mamahanki
15.06.05, 20:23
Nie wiem jak jest w innych przedszkolach ale u nas (w Niemczech) sa takie
podle dzieciaki ze
wspolaczuje mojemu dziecku. Po 5 minutach mialam dosyc, a moja corka musi
wytrzymac tam 4 godziny. Ciagle ja ktos obtlukuje albo obrzuca piachem.
Straszne sa tez przeklenstwa, p. przedszkolanki nie zwracaja na to w ogole
uwagi,(twirdzac ze im wiecej sie zabrania tym bardziej ich uzywaja) wiec
dzieci wolaja do siebie: chodzcie dupki (w orginale Arschlöcher),
mnie pozegnali tez wyzwiskiem. Czy w polskich i innych zagranicznych
przedszkolach tez taki jest? Jakos sobie nie przypominam zeby w naszych
czasach tak bylo.