28.04.07, 11:36
Waszym problemem nie jest mały biust - tylko kompleksy. Ja właśnie zerwałem z
dziewczyną, która ma dwa "piegi" zamiast biustu. Po dwóch latach nie mogła
się otworzyć ! W łóżku sztywna jak kłoda, zakomplesiona do granic
wytrzymałości. Najlepiej po ciemku, w golfie i szybko. Nie przekonałem jej,
że bardzo mi się podoba, że jej pragnę, że mnie podnieca. Bo naprawdę jest
piękna!!!! Gdy jej kupiłem sexi bieliznę - rzuciła ją w nerwach do kominka -
"po co to i tak będzie za duże - jesteś ślepy, czy jak ?". Chciałem na tym
forum Was zrozumieć. Ale co ? Ziółka, kremy,hormony (!!!) operacje (!!!).
Jesteście nienormalne! Biust jest Waszą obsesją jak jakiś koszmar,
nieszczęście. Najgorsza dla faceta jast zakompleksiona kobieta. Ja idę leczyć
rany - upję sie i bedę rzygać. Na razie nie jestem gotów na nowe uczucie.
W cudzysłowach to jej określenia - ja nie wpadłbym na "piegi"
Obserwuj wątek
    • kassita Re: kompleksy 28.04.07, 13:15
      całkowicie się z tobą zgadzam. z tego co już zdązyłam poznać męską psyche, to
      najbardziej pociągająca jest postawa kobiety, to jak o sobie myśli, jej pewność
      siebie, świadomość ze jest pociągająca i sexy... kiedy taka ukazuje sie
      facetowi, nie jest wazne czy ma jakieś nieoskonałości figury, faceci tego
      wówczas nie widzą!!! Dziewczyny, wiary w siebie!!! Bądźcie kokietkami, pewnymi
      siebie!!! a tak własnie odbiarać was będzie płeć przeciwna!!!!
    • liliana1986 Re: kompleksy 05.05.07, 23:47
      Gorąco się zgadzam:) Mam malutkie piersi i co z tego? !!! Moi dotychczasowi
      partnerzy twierdzili,że są super:) I uwielbiali je pieścić:) No i w sporcie nie
      przeszkadzają ;)
      Naprawdę je lubię i lubię też reszte mojego ciała, razem z jego innymi
      niedoskonałościami, bo to po prostu jestem JA.
      Wiecie co, moim zdaniem te kompleksy to wina mediów i otoczenia.Od małego
      słyszałam różne dogryzki na temat mojego małego biustu.Faceci czasami potrafią
      byc okrutni...,że jakby na deskę splunąć,że gdyby nie włosy,to by nie
      wiedział,czy chłop,czy baba... Grunt to się nie dawać.
    • liliana1986 Re: kompleksy 05.05.07, 23:48
      Hmmm, a co ciekawe, to właśnie mężczyżni i ich niedwuznaczne, zachwycone
      spojrzenia sprawiają, że naga czuję się w ich objęciach wspaniale:):):)
      • kassita Re: kompleksy 06.05.07, 19:24
        tak więc nie tylko ja tak myśle!! Dziewczyny, głowy do góry! najlepszą karta
        przetargową nie jest wasze ciało a umysł!!!!!!!!!!
        • liliana1986 Re: kompleksy 06.05.07, 22:58
          :) Dokładnie, a wszystkie hormony, super kremy i silikony do kosza na śmieci!!!
          Dopuszczam jedynie balsamy ujędrniające:) Na łowy kobiety:)!!!

          ps. jak to mówi moja mama,kobiety z małym biustem nie musza sie martwić,że
          będzie im zwisał na starość między nogami:):):)
          • mary_lu Re: kompleksy 08.05.07, 17:40
            Ale aż tak głupio leczyć swoich kompleksów nie trzeba...
          • bukietzbialychroz Re: kompleksy 10.05.07, 15:53
            niech zgadne?mama tez nie ma
            • nikitka84 Re: kompleksy 10.05.07, 16:56
              Wypowiedz lilianny rzeczywiscie nie byla na poziomie, co nie zmienia faktu, ze
              male piersi to tez piersi i jesli Tobie jako posiadaczce wiekszego biustu nie
              spodobala sie ta wypowiedz (i slusznie), to pomysl, ze posiadaczka mniejszych
              moze sie nie spodobacc Twoja.
            • liliana1986 Re: kompleksy 11.05.07, 09:00
              Odrobinę humoru kobieto:) Może nie była to zbyt delikatna wypowiedż, ale za to
              jaka obrazowa:) Moja mamuśka ma rozmiar D, i nie zawsze się z tego cieszy. Ja
              jestem jej przeciwieństwem:)
              Nie mam nic przeciwko właścicielkom dużych, srednich, małych biustów:) Sorki
              jeśli Cię uraziłam, bo nie o to mi chodziło.
              Ale tak, czy inaczej te wszystkie ogromne kompleksy dotyczące małych biustów
              uważam za zbyteczne:)

              Pozdrawiam
              • mary_lu Re: kompleksy 11.05.07, 17:32
                Humoru? Po co traktować z humorem niegrzeczne teksty? Bardzo wiele dziewczyn
                mających kompleksy z powodu małego biustu posługuje się stwierdzeniami "ale
                przynajmniej nie mam obwisłych cyców jak te biuściaste".

                Najpopularniejszym rozmiarem miseczki w mojej rodzinie jest F-G. Począwszy od
                nastolatek aż po babcie, mamy ładne, zadbane ciała. Ani jedna z nas nie ma
                obwisłych piersi. Moja 50-letnia mama po urodzeniu czwórki dzieci ma nadal
                ładny biust i dekolt (dar od natury, bo nawet katuje swoje piersi zbyt małymi
                stanikami). Piersi się deformują od chodzenia bez stanika lub w staniku źle
                dobranym, ewentualnie od zmian wagi - gdy chodziłam do dużej łaźni we
                Wrocławiu, to widziałam tak samo dużo zaniedbanych dużych biustów jak i małych -
                i jedne i drugie mogą być obwisłe. I tak samo mogą być atrakcyjne aż do
                późnego wieku...
                • liliana1986 Re: kompleksy 18.05.07, 10:04
                  Dlaczego czytasz forum dla kobiet z małymi piersiami? Chcesz sie dowartościować,
                  czy ponabijac? Wyszukujesz delikatnej nuty przeciwko kobietom o większych
                  piersiach i robisz z tego wielkie halo.Czytasz jedno a wyszukujesz między
                  wierszami złośliwych podtekstów. Nie sugeruj,że którakolwiek kobieta z forum
                  jest zaniedbana, ja tego także nie pisałam.Jedne katują swoje piersi mniejszymi
                  stanikami, inne nawet w lato nie wyjdą bez pushapa. Każdy sobie radzi ze swoim
                  ciałem wg. siebie i niech tak zostanie.

                  A co do "niegrzecznych" tekstów,to powiedz mi proszę,czy nigdy nie myślałaś
                  sobie,że "przynajmniej nie mam takich problemów jak te z małymi piersiami"?
                  Dlatego tu zaglądasz. A ja przynajmniej nie boje sie napisać czegoś, co
                  bezpośrednio mnie dotyczy i nie angażuję się w dyskusje o których nie mam pojęcia.
              • maith Re: kompleksy 01.06.07, 20:42
                Liliano, brak kompleksów jest wtedy, kiedy jesteś zadowolona z siebie, bez
                związku z innymi osobami. Kiedy kogoś obok nie musi spotkać przykrość, żeby Ci
                poprawić humor. To tak jak szczęśliwemu człowiekowi nie przeszkadza szczęście
                innych. A niezadowolony z własnego życia odwrotnie - uśmiechnie się dopiero, jak
                komuś powinie się noga.
                No... wyobrażanie sobie czegoś tak nierealnego jak biust majtający się między
                nogami... no w każdym razie myślę, że sama bardzo nie lubisz tych kompleksów (i
                słusznie), ale jeszcze nie do końca potrafisz się z nimi rozstać.

                A Mary_lu jest od nas (Lobby biuściastych). Miałyśmy w swoim czasie długą
                rozmowę na temat tego, że czasem niepotrzebnie sobie szkodzicie i w wielu
                sytuacjach wystarczy tylko trochę dodatkowej wiedzy, żeby przynajmniej część
                Waszych problemów zniknęła. Np. wiele drobniutkich, szczuplutkich kobiet nosi
                staniki o identycznych obwodach, jak dziewczyny wysokie i mocniej zbudowane.
                Takie zbyt szerokie obwody spłaszczają im biusty i pogarszają wygląd, a co za
                tym idzie i samopoczucie. Część osób uważała, że warto do Was zaglądać i od
                czasu do czasu pomóc. No tylko że przy okazji pojawił dodatkowy problem -
                wchodząc tu można się czasem natknąć na negatywne wypowiedzi na temat osób z
                dużym biustem.

                Tak czy inaczej, Mary_lu nie weszła tu po to, żeby się dowartościować, czy
                ponabijać. Zresztą możesz zerknąć do nas. Nie potrzebujemy Waszego
                zakompleksienia. Wręcz przeciwnie :)

                • nikitka84 Re: kompleksy 01.06.07, 22:55
                  Ja i moj nie za duzy biust swiadkiem, ze maith mowi prawde:)
    • koalaa Re: kompleksy 07.05.07, 08:29
      bolek10001 napisał:
      Ja idę leczyć
      > rany - upję sie i bedę rzygać. Na razie nie jestem gotów na nowe uczucie.

      ona tez będzie leczyc rany ty egoisto. jest pewna że ja zostawiłeś, bo miała
      mały biust. nic jej nie przekona.
      gdybyś faktycznie miał jakies uczucie, to bys jej nie zostawił, tylko byś
      został pomimo jej kompleksów, z których nie potrafiłeś jej uleczyć. Duże macie
      wymagania od kobiet, chcielibyscie gotowe ideały, ale nie lenie nie robicie
      nic, aby kobietom pomóc.
      • liliana1986 Re: kompleksy 07.05.07, 11:16
        Uważasz,że jak kobieta ma problem, z którym sobie nie radzi ani ona, ani jej
        partner, to powinni być z sobą i wzajemnie się pogrążać? Wiesz co koalaa,
        zastanawiem się, kto w takim związku byłby większym egoistą;/ A pozatym z listu
        bolka od razu wynika, że mu zależało i się chłopak starał,ale (i tu zacytuję
        Ciebie) " nic jej nie przekona".
        • koalaa Re: kompleksy 07.05.07, 13:04
          czyli jak są problemy, to uczucie się konczy ?? no to faktycznie miłość, ha ha
          ha ha
          • liliana1986 Re: kompleksy 07.05.07, 22:11
            Kończy? Co się kończy? Skończył się tylko związek, nie uczucie
          • pomysl.po.wypiciu Re: kompleksy 06.06.07, 00:33
            wszystko sie kiedys konczy
            szczegolnie jak ktos sie stara 2 lata i nic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka