Dodaj do ulubionych

Czy ktoras z Was uzywa kosmetykow

19.01.07, 16:15
Physicians Formula? Czy warto sie na nie skusic? Z opisow wynika, ze sa
niezle, ale jak jest w rzeczywistosci?

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • annie_laurie_starr Re: Czy ktoras z Was uzywa kosmetykow 19.01.07, 16:46
      Uzywalam kiedys jakis krem na cellulit czy cos takiego, ale to jest pic na
      wode, fotomontaz.
    • triskell Re: Czy ktoras z Was uzywa kosmetykow 19.01.07, 16:51
      Używam pudru. O ile wiem, dobre mają pudry, róże i brązery, natomiast np. cienie
      kiepskie.

      Na Wizażu jest dziewczyna, która jest wielka fanką tej firmy i kilka miesiecy
      temu pisała apele, czy ktoś by jej ze Stanów nie podesłał kilku kosmetyków.
      Wiozłam jej do Polski spore zamówienie i wtedy właśnie skusiłam się i na puder
      dla siebie.

      Aha, mam jeszcze korektory: cielisty, zielony (do wyprysków) i żółty (do cieni
      pod oczami). Pierwszy dobry, drugi w miarę, trzeci nie bardzo.
      • wiedzma30 Re: Czy ktoras z Was uzywa kosmetykow 19.01.07, 20:53
        Wlasnie myslalam o pudrze i tym zoltym mazidelku pod oczy.

        A probowalas na wypryski i tym podobne "udoskonalenia" twarzy kremu "Effaclar K"
        z LaRoche-Posay? (Moze nie usuna tego jako reklamy...) Przypadkowo natknelam sie
        na jego opis w necie. Kupilam i jestem strasznie zadowolona - bo ciezko
        cokolwiek dopasowac do mojej skory... A to nie dosc, ze zwezilo pory, zmatowilo
        i rozjasnilo skore, a takze calkowicie "zabilo" jakas polowe czarnych kropek na
        nosie, a te ktore pozostaly, to sa b.jasne smile)) W ogole uzywam go jakies 2
        tygodnie, ale juz po pierwszym uzyciu bylo widac dzialanie. TO NIE JEST REKLAMA!
        Wiadomo, ze na kazdego dziala troszke inaczej, ale dla mnie rewelacja!

        Pozdrawiam!
        • triskell Re: Czy ktoras z Was uzywa kosmetykow 19.01.07, 21:37
          W takim razie puder polecam, a żółte mazidełko nie, zwłaszcza jeśli oprócz cieni
          masz pod oczami jakieś zmarszczki mimiczne, bo ten korektor osadza się w nich i
          je podkreśla uncertain. Natomiast puder jest dobry. Mam przetłuszczającą się cerę, ale
          często nie używam podkładu. Stosowany bez podkładu ten puder dobrze matuje, nie
          zapycha porów, naprawdę jestem z niego zadowolona. Mam najjaśniejszy z tych w
          "mapce" (translucent). Jedynym minusem jest to, że dość szybko się zużywa (czy
          też mało go jest w opakowaniu). Mam mój od ok. 2,5 miesiąca i pośrodku
          prześwituje już metal. Chyba kupię dziś nowy, może przy okazji i róż do koszyka
          przeszmugluję wink.

          W sumie nie mam z wypryskami dużego problemu, trochę w ostatnich miesiącach, bo
          odstawiłam tabletki antykoncepcyjne, ale bez tragedii. O Effaclarze czytałam
          dużo na forum uroda i faktycznie najczęściej są to pochlebne recenzje, może
          niedługo się skuszę. Ja natomiast do oczyszczania i rozjaśnienia/rozświetlenia
          twarzy polecam "kosmetyk", który jest na szczycie listy kosmetyków zbierających
          najpochlebniejsze recenzje na makeupalley.com: maseczkę z aspiryny. Trzeba tylko
          pamietać, żeby po jej używaniu stosować kremy z filtrami (po Effaclarze chyba
          też???), bo to jednak kwasy.
          • tora99 Re: Czy ktoras z Was uzywa kosmetykow 21.01.07, 00:58
            a czy moglabys cos wiecej napisac o tej maseczce aspirynowej? czy to cos
            domowej roboty, czy jakiejs konkretnej firmy?
            • triskell Maseczka aspirynowa 21.01.07, 20:02
              Tora, maseczka jak najbardziej domowa: bierzesz 5-6 tabletek aspiryny (nie
              powlekana, nie musująca, bez witaminy C), dodajesz ok. pół łyżeczki
              przegotowanej lub najlepiej destylowanej wody, żeby napęczniały, następnie
              rozrabiasz z 1/2 lub 1 łyżeczką jogurtu naturalnego (jak za dużo jogurtu to
              będzie ściekać po twarzy, sama szybko nauczysz się proporcji metodą prób i
              błędów), nakładasz na twarz, zmywasz po ok. 15 minutach.

              Można robić dwa razy w tygodniu.

              Dziewczyny na forach robią też tonik aspirynowy, ale tego jeszcze nie próbowałam.

              I pamiętaj po tym o kremie z filtrem, nawet w zimie.
              • tora99 Re: Maseczka aspirynowa 24.01.07, 03:28
                dzieki bardzo, sprobuje smile

                www.mazidla.com/index.php?option=com_content&task=section&id=1&Itemid=2
                nie wiem, czy znasz ta strone, ostatnio na forum mam, ktos wrzucil ten link,
                wyglada ciekawie, ciagle jednak nie moge znalezc czasu zeby przejrzec ja
                dokladnie.
    • annie_laurie_starr Re: Czy ktoras z Was uzywa kosmetykow 19.01.07, 16:51
      Przepraszam Ce serdecznie, ja sie pomylilam - to co uzywalam to byla jakas
      Univeristy Medicated Formula. Nie Physicians. Sorry za blad. Teraz zajrzalam
      na strone Twojej firmy i to zupelnie co innego.
      • gherarddottir Re: Czy ktoras z Was uzywa kosmetykow 19.01.07, 19:06
        Ja firmy tej nie znam, ale podczepiam sie pod watek o kosmetykach z zapytaniem:
        czy znacie jakas perfumerie internetowa z polskimi kosmetykami , ktora wysyla
        towar poza Polske?
        Mam chrapke na "trufle i kawior" Bielendy bo slyszalam, ze jest to rewelacyjna
        firma, ale w Polsce bede chyab dopiero w czerwcu,a nie chce mi sie tyle czekac.
        Bede wdzieczna smile
        • annie_laurie_starr Re: Czy ktoras z Was uzywa kosmetykow 19.01.07, 19:45
          Jestem w PL - moge wyslac, a potem sie rozliczymy.
          • gherarddottir do annie laurie starr 20.01.07, 21:30
            hej byloby super smile)) czy masz moze gg?
            Gdyby nie stanowilo to dla Ciebie wielkiego problemu to chcialabym skorzystac z
            Twojej oferty.
            • annie_laurie_starr Re: do annie laurie starr 21.01.07, 09:43
              Nie mam gg, ale napisz do mnie na maila gazetowego. Zaden problem, ja lubie
              byc bardziej uzyteczna niz karaluch.wink
          • gherarddottir annie laurie starr 24.01.07, 17:43
            annie_laurie_starr napisała:

            > Jestem w PL - moge wyslac, a potem sie rozliczymy.


            Wyslalam do Ciebie maila na gazetesmile
    • wiedzma30 O testowaniu kosmetykow w sklepie... 19.01.07, 21:01
      Jak Wam sie udaje dobrac krem, fluid itp? Przeciez wyprobowanie tego to graniczy
      z cudem! Czasami dluuugo nie uzywam zadnego kremu, bo nie mam go po prostu jak
      wyprobowac... Juz kilka razy kobieta wypaciala mi cale dlonie jakimis kremami DO
      TWARZY! Jak mam sobie kupic taki krem, skoro nie moge go wyprobowac NA TWARZY?!
      Przeciez skora na dloniach jest inna!
      A fluid/puder w kremie? Przeciez nie potrzebuje go do dloni...
      Co za dziwne metody w tym kraju...
      Jak pytam o jakies probki do domu to mowia mi ze nie mozna, nie ma itp. Nie
      rozumiem tego...
      Czasami proponuja mi zrobienie makijazu - zeby wyprobowac fluid. Co za nonsens!

      Jak Wam udaje sie dobrac krem, fluid i tym podobne mazidelka do twarzy? Czy moze
      sa jakies miejsca gdzie mozna sobie wziac probke do domu - jak w PL - i
      przetestowac na twarzy przez kilka dni...


      Pozdrawiam!
      • tamsin Re: O testowaniu kosmetykow w sklepie... 19.01.07, 21:50
        niewiele teraz sklepow naklada makijaz na reke, wiekszosc probuje pomiedzy
        policzkiem a szyja, a jak sie babka nie zna to trzeba ja uswiadomic wink Co do
        probek, zwykle dostajesz je ale z tej samej firmy co akurat cos kupujesz. Wiec
        troche ciezko dostac wiekszy wybor. Mnie raz babka nalozyla do odddzielnego
        opakowania troche kremu, od tak sama z siebie, bo nie miala gotowych probek.
        Chyba jedynie Elizabeth Arden ma je zawsze gotowe, bo z reszta to ciezko. Ja
        nie mam zwykle problemow z kolorem (w wiekszosci wiem ktory: blady wink a z
        jakoscia czegos nowego to sprawdzam co ludzie pisza na
        www.makeupalley.com/ i tym sie kieruje przy nowych zakupach.
        • wiedzma30 Re: O testowaniu kosmetykow w sklepie... 20.01.07, 01:34
          Ja jeszcze sie nie spotkalam, zeby testowaly kolor na szyi - zawsze na
          powierzchni dloni!? Nigdy nie dostalam tutaj zadnej probki...
          Czytam rowniez "wrazenia" ludzi po kosmetykach, ale mam tak "wybredna" skore, ze
          jak sama nie wyprobuje to opinie innych nic nie pomoga... A o kolorze to juz nie
          wspomne...
          Raz udalo mi sie kupic krem "na wyczucie". Serce mnie bolalo przy zakupie, bo
          tani nie byl, a nie mialam pewnosci czy bedzie dobry. W sumie byl, ale moglam
          uzywac go co drugi dzien bo byl dla mnie za mocny/silny. A nie byl on jakis
          skoncentrowany, czy z wieksza dawka jakichs skladnikow... Tak, ze opinie innych
          niestety w moim przypadku nic nie znacza - musze sama przetestowac.
          • monhann2 Re: O testowaniu kosmetykow w sklepie... 21.01.07, 00:30
            Wiedzma,nigdy tego osobiscie nie sprawdzalam ale nie mam powodu mojej kolezance
            nie wierzyc. Otoz ona tutaj po prostu kupuje, probuje juz juz w domu i jak jej
            krem nie odpowiada to po prostu go zwraca, tlumaczac, ze jej skora go wyraznie
            nie lubi. Pamietam, ze mowila o Shoppers Drug Mart, nie wiem czy probowala
            tego "manewru" w innych sklepach.
          • syswia Re: O testowaniu kosmetykow w sklepie... 24.01.07, 05:51
            Jakis czas temu dostalam do szklanego opakowania z pedzelkiem fluid L'Oreal do
            wyprobowania. Nie pamietam gdzie to bylo. Chyba gdzies w Scarborough Town
            Centre... Sears?
            A dlaczego nie chcesz wyprobowac makijazu? Jesli tylko zmyja porzadnie twarz -
            to czemu nie? Probowalas MAC?
            • blue_ice1 Re: • Re: Maseczka aspirynowa 24.01.07, 11:09
              mam pytanie: czy taka maseczke mozna stosowac na bardzo sucha, wrazliwa cere,
              ze sklonnoscia do pekania naczynek krwionosnych????
              • triskell Re: • Re: Maseczka aspirynowa 26.01.07, 11:28
                blue_ice1 napisała:
                > mam pytanie: czy taka maseczke mozna stosowac na bardzo sucha, wrazliwa cere,
                > ze sklonnoscia do pekania naczynek krwionosnych????

                Nie mam niestety pojęcia, bo sama takiej cery nie mam. Może na forum na Wizażu
                zapytasz?
            • wiedzma30 Re: O testowaniu kosmetykow w sklepie... 24.01.07, 15:34
              Nie chce probowac makijazu w sklepie, poniewaz jestem alergiczka i nie wiem czy
              po 5 min. od wykonania go czy np. po uzyciu srodkow do zmywania makijazu nie
              zaczne puchnac czy miec innych "sensacji"... Jak jestem w domu i cos takego sie
              dzieje po wyprobowaniu nowego specyfiku, to sobie jakos poradze, ale nie gdzies
              na srodku sklepu...
              Czyli probowanie na twarz w sklepie odpada...

              Nie probowalam MAC.

              Pozdrawiam!
              • gherarddottir Re: O testowaniu kosmetykow w sklepie... 24.01.07, 17:43
                Mac to fantastyczne kosmetyki. Nie odpowiada mi tylko ich opakowanie, takie
                jakes smutne mi sie wydaje.
                • triskell Re: O testowaniu kosmetykow w sklepie... 26.01.07, 11:33
                  gherarddottir napisała:
                  > Mac to fantastyczne kosmetyki. Nie odpowiada mi tylko ich opakowanie, takie
                  > jakes smutne mi sie wydaje.

                  Mac ciągle jest na liście kosmetyków, które "muszę wkrótce wypróbować". Ale to
                  dopiero za jakiś czas, bo w Polsce wydałam na kosmetyki tyle, że przydałoby się
                  na jakiś czas trochę przystopować. Ale warto było, bo np. cudownych cieni
                  niemieckiej firmy Art Deco, nabytych we wrocławskim Douglasie, używam prawie
                  codziennie.
        • gherarddottir o testowaniu kosmetykow w Norwegii 20.01.07, 21:32
          Tu naklada sie je na reke, szminki tez. Moim zdaniem jest to paranoja dlatego
          staram sie nie kupowac tu kosmetykow. Pamietam poszla na pokaz komsetykow
          Clinique i pani wszystkie oslawione 3 kroki wykonala mi na dloni. Bez sensu
          naprawde. Kosmetyki kupuje w strefacha bezclowych ( gdzie mozna poprosic o
          probki) lub w Polsce.
          • gherarddottir Re: o testowaniu kosmetykow w Norwegii 20.01.07, 21:34
            Jesli chodzi o probki: pare razy sie pytalam, pare razy dostalam, a pare razy
            panie popatrzyly sie na mnie jakbym im ojca matke zabila tongue_out smile
            • sukiennica Re: o testowaniu kosmetykow w Norwegii 21.01.07, 22:50
              Ja nie wiem gdzie Ty w tej Norge siedzisz, ale jest jedno (prawdopodobnie
              jedyne) miejsce z normalna obsluga. W Oslo na parterze w Steen&Strøm.
              Nawet probki mi tam wciskaja namolnie wink
              • gherarddottir Re: o testowaniu kosmetykow w Norwegii 21.01.07, 23:02
                NIestety nie mieszkam w Oslo ani w okolicach sad
    • wiedzma30 Re: Czy ktoras z Was uzywa kosmetykow 21.01.07, 02:29
      Ostatnio testowalam krem dla meza... Na rece oczywiscie.
      Dodam tylko, ze nie bylo to w aptece, a krem byl dosc drogi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka