maja92
24.11.08, 12:42
Asiu, usmiejesz sie i musztardowka w zeby wyrzniesz:
Odnosnie:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=46564922&wv.x=2&a=47230778
No i kuuuu..mac ciagle nic!!
Zaczelismy w lipcu 2006 zalatwiac papiery i ciagle siedzimy w
papierach. Wprawdzie ostatnie zadanie: zalatwianie pozwolenia na
budowe, ale kircze to juz prawie grudzien 2008 a papieru jesze brak
;-(
Obys sie na odleglosc budowal;-(
Architekt - kurcze - artysta ;-(