Dodaj do ulubionych

Mijaczek wychodzi za maz!

15.11.04, 15:41
Hej kobity,
To wprawdzie jeszcze nie slub, ale zaraz jedzimey do ratusza podpisac umowe
malzenska... Jakby nie bylo, pierwszy krok do slubu, no nie?
Mam nadzieje, ze ja i Eryczysko wiemy co robimy, hihi :o)
Trzymajcie kciuki!
Pzdrf,
Mia
Obserwuj wątek
    • szpulkaa Re: Mijaczek wychodzi za maz! 15.11.04, 15:44
      gratuluje decyzji!!!!smile))) wierze, ze to najsluszniejsze, co robicie i ze to
      bedzie poczatek waszej nowej szczesliwej drogi pod wspolnycm szyldem! buziaki,
      usciski i serdecznosci dla was obojga!smile
    • asia.sthm Re: Mijaczek wychodzi za maz! 15.11.04, 15:44
      Grattis !
      Pewnie ze trzymamy i cieszymy sie z Wami. smile))
    • tamsin Re: Mijaczek wychodzi za maz! 15.11.04, 15:46
      ja idzie do ratusza podpisac umowe malzenska to chyba to jest slub??? czy tylko
      idziecie po licencje slubna?
      Cokolwiek by to nie bylo - gratulacje mijaczku!!!!!!!!!! na nowej drodze zycia,
      Eriki sa bardzo fajne, mam jednego w domu i nigdy nie narzekalam wink)
    • myszka888 Re: Mijaczek wychodzi za maz! 15.11.04, 15:54
      Gratulacje Mijaczkusmile))
      Szczescia i milosci na nowej drodze zyciasmile
      • mulinka Re: Mijaczek wychodzi za maz! 15.11.04, 16:13
        ja tez dolaczam sie do zyczen
        wszystkiego najlepszego!!!!
    • st0kro-tka Re: Mijaczek wychodzi za maz! 15.11.04, 17:16
      duzo szczescia Mijaczku! czy slub czy jeszcze nie slub ja juz spiewam 'sto lat
      sto lat..' dla mlodej pary!
    • frankie36 Re: Mijaczek wychodzi za maz! 15.11.04, 17:17
      Oby wam sie ....smile)))
    • mamakubusia11 Re: Mijaczek wychodzi za maz! 15.11.04, 17:58
      Mijaczku, niech Ci ten przedslub da tyle samo radosci co prawdziwy slub i zebys
      zawsze sie Eryczkiem swoim cieszyla.
      Gratulacje!!!!
    • syswia Re: Mijaczek wychodzi za maz! 15.11.04, 17:59
      Kongratulacje, jak mawia moj malzoneksmile
    • ellenai Re: Mijaczek wychodzi za maz! 15.11.04, 18:27
      mijaczku to wszyskiego najlepszego! super,ciesze sie razem z wami i zycze
      szczescia!
    • mijaczek Jejku, dziefczyny! 15.11.04, 18:43
      Dzieki wielkie dziefczyny za te zyczenia! Jestescie takie kochane!
      Wlasnie zostala potwierdzona data i godzina naszego slubu, wiec 23. listopada
      [wtorek za tydzien] o godz. 17.15 [czasu wschodniego USA] Mijaczek przestanie
      miec trudne i skomplikowane nazwisko polskie, a zacznie miec jeszcze bardziej
      skomplikowane, bo dwuczlonowe nazwisko polskie i Erikowe :o) hihi
      No coz... imprezy wielkiej nie bedzie, tylko skromna kolacja z najblizszymi
      przyjaciolmi i rodzina, ale mam nadzieje, ze na forum sobie urzadzimy bibke, co?
      hihi
      A! Wielkie weselisko bedziemy miec w Polsce w wakacje :o)
      Juz sie nie moge doczekac... Ciekawe jakie to uczucie byc mezatka....?
      Pzdrf,
      Mia
      • tamsin Re: Jejku, dziefczyny! 15.11.04, 18:46
        no to musimy ci panienskie na forum wyprawic, no przed noca poslubna jakies
        nauki tez dac, bo to juz niedlugo wiano stracisz wink))
        • mijaczek Re: Jejku, dziefczyny! 15.11.04, 18:51
          tamsin napisała:


          > nauki tez dac,

          A prosze bardzo! Nauki i dobre rady zawsze w cenie :o)

          bo to juz niedlugo wiano stracisz wink))

          No pofiedzmy.... :o)
          • tamsin Re: Jejku, dziefczyny! 15.11.04, 18:53
            no oficjalnie przynajmniej te wiano stracisz smile) nieoficjalnie sie nie liczy.
      • frankie36 Re: Jejku, dziefczyny! 15.11.04, 18:47
        Bycie mezatka?Na poczatku cudowne,a pozniej to roznie bywa,ciezka praca.W
        naszym malzenstwie,pierwszy rok cudowny,pozniej scieralismy sie niezle,a tak po
        7 latach sytuacja sie stabilizuje.Zycze wam,oby ta pierwsza faza trwala dlugo:-
        ))
        • asia.sthm Re: Jejku, dziefczyny! 15.11.04, 19:11
          Frankie madrze gada ! Dac jej order z ....czegos madrego!
          Ciezka praca ! dobre okreslenie, ale bardzo dobrze platna praca! smile))
      • asia.sthm Re: Jejku, dziefczyny! 15.11.04, 19:15
        Mijaczku,panienskie i oczepiny urzadzimy. Chetnie bym ci tego zabytkowego
        Lubelskiego poltoraka podeslala , tak sie ciesze smile)
        • mijaczek Re: Jejku, dziefczyny! 15.11.04, 19:23
          asia.sthm napisała:

          > Mijaczku,panienskie i oczepiny urzadzimy. Chetnie bym ci tego zabytkowego
          > Lubelskiego poltoraka podeslala , tak sie ciesze smile)

          Oj... miodzik na panienskie... mniam mniam! byloby niezle! Ale wiesz co? My
          pewnie w Szwecji bedziemy jeszcze w tym roku, wiec moze? [mama najlepszego
          przyjaciela erika moze uszyje mi suknie, wiec bede musiala pojechac do
          Sztokholmu na przymiarki, etc.]
          :o)
          • asia.sthm Re: Jejku, dziefczyny! 15.11.04, 19:28
            Lo matko, jak fajnie ! Przy okazji przymiarki ululamy sie miodzikiem.
            smile))Koniecznie daj znac co jak kiedy!
            • mijaczek Re: Jejku, dziefczyny! 15.11.04, 20:25
              No pewnie, ze dam znac!
              wiesz, ja przez mojego Erika to sie identyfikuje ze Szwecja tez :o)
              Pozdrofka!
              Mia
      • claudia207 Re: Jejku, dziefczyny! 15.11.04, 19:17
        Gratulacje i duzo szczescia !
        • blue_jay Re: Jejku, dziefczyny! 15.11.04, 19:21
          Mijaczku> cudownosci na co dzien..
    • mijaczek ciezka praca... 15.11.04, 19:22
      Tak Frankie, ja wiem, ze to ciezka praca, no ale skoro tylu ludzi wychodzi za
      maz, to czemu ja mam nie sprobowac... Eryczysko dobrym czlowiekiem jest, wiec
      powinno byc dobrze... tylko ja czasem wiedzmowata jestem :o)
      Permanetny PMS ja to nazywam :o)
      Pzdrf!
      • mamakubusia11 Re: ciezka praca... 15.11.04, 20:35
        Mijaczek, a bedziesz Ty wiankiem slubnym rzucac?
        Bo moze ja bym zlapala.JA z moim 8 lat,2 dzieci a ciagle bez slubu.
        • mijaczek Re: ciezka praca... 16.11.04, 01:10
          rzucac bede w Polsce :o) a do tego czasu pewnie zdarzy mi sie porzucac "miesem"
          tu i tam :o)
    • asica74 Re: Mijaczek wychodzi za maz! 15.11.04, 20:29
      spiesze by dolaczyc i moje zyczenia! To duzy krok dla takiej mlodej osobki jak
      ty, ale jak sie kochacie, chcecie byc razem, to nie mam na co czekac!

      Chetnie dolacze sie do panienskiego!
    • kingaolsz Re: Mijaczek wychodzi za maz! 15.11.04, 20:32
      Gratulacje!!!!!!
      Jedna rada, jesli tak jak ja zdarza Ci sie wzruszyc to miej wodoodporny
      makijaz, bo mi sie ( o dziwo) troche oczy spocily przy przysiedze meza wink
      A z praca to racja, duzo kompromisow, ale mozna dosc bezbolesnie pozalatwiac
      sporo spraw jak obie strony chca ( nam 3 lata juz sie udaje)
      ogolnie fajna sprawa, z reszta juz chyba mieszkacie razem to masz przedsmak, bo
      niewiele sie zmieni poza blyskotkami na palcach smile)))))))))

      Pozdrawiam
      Kinga
      • mijaczek Re: Mijaczek wychodzi za maz! 16.11.04, 01:13
        Dzieki Kobitki!
        Wy jestescie lepsze niz psycholog! Eryczysko o naprawde swietny facet [nie
        dajcie sie zwiezc temu jak go nazywam :o)], my przeszlismy juz sporo razem, mimo
        iz jestesmy ze soba niecale dwa lata [z innego watku wiadomo o co chodzi...] i
        dlatego wiem, ze bedzie dobrze... a to, ze ma swoje male wady? To co? Ja mam
        wieksze i sie nie chwale :o)
        Juz sie nie moge doczekac panienskiego na forum....
        Tylko co mam postawic?
        Czego byscie sie panie napily?
        • asica74 Re: Mijaczek wychodzi za maz! 16.11.04, 01:14
          jak to co?! Wodki nam dac!
          • mijaczek Re: Mijaczek wychodzi za maz! 16.11.04, 01:34
            Bedzie wodka!
            A jak ktos chce to miodzik tez podam :o)
    • izabelski gratulacje :-) 16.11.04, 02:30
      na pewno wiecie co robicie smile
    • osobista Re: Mijaczek wychodzi za maz! 16.11.04, 03:07
      Gratuluje i zycze wszystkiego najlepszego! Juz zaczynam toasty a konto tego
      listopada!
    • monari Re: Mijaczek wychodzi za maz! 16.11.04, 03:44
      Gratulacje.
      Ale po co Ci dwuczlonowe nazwisko?
      I zawsze mnie ciekawilo dlaczego piszesz "f" zamiast "w" ?
      Co to ma oznaczac?
      • mijaczek Re: Mijaczek wychodzi za maz! 16.11.04, 05:22
        dwuczlonowe nazwisko...hmm... jestem i czuje sie Polka. Wyemigrowalam nie dla
        Ameryki, ale dla Niego, wiec chce podkreslic swoje pochodzenie... no i moze
        troszeczke na zlosc amerykanckiej biurokracji :o)

        A moje "f" zamiast "w" to taki maly wymysl... trudno sie zaznacza roznorodnosci
        w sposobie mofienia gdy piszesz, wiec ja tam mam swoje male wydziffianie :o)

        Pozdrafiam jak zfykle!
        Mia
        ps. ortografie polska znam calkiem niezle, i podkreslam, ze robie to celowo.
        • brookie Re: Mijaczek wychodzi za maz! 16.11.04, 10:01
          Mijaczku kochany, moje gratulacje!
          Caluski dla Ciebie i Eryczyska.
        • mamakubusia11 Re: Mijaczek wychodzi za maz! 16.11.04, 10:09
          Mijaczku, teraz to jeszcze bardziej Cie lubie!
        • monari Re: Mijaczek wychodzi za maz! 17.11.04, 02:42
          smile)))))))))))))

          Mijaczku z tym dwuczlonowym to sobie zrobisz wiecej klopotu niz to warte.
          Uwierz mi.
    • abere8 Re: Mijaczek wychodzi za maz! 16.11.04, 10:12
      I ja tez gratuluje i pamietaj, ze te toasty to PO uroczystosci, nie przed, bo Ci
      sie bedzie jezyk platal i przysiega nie bedzie wazna smile
      • mijaczek Re: Mijaczek wychodzi za maz! 16.11.04, 15:52
        Hihi... no tak... musze zapamietac, PO, nie PRZED :o)

        dziefczyny!!! Kochane moje!!! Dziekuje wam z calego Mijaczkowego serduszka za
        wasze zyczenia! Jestescie takie kochane!!!!!!! Obiecuje wam, ze w poniedzialek
        bibka na forum bedzie jak sie patrzy! A! W srode zdjatka do albumu wkleje, zeby
        upamietnic ten szczegolny dzien!

        dziekuje wam bardzo serdecznie! I Eryczysko tez dziekuje :o)
        • szpulkaa po co slub? 17.11.04, 14:35
          ooo!!! jak ja lubie babskie imprezki!!!big_grin wpisuje sie na panienski i postaram
          sie byc /nigdy u mnie nie wiadomo z netem, wiec nie na 100%/smile

          a swoja droga, to ja bardzo niemalzenska jestem... jakos nie chce i nigdy nie
          myslalam, zeby sprobowac. za to moj osobisty cos czasem przebakuje, ze fajnie by
          bylo... szybko zmieniam wtedy temat, zeby sie nie wdawac w dyskusjewink
          mijaczek, czemu sie zdecydowas? dziewczyny, a jak jest lub bylo u was?smile
          • myszka888 Re: po co slub? 17.11.04, 15:14
            Szypulka, no ja mialam w swojej glowce wizje slubu. Ale ta wizja to byla taka
            bardzo ogolna, jeszcze z czasow "przed" spotkaniem mojego meza obecnego.

            A tak w ogole- to o slubie pierwszy wspomnial on. Ja jakos... nie myslalamsmile
            • mijaczek Re: po co slub? 17.11.04, 15:30
              Po co slub? Hmm...

              Z tego co wiem, moja najlepsza przyjaciolka do dzis przechowuje podpisany przeze
              mnie kawalek papieru mowiacy:

              "Ja, Mia nie wyjde nigdy za maz" czy cos w tym stylu.

              No i tak wlasnie mialo zyc. Na ewnym etapie mojego szczenieego zycia mialam
              nawet wizje samotnego zycia z coreczka z probowki...tia tia tia... :o)

              No ale ftedy sie pojawilo Eryczysko i Eryczysko okazalo sie tak kochane jak nikt
              dotad, no i jeszcze fdodatku Eryczysko sie oswiadczylo... no i przyjelam
              oswiadczyny. :o)
              Mysle, ze w moim przypadku wazaca byla odleglosc, klopoty z legalnym pobytem w
              Stanach i takie tam rozne... musialam sie zdecydowac szybko - woz albo przewoz.
              :o)
              Pzdrf!
              Mia
              • myszka888 Re: po co slub? 17.11.04, 15:34
                Mijaczku, no i co jak co, ale sadze, ze to byla sluszna decyzjasmile

                Bo to tak jest, ze szczeniece nasze mozdzki sobie rozniaste rzeczy wymyslaly

                (ja mialam tez etap iscia do zakonu... ale w koncu nie poczulam powolania- i
                dobrze, bo tam bym Macieja nie spotkala tongue_out )
                • mijaczek Re: po co slub? 17.11.04, 15:36
                  Do zakonu? No moja droga... tam bys kompa nie miala i na forum bys nie byla. I
                  po ci to ?
                  Dobrze, ze jestes z nami :o)
                  • myszka888 Re: po co slub? 17.11.04, 15:45
                    No wlasnie, Mijaczku, tez tak sobie mysle!

                    A swoja droga wierze w przeznaczenie i wierze, ze nawet gdy jeszcze komputera
                    na oczy nie widzialam, to w gwiazdach juz bylo mi to zapisane, ze bede klikac
                    na forum wink hi hi
              • szpulkaa Re: po co slub? 17.11.04, 15:41
                czyli:
                - stokrotka chciala od zawsze i nawet jesli zapomniala o tym gdzies po drodze,
                to ma to czego sobie zyczylasmile
                - mijaczek nie chciala nigdy, ale czynniki wyzsze wplynely na zmiane decyzjiwink
                no i pozostaje mi zyczyc, zeby to dawniej nie chciane bylo tym wymarzonymsmile
                i rozumiem cie znakomicie mijaczku! ja nigdy zadnych pisemnych deklaracji nie
                skladalam, ale tak ustnie to i owszem. i co sie dzieje ze straymi wartosciami??
                gdzie one gina?wink)))
                tak sobie mysle ostatnio dosc intensywnie o tym, czy moze by tak jakos jakis
                slub z moim ukochanym... ale jakos tak moje zasady, moje poglady stoja w
                sprzecznosci z tym pomyslem. a podpytuje was, bo szukam inspiracji, jakiegos
                nowego spojrzenia na sprawesmile
                • szpulkaa Re: po co slub? 17.11.04, 15:46
                  myszko!!! stokrotne przeprosiny!! piszac o stokrotce mialam na mysli ciebie
                  oczywisciesmile wybacz prosze te pomylke!
                  a z ta zakonnica to mi sie przypomnialo jak moj siostrzeniec w wieku 9 lat
                  postanowil, ze zostanie papiezem!!!big_grin teraz ma 13 lat i na szczescie juz mu to
                  przeszlowink
                  • myszka888 Re: po co slub? 17.11.04, 15:47
                    Szpulko, no nie ma sprawysmile))
                    Wybaczam!
                    hi hi hi
                    • szpulkaa Re: po co slub? 17.11.04, 15:48
                      ufff... dzieki!smile
                  • tamsin Re: po co slub? 17.11.04, 15:48
                    ambitnego masz siostrzenca! papiez to dobra fucha wink)
                    • szpulkaa Re: po co slub? 17.11.04, 15:55
                      wiem wiem... patrzac na jego przeszlosc to sie bardzo o niego boje. jak mial 4
                      lata to biegal w garniturku i okularkach straszac wszystkie dzieci swoim
                      intelektulanym wygladem. teraz, ma 13 lat i przygotowuje sie do 3 olimpiad... i
                      co z niego wyrosnie?? ta dzisiejsza mlodziez to jakas kompletnie dziwna...wink
                • mijaczek Szpulka! 17.11.04, 15:47
                  Chcesz nowego spojreznia? To spojrz na swojego ukochanego, zapytaj siebie czy
                  chcesz spedzic z nim reszte zycia, a potem jeszcze zapytaj sie siebie czy chcesz
                  go nazywac swoim mezem. To wszystko. :o)
                  Pofodzenia!!
                  • szpulkaa Re: Szpulka! 17.11.04, 15:52
                    wiesz Mijaczku... po takim pytaniu to mi akcja serca zamiera, dostaje bezdechu i
                    wpadam w panike... slub, dzieci, dom, gospodyni domowa... czujesz ten klimat?
                    ja wiem, ze moze nie powinnam tak myslec, ze przeciez to nie tak dziala... ale
                    gleboko we mnie gdzies siedzi takie przekonanie i trudno mi je wykorzenic.
                    kocham mojego M i chce z nim byc... ale, czy musze miec na to papier?
                    no i przepraszam, ze ja takie watpliwosci wypisuje przed twoim slubem. no naszlo
                    mnie i musialam sie tym podzielic. a poza tym, kto jak nie osoba zdecydowana
                    moze potwierdzic swoja decyzje odpierajac takie watpliwosci jak moje?wink
    • mijaczek A ja sobie... 17.11.04, 16:01
      ... wlasnie slucham Albano& Romina Power "Felicita"... Io sono felicita!
      Kurde, ale zaluje, ze zaniedbalam moj wloski... teraz to juz prawie nic nie
      pamietam... :o)
      Ale i tak jest mi wesolo... pamietacie te festiwale?

    • francesca2003 Re: Mijaczek wychodzi za maz! 17.11.04, 19:07
      Mijaczku serdeczne gratulacje!!! I duzo szczescia!
      U mnie to tez tak troche bylo, ze gdyby nie nasza (czyt. moja) sytuacja prawna
      to pewnie bysmy sie nie zdecydowali... Ale poszly koni po betonie i jest super.
      Tak mysle, ze gdyby nie to to bym chyba nigdy sie nie czula gotowa a tak mam z
      glowy tongue_out A tak naprawde to tak jak ktos wyzej pisal sedno sprawy jest takie, ze
      nic sie nie zmienia. Tylko podatki mozna korzystniej rozliczyc ha ha.
      Sciskam gratulacyjnie!
      • mulinka Re: Mijaczek wychodzi za maz! 17.11.04, 19:20
        bardzo sie zmienia cala sytuacja prawna
        • francesca2003 Re: Mijaczek wychodzi za maz! 17.11.04, 20:14
          no tak, wiem, ale mi chodzilo o to, ze miedzy wami sie nic w zasadzie nie
          zmienia smile) Miedzy nami sie nie zmienilo smile
          A prawnie to jak najbardziej, w koncu czlowiek sie nie czuje poza nawiasem
          spoleczenstwa haha
          • mulinka Re: Mijaczek wychodzi za maz! 17.11.04, 20:30
            u nas wciaz sie zmienia, z dnia na dzien, z miesiaca na miesiac, i juz z roku
            na rok
            na szczscie na lepsze!
            ciekawe ,co bedzie za 15 lat???
            smile))
            • mamakubusia11 Re: Mijaczek wychodzi za maz! 17.11.04, 20:34
              Francasca,ale czemu poza nawiasem?
              ja jestem 8 lat z moim bez slubu,mamy 2 dzieci
              a co sie ma stac to czy z papierkiem czy bez moze cie dopasc
              oby nie
              • francesca2003 Re: Mijaczek wychodzi za maz! 17.11.04, 21:01
                Nie wiem skad piszesz ale to poza nawiasem dotyczy mojej sytuacji prawnej w US a
                nie ogolnie smile) Precyjza wypowiedzi nie jest moja mocna strona jak widac. Jak
                przyjechalam do US to mialam wize turystyczna. Czyli albo praca na czarno albo
                wcale, do szkoly nie, pobyt do 6 miesiecy itd itp Wiec po slubie mi sie
                zmienilo, bo moge robic teraz te wszystkie rzeczy, ktorych nie bylo mi wolno
                jako "turystce". Uff, moze teraz wiadomo o co mi chodzi smile)
                Jakbysmy oboje byli stad i nie byloby tego calego galimatiasu to pewnie tez
                bysmy zyli bez slubu. Dlatego pisalam, ze nic ten papier miedzy ludzmi nie
                zmienia i zdaje sie ze w tym sie zgadzamy.
                Pozdrawiam goraco
                • mamakubusia11 Re: Mijaczek wychodzi za maz! 17.11.04, 21:15
                  aaa,zle zrozumialam
                  no niestety jakos nie pomyslaly o tym urzedaski,
                  ze nie kazdy obcokrajowiec chce sie akurat zenic
                  bo na kocia lape tez mozna

                  ale z drugiej strony,to masz teraz latwiej
                  a ja jestem z Polakiem,a mieszkamy w nl,
                  wiec dla nas slub nic tu nie zmienia
                  (choc byl jeden wyjatek)
    • mijaczek Zostalo 5 dni... 18.11.04, 16:47
      ... hihi... jeszcze tylko 5 dni :o)
      • myszka888 Re: Zostalo 5 dni... 18.11.04, 16:54
        Ojojoj! to raz- dwa zleci! smile))
        hi hi
        • mijaczek Re: Zostalo 5 dni... 18.11.04, 16:57
          No no... w koncu zdecydowalam, ze wystapie w moim bialym garniturez, ale
          przysiegam, ze wygladam w niej jak swiateczna szynka... te kilka kg widac, ze ho ho!
          Bidulka ja... zero ruchu i extra kg na tylku...bubu
          • dradam1 Re: Zostalo 5 dni... 18.11.04, 20:46
            zalecam noc poslubna w Taktayaktak ( Yukon Territory). Noc (zima) trwa tam
            dobrze (praktycznie) ponad 160 dni x 24 godziny. Jak dobrze pojdzie to dobrze
            schudniecie.

            W malzenstwie najtrudniejsze jest pierwsze 20 lat, potem to juz jakos leci. Sa
            wnuki i mozna je rozpieszczac ( do czego dzieci sie nie nadaja).

            Pozdrawiam


            dradam1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka