praca w prodaku

IP: 188.33.52.* 30.10.09, 08:22
Witam wiem ze jest juz szeroko komentowany watek o Prodaku ale chciałabym
podjać prace od listopada w tej firmie czy moze mi ktos doradzic jakie zarobki
na dzien dzisiejszy i do kogo moge sie zgłosic znalazłam numer telefonu do
firmy ale nie aktualny tylko prosze mi nie pisac co to za firma i jacy ludzie
tam pracuja gdyz licze na odpowiedz tylko w konkretnym temacie j.w napisałam
pozdrawiam
    • Gość: zdziwiona Re: praca w prodaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 14:28
      jesli na z-ce kier prod to jak wchodzisz w stado wron - kracz jak one.
      na pocz moze cie to denerwowac i mozesz miec wyrzuty sumienia ale jak
      chcesz sie tam utrzymac to podlizuj sie.
      nie wiem czy powodzenia czy zwiewaj...
    • Gość: z prodaka Re: praca w prodaku IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.10.09, 15:13
      no była nie smaczna raz tam sytuacja rok temu , taka starsza pani
      która pilnuje żeby nikt nic nie kradł złapała nie tą osobe co
      trzeba nakazała sie jej rozebrac przy otwartych drzwiach gdzie
      mezczyzni z magazynu widzieli to i inni ludzie jak stoi
      rozebrana ,ta kobieta złapana odmowiła tego i powiedziala ze sie
      nie rozbierze ale jakos po długim nacisku tam sciagla spodnie i
      miała w tym momencie te dni kobiece i mala tam potrzebna rzecz ,
      a ta pani starsza która pilnuje była przekonana ze to kradziony
      towar ktorego nie miala pokrzywdzona , ale ta pani chciala tam
      zaglądnąc jej co ona tam ma , wiec ta kobieta pokrzywdzona
      powiedziała jej ze to jest rzecz na dni kobiece , wiec ta starsza
      kobieta która pilnuje podciągła swoją spudnice i powiedziala do
      tej kobiety pokrzywdzonej zobacz jak sie nosi i pokazała
      pokrzywdzonej swoją hmm .... mało tego pokrzywdzonej zabrano telefon
      i nie dali zadzwonić na policje, a pokrzywdzona chciała zadzwonic
      na policje ponieważ niedość że nic nie miała to jeszcze tak
      potraktowali ją , i podejrzewam ze do dzisiejszego dnia nikt nie
      przeprosił poszkodowanej ani dyrekcja prodaku ani ta starsza ruda
      pani która tam pilnuje i sie tego dopusciła tez nie przeprosiła
      poszkodowanej
Pełna wersja