Dodaj do ulubionych

Land of the living skies

05.08.05, 01:51
Land of the living skies

Czyli Saskatchewan. Prowincja nieco mniejsza od Alberty, mieszczaca sie na
wschod od Alberty, na zachod od Manitoby. Serce kanadyjskich prerii.
Powstala, jako jednostka administracyjna rownolegle z Alberta. Jest jednak od
Alberty nieco mniejsza, ma tez mniej mieszkancow.

Jest to ziemia piekna... Naprawde... Spedzilismy w Saskatchewanie blisko 10
lat. Z zyczliwoscia wspominamy milych i uczynnych mieszkancow tej ziemi.
Zostawilismy tam wielu przyjaciol. Z przyjemnoscia wracamy w odwiedziny...

Jest to prowincja rolnicza, w tym tez kierunku ida tutaj badania naukowe :

www.src.sk.ca/ Kierunek weterynaryjny na miejscowym uniwersytecie
nalezy do jednych z najwyzej stojacych w Ameryce Polnocnej.

Kilka informacji o tej prowincji mozna znalezc tutaj :

www.gov.sk.ca/
www.sasktourism.com/
Prowincja jest w stanie wyzywic ponad miliard mieszkancow Ziemi.Czyli z
grubsza 1/6 populacji czlowieczej.

Dzieci nasze ukonczyly tutaj szkoly srednie www.sasked.gov.sk.ca/ .

Mieszkalismy w Saskatoon, ktore choc jest najwiekszym miasdtem prowincji, nie
jest jednak jej stolica.

www.city.saskatoon.sk.ca/
Ja spedzilem pare lat na miejscowym uniwersytecie ( jednym z dwoch) szlifujac
miedzy innymi moja licencje : www.usask.ca/

O charakterze Saskatchewanu mowi bardzo dobrze tekst ktory otrzymalem od
poludniowo-afrykanskiego lekarza, od lat mieszkajacego w Saskatchewanie :

"Grade three kids were asked to do lists of things based upon the
letters from the name of the province; this is a random selection
from our newspaper:

S: is for storms, Saskatoon,swathing
A is for Angus cattle, air seeder, acrobats
S is for Shorthorn cattle, starlings, sparrows, sundogs
K is for killdeer, kittens, kernels of grain
A is for autumn, awesome, animals
T is for twisted trees, tornadoes, tractors
C is for Canadians, companionship, canoes, cows
H is for health, horses, helpful, hay
E is for evening, eggs, elevators
W is for wind, waterfalls, wheat, wetlands
A is for animals, alpacas, aurora borealis
N is for northern lights, neighbours, nature

I would like a glimpse of what the urban kids wrote!"

Saskatchewan nie jest bogata prowincja. Ale to tylko tak na razie. Ma ona
zloza zlota, srebra, soli potasowych, uranu. A takze tak zwanych "rzadkich
metali" :

sask.cbc.ca/regional/servlet/View?filename=rare-earth050726
ktore sa przyszloscia swiatowej elektroniki.

Mysle, ze o Saskatchewanie jeszcze wiele uslyszymy.

Pozdrawiam

dradam1
Obserwuj wątek
          • dradam2 Re: Land of the living skies 22.01.06, 07:20
            SK pomalu wychodzi z biedy. Takie sa fakty...


            www.cbc.ca/sask/features/SASKbudget2005/
            Nie wiem czy wszyscy wiedza, ale SK posiada wiecej zasobow ropy niz Alberta
            (ktora z kolei ma wiecej niz Arabia Saudyjska).

            Problem polega jedynie na tym, ze ropa w SK/AB nie wyplywa sama z ziemi i trzeba
            ja wydobyc. A to oplaca sie dopiero od pewnego poziomu cen.

            SK posiada ogromne zloza zelaza, sol potasowych, diamentow, ze wylicze tylko
            kilka zasobow. No i wspomniana rope.

            No i produkuje tyle zywnosci, ze cala Kanada i US by sie wyzywila zbozem z tej
            preriowej prowincji.

            Pisze o tym dlatego, ze wszyscy pchaja sie do ON, ktore ostatnio ma cala mase
            klopotow ze zrownowazeniem gospodarki. Jednym z podstawowych przemyslow jest
            produkcja samochodow. Ale produkcja samochodzow spada ( Ford ograniczyl o 40 %
            produkcje). Podobnie (choc mniej) spadla produkcja GM i Chryslera.
            www.cbc.ca/story/business/national/2005/11/21/gm-051121.html
            Jedynie TOYOTA sie rozwija. No i wejda niedlugo na rynek kanadyjski samochody z
            z Chin, za pol ceny...


            Pozdrawiam


            dradam1
              • dradam2 Re: Land of the living skies 22.01.06, 13:28
                za_morzem napisał:

                > prowincje na preriach sa tzw shit holes.
                > fajnie ze maja kase na cos tam, nie dajmy sie oszukac jednak, zycie na preriach
                > to ... hmm... moim zdaniem porazka...

                Porazka jest praca w Toronto za 15 dolarow za godzine, gdy w Albercie moze ten
                sam pracownik zatabiac 10 lub wiecej dolarow dziennie.

                Porazka jest placenie za mieszkanie 1000 dolarow miesiecznie, kiedy w milionowym
                miescie na preriach placi sie 3/4 tej ceny.

                Porazka jest znalezc sie na bruku , po wywaleniu z fabryki samochodow lub
                tartaku - po prostu dlatego, ze nie ma zbytu na produkty i kompanie ulegaja
                "downsizing".

                Porazka byloby, gdyby mi sasiad zagladal w okna sypialni, albo nie mialbym gdzie
                zaparkowac drugiego (trzeviego) samochodu przed domem.

                Porazka jest , gdy dostepne sa w danej prowicnji tylko stanowiska "za minimal
                wages", a i to wszystkie sa obstawione przez przybyszow z ubzszych prowincji.

                Takie sa moje definicje porazek.

                Natomiast definicja sukcesu ( w moim zawodzie) jest wykonanie w milionowym
                miescie najwiecej w w calej Kanadzie operacji przeszczepow serca
                www.cbc.ca/story/science/national/2006/01/20/alta-hearts060120.html
                czy przeszczepow trzustki.

                Coraz wiecej zespolow , a nie tylko pojedycznych badaczy, Alberta po prostu
                kupuje do swoich uniwersytetow najlepszych lekarzy z calej Kanady i nie tylko :

                www.cbc.ca/manitoba/story/mb_dr-poaching-20051129.html
                www.cbc.ca/story/science/national/2005/11/29/physicians-provinces051129.html
                Te 6 milionow mieszkancow prerii, w tym wysokiej klasy fachowcow (takich jak
                pracujacych w National Research Council w Winnipegu, w National Microbiology Lab
                etc. ), zarabiajacych wiecej niz gdyby zarabiali w ON/QC to nie wiedza co robia
                ? Nie znalezliby pracy u poludniowego sasiada ?

                Pozdrawiam


                dradam1
                • dradam2 nie bylem precyzyjny 22.01.06, 13:34
                  piszac :

                  > Porazka jest praca w Toronto za 15 dolarow za godzine, gdy w Albercie moze ten
                  > sam pracownik zatabiac 10 lub wiecej dolarow dziennie.

                  Powinno byc : > Porazka jest praca w Toronto za 15 dolarow za godzine,
                  > gdy w Albercie moze ten
                  > sam pracownik zarabiac o 10 lub wiecej (dodatkowo) dolarow za godzine .
                  >Zbierajac zamiast 15 dolarow po 25 dolarow za godzine lub wiecej.

                  No i w Albercie czy na Yukonie chowajac do kieszeni dodatkowo 8 % jako
                  nieplacone ( prowincjonalne podatki do sprzedazy).


