Dodaj do ulubionych

wyjaśnienie - agnieszka262

25.04.05, 13:19
Wszystkich nas wzburzyła informacja, że agnieszka262 najprawdopodobniej nas
oszukała. Przez cały weekend, odkąd pojawił się o tym pierwszy post,
próbowałyśmy z gruchotką sprawę wyjaśnić - gruchotka pisała do Agnieszki, ja
nawiązałam kontakt z adminką forum "Rodziny wielodzietne z wyboru". Nic na
100% nie udało nam się ustalić, ale niestety po lekturze usuniętych wątków z
w/w forum, wszystko wskazuje na to, że ta osoba nie przelogowała się,
przechodząc między forami. Niemożliwe jest, aby jedna osoba podszyła się po
kogoś innego, ponieważ trzeba znać hasło użytkownika.

W związku z zaistniałą sytuacją wszystkie posty i wątki agnieszki262 zostały
usunięte, wątki kierowane do agnieszki262 również zostaną usunięte. Zdarzały
się na naszym forum trolle, ale jeszcze nie było tak, aby ktoś przez pół roku
grał na naszych uczuciach, a ponieważ chyba wszystkim nam zależy na spokoju i
poczuciu bezpieczeństwa na tym specyficznym forum, dlatego wszystko co się
wiąże z tą nieprzyjemną sprawą zostanie usunięte.

Wiem, że taka sytuacja bardzo zachwiała równowagą forum i osłabiła naszą wiarę
w uczciwość ludzi, ale apeluję o to, aby jednak nie tracić zaufania do
pozostałych forumowiczów, zarówno tych, których czytujemy od dawna, jak i
tych, którzy będą się pojawiać. Równocześnie proszę wszystkich, którzy mieliby
jakiekolwiek informacje, że ktoś znów próbuje grać na naszych uczuciach o
kontakt z moderatorem lub współadminami.

Pozdrawiam serdecznie
Kinga
Obserwuj wątek
    • zorka7 Re: wyjaśnienie - agnieszka262 25.04.05, 13:25
      Dzięki, Kingo. Przyznasz, że będzie trudno o zaufanie. :(
      • vitalia Re: wyjaśnienie - agnieszka262 25.04.05, 13:31
        Dzięki za wyjaśnienia.Ja zaufania do forum nie stracę,bo to nie wina forum ale
        pojedyńczej paskudnej osoby.Ona dalej będzie szalała nie tu to gdzie
        indziej ,tak jak prawdopodobnie już działa na innym forum..
        • arleta.kamilek Re: wyjaśnienie - agnieszka262 25.04.05, 14:53
          Co wydarzyło się z Agnieszką262?
          Byłam z moim dzieckiem na operacji (rozszczep podniebienia) i nie jestem w
          temacie. Moze mi ktoś wyjaśnić?
          Pozdrawiam
          Arleta
      • vinga_o Re: wyjaśnienie - agnieszka262 25.04.05, 13:42
        Aga, wiem, że będzie trudno. Takie osoby uczą nas niestety dystansu do
        Internetu, co na tym forum nie jest wskazane :-(
    • mamarafka Re: wyjaśnienie - agnieszka262 25.04.05, 14:54
      Witam!

      Aż przysiadłam. Czytająć ostatnio wątki agnieszki262 coś mi nie pasowało - niby
      straciła i męża i dziecko w pierwszych tygodniach ciązy - ale ta rozpacz
      praktycznie tylko po dziecku mnie zastanowiła. Zapaliły mi się kontrolki. Może
      dlatego że kiedyś zostałam perfidnie oszukana przez symulantkę strasznej choroby.

      Pozdrawiam Wszystkich
      mama Rafka
    • olab1 Re: wyjaśnienie - agnieszka262 25.04.05, 15:11
      Niewiarygodne. Nie do końca jestem w temacie, bo poczytałam sobie forum dopiero
      wczoraj po dłuższej nieobecności.
      Nie mogę uwierzyć, że człowiek może mieć tak chorą wyobraźnię, żeby uśmiercać
      bliskich, żeby coś takiego wymyślić. A potem jescze tak pisać na forum, że aż
      łzy wyciska i powoduje współczucie u innych. A to wszzystko na taks zczególnym
      forum jak właśnie to.
      A fakt oszustwa jest niemal pewny, bo do twj pory nie zauważyłam jakiegoś
      wyjaśniającego postu tej osoby.
    • alina30 Re: wyjaśnienie - agnieszka262 25.04.05, 15:50
      Przykra sprawa:( Nigdy nie odpisywałam na jej posty, bo wydawały mi się za
      bardzo egzaltowane, a ja nie umiem znaleść odpowiednich słów żeby odpowiedzieć
      cokolwiek takiej osobie. Ale nigdy nie przyszło mi do głowy, że są po prostu
      wymyślone !!!!
      Pozdrawiam Was kochani.
      • verdana Re: wyjaśnienie - agnieszka262 25.04.05, 16:05
        Mnie przyszło do glowy, że cała historia jest zmyslona, w momencie, gdy po
        śmierci Papieża oswiadczyła, że "wszysko jej minęło", a nawet ośmieliła się
        pouczać inne dziewczyny, że teraz ich dzieciom jest lepiej. Tak szybko po
        smierci całej rodziny - niemożliwe... Za bardzo teatralne to było.
        Ale wolałam nic nie pisać, ostatecznie róznie przezywa się żałobę.
        • aga1610 Re: wyjaśnienie - agnieszka262 25.04.05, 16:22
          Mi od początku jedno nie pasowało, jak opisywała śmierć męża i dziecka to nie
          było w tym takiego wielkiego żalu. Tłumaczyłam to sobie tym, że ludzie różnie
          reagują, ale i tak nie do końca mi to wszystko pasowało. Zachowała się
          karygodnie.
          • hanya00 Re: wyjaśnienie - agnieszka262 26.04.05, 19:43
            tez mmnie zastanawialo to,ze nie rozpaczala po mezu.i tak szybko sie
            otrzasnela,wstala rano i bylo ok.sorry,ja jestem po rozwodzie i troche trwalo
            zanim bylo ok,chyba jeszcze nie jest...a tak mi bylo jej zal az sie poplakalam.
    • agacz2905 Re: wyjaśnienie - agnieszka262 26.04.05, 21:43
      Sam nick agnieszka 262 niewiele mi powiedział, bo nie bywam na tym forum
      codziennie, a piszę już niewiele. Ale teraz kojarzę już jej posty, w wypadku
      straciła bodajże męża, nienarodzone dziecko i być może jeszcze jedno dziecko,
      ale tego nie jestem już pewna.... Pisała gdzieś z zagranicy, ze szpitalnego
      łóżka z laptopem na kolanach.... Pamiętam też, jak w którymś tam poście
      oświadczyła, że wszystko jej przeszło jak za czarodziejskim pstryknięciem.
      Bardzo się wtedy ucieszyłam. Że jej przeszło. Do głowy by mi nie przyszło, że
      dziewczyna... kłamie. Przepraszam, jak zobaczyłam taką (w sumie
      poważną) "afere", to postanowiłam napisać, że kojarzę już agnieszkę 262 i
      niezależnie od tego, jaka jest prawda - i tak jej współczuję.
      Agnieszka
    • tygisek Re: wyjaśnienie - agnieszka262 27.04.05, 21:36
      ja jestem stala podczytywaczka, czuje sie z Wami wszystkimi zwiazana bardzo,
      czasem wydaje mi sie ze mam Wam tak wiele do powiedzenia....ale jednoczesnie
      wiem, ze moze lepiej, niz zachowywac sie jak przyslowiowy slon w skladzie
      porcelany, pomilczec sobie tu na tym Waszym-naszym forum...nie ma dnia bym nie
      zajrzala tutaj, nie ma dnia zebym nie myslala o Waszych Aniolkach tych w Niebie
      i tych tu z nami....jestem wstrzasnieta, i nie wiem, naprawde nie wiem, dlaczego
      tacy nieuczciwi ludzie maja czelnosc zaklocac Wam tu spokoj......to sie nie
      miesci w glowie....
      pozdrawiam Wszystkich,
      tygisek
      • tabaluga0 Re: wyjaśnienie - agnieszka262 27.04.05, 22:19
        na pewno jest cos nie tak skoro agnieszka nawet nie probuje tego wyjasnic.
        • vitalia Re: wyjaśnienie - agnieszka262 27.04.05, 23:03
          Nie wyjaśni bo łgała jak .... .A teraz pojawi się jako KTOS znowu..
          • tabaluga0 Re: wyjaśnienie - agnieszka262 28.04.05, 08:20
            moje miasto tez Gdynia
            • vitalia Re: wyjaśnienie - agnieszka262 28.04.05, 09:57
              To chyba Aż trzy jesteśmy z Gdyni na forum..Pozdrawiam..
              • vinga_o Re: wyjaśnienie - agnieszka262 28.04.05, 11:28
                Z Gdyni jest nas cztery, jeśli dobrze liczę, ale za to z Trójmiasta nazbierałaby
                się niezła gromadka :-)
                • hanya00 Re: gdynia 28.04.05, 13:37
                  przepraszam,ze zmienie temat.lecze moje dziecko u dr pienczka z gdyni czy
                  mozecie cos o nim powiedziec.pozdrawiam hania
                • nastulla Re: wyjaśnienie - agnieszka262 28.04.05, 14:26
                  Witam
                  Ja również jestem z Trójmiasta, ale tym razem Gdańsk :-)Ściskam Was wszystkie
                  gorąco!!
    • marcel25 Re: wyjaśnienie - agnieszka262 30.04.05, 14:33
      Witam,
      A mi po całej histori z Agnieszką262 nachodzi jedna refleksja - jak straszliwie
      musi być ona samotna, że ucieka się do takich rzeczy aby usłyszeć (przeczytać)
      dobre słowo, zyskać zainteresowanie, poczuć bliskość z innymi. Mi po prostu jest
      jej ogromnie żal i smutno bo prawdopodobnie na tym się nie skończy. Przeniesie
      się po prostu na inne forum i będzie tam wymyślać swój świat dopóki jej ktoś nie
      rozszyfruje.
      M.
      • co-jest-grane Re: wyjaśnienie - agnieszka262 01.05.05, 00:22
        > musi być ona samotna, że ucieka się do takich rzeczy aby usłyszeć (przeczytać)
        > dobre słowo, zyskać zainteresowanie, poczuć bliskość z innymi

        Więc też mam podobne odczucia - tylko szkoda, że robi to kosztem osób, które
        szukają na tym szczególnym forum zaufania i bezpieczeństwa w najtrudniejszych
        chwilach swojego życia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka