alilat 30.04.04, 18:43 Ja tesknie, a wy? Niegdzie na swiecie nie ma takiego wspanialego chlebusia, na zakwasie, pachnacego, chrupiacego... I bulek, tych dawnych polskich, ze sklepu PSS. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asica74 Re: tesknota za polskim chlebkiem 30.04.04, 19:15 Alilat! Witaj w klubie! Ja tu namietnie kupuje jakis wypieki inchniejzych kuchni, ale co tu gadac... Jak tylko pojade do polski to wykupuje cale polki z chlebem. Ludzie palcami mnie pokajuja... A co jeszcze... brakuje mi Polskiej kuchni, szczegolnie zima. Cale szczescie, ze mam dowe prawe rece w kuchni i umiem robic golabki i takie tam. A pelnia szczecia przyszla caliem nieoczekiwanie, gdy po przeprowadzce okazalo sie ze dwie minuty ode mnie jest polski sklep z restauracja, gdzie juz z Miskiem (a Misiek jest Holenderski, ale polska kuchnie na kolanach i po rekach caluje!) pozarlismy placek cyganski , schabowy, salatki... i paczki paczki paczki... Palce lizac! (i liczyc nowe centymetry....)Hej! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: tesknota za polskim chlebkiem 30.04.04, 19:35 O fajnie, ze juz jestes!! I polski sklep z restauracja za rogiem, no dobra mam sygnaturke..:_)))) Polski chlebek podobno namietnie calowalam podczas pierwszej wizyty w Pl i chyba nadal to robie.Tak twierdzi moja siostra.Ja nawet tego nie zauwazam robie to odruchowo.Zawsze przywoze i zamrazam po kromeczce i wyciagam sobie jako lek na zle samopoczucie. Odpowiedz Link
monie_pl Re: tesknota za polskim chlebkiem 30.04.04, 19:29 na innym forum (Polki w Stanach) byla dluga dyskusja jak upiec chleb, ale niestety na szybko nie moglam jej znalezc. za to znalazlam taki o to wpis: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11918&w=11867415 ja sama nie probowalam robic, ale powodzenia MOnia Odpowiedz Link
kendo Re: tesknota za polskim chlebkiem 30.04.04, 20:56 hmmmmmmmmmmm....mniam,mniam........... kolo Mamy jest sklep naprzeciw naszego domu, pierwsze sinadanko w kraju to buleczka grachamka, bialy serek, pozniej nawet sucha kromeczka chlebka na przegryzke) tez przywoze i zamrazam, choc mamy tu sklepy z polska zywnoscia i chlebek oczywiscie,to jednak nie ten smak....bo pieka go namiejscu.... a latem to ogoreczek malo solny hmmmmmmmmmm...mniam,mniam,,,,, Odpowiedz Link
neeki Re: tesknota za polskim chlebkiem 01.05.04, 00:08 ja tesknie, ale na szczescie turki maja w piekarni taki bardzo podobny ( Lodnyn). czasami kupuje. tego tostowego paskudztwa nie cierpie, bez tostera nie da sie jesc. kupuje czasami bagietki francuskie, ale generalnie przestawilam sie na pity ktorych tu pod dostatkiem. Odpowiedz Link
izabelski Re: tesknota za polskim chlebkiem 01.05.04, 02:37 a jak sie nazywa ten turecki chleb co to jest podobny do polskiego? Odpowiedz Link
neeki Re: tesknota za polskim chlebkiem 02.05.04, 00:16 niestety nie wiem jak sie nazywa , tylko wyglada podobnie. i nie wiem czy turecki, po prostu jest w tureckiej piekarni. ale to moze wynikac z faktu ze Green lanes i Turnpike lane to polakowo wiec moze po prostu taki pieka. Odpowiedz Link
daisy123 Re: tesknota za polskim chlebkiem 01.05.04, 00:21 A ja cale lato spedzam nad morzem w Chorwacji i tam jest chleb taki, ze ... no nie ma slòw aby go opisac. Sa i chlebki z ziarenkami slonecznika i chlebek bialy i z ziarenkami dyni itd. A zaleta takiego chlebka z Chorwacji to jest to, ze dzien po zakupie jest taki jak w momencie zakupu. Gdy siadamy przy stole w restauracji to zaraz podaja chleb i my najnormalniej w swiecie zajadmy sie tym chlebem jak najwiekszym przysmakiem. Aby bylo smieszniej to my te wakacje spedzamy 75 km od domu, ktòry mamy we Wloszech i oczywiscie takiego chlebka tam nie ma. I chociazby po to warto byc na tych wakacjach wlasnie tam. Za tydzien jade do Polski i oczywiscie, ze bede sie objadac polskimi grahamkami. Odpowiedz Link
brookie Re: tesknota za polskim chlebkiem 01.05.04, 06:22 Chleb kupujemy w niemieckim sklepie. Jest to ciemny, bardzo smaczny chlebus razowy. Do tego zawsze kusimy sie na metke tatarska. Pychaaaa. Tesknie jednak za polskim chlebkiem wiejskim z chrupiaca skorka, gdzie pietka byla czescia bochenka o ktora wszyscy domownicy sie "bili". Ach. Odpowiedz Link
kornikuno Re: tesknota za polskim chlebkiem 01.07.04, 14:29 ...ufffaa! ta tesknota dla mnie jest nie do zniesienia! ale o tym juz pisalam pozdrawiam IzaBella Odpowiedz Link
krolewna.sniezka Re: tesknota za polskim chlebkiem 01.07.04, 15:40 to w ogole we Wloszech nie mozna dostac zadnego chleba choc troche przypominajacego "normaly"? co oni tam jedza na codzien? te dlugie buly jak francuzi i hiszpanie?? Odpowiedz Link
kornikuno Re: tesknota za polskim chlebkiem 01.07.04, 17:05 krolewna.sniezka napisała: > to w ogole we Wloszech nie mozna dostac zadnego chleba choc troche > przypominajacego "normaly"? co oni tam jedza na codzien? te dlugie buly jak > francuzi i hiszpanie?? pieczywa przeroznego jest wbrod! od malych okraglych poprzez dlugie bagietki i inne jescze, ale...no wlasnie takiego pieczywa jak w Polsce nie ma: nawet w polskim sklepie sprzedaja pieczywo, ktore z polkim nic wpolnego poza nazwa nie ma ! niestety IzaBella Odpowiedz Link
frankie36 Re: tesknota za polskim chlebkiem 01.07.04, 18:45 A za polskim chlebkiem to tlumy tesknia i przy okazji przypomina mi sie pewna smieszna historia.Lata temu wraz z moimi przyjaciolmi pracowalismy w Holandii u farmera przy truskawkach,po jakims miesiacu zaczelismy oczywiscie tesknic za polskim chlebem ,i co ktorys tam na chwile do domu jechal ,wracal z kilkoma bochenkami.A na zapytanie co nam tak w tym holenderskim chlebie nie pasuje moj znajomy odpowiedzial bez namyslu:"Ten chleb piana z doopy leci" Odpowiedz Link
kendo Re: tesknota za polskim chlebkiem 01.07.04, 20:24 hi,hi, frankie....wesoly kolega.... ..ja mowie o szwedzkim chlebku,po jego spozyciu ze "z chwila wstania od stolu juz sie jest glodnym" ** milego dnia/wieczoru. Odpowiedz Link
abere8 Re: tesknota za polskim chlebkiem 02.07.04, 05:45 Ja tu znalazlam chlebek ze szwajcarskiej piekarni - pychotka! Jeden zwykly, a drugi z roznymi ziarenkami. Nawet nie wiem, czy nie lepszy niz nasz, ale chyba nie... Odpowiedz Link
kendo Re: tesknota za polskim chlebkiem 02.07.04, 10:21 abere8 napisała: > Ja tu znalazlam chlebek ze szwajcarskiej piekarni - pychotka! Jeden zwykly, a > drugi z roznymi ziarenkami. Nawet nie wiem, czy nie lepszy niz nasz, ale chyba > nie... tez mozemy u nas podobny kupic, mowie na niego "bibry z babrami" czyli z roznymi ziarenkami... czasami jest smaczny,nieraz az sie w zeby kleii. Odpowiedz Link
marialudwika Re: tesknota za polskim chlebkiem 02.07.04, 18:29 Brak mi polskiego chlebka jak powietrza,jest niemiecki,ale tylko troche pdobny. Albo w polskim sklepie,niezly nawet,ale jezdzic po chleb na inny koniec Holandii..POza chlebkiem to brak mi jagod i innych owocow o smaku i zapachu owocow a nie ladnych a wodnistych "namiastek",buuuu! ml Odpowiedz Link
asica74 Re: tesknota za polskim chlebkiem 02.07.04, 18:31 ja tesnknie za truskawakami z pola mojej babci. Tyle po niej mam: to wpomnienie, no i moze jeszcze nozyczki zlaczone gwozdziem. NIezawodne! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: tesknota za polskim chlebkiem 02.07.04, 18:46 Cudne masz wspomnienia .Nozyczki niezawodne na gwozdz przypomnialy mi okulary na drut mojej slawnej kolezanki dziennikarki z Polski.Uzywala je tylko do czytania, popsuly sie, to sobie je przydrutowala i dobrze..,Kiedy ktos piepszyl okropne glupstwa albo zachowywal sie w miejscu publicznym nieodpowiednio, grzebala w swojej wielkiej torebce,wydobywala te zadrutowane okulary ,zakladala sobie na nos i z uwaga przygladala sie przez chwile przeztepcy nie zmieniajac wyrazu twarzy z zainteresowanego.Potem zdejmowala okulary, chowala do torebki i powracala do wykonywanych czynnosci, rozmowy itd. Teraz ja sama dokonuje takich wyczynow czesto i gesto, choc moje okulary nie sa zadrutowane, to sa tez piekne, oprawka we wszystkich kolorach swiata, teczowa, od wsciekle zielonego poprzez pomaranczowy do fioletowego.Tylko do czytania. ))))) Odpowiedz Link
marialudwika Re: tesknota za polskim chlebkiem 02.07.04, 22:23 Okulary to dla mnie temat ostatnio stresujacy,moja oprawka ma juz 4 lata i sie zrobila nieladna,ale sa takie wygodne)) ml Odpowiedz Link
asica74 Re: tesknota za polskim chlebkiem 03.07.04, 00:56 napisze troszeczke, bo czuje, ze musze... Moja babcia jest bardzo trudna osoba. Ale tego nauczylo ja zycie. Maz zmarl (tj moj dziadek) gdy mialam 9 miesiecy (podejrzewam go jednak o zamieszanie na gorze w mojej sprawie i Misia. Jak juz bylam na samym dolku czucia sie sierota, gdy juz totalnie wszelakie ciotki mowilay na mnie stara panna, poszlam na grob dziadka, i powiedzialam ze juz nie mam sily. Misia poznalam w niemal w rocznice jego smierci.. ale to mialo byc o babci, i to z e strony mojej mamy.) Na nia spadlo prowadzenie calego gospodarstwa rolnego. ! 1981 w pazdzierniku wyjechala na pogrzeb swego brata w Kanadzie i juz nie wriocila. Zostala tam, wraz ze swoim najmlodszym synem, potem sciaajac tam tez najstarszego. Jest osoba niesamowicie wscibska, obrazalaska, nie tolerujaca zadnego sprzeciwu. Po jej wyjezdzie zostalo gospodarstwo ktore trzeba bylo sprzedac. Gdy to juz stalo sie faktem, jedna z niewielu rzeczy, ktore stamtad zabralam, sa te wlasnie nozyczki. Zadne inne nie tna jak te. No i tego zapachu truskawek z pola zamojskiej wsi, nigdy niezapomne. a manerw z okularami bardzo mi sie podoba. Moje okulay sa brazowe, troszke jakby z bursztynu? A moj najukochanszy wzor okularow przeciwslonecznych to panterka... oj, kochaniutkie, trzymajcie sie! Odpowiedz Link
marialudwika Re: tesknota za polskim chlebkiem 03.07.04, 10:15 Wiecie co?Ciekawa jestem ile lat w XXI wieku sklania ciotki do "mianowania" kogos stara panna)) ml Odpowiedz Link
asica74 Re: tesknota za polskim chlebkiem 03.07.04, 11:56 ze swego doswiadczenia moge powiedziec: wystarczy miec 28 Odpowiedz Link
kendo Re: tesknota za polskim chlebkiem 03.07.04, 13:28 asica74 napisała: > ze swego doswiadczenia moge powiedziec: wystarczy miec 28 eeeeeeeee...chyba juz sie nie uzywa tego zworotu.... czasy sie zmienily, coraz czesciej w pozniejszym wieku zawieramy zwiazki malzenski jak i rodzimy dzieci. ** milego poraka/poludnia. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: tesknota za polskim chlebkiem 03.07.04, 16:30 asica74 napisała: > gdy juz totalnie wszelakie ciotki mowilay na mnie stara panna, poszlam na grob > dziadka, i powiedzialam ze juz nie mam sily. Misia poznalam w niemal w rocznice Ja swiecie wierze, ze mamy duchowych opiekunow... Co do staropanienstwa, to pojade cie udusic.. Moja ulubiona pisarka JCh zwykla rzucac klatwe: - "Zaslugujesz na to,zeby wyjsc na maz".Klatwy tej boi sie wiekszosc jej przyjaciolek, bo brzmiaca z pozoru niewinnie insynuuje niezdolnosc osoby do samodzielnego podejmowania wyborow. (cyt) . > Gdy to juz stalo sie faktem, jedna z niewielu rzeczy, ktore stamtad zabralam, > sa te wlasnie nozyczki. Zadne inne nie tna jak te. No i tego zapachu truskawek > z pola zamojskiej wsi, nigdy niezapomne. Ach te truskawki, wlasnie zachwycalam sie nimi ostatnio w Polsce .Male bazarki w Wie co krok, a tam prawdziwe truskawki,czeresnie, nawet nieumyte nie szkodza,chociaz moj syn bal sie jesc prosto z lubianki przed kinem.. )) > oj, kochaniutkie, trzymajcie sie! Dzieki Ty tez ))) Odpowiedz Link
true_blue Re: tesknota za polskim chlebkiem 04.07.04, 10:26 Tesknie okropnie. Do tego stopnia, ze jak przyjezdzam do Polski to w domu moich rodzicow spozycie chleba wzrasta dwukrotnie, a tato wstaje o 6tej, zeby poleciec do piekarni po pierwszy wypiek... Zadnych bulek nie toleruje, tylko chlebus... Ciekawe co abere znalazla w Szwajcarii, ja znalazlam chleb, ktory nieco mi przypomina polski - chleb alpejski, albo gorski, w Migros, zdecydowanie najlepszy ze wszystkich, ale bardzo niepopularny i ciezko go znalezc ..... Dmuchanego chleba nie znosze, juz wole bagietki... Ech... Pozdr. Odpowiedz Link
asica74 Re: tesknota za polskim chlebkiem 04.07.04, 10:50 ojej, to naprawde skrajnie masz. Ale ja tez i chyba nie znam osoby z forum, czy z moich znajomych ktoby sie przestawil zupelnie na ichniejeszy chleb. Ja mam to samo, z chlebem jak jestem w Polsce. Kupuje bochenek i podskubuje... Odpowiedz Link