                  Przepraszam, nie bylem scisly....


                  dradam1
                • za_morzem prerie 22.01.06, 22:44
                  wybor miejsca zamieszkania to osobisty wybor kazdego i zalezy od priorytetow w
                  zyciu. dla wielu prerie beda napewno dobrym wyborem. jesli komus tak bardzo
                  zalezy na dularach co moge zrozumiec.
                  kasa jest wazna ale nie najwazniejsza moim zdaniem.
                  jesli mam spedzac zycie przemykajac przez okragly rok z samochodu do domu i z
                  samochodu do pracy w temp -30 to ja dziekuje za te extra pare dolarow na godzine.
                  • dradam2 Re: prerie 22.01.06, 22:58
                    za_morzem napisał:

                    > wybor miejsca zamieszkania to osobisty wybor kazdego i zalezy od priorytetow w
                    > zyciu. dla wielu prerie beda napewno dobrym wyborem. jesli komus tak bardzo
                    > zalezy na dularach co moge zrozumiec.
                    > kasa jest wazna ale nie najwazniejsza moim zdaniem.
                    > jesli mam spedzac zycie przemykajac przez okragly rok z samochodu do domu i z
                    > samochodu do pracy w temp -30 to ja dziekuje za te extra pare dolarow na godzin
                    > e.


                    Wzbudzasz moja litosc.
                    GDyby przez caly rok bylo minus 30 stopni to nie roslo by na preriach nic.
                    A tymczasem rosnie tutaj (na preriach) wiecej zboza niz w Ontario (lacznie) .

                    Nie slyszalem, aby zboze roslo w temperaturach ponizej zera.

                    Przecietne temperatury dla Edmonton (miesieczne) masz tutaj :

                    www.wunderground.com/NORMS/DisplayIntlNORMS.asp?CityCode=71123&Units=both
                    Dla Toronto :

                    www.wunderground.com/NORMS/DisplayIntlNORMS.asp?CityCode=71265&Units=both
                    Pewno, ze jest w Edmonton i zimniej (w zimie) i cieplej ( w lecie), ale
                    wytrzymuje sie te temperatury o wiele latwiej, bo klimat jest suchy.

                    Na tym temat uwazam za wyczerpany.


                    Pozdrawiam


                    dradam1
                    • za_morzem Re: prerie 23.01.06, 00:08
                      to milo z twojej strony. rowniez pozdrawiam.
                      jakby co to nie pisalem doslownie, swiadomie przesadzilem w celu uzyskania
                      lepszego efektu psychologicznego wink...
                      • dradam2 Re: prerie 23.01.06, 05:15
                        za_morzem napisał:

                        > to milo z twojej strony. rowniez pozdrawiam.
                        > jakby co to nie pisalem doslownie, swiadomie przesadzilem w celu uzyskania
                        > lepszego efektu psychologicznego wink...

                        No to przyjmij do wiadomosci, ze ten Twoj efekt psychologiczny ma wartosc ponad
                        $20.OOO rocznie, bo tyle wlasnie robi te 10 dolarow za godzine w zarobkach
                        miedzy ON a AB. Czasem zreszta wiecej...

                        Pozdrawiam

                        dradam2
                        • za_morzem 20 tysiecy 31.01.06, 21:54
                          jest to napewno argument ale ja odnosze wrazenie ze w pewnym momencie 10 czy 20
                          tys wiecej od ktorych musisz zaplacic podatek nie zmienia tak twojego zycia jak
                          to co cie otacza na codzien (klimat, krajobraz, atmosfera itp).
                          choc tak jak juz pisalem to raczej kwestia priorytetow i zyciowych wyborow.
              • pikorpikor nafta 22.01.06, 10:57
                Ale na świecie:

                Dzień 31 lipca 1853 roku jest datą początku przemysłu naftowego, kiedy to przy
                współpracy aptekarzy Mikolasha, Zeha, Łukasiewicza i konstruktora Adama
                Bratkowskiego oświetlono lampami naftowymi szpital powszechny we Lwowie.
                Łukasiewicz także zajął się pokazaniem nafty światu. Wysyłał jej próbki do
                wielu miast Europy m.in. Wiednia, Paryża.

                comenius.i-lo.tarnow.pl/inventions/ignacy/pol/bio.html
                pozdr.
    • dradam2 Re: Land of the living skies 18.04.06, 18:52
      Dla osob rozwazajacych gdzie sie osiedlic w Kanadzie pozwalam sobie podac linki
      z calkiem interesujacymi informacjami :

      www.cwf.ca/abcalcwf/doc.nsf/file/674616A669866C168725713E006F38CD/$file/weu03.21.06.htm
      www.cwf.ca/abcalcwf/doc.nsf/publications?ReadForm&id=D7C08AF9A1EB14E687257106006A0E0F
      www.cwf.ca/abcalcwf/doc.nsf/(Publications)/D7C08AF9A1EB14E687257106006A0E0F/$file/Roaring%20Ahead%20...%20For%20Now.pdf

      Saskatchewan jest prowincja o ogromnym potencjale ekonomicznym.

      Jezeli wiec ktos mysli w kategoriach strategicznych to radze sie nad tym
      miejscem zastanowic.

      Pozdrawiam

      dradam1
      • maciopa Re: Land of the living skies 19.04.06, 21:41
        Przeglądam ten wątek i ... chciałbym mieć takie zmartwienie jak wybór prowincji
        w której mieszkam. wink tymczasem jeśli znalazłbym pracodawcę to wyemigrowałbym
        tam gdzie byłaby jego siedziba (ponieważ emigracja sponsorowana przez pracodawcę
        na chwilę obecną to tylko parę miesięcy a skilled worker to min 36 czekania...)

        Czytam artykuły z zamieszczonych przez dradama linków i uważam, że faktycznie
        Saskatchewan ma potencjał i przy odpowiednim zbiegu warunków rynkowych (a do
        takich zmierza gospodarka światowa) prowincja ta rozwinie się niczym pąk róży i
        jak bym miał wybór to postawiłbym na tego "konia" w wyścigu zwanym zyciem.
    • viiking Re: Land of the living skies 19.04.06, 22:46
      Taka uwaga, ze jezeli zaczniecie od malego miasta na prerii to prawdopodobnie trudno bedzie sie wam kiedykolwiek z niego wyrwac. Sa tu po prostu nizsze place i tansze domy. W pewnym sensie jest to pulapka bo gdzie bys sie nie przeniosl to masz drozej i musisz na ogol sporo doplacic do tego by kupic podobny dom w innych prowincjach.


      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38864
      • dradam2 male miasteczka 19.04.06, 23:26
        viiking napisała:

        > Taka uwaga, ze jezeli zaczniecie od malego miasta na prerii to prawdopodobnie t
        > rudno bedzie sie wam kiedykolwiek z niego wyrwac. Sa tu po prostu nizsze place
        > i tansze domy. W pewnym sensie jest to pulapka bo gdzie bys sie nie przeniosl t
        > o masz drozej i musisz na ogol sporo doplacic do tego by kupic podobny dom w i
        > nnych prowincjach.
        >

        Pozwole sobie nie zgodzic sie z tym stwierdzeniem.
        Mieszkalismy kolejno w miastach :

        -circa 400 tys.
        -50 tys.
        -160 mieszkancow
        -90 mieszkancow + ponad 5000 grzechotnikow
        -8 tysiecy
        -milion
        - no i teraz na osiedlu,ktore ma 300 mieszkancow.

        I wszedzie bylo nam dobrze. No wiec takie to obserwacje mamy.

        Pozdrawiam


        dradam1

        • artur737 Re: male miasteczka 19.04.06, 23:30
          Pozwole sobie nie zgodzic sie. Masz zapewne zawod, ktory ci umozliwia zarobki znacznie powyzej sredniej krajowej. ]

          Dla ludzi zarabiajacych srednia krajowa (a takich jest przeciez najwiecej te przeprowadzki w gore sa niemozliwe lub bardzo trudne)
          • artur737 Re: male miasteczka 20.04.06, 05:35
            A wiem, bo sam sie przymierzam do przeprawadzki do Vanquweru. I pomimo, ze mamy na pewnopowyzej sredniej krajowej to ciagle by nam bylo ciezko przeniesc sie i zachowac ten sam poziom zycia. Po prostu trzeba wylozyc dodatko 300 tys na dom bo o tyle sa drozsze takie same domy w ktorym mieszkam obecnie.
    • kolega.texas Re: Land of the living skies 19.04.06, 23:30
      Odnosnie dyskusji dwoch kolegow wyzej odnosnie porazek... Osobiscie za porazke
      uwazam miejsce osiedlenia tam gdzie jest sie najwyrazniej bardzo
      nieszczesliwym, obojetnie kto wymyslil lampe naftowa i gdzie jest wiecej ropy.

      A odnosnie Saskatchewan pamietam powiedzenie ze jestes prawdziwym
      Kanadyjczykiem jezeli jedziesz przez Saskatchewan i mowisz do pasazerow "Jak tu
      ladnie". Przyznaje ze tak wlasnie mowie za kazdym razem jak jade przez
      Saskatchewan.
    • zmijka2002 Re: Land of the living skies 05.06.06, 09:14
      Zeby nie bylo ze Manitoba jest taka ostatnia dziura to przytocze to co o niej
      wlasnie wyczytalamsmile

      1. Grand Beach was one voted (by Playboy magazine!) one of the top ten beaches
      in the world. Its 3 kms of fine white sand are probably the reason it's often
      considered one of the best beaches in Canada.

      2. Huge increases in the number of skilled immigrants settling in Manitoba in
      recent years has turned the Prairie province's economy into one of the most
      vibrant in Canada.
      Currently boasting the second-lowest unemployment rate in the country at 4.7% -
      the national average is 6.4% - the introduction of the PNP in 1998 transformed
      Manitoba's workforce.(...)
      The Manitoba Finance Survey forecasts the province economy to grow by 2.9%
      again this year, slightly below the national prediction of 3% for Canada, while
      further growth of 2.4% is also expected in the province for 2007.(...)
      In 2004 weekly salary rates in the province increased by 4%-the highest in the
      country-and although they didn't rise by quite so much last year, at 3.5%
      salary rates were still compared favourably to national growth - 3.1%.
      Manitoban workers earn on average the fifth-highest salaries of employees from
      all Canada's 13 provinces and territories.(...)
      Minimum wage rates have also increased in the province. In April the minimum
      rate went up to CDN 7.60 an hour, while in 2007 it will increase once again to
      CDN$8.Only British Columbia, Ontario, Northwest T. and Nunavut offer higher
      minimum wages.

      Small business is booming in Manitoba, according to new report by the Western
      Centre for Economic Research. The report found that 40% of Manitoba's workforce
      is employed by small businesses.

      Pozdr.smile
      • dradam2 Re: Land of the living skies 30.10.06, 22:34
        Co nowego w SK :

        www.cbc.ca/canada/saskatchewan/story/2006/10/30/gas-laronge.html
        www.cbc.ca/canada/saskatchewan/story/2006/10/26/family-day.html
        La Ronge jest pieknie polozona miejscowoscia, w drodze na polnoc SK. Jak ktos
        lubi jezdzic przez las (4WD bardzo przydatne w lecie,konieczne w zimie), to polecam.

        Pozdrawiam


        dradam 1/2

        PS. Co do MB : www.cbc.ca/canada/manitoba/story/2006/10/27/mba-saskpst.html
        • dradam2 tak jak pisalem : 27.03.07, 00:56
          www.reuters.com/article/inDepthNews/idUSN1540831420070326?pageNumber=1
          SK wylazi z dolka i powinien byc bogatszy od Alberty. Przynajmniej w energie.

          Pozdrawiam

          dradam 1/2


          www.investmentu.net/ppc/t3canadaoilsands.cfm?kw=X300G589
          • dradam2 Re: tak jak pisalem : 31.03.07, 00:15
            www.cbc.ca/canada/edmonton/story/2007/03/30/population-growing.html
            mysle, ze sam sie przeprowadze z powrotem do SK, za dwa-trzy lata. Mysle, ze
            warto bedzie cos sobie kupic (na pniu) i jak bede gotowy do przeprowadzki bede
            mial jak znalazl.

            Pozdrawiam


            dradam 1/2
            • dradam2 juz sie zaczelo 23.05.07, 22:47
              mam nadzieje, ze za trzy lata ceny domow w SK ciagle nie beda zbyt wysokie , jak
              na mnie przyjdzie kolejka sie wynosic z AB :

              www.cbc.ca/canada/edmonton/story/2007/05/22/moving-sask.html

              Pozdrawiam


              daradam 1/2
    • dradam2 Re: Land of the living skies 18.08.07, 03:03
      tak jak pisalem.
      A tak na marginesie : w Kanadzie sie placi za samo zezwolenie na szukanie
      mineralow. Niewiele, ale zawsze ...

      Kiedys napisze jak dziala "thumper".

      www.cbc.ca/canada/saskatchewan/story/2007/08/16/oilsands-sask.html

      Pozdrawiam


      dradam 1/2
    • dradam2 Re: Land of the living skies 29.08.07, 02:02
      zbiory w tym roku na preriach beda niezle.

      Wiecie o czym marzy farmer : aby jemu roslo, a innym nie ! Bo wtedy ceny beda
      wysokie.

      www.cbc.ca/canada/edmonton/story/2007/08/27/receipts-farmers.html
      biznes.onet.pl/0,1592083,wiadomosci.html
      biznes.onet.pl/0,1433364,komentarze.html
      www.bankier.pl/wiadomosci/article.html?article_id=1630391
      Pozdrawiam


      dradam 1/2
    • dradam2 no i zaczal sie juz "boom" w SK 20.12.07, 20:35
      www.cbc.ca/canada/saskatchewan/story/2007/12/19/stats-can.html
      www.cbc.ca/canada/saskatchewan/story/2007/12/17/realestate.html
      www.cbc.ca/canada/saskatchewan/story/2007/12/18/immigrants-saskatchewan.html
      W tej ostatniej kwestii. Czuje sie jak dinozaur, wjezdzajac do Kanady i
      osiedlajac sie w SK, kiedy SK bylo miejscem zapomnianym i prawie nikt sie w nim
      nie osiedlal. Ale sporo Polakow wtedy sie w tej prowincji znalazlo (chyba
      bylismy najwieksza grupa pod wzgledem kraju pochodzenia , uczeszczajaca na ESL
      do Community College).Bylo to z poczatkiem lat 80 tych.


      Pozdrawiam


      dradam 1/2
      • dradam121 co sie dzieje na preriach 06.08.08, 22:00
        Mysle, ze dzieje sie niezle :

        www.cbc.ca/canada/saskatchewan/story/2008/08/06/growth.html
        40 % wolowiny w Kanadzie pochodzi z Alberty (jest ona wyjatkowo smaczna), ale
        mieso wcale niezle drozeje :

        www.cbc.ca/canada/calgary/story/2008/05/09/cgy-beef-prices.html

        Pozdrawiam


        dradam
        • dradam121 kooperacja zachodnich prowincji 10.09.08, 04:08
          Jak wiadomo AB i BC juz dosc scisle wspolpracuja.
          Obecnie dochodzi SK :


          www.cbc.ca/canada/edmonton/story/2008/09/09/ab-sask.html

          Mysle, ze mowiac wspolnym glosem prowincje te (moze MB dolaczy) beda mialy o
          wiele wiecej do powiedzenia w Kanadzie, niz poprzednio.

          W sumie inwestycji w tych prowincjach jest wiecej niz na calym wschodzie
          (Ontario i Quebec = w tym momencie mysle).
          Pozdrawiam
      • dradam121 uran 11.11.08, 19:52
        www.cbc.ca/canada/saskatchewan/story/2008/11/11/cameco-loss.html
        No coz, koszta surowcow maleja. Odnosze wrazenie, ze tylko przejsciowo. Zreszta
        porownujac ceny to najbardziej stracili producenci benzyny z ropy naftowej.

        Ale to i tak kaszka manna z zamykanymi zakladami w ON.

        Alberta nie kupuje uranu z SK, mam nadzieje, ze sie to niedlugo zmieni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka