic nie zrobił. I na koniec jeszcze jedno zniszczenie
                      teczki niczego nie załawia, bo są jeszcze teczki i dokumenty "odpryskowe".
                      • fanka.online Re: Nie wszyscy 20.05.09, 21:38
                        Gość portalu: jobrave napisał(a): Ludzie myślący nie traktują tzw. wieści
                        gminnej, jako
                        > jedynego źródła informacji. tu podam przykład z naszego, forumowego podwórka:
                        > otóż Pysio, z którym w wielu sprawach się zgadzam, ale nie we wszystkich,
                        > napisał kiedyś, że ojciec Roberta Chomy, był wybitnym działaczem PZPR, co akura
                        > t
                        > jest nieprawdą - powielił plotkę, która nb. wielokrotnie gościła na tym forum
                        > już wcześniej. Owszem był człowiek o takim nazwisku, lokalny aparataczyk, ale
                        > miał inne imię niż ojciec obecnego prezydenta.

                        Oj facet, teraz już przegiąłeś...;)
                        • Gość: pysio Re: Nie wszyscy IP: 213.25.24.* 20.05.09, 22:47
                          Otoz czlowiek kazdy nie tylko ja wyciaga wnioski na podstawie
                          informacji jakie posiada.Historyk jest zobowiazany do weryfikacji a
                          ja nie.I taka jest roznica. To ze ojciec chomy nie byl aparatczykiem
                          wiem tylko dlatego ze jobrawe o tym pisal. Z kolei znamy jo jako
                          zdziczalego obronce Chomy .No to jak mozna miec pewnosc ze pisze
                          prawde?Ponadto znany jest z dosc osobliwego sposobu tlumaczenia
                          faktow a zwlaszcza ich przeinaczania! Forum to nie dyskusja
                          fachowcow lecz sposob na podzielenie sie swoimi spostrzezeniami.
                          • Gość: jobrave Re: Nie wszyscy IP: 89.195.67.* 21.05.09, 00:56
                            Intryguje mnie dlaczego akurat "zdziczały", jakoś tak trochę nie pasuje, wydaje
                            mi się, że bardziej odpowiednie byłyby określenia w rodzaju: "zapiekły",
                            "fanatyczny", "maniakalny", ale być może nie nadążam.
                            Pysio twierdzi, że nie musi nic weryfikować, bo nie jest historykiem, znakiem
                            tego ja też nie muszę, jednym słowem, wszyscy poza historykami, mogą sobie mówić
                            co chcą. Ja na przykład mogę powiedzieć, że gdzieś słyszałem, iż Pysio donosił
                            ubecji, a prawdę mówiąc, to nawet stwierdzam : osoba kryjąca się za nickiem
                            "Pysio" jest byłym tajnym współpracownikiem. Podpis na kwestionariuszu złożył
                            Pysio 26 marca 1982 roku, w obecności ppor. A.G., który aż do 1989 r. był jego
                            oficerem prowadzącym. Jego raporty były na tyle cenne, że gratyfikacje, które
                            otrzymywał wystarczały na prowadzenie godnego życia, dlatego też TW "Pysio" mógł
                            sobie pozwolić, na częste zmienianie pracy, albo też na dłuższe przerwy w
                            zatrudnieniu.
                            Napisałem tak, ponieważ nie muszę nic weryfikować, wystarczy, że "gdzieś",
                            "ktoś", "coś" o kimś powiedział,a jak było naprawdę niech sprawdzają historycy.
                            Ja w przeciwieństwie do Ciebie Pysio, uważam, że każdy powinien być
                            odpowiedzialny za to co mówi i pisze. Co innego jeśli sobie pieprzy głupoty w
                            gronie bliskich znajomych przy wódce,a co innego jeśli, to robi publicznie,
                            nawet jeśli kryje się pod pseudonimem. Ojciec R.Ch ma imię Adolf, a wysoki rangą
                            przemyski aparatczyk PZPR o tym samym nazwisku miał na imię Edward. Ojciec
                            prezydenta mógł byc, co najwyżej, szeregowym członkiem PZPR, tak jak co
                            piętnasty obywatel PRL, a licząc tylko dorosłych, to co siódmy. Pamiętam
                            doskonale nauczycieli, którzy bardzo aktywnie w tej partii działali i zaręczam
                            Ci, że Adolf Choma do nich nie należał.
                            Zarzucasz mi, że bronię Chomy, ale to nie moja wina, że akurat padło na Chomę,
                            gdyby chodziło o jakiegoś Nowaka, Kowalskiego, czy Malinowskiego, też bym taką
                            sprawę roztrząsał. Od czasu do czasu zastrzegam, że jeśli będę znał więcej
                            faktów przemawiających na niekorzyść Chomy, wówczas zmienię zdanie, podobnie jak
                            w przypadku Wałęsy, czy innych niewyjaśnionych do końca spraw. A póki co trzymam
                            się faktów, bo nie jestem Cenckiewiczem, Gontarskim, Zyzakiem, czy Pysiem.
                          • Gość: pysio Re: Nie wszyscy IP: 213.25.24.* 21.05.09, 07:07
                            fakty;podpisal,Musial podpisac i napisac pierwszy donos.klamie jak z
                            nut.swoja dzialalnoscia na codzien potwierdza ze klamie i
                            niedotrzymuje slowa,ma ksywe krzysztof potwierdzona dokumentem.
                            faktywg jobrave;jest po za wszelkim podejrzeniem,jest swiety.glupi
                            ubecy przez pomylke i brak profesjonalizmu cos pokrecili -
                            prawdopodobnie byli w amoku, na prochach albo kompletnie nawaleni,
                            swiat jest pelen niewinnych tyko zupelni zwyrodnialcy i
                            niekompetentni historycy opowiadaja bzdury prawdopodobnie z
                            zazdrosci.
                            Pisanie z podtekstem moze byc pomocne dla dzieci i to w przedszkolu.
                            Kto zyl za komuny to swietnie nauczyl sie czytac miedzy wierszami i
                            nie mozna mu wciskac kitu w stylu jobrave.
                            • Gość: wiarus Re: Nie wszyscy IP: *.bootnetworks.com 06.09.09, 15:50

                              pejsata prowokacja czerwonych pająków
                      • Gość: Blady Bronek Re: Wszyscy jesteśmy kapusiami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 08:52
                        Drwina, szyderstwo i ironia nie załatwią tematu agenturalnej
                        przeszłości i haniebnej współpracy z bezpieką, na jaką poszło wielu
                        z tych, którzy dzisiaj chcą uchodzić za społeczą elitę, za
                        establishment. Tym bardziej drwina pomieszana z nieprawdą tematu w
                        żaden sposób nie jest w stanie załatwić i sprawy wyjaśnić. Każdy kto
                        chociaż trochę interesuje się tym tematem wie doskonale że nigdy nie
                        było czegoś takiego jak teczka współpracownika SB, stojąca na półce
                        pośród innych podobnych i podpisana "Agent Jan Nowak - teczka
                        współpracy". Te teczki to zapisy w różnych dokumentach, kartotekach,
                        raportach, notatkach itd, czasami w dziesiątkach różnych miejsc, w
                        setkach różnych dokumentów. Oczywiście można usunąć niektóre z nich,
                        wybrakować inne, np podpisane zobowiązanie do współpracy, o ile
                        takie wogóle istniało, ale pozostają wtedy inne dokumenty w innych
                        miejscach. I czy są to wtedy dowody, czy tylko poszlaki, lub dowody
                        pośrednio potwierdzające uwikłanie tego czy innego człowieka we
                        współpracę ze służbami specjalnymi PRL? Trudno jest
                        całkowicie "wyczyścić" komuś akta, nie udało się to nawet Lechowi
                        Wąłęsie, który miał na to kilka lat i służby specjalne do swojej
                        dyspozycji, życzliwego ministra S.W. itd. Wiadomo też, że niemal
                        każdy, kto w jakiś sposób był bardziej aktywny na forum publicznym,
                        jeśli można to tak określić, był na celowniku służb specjalnych, co
                        znajdowało odbicie w sporządzanych aktach, raportach itd. Jednak
                        posiadanie jak to określił Jobrave "teczki", nie jest równoznaczne z
                        uwikłaniem takiej osoby we współpracę i nie ma co zaciemniać
                        sytuacji i mieszać jednego z drugim, by w końcu stwierdzić wzorem
                        Michnika, że to wszystko bagno i szambo w którym nikt nie powinien
                        grzebać i najlepiej to zakryć, zabetonować raz na zawsze, żeby ten
                        smród niepotrzebnie sie nie roznosił. Również dodające "pikanterii"
                        wywodowi o teczkachi i agentach wtrącenia o parchatych Żydach, czy
                        też powinowactwa z banderowcami są tu niczym kula w płocie, bo to
                        akuratnie w tym przypadku nie ma znaczenia.
                        Sprawa druga, jeśli chodzi o PESEL Graczyka i ustalenie czy taka
                        osoba żyje czy już ma wiekuisty spokój od trosk wszelkich tego
                        świata, to przecież nie ma to dla istoty sprawy kompletnie żadnego
                        znaczenia. Czy to zmienia wymowę przedstawionych dokumentów
                        dotyczących L. Wałęsy i jego uwikłania we współpracę z SB? Wiadomo
                        że nie i to przecież oponentom nie o to chodzi. Ustalenia
                        Cenckiewicza/Gontarczyka nie zostały przecież podważone przez
                        żadnego historyka. Żadnego. Nawet tych bardzo życzliwych Lechowi
                        Wałęsie i środowisku, które próbuje go bronić. Bo to nie o historię
                        tutaj chodzi. Tu chodzi o politykę i o to, że te ustalenia godzą w
                        określoną, obowiązującą obecnie linię polityczną. I tu jest problem,
                        i tu są naciski, żeby tych spraw wogóle nie badać, a nie że
                        ustalenia są nieprwdziwe.
                        Teraz sprawa mitów, tak tylko w dwóch zdaniach. Gdy gasi sie pożary,
                        nikt nie zwraca uwagi na to, by nie tratować róż. Gdy trwała wojna,
                        wojna dodajmy o przetrwanie, to najbardziej się liczyły zdolności
                        taktyczne, operacyjne, polityczne, organizacyjne itd Churchila, i
                        wszelkie inne jego wady stawały się w tym momencie kompletnie
                        nieistotne. Ale po wojnie, nikt nikomu nie zabraniał prowadzić
                        badań, nawet jakby ten ktoś miał na czole napiane "Jestem osobistym
                        wrogiem Winstona Churchila". Przecież dzisiaj wiemy naprawdę wiele o
                        paskudnych cechach i najdelikatniej mówiąc nie przynoszących chluby
                        decyzjach różnorakich mężów opatrznościowych i to nie tylko w WB,
                        ale i w USA i w Niemczech i we Włoszech i Francji nawet, gdzie
                        generał De Gaulle cieszył się wręcz nabożną czcią, a dzisiaj wiemy o
                        wielu "skazach" na jego wizerunku. A wiemy to stąd, że nikt nie
                        zakazywał i nie utrudniał tam prowadzenia badań nad historią tych
                        osób, nad ich życiorysami, bo to byłoby niepoprwnie politycznie. Bo
                        to szłoby w poprzek politycznym interesom akuratnie rządzącej
                        koterii. Takie rzeczy tam wogóle nikomu do głowy nie przychodziły. U
                        nas nie tylko przychodzą, ale wielu stara się je wcielić w życie. I
                        to jest najgorsze. I tu tkwi sedno problemu. I gdyby usiłowało to
                        robić SLD, to specjalnie bym się nie zdziwił, bo te środowiska mają
                        długą i bogatą tradycję teo typu działań. Najbardziej mnie boli to,
                        że w ten sposób swoje polityczne interesy chcą realizować politycy
                        PO, oraz środowiska, dla których wolność we wszelkich wymiarach,
                        była sprawą zasadniczą i podstawową, którą wypisywali na swoich
                        sztandarach. Okazuje się że i owszem ale tylko do momentu, gdy nie
                        godzi w ich interesy.
                        • Gość: jobrave Re: Wszyscy jesteśmy kapusiami IP: 89.195.1.* 21.05.09, 11:06
                          Dziękuję Ci Bronku, za to, że jako jeden z nielicznych na tym forum czytasz
                          dokładnie moje wypowiedzi, jak również, za rzeczową polemikę.Nie mogę się jednak
                          zgodzić z Tobą, że nikt z historyków nie zakwestionował rzetelności książki, bo
                          uczynił,to nawet prof. Andrzej Paczkowski, twierdząc, że książka
                          jest...rzetelna. Poszedłem po linii najmniejszego oporu i skopiowałem z
                          Wikipedii następujący fragment:
                          "Według Antoniego Dudka publikacja nie daje twardych bezpośrednich dowodów, że
                          "Bolkiem" był Wałęsa, pomimo że zawiera dużą liczbę dowodów poszlakowych np.
                          oryginalne dokumenty SB, w których wspomina się, że Lech Wałęsa był tajnym
                          współpracownikiem. Ponadto autorzy nie przedstawili własnoręcznie pisanych
                          donosów, czy podpisów na pokwitowaniu odbioru pieniędzy przez TW Bolka. Zaś
                          jednoznacznie interpretują zebrane materiały na niekorzyść Wałęsy.
                          Andrzej Paczkowski uznał publikację za rzetelną, zgłosił jednak wątpliwości co
                          do wartości niektórych dokumentów i obiektywizmu autorów[7]."
                          Książkę jako jednostronną i nieobiektywną zrecenzował również Andrzej Friszke,
                          który swoją opinię podtrzymał po polemice z jej autorami[4][5][6].

                          wyborcza.pl/1,91250,5399388,O_ksiazce_pisanej_pod_teze_.html,
                          Co by nie rzec mój stosunek do książki Cenckiewicza i Gontarczyka nie jest - jak
                          widać - odosobniony.
                          Choć wiele okoliczności wskazuje na to, że Wałęsa był na usługach SB, to jednak
                          wstrzymam się z ostateczną oceną jego osoby - dla mnie ważniejsze jest co robił
                          później, tzn. po zerwaniu domniemanej współpracy. Ważniejsze jest dla mnie to,
                          czy był wielkim człowiekiem, czy Dyzmą, tego jeszcze nie wiem, a z książki C&G
                          nie tego się nie dowiedziałem, właśnie ze względu na tendencyjny dobór faktów -
                          eksponowanie jednych, bagatelizowanie innych, lub wręcz pomijanie. Cokolwiek by
                          sądzić o prof. Friszke, chyba ma rację.
                          Nieprawdą jest, że jakieś "ciemne siły", bądź jakiś "układ" pro -Wałęsowski
                          utrudnia badania historykom, gdyby tak było, to Cenckiwicz i Gontarczyk nie
                          mogliby zgromadzić materiałów do swojej książki. Upieram się też, na podstawie
                          różnych poszlak (którymi przecież autorzy książki tez nie gardzą) że ich
                          intencje jednoznaczne, czyli nie cel ustalenia prawdy historycznej im
                          przyświecał.
                          • Gość: pysio Re: Wszyscy jesteśmy kapusiami IP: 213.25.24.* 21.05.09, 12:39
                            Wg mojej oceny faktow to nie Walesa, Kaczynski,Tusc czy Komorowski
                            obalili komune lecz suma postaw spolecznych poszczegolnych
                            obywateli.Gdyby prosci ludzie w sposob tak zdeterminowany nie
                            pokazywali na codzien gdzie maja wladze i co o niej mysla. To ci
                            wszyscy falszywi bohaterowie dzisiaj nie byliby tak butni i pewni
                            swoich racji.Po prostu nie gnebiliby narodu na wszelkie mozliwe
                            sposoby. Oni sa pewni ze tak przyspawali Polske do zachodu ze na
                            bratnia pomoc moga w kazdej chwili liczyc. Nic do nich nie dotarlo z
                            najnowszej historii. Nie potrafia wyciagnac wnioskow i chyba
                            bedziemy historie powtarzac.Znowu beda obowiazywaly chasla; im
                            gorzej tym lepiej lub; przyjdzie walec i wyrowna.Moje slowa
                            potwierdza jakies sympozjum z okazji 04 06 98. Samo
                            autowazeliniarstwo.
                            • Gość: kocur Według mojej oceny to nie Aleksander Wielki IP: 212.160.233.* 21.05.09, 14:30
                              podbił pół świata, to nie Czyngiz Chan pustoszył Azję i Europę, nie
                              Sobieski pokonał Turków, nie Napoleon zwyciężył pod Austerlitz i nie
                              on został pobity pod Waterloo i w końcu nie Wałęsa obalił komunizm.
                              To wszystko robili prości, bezimienni żołnierze, czy w końcu zwykli
                              czlonkowie Solidarności, a nawet niezrzeszeni obywatele PRL. Ale bez
                              Aleksandra Wielkiego, Sobieskiego, Napoleona czy Wałęsy nic nie
                              byłoby tak jak było.
                              • Gość: obiekt Re: Według mojej oceny to nie Lech Wałęsa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 13:11
                                Krótko wg. mnie z Wałęsą mogło być tak:
                                1. młodzieńcze lata - zwykły chłopak ze swoimi zaletami i wadami, wybryki, dziewczyna, przypadkowa ciąża, wyjazd i zmiana środowiska - historia jak wiele,
                                2. Praca w Gdańsku - udział w strajkach, przesłuchanie, chwila słabości, podpisanie współpracy;
                                3. kilka donosów , pewno wymuszonych, w końcu zerwanie współpracy,
                                4. Stocznia - działalność w Wolnych ZZ, Solidarności faktyczne i sterowane przez doradców przywództwo w Solidarności, Nobel;
                                5. 88`-89` przed przemianami wspieranie Wałęsy przez starą władzę i układy jako człowieka który po przejęciu władzy przez opozycję nie zrobi krzywdy ludziom powiązanym z tamtym ustrojem;
                                6. prezydentura - spłacenie długów wobec układu, zablokowanie deubekizacji i dekomunizacji (możliwe, że działania te były również częściowo podpowiedziane przez "życzliwych doradców";zacieranie prawdy o współpracy i niewygodnych czasach lat młodzieńczych, brak odniesienia się do decyzji z początku lat 90 tych ;
                                7.Wyciszenie;
                                8. obecnie działania mające na celu pozyskanie kasy dla siebie i rodziny (syn - poseł PO, wspieranie PO i Libertas`u - dla siebie).

                                Ale na pewno Wałęsa przez wiele lat miał różnych doradców i podpowiadaczy, którzy wpływali na jego decyzje.
                                Teraz już wiemy, że wiele z nich było niezrozumiałych, błędnych, a nawet szkodliwych dla Polski.
                                • Gość: pysio Re: Według mojej oceny to nie Lech Wałęsa. IP: 213.25.24.* 24.05.09, 19:10
                                  Jesli chodzi o indywidualistow ktorzy pchneli ludzkosc do przodu to
                                  na pewno nie wodzowie.Na pewno to byli uczeni czy odkrywcy.Mowiac o
                                  jakichs osobach ktore przeszly do historii - mowi sie skrotowo majac
                                  na mysli otoczenie. Jesli trudno to zrozumiec to nie na pewno moj
                                  problem.jestem przekonany ze wielu slawnych wodzow raczej ciagnelo
                                  ludzkosc wstecz niz do przodu. Ostatnio w modzie jest wychwalanie
                                  swoich zaslug pod niebiosa i raczej robia to sami
                                  zainteresowani.Nazywam to autowazeliniarstwem. zakompleksieni
                                  musza w jakis sposob ratowac swoje ego i dlatego mamy do czynienia
                                  ze swoista autohagiografia.
                                • jobrave Re: Według mojej oceny to nie Lech Wałęsa. 24.05.09, 23:07
                                  Myślę,że tak właśnie było jak napisałeś, natomiast jeśli chodzi o dziecko -
                                  skoro rzeczywiście je miał, to po jakie licho się wypiera, bardzo to dziwne i
                                  nierozsądne, przecież to żadna zbrodnia.
                                  • Gość: Marian Re: Według mojej oceny to nie Lech Wałęsa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 17:17

                                    Poczytajcie artykuły Profesora Jerzego Roberta Nowak
                                    (www.jerzyrobertnowak.com/ ), a dowiecie sie co nieco o
                                    niezakłamanej przez Żydow i polskiej historii. Za to ze Prof. Nowak
                                    pisze Prawdę, żydostwo zakazało sprzedaży jego ksiazek w wielu
                                    księgarniach - cenzura jak za czasów komuny - w końcu Żydzi to
                                    komuniści!
                                    PS: Warto ustawić witrynę Profesora jako startową.
                            • Gość: * Re: Wszyscy jesteśmy kapusiami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 09:35
                              www.youtube.com/watch?v=Omg-G-pIZlE
    • Gość: X-Files Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 17:52
      www.youtube.com/watch?v=J-kmHJdaBGs
      • Gość: jobrave Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: 89.195.82.* 09.06.09, 18:52
        A Mao Ze Dong, Kim Ir Sen, Enver Hodża, Erich Honecker, Fidel Castro, Patrick
        Lumumba, Ho Chi Min - czy ci komuniści,to reż Żydzi?
        • Gość: xyz Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 10.06.09, 00:51
          Pewnie, że tak, to Żydzi! Nie wiedziałeś o tym? Nasz Kim Ir Jar podobno też, a
          idol prof. Nowaka w połowie, bo tata nie skończył roboty, nim mąż wrócił do
          domu.Zresztą Nowak też jest podejrzany, ale o to nietrudno, w kraju gdzie żyje
          prawie 38 milionów Żydów i tylko jeden prawdziwy , w połowie tylko obrzezany.
          • Gość: jobrave Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: 89.195.133.* 10.06.09, 12:40
            Intryguje mnie dlaczego "prawdziwi Polacy" chcieli z Żyda Chrystusa uczynić
            swego czasu Króla Polski, dlaczego wieszają wszędzie krzyże z tym Żydem,
            dlaczego Żydówka Maryja,a nie polska Maryśka, jest Królową Polski ("Maryjo
            Królowo Polski, jestem przy tobie, pamiętam...), dleczego najbardziej polska z
            polskich rozgłośni przyjęła za patronkę, żydówkę, czyli komunistkę za patronkę i
            wreszcie - dlaczego Polacy wierzą w żydowskiego, czyli komunistycznego Jahwe,
            skoro mają swojego Światowida, czy Swarożyca, XYZ ma chyba rację, wszystko
            wskazuje na to, że Polacy też są Żydami.
            • Gość: Marian Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 12:41
              wponline.0catch.com/lista.htm
              • Gość: xyz Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 10.06.09, 13:03
                Gość portalu: Marian napisał(a):

                > wponline.0catch.com/lista.htm
                -----
                To tylko potwierdza fakt,o czym już pisałem, że czystej krwi Polak ze świecą szukać.
                Są jednak problemy. Np. z Onyszkiewiczem, bo nielicznym niezażydzonym
                ,,prawdziwym patriotom'' pasuje on do wątku o UPA, a tu taka kałabania -
                wszystko bierze w łeb i jednego wroga mają mniej.Jak oni to przeżyją?
              • Gość: Marian Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 14:30
                www.centurion.w8w.pl/Serwis/benedykt/papiez.htm
              • Gość: Marian Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 17:48
                www.polonica.net/album_zydokomuny.html
            • Gość: xyz Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 10.06.09, 12:53
              Kiedyś Jerzy Urban Jankowerowi, czyli Heinrichowi Jankowskiemu (lub TW
              ,,Delegat'' jak kto woli), walącemu na Żydów z ambony u św. Brygidy napisał: -
              Jeszcze wyrzuć z ołtarza tą Żydówkę i Żyda z krzyżem, a uwierzę, że ofiara
              tatusia, poległego za Adolfa Hitlera nie była daremna.
              ---
              całe szczęście, że pokolenie krzyżowców nam nie zginęło


              • Gość: jobrave Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: 89.195.193.* 10.06.09, 13:23
                No przepraszam, ale syn Romana Szuchewycza, ostatniego dowódcy UPA, powiedział,
                że formacja dowodzona przez jego tatusia wręcz pomagała Żydom, a nawet całkiem
                sporo strozakonnych udzielała się w sotniach, tak więc nie ma tu sprzeczności,
                Onszykiewicz , to żyd, który należał do UPA. Proste?
                • Gość: xyz Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 10.06.09, 13:55
                  Jak drut. ale z \tatara tez cos w sobie chyba ma
                  • Gość: zyx Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 10.06.09, 13:58
                    a,że Tatarzy - jak wszystkim wiadomo - to zażydzeni Mongołowie, to już jesteśmy
                    w domu
                    • Gość: armagedon Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.09, 14:09
                      dobre!!!!!!!!!!!! bo polityczne!!!!!!!!he,he,he!!!!
                    • kocur_zalogowany Ciepło, ciepło :) 10.06.09, 14:37
                      Poczytaj o Chazarach :)
                      • Gość: xyz Re: Ciepło, ciepło :) IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 10.06.09, 16:24
                        Nie chciałem już pisać, że protoplastami Mongołów byli zukrainizowani i z lekka
                        zażydzeni Chińczycy, bo nam ,,prawdziwy patriotyzm'' całkiem na pysk padł
                        • Gość: jobrave Re: Ciepło, ciepło :) IP: 89.195.85.* 10.06.09, 21:52
                          Nie chciałbym frustrować Mariana, ale wiele wskazuje na to, że on też jest Żydem.
                          • Gość: pysio Re: Ciepło, ciepło :) IP: 213.25.24.* 10.06.09, 22:37
                            Jesli chodzi o scislosc to nawet hitlerowi udowodniono korzenie zydowskie.
                            • Gość: jobrave Re: Ciepło, ciepło :) IP: 89.195.85.* 10.06.09, 22:58
                              Do tego trzeba jeszcze dorzucić kosmitów, wieloryby, tarpany, surykatki,
                              dzięcioły i antylopy gnu.
                              • Gość: pysio Re: Ciepło, ciepło :) IP: 213.25.24.* 10.06.09, 23:02
                                Bez jaj. To zydowski bog stworzyl ziemie i ludzi. Dlatego wszystko bez wyjatku
                                ma korzenie!
                              • Gość: kudu wielkie Re: Ciepło, ciepło :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 01:51
                                Dlaczego tylko gnu???
                                • Gość: jobrave Re: Ciepło, ciepło :) IP: 89.195.15.* 11.06.09, 11:25
                                  bo z antylop - jak dotychczas - tylko gnu przebadano genetycznie, istnieje
                                  jednak spore prawdopodobieństwo, że geny semickie posiadają również inne gatunki
                                  antylop,oraz ryba "latimeria chalumnae".
                                  • Gość: pysio Re: Ciepło, ciepło :) IP: 213.25.24.* 11.06.09, 12:42
                                    Caly swiat to zydzi a ci z poobcinanymi qtas... to nadzydzi.Zeby tego dowiesc
                                    ustanowiono sobote dniem wolnym aby czcic szabas.
                                    • Gość: xyz Re: Ciepło, ciepło :) IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 11.06.09, 12:58
                                      a wolne niedziele po to, by poprawić po szabasowej sobocie. Szalom i cała
                                      naprzód, jak mówią Tade Rydzyker i Mosze Nowakower z Torunia
                                      • Gość: jobrave Re: Ciepło, ciepło :) IP: *.zone2.bethere.co.uk 11.06.09, 16:00
                                        Nawet skorpiony, to Żydzi,
                                        patrz:www.jerzyrobertnowak.com/nota_biograficzna.htm
                                        Urodziłem się 14 listopada - nie mam nic na swoją obronę.
                                        • Gość: xyz Re: Ciepło, ciepło :) IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 11.06.09, 17:32
                                          To pewnie dlatego nigdy przy o.Tade R. nie zdejmuje bokserek, bo go nożem do
                                          szczepienie drzewek obrzezywali
                                          • Gość: Szukalski Re: Ciepło, ciepło :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 16:44

                                            Co 200 lat na starym żydowskim cmentarzu w Pradze, tam gdzie
                                            pochowany jest stwórca Golema rabin Lowe, zbierają się
                                            przedstawiciele wszystkich 12 plemion Izraela, żeby uzgodnić, co
                                            dalej robić. Jak należy postępować przez najbliższe 200 lat, by
                                            umocnić władzę nad światem. Wie o tym doniosłym fakcie każdy
                                            miłośnik spiskowych teorii.
                                            • Gość: xyz Re: Ciepło, ciepło :) IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 12.06.09, 17:47
                                              Może, rzeczywiście, coś w tym jest, bo Nowak vel Nowaker bardzo często gości w
                                              Pradze, a i na tym cmentarzu wielokrotnie go widziano.Z Tevi Rydzykerem ?
                                            • Gość: obi Re: Ciepło, ciepło :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 18:29
                                              Nie 12, a 13 plemion i nie co 200, a co 25 lat. Nie przekłamuj faktów.
                                              Aha najbliższe spotkanie 1.07.2010 godz. 13.25.
                                  • hermenegildo Re: Ciepło, ciepło :) 13.06.09, 02:21
                                    Po złowieniu pierwszej Latimerii 22 grudnia 1938 roku przez
                                    kapitana trawlera Nerine Hendrika Goosenowa ówczesna inżynieria
                                    genetyczna nie była w stanie potwierdzić ani obalić hipotezy o
                                    semickim genomie ryby. Dopiero po 14 latach drugi okaz (i to znowu w
                                    grudniu!) został złowiony na hak przez niejakiego Ahmadi Abdallaha
                                    rybaka z okolic archipelagu Komorów. W 1988 roku metodą Real Time
                                    Polymerase Chain Reaction ustalono ostatecznie, że Latimeria
                                    chalumnae posiada egzony 6778 pz rozdzielone średniej wielkości
                                    intronami charakterystyczne zarówno dla ludności pochodzenia
                                    semickiego jak i palestyńczyków, szwedów, okrytonasiennych,
                                    wtóroustych, pierwogębych, a nawet jednego użytkownika forum
                                    podpisującego się witos!
                                    • Gość: jobrave Re: Ciepło, ciepło :) IP: 89.195.134.* 13.06.09, 05:20
                                      Witos, to również potoczna nazwa paciorkowca kałowego (Enterococcus faecalis,
                                      Enterococcus faecium),który dobrze się miewa w temperaturze 10 -45 stopni
                                      Celsjusza. Proponuję podwyższyć, lub obniżyć temperaturę tego forum o 10 stopni
                                      C, wówczas Witos zostanie wyeliminowany. Z drugiej jednak strony eliminacja
                                      Witosa, w świetle tego, że wszystkie mikroorganizmy są również Żydami, może być
                                      poczytana za przejaw antysemityzmu. Tu jednak znowóż mamy do czynienia z pewnym
                                      problemem - otóż jeśli wszystko co żyje to Żydzi nie może być mowy o
                                      antysemityzmie, albowiem do tego by zaistniał konflikt potrzebny jest
                                      przynajmniej jeden organizm nie-semicki. Skoro więc wszyscy bez wyjątku są
                                      proweniencji semickiej o antysemityzmie mowy być nie może

                                      • Gość: Chomeek Re: Ciepło, ciepło :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 05:33

                                        Słońce świeci bo zachodzi w nim reakcja syntezy jądrowej, czyli
                                        zamiana wodoru w hel ...
                                      • hermenegildo Re: Ciepło, ciepło :) 14.06.09, 00:15
                                        Żydem jest zarówno wszystko co żyje jak i wszystko co nie żyje, np.
                                        storczyk, Bóg a nawet gluon antyniebieski....
                                        • Gość: mądra jola Re: Ciepło, ciepło :) IP: *.ovh.net 03.08.09, 14:25
                                          żyj bida
                                          • Gość: Kresowiak Re: Ciepło, ciepło :) IP: *.net 28.10.09, 16:25

                                            Porozumienie Tajnych Żydów Okrągłego Stołu doprowadziło Polskę do
                                            upadku, którego jest konsekwencją oddanie niepodległości do Brukseli
                                            i rozbiór Ojczyzny.
            • Gość: darek Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: *.ptvk.pl 13.06.09, 13:48
              "...dlaczego wieszają wszędzie krzyże z tym Żydem..." - dlatego, że fascynuje ich jego śmierć i cierpienie jako Żyda. Dlatego, że są to igrzyska pełne przemocy i upodlenia, które mogą, dzięki ich woli, trwać w nieskoczoność. Bo katolicy czerpią z tego przyjemność. I dlatego, że będąc (ponoć) lepszym od nich podwinęła mu się noga, a to jest właśnie dla nich najlepsze i najprzyjemniejsze. Zresztą, po co ma umierać i odchodzić na zawsze jak może odczuwać bezustanne cierpienie jak w piekle. Jak bogaty sąsiad, któremu spłonęła chałupa - wszyscy mu współczują, ale chcieli by ten widok pozostawić na długo w pamięci. A Swarożycowi nie można by dokopać bo nie był Żydem; pochodził z tych czasów, gdy jeszcze nie było Żydów, Arabów i wszyscy posiadali tę samą czerwoną, a nie biblijną krew.
              • Gość: xyz Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 13.06.09, 14:10
                Neofita Jankower ze św. Brygidy, chcąc pozyskać tłumy, dziękował swego czasu
                nawet Hitlerowi, że zrobił z parchami porządek i modlił się o następnego takiego
                gieroja.
                • Gość: pysio Re: Bubel Band: Rebe Muchomorek IP: 213.25.24.* 13.06.09, 22:42
                  Niektorzy maja problem z rozpoznaniem zyda. Aby usprawnic ten
                  problem chinski uczony prof. Luj zauwazyl ze kazdy zyd ma pejsy i
                  brode. Niektorzy sie maskuja i nie nosza swoich atrybutow.Profesor
                  zaleca aby takiego przetrzymac pare miesiecy i wtedy zobaczyc czy ma
                  wzmiankowane pejsy i brode.
    • Gość: Dana Polscy Żydzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 00:23
      www.youtube.com/watch?v=udwYlIMShIE&feature=related
      • Gość: xyz Re: Polscy Żydzi IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 14.06.09, 03:15
        A gdzie bracia Kaczowery (Kalksteiny?),Fotyga,Szczygły Rydz,Kownacki, Ziobro,
        Rydzyk, Flaszka Głódż, ,,profesor'' Nowak, Anka Sobecka, Ela Jakubiak,Antek
        policmajster Maciarewicz, Kropiwnicki,Olszewski,Giertychowie,
        Wierzejski,Girzyński,Szczypińska,Hetman Peronowy Edgar dwojga imion Gosiewski
        itd.itd. Biegusiem - nagrywać facjaty i do You Tube puszczać.
        • lech.niedzielski Czy J.R.Nowak się już przyznał ? 14.06.09, 11:00
          I czy przeprosił za swoje delatorstwo ?!!!
      • Gość: Borecki Re: Polscy Żydzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 20:57
        Proponuję zrobić listę nie-Żydów, będzie krótsza.
        • Gość: pysio Re: Polscy Żydzi IP: 213.25.24.* 15.06.09, 07:20
          Taka lista niezydow moglaby trafic do ksiazki rekordow jako najkrotsza lista na
          swiecie a jej tworca stalby sie slawny.
          • Gość: xyz Re: Polscy Żydzi IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 15.06.09, 15:14
            Byłoby na niej góra kilka, może kilkanaście nazwisk. Jak myślicie, kto zasługuje
            na miano ''odmieńca'', którego z powodzeniem można by było pokazywać nawet w
            ZOO? Śp. JP II już na stracie wyłączcie, bo on ponoć też nie miał czystopolskiej
            krwi.
            • Gość: x Istnieje wiele dowodów na to, że JP II był Żydem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 15:45
              www.bibula.com/?p=425
              • Gość: jobrave Re: Istnieje wiele dowodów na to, że JP II był Ży IP: *.zone2.bethere.co.uk 15.06.09, 18:15
                I co wy na to, "prawdziwe Polaki"?
                • Gość: xyz Re: Istnieje wiele dowodów na to, że JP II był Ży IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 15.06.09, 19:11
                  Pewnie zatkało kakao, ale do rzeczy.
                  Na pewno jednym z bardzo nielicznych czystej maści Polaków jest Leszek
                  BUBEL
                  , bo takiego wujowego nazwiska Żydzi by swojakowi nie nadali. Nie można
                  jednak całkiem wykluczyć,że Bubel to jakiś jewrejski ''odpad poprodukcyjny''i
                  stąd ta jego zaciętość w walce z ''żydostwem''.
                  • Gość: xyz Re: Istnieje wiele dowodów na to, że JP II był Ży IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 16.06.09, 01:23
                    To się w pale nie mieści, żebyśmy mieli w RP tylko jednego prawdziwego Polaka i
                    38 milionów jewrejców!Boże, larum grają, Twój wierny lud ginie, a ty nie grzmisz?
                    • Gość: jobrave Re: Istnieje wiele dowodów na to, że JP II był Ży IP: 89.195.68.* 16.06.09, 01:42
                      Zawsze się zastanawiam, dlaczego my Żydzi jesteśmy tacy źli dla Polaków, pardon
                      - dla Polaka?
                      • Gość: WNE Re: Istnieje wiele dowodów na to, że JP II był Ży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 00:07

                        How odd of God
                        To choose the Jews.
                  • Gość: Burke Ad Bubel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 21:27

                    Słownik Guggenheimerów nazwisko "Bubel" określa jako żydowskie.

                    books.google.com/books?id=_dQP4nHgyVUC&pg=PA136&lpg=PA136&dq=bubel+jewish&source=bl&ots=AMAy
                    cNIdtQ&sig=kGmHqVG_Y6kOKvXMtv4x-
                    BIrd30&hl=pl&ei=MvA2SvzzBoqMjAe57YD3DQ&sa=X&oi=book_result&ct=result&
                    resnum=5
                    • Gość: xyz Re: Ad Bubel IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 16.06.09, 22:16
                      Autor: Gość: Burke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 21:27
                      Słownik Guggenheimerów nazwisko "Bubel" określa jako żydowskie.
                      ------------
                      No, to ładny gips. Żyjemy w kraju, w którym prawdziwego Polaka nie
                      uświadczy.Sami przebierańcy, nasyr matyr...
    • Gość: Fox Kto jest Żydem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 15:17
      www.youtube.com/watch?v=ucix1c9lwQs&feature=channel
      • Gość: jobrave Re: Kto jest Żydem? IP: 89.195.74.* 17.06.09, 01:03
        K...a, ja też mam żydowskie nazwisko:
        www.britishlegion.org.uk/remembrance/lost-trails/lost-trails-search/2008/eitan-mlynarski
        • Gość: xyz Re: Kto jest Żydem? IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 17.06.09, 02:07
          Eitan Mlynarski is looking for Joshef Mlynarski

          Last seen:
          Where: Tel Aviv, Israel
          When: 1955

          Extra details:
          served from 10/39 to 1946
          ---
          No,no, no. Ostatni raz widzieli się w Tel Avivie w 1955 roku. To się wszystko,
          jobrave, układa...
    • Gość: !!! Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: 67.159.44.* 15.07.09, 17:13

      Z RADIEM MARYJA BLIŻEJ JEZUSA !!!
      • Gość: Fanka Re: Tutejsze forum.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 17:16
        ....od pewnego czasu jest miejscem kilku równoległych ,wyjątkowo perfidnie
        prowadzonych rozgrywek od personam, ale bluźnierstwa można sobie podarować.
        • Gość: Fanka Re: Tutejsze forum.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 19:40

          Jestem ponad podziałami i jestem z tego dumna.
          • Gość: Fanka Re: Zabrakło ci pomysłu na nick? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 19:46
            Czy też jakiś poważniejszy problem związany z rozdwojeniem osobowości?
    • Gość: Silna Praczka Włóż Rydzyka do pralki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 17:16
      www.widelec.pl/widelec/1,99762,6826770,Wloz_Rydzyka_do_pralki.html
      • Gość: Sromotnik Re: Włóż Rydzyka do pralki IP: 79.139.112.* 21.11.09, 07:46
        Nie pchajcie Ryja
        do Radia Maryja
        Rydzyka szanujcie
        na Żydow nie szczujcie
        radia słuchacie
        i TRWAM oglądjcie - O !
    • Gość: nn Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 12:16
      www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Jerzy_Robert_Nowak
    • Gość: rr Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.lh.pl 08.04.10, 23:51

      podstawowa cecha polskiej lustracji to selektywność, nie które
      środowiska jakby z góry nie podlegają lustracji
      • Gość: Ewa Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 22:51

        www.rp.pl/artykul/244958_SB___Cappino__to_zrodlo_sprawdzone__.html

        I co? I nic.
        • tadeusz.4 Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? 26.07.10, 01:07
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          >
          >
          rel="nofollow">www.rp.pl/artykul/244958_SB___Cappino__to_zrodlo_spraw
          dzone__.html
          >
          > I co? I nic.

          Nie wierzę luteranom, polującym na polskich biskupów
          rzymskokatolickich z powodu kontaktów tych drugich z SB...
          • Gość: stopczyk Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 12:12

            najciekawsze teczki spłonęły w kominku w magdalence
            • jesus33 Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? 14.08.10, 16:25
              Nie wszystkie spalili, niektóre ma mój ojciec, więc pewnie je kiedyś odziedziczę
              i rozrzucę w formie ulotek po Przemyślu.
              • Gość: aya Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 11:44

                rydzyk i jego świta to temat dla cenckiewicza i gontarczyka
    • Gość: nn Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 20:57

      Radio Maryja - Jerzy Roberty Nowak
      www.youtube.com/watch?v=FRNGw6_75a0
      • Gość: stachu.kiślak Re: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? IP: *.range109-158.btcentralplus.com 18.02.11, 02:24
        Srał goły na rogu studoły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka