Dodaj do ulubionych

I sesja RM

30.11.10, 21:37
a nasz radny, który tak często przed wyborami na forum pisał milczy? Nieładnie, gdy głosy były potrzebne nie można się było ogarnąć od postów mikoja, słowotoku, a teraz cisza?
Z tego co sikorki ćwirkają, w budżecie na przyszły rok stara rada i burmistrz (oby też stary) nie zatwierdzili funduszy na budowę sali widowiskowej. A tak burmistrz Putyra płakał,że go blokowano. Mikoj- czy było coś o tym na sesji?czekam na relację, jak widzisz współpracę z nowymi znajomymi ;/ jakie koalicje się szykuję i co poza sikorkami w trawie piszczy.
Obserwuj wątek
    • jeltsch Re: I sesja RM 30.11.10, 22:02
      Wróble donoszą że przez najbliższe trzy lata hala będzie, ale tylko wirtualna.
      Podobno do 2013 nawet fundamenty nie powstaną, a i inwestycji to kot nie napłacze.

      Halo! Państwo radni czy wróble mają rację?
      • mszczyglod_1 Re: I sesja RM 30.11.10, 22:24
        Powiem więcej, ja słyszałem, że do 2014
        i że nawet na remont zabytkowego pałacu czyli UMiG nie zdobyto żadnych pieniędzy unijnych (a unia podobno na zabytki hojną ręką daje tylko brać)i płacono z kasy gminy (ale ta wiadomość nie sprawdzona chociaż prawdopodobna).
        • anna0601 Re: I sesja RM 30.11.10, 22:43
          Nie myślicie chyba, że Mikoj będzie nam wszystkim relacjonował posiedzenia Rady. Z tego co wiem większość posiedzeń jest jawna, więc mszczyglod możesz się pofatygować.
              • jeltsch Re: I sesja RM 30.11.10, 23:59
                A i właśnie, zobaczymy czy radni będą realizować swoje programy czy może coś innego.
                Obecnie koalicje raczej muszą poczekać do wyboru burmistrza.
                Oj będzie się dziąło wink
                • dorkasz1 Re: I sesja RM 01.12.10, 09:48
                  Nie oczekuję, że Mikoj będzie nam tu zdawał relację, ale mam nadzieję, że protokoły z posiedzeń Rady będą na stronie aktualizowane. Bo póki co, to jest protokół z posiedzenia Rady z 10.08.2010 r. www.um.jelcz-laskowice.finn.pl/index.jsp?bipkod=/010/003/003 a to chyba już trochę dawno było...
      • mieszkajacywpl Re: I sesja RM 01.12.10, 10:08
        Mam nadzieję, ze ta wymarzoną halę sportową/widowiskową zbudują sobie sami zainteresowani i to wyłacznie za własne pieniadze. Potem oczywiście mogą sprzedawać bilety wszystkim chętnym. Oczywiście taka hala będzie utrzymywana tez za prywatne pieniadze zainteresowanych.
        • dorkasz1 Re: I sesja RM 01.12.10, 10:12
          Wypowiadam się z pozycji zupełnego laika... ale wydaje mi się, że JL nie jest na tyle dużym miastem żeby taka hala była potrzebna. Czy przeprowadzano jakieś badania/sondaże/konsultacje społeczne odnośnie potrzeb mieszkańców w tym zakresie?
          • mieszkajacywpl Re: I sesja RM 01.12.10, 10:21
            W planach jest już rewitalizacja "ośrodka nad stawem". Basen i ośrodek nad stawem to już o wiele za dużo do udźwigniecia dla takiej małej społeczności. Jak ktoś bardzo chce się "poruszać", to może pobiegac sobie po lesie. Są też mozliwosci jeżdzenia rowerem po okolicach. Ośrodek nad stawem tez moze zaspokajać nawet wybredne gusty sportowców. Ci, którzy proponują budowę sali widowiskowej/sportowej moim zdaniem nie znają sie na ekonomii. Jedno jest pewne. Motywy budowania takiej hali są zdecydowanie "niesportowe".
            • surro-und Re: I sesja RM 01.12.10, 10:37
              No i właśnie takie myslenie ,że J-L jest za małym miasteczkiem ,że nie udzwignie kosztó powoduje ,ze cywilizacja dotrze do nas w J-L w 2050 roku . Trzeba chwytać byka za rogi , na hali sportowej można zarobic pieniadze i to spore jednocześnie budować infrastrukture miasta , wszak hala sportowa zgodnie z normami UE musi powstać w każdej gminie co jest normą np. w Niemczech /oczywiście mniejsza lub większa/Jelcz-Lask. ma spore mozliwości dynamiki rozwoju , które wrecz należy bezwzglednie wykorzystać . Srodki nalezy umiec ściagac z zewnątrz , poszukac partnerskiego miasta np. w Niemczech współpracować ,sciagac kapitał i inwestorów. Niestety tego nie zrobi sie szarlotką
              • mieszkajacywpl Re: I sesja RM 01.12.10, 10:45
                Właśnie. Może faktycznie najpierw moze należy zadać pytanie, kto właściwie na tej hali zarobiłby duże pieniądze w pierwszej kolejności i jaka "infrastruktura" byłaby przy tej okazji rozwinięta..
                Czy mam rozumieć, ze gmina/społeczność na tej hali zarobiłaby duże pieniądze..??
                Czy hala widowiskowa jest rzeczywiście ucieleśnieniem "nowoczesności", czy nie ma na prawdę lepszych pomysłów..?
                Na zewnątrz nie ma pieniędzy. Polska jest zadłużona na 800 mld złotych i nie ma nawet na odśnieżanie. UE też ogranicza srodki na cele "spójności" wiec na to źródło bym nie liczył..
                  • dorkasz1 Re: I sesja RM 01.12.10, 11:14
                    Surro-und, Twój optymizm jest budujący, ale chyba Cię trochę poniosło. Popatrz realnie na świat. Rzeczy nie dzieją się od samego chcenia. Oczywiście, fajnie by było mieć halę sportową. Tylko chyba najpierw należałoby sprawdzić czy jej wykorzystanie byłoby wystarczające do tego, aby przynajmniej w części się finansowała sama. A wydaje mi się, że nikt tego nie zrobił. Tylko kolejne grupy ludzi rzucają pomysły na zrobienie "czegoś". To jest trochę jak w mojej branży... buduję ogród. Jest pięknie dopóki ktoś o niego dba. Mijają lata, ludziom szkoda pieniędzy lub ich zwyczajnie nie mają, na zatrudnienie kogoś do pielęgnacji, sami tego nie robią bo nie lubią lub nie mają czasu. I po pięciu latach jest kicha, z komentarzem "zatrudniłem firmę żeby mi ogród zrobiła, wywaliłem kupę kasy i proszę co mam, szkoda gadać".
                    Myślę, że podobnie może być z halą sportową w JL. W końcu ktoś zdobędzie pieniądze, hala powstanie. Czy mamy tylu kibiców, którzy będą zapełniali trybuny? Czy ludzie mają tyle pieniędzy że będą chętnie płacić za bilety? Czy mamy tyle drużyn sportowych, które zapewnią widowisko sportowe na takim poziomie, że ktoś będzie chciał ich rozgrywki oglądać za pieniądze? Obawiam się, że za parę lat zostanie taki grzmot, z którym nie bardzo będzie wiadomo co zrobić. Aż w końcu, jak popadnie całkiem w ruinę, Gmina wszystko sprzeda za cenę gruntu na którym stoi i ktoś go przerobi na supermarket...

                    Oczywiście mogę się mylić, to moje całkiem subiektywne zdanie. Opieram się trochę na porównaniu z moim rodzinnym miastem, które też nie jest zbyt wielkie (choć zdecydowanie większe niż JL) ale myślę, że żyją tam podobni ludzie.
                    Poza tym, porównywanie Polski do Niemiec, to nieporozumienie. Poziom naszego życia, naszych przychodów, jest nieporównywalny. I taki będzie jeszcze przez wiele lat, bez względu na to jak bardzo będziemy chcieli, aby było inaczej. Trzeba robić wszystko, aby zmieniało się to jak najszybciej, ale potrzeba na to jeszcze trochę czasu. 50 lat komuny odbija nam się czkawką na bardzo wielu poziomach. Pozdrawiam
                    • mieszkajacywpl Re: I sesja RM 01.12.10, 11:21
                      Mogę tylko powiedzieć, że gdyby władze lokalne i centralne analizowały swoje "inwestycje" tak jak Ty to zrobiłaś w swoim wpisie, to Polska byłaby druga Japonią, Australią i Niemcami razem wzietymi..
                      • dorkasz1 Re: I sesja RM 01.12.10, 11:35
                        Ale przecież po to się wybiera ludzi, którzy powinni przede wszystkim myśleć. I nie mam tu bynajmniej na myśli myślenia o tym jak urządzić siebie i swoich kumpli...
                        Nie miałabym nic przeciwko temu, aby moja władza wydawała więcej pieniędzy na analizę potrzeb społecznych. Może wtedy mniej pieniędzy byłoby przeznaczanych na nietrafione inwestycje. Ale do tego potrzebna jest większa świadomość ludzi. Poczucie, że "coś ode mnie zależy". Nie rozliczamy w żaden sposób tych, których wybieramy, dlatego oni czują się bezkarni. I później obiecują wszystko, co tylko ktoś chce usłyszeć. Halę sportową, obwodnice w obu wariantach, remonty szkół, dróg, chodniki itd. A później przez 3,5 roku luzik, w ostatniej połówce roku przed wyborami spięcie i później znów luzik. Smutne, ale tak to widzę.
                        • mieszkajacywpl Re: I sesja RM 01.12.10, 12:25
                          Powstaje podstawowe pytanie: dlaczego ludzie chcą słuchać takich przedwyborczych bajerów jak: hale widowiskowe, baseny i na tej podstawie podejmują decyzje wyborcze. Dlaczego ludzie nie zastanawiają się kto za to wszystko zapłaci..W Polsce, wliczając ZUS i wszystkie podatki bezpośrednie i pośrednie, dzień wolnosci podatkowej przypada gdzieś na jesień. To znaczy, że mniej wiecej do września każdego roku pracujemy na podatki, a dopiero potem na potrzeby swoje i naszych rodzin. Czy ludzie w Polsce są gotowi cały rok pracować wyłacznie na podatki?? Tak by to musiało wyglądać, żeby zrealizować te wszystkie "fantazyjne" obietnice..
                          • soeinmyst Re: I sesja RM 01.12.10, 13:00
                            a ja tam bym chetnie przeczytal co ma mikoj do powiedzenia na temat I sesji i nastepnych wink...pewnie... nie ma kasy gmina, niech postawi pomnik, lub tablice bylemu prezydentowi wink...albo z napisem tu miala stac hala wink ale...
                            jasne, ze punkt widzenia, zalezy od punktu siedzenia..to jest bezsprzeczne
                            zona moja zwykla mawiac....dajcie mi ludzi ja wszystko zrobie smile
                          • pimpam3 Re: I sesja RM 01.12.10, 17:51
                            Do mieszkającywpl, zanim zaczniesz pisać niesprawdzone bzdury i siać zamęt na tym forum użyj google Dzień wolności podatkowej 23 czerwiec
                            • mieszkajacywpl Re: I sesja RM 02.12.10, 08:41
                              Do 23 czerwca to jest jak nie policzysz obowiazkowego ZUSu. Jak dodasz jeszcze przymusowy ZUS, który odprowadzasz też od pensji każdego miesiąca, to masz dzień wolnosci podatkowej jesienią jak nic..
                              • pimpam3 Re: I sesja RM 02.12.10, 16:57
                                Czytaj ze zrozumieniem.
                                "To symboliczny koniec pracy obywatela na wszelkie obciążenia podatkowe i parapodatkowe (np. składki na ubezpieczenia społeczne) i zarazem początek zarabiania wyłącznie na siebie".
                    • surro-und Re: I sesja RM 01.12.10, 13:43
                      przepraszam , ale ja nie napisałem zadnego zdania Dorkasz na temat porównywania poziomu zycia w Niemczech i Polsce . Jedynie sugeruje nawiazanie współpracy naszego J-L z jakimś odpowiednikiem miasteczka w Niemczech , a więc wymiana doswiadczeń rozwoju gospodarczego, współpraca z młodzieżą i inne.
                      Oczywiście hala sportowa nie moze w żaden sposób stanowic karty przetargowej w kolejnych latach nicnierobienia w J-L , tematem zastępczym wizją "szklanych domów" . W pewnym stopniu zgadzam sie z Dorkasz.pzdr.

                      • dorkasz1 Re: I sesja RM 01.12.10, 14:35
                        Przepraszam jeśli źle Cię zrozumiałam, ale porównywanie Polski do "zachodu" jest tak powszechne... Staram się czytać uważnie, ale jak widać bez możliwości patrzenia człowiekowi w twarz, nie zawsze mi się to udaje. Internet jest pod tym względem jest ułomny.
                        Ja też chciałabym abyśmy żyli na takim poziomie jak ludzie na "zachodzie", ale cóż... nie wybieramy sobie kraju urodzenia, a nie każdy potrafi sobie poradzić z wewnętrznym rozdarciem jakim jest emigracja. Nawet za cenę lepszego, łatwiejszego pod względem ekonomicznym, życia.
                        Natomiast podpisuję się "czterema łapami" smile pod pomysłem korzystania z rozwiązań już działających. Nie umiem zrozumieć forsowanej przez wielu samorządowców i innych "władców" koncepcji "wyważania otwartych drzwi". Nasi rządzący odczuwają organiczną wręcz niechęć do stosowania przetestowanych wzorców. Pierwszy z brzegu przykład: reformowana przez całe lata służba zdrowia. Końskie zdrowie trzeba mieć, aby korzystać z jej "dobrodziejstw" - wieloletnie kolejki na operacje, brak odpowiedzialności lekarzy za złe decyzje, wciąż istniejąca szara strefa itd. itp. A przecież są na świecie mechanizmy już działające, które można byłoby "przeszczepić" do Polski z większymi czy mniejszymi modyfikacjami.
                        A co do naszych lokalnych problemów... ciekawe ile czasu potrzeba, aby zorganizować opiekę lekarską w niedziele i święta? Bo temat chyba nadal jest nie rozwiązany? Nie ma czasu, trzeba plakaty rozwieszać...
                        Oczywiście, igrzyska są potrzebne, ale jeśli chleba jest za mało, to należy raczej w pierwszej kolejności zająć się chlebem. Bo hala to dla mnie właśnie igrzyska, a sprawy codzienne np. opieka lekarska, to chleb. Umiejętność określenia priorytetów w każdej dziedzinie życia, tak zawodowego, jak prywatnego i społecznego, jest jedną z kluczowych. Od tej umiejętności zależy często powodzenie całego przedsięwzięcia.
                        • kr-ok Re: I sesja RM 01.12.10, 16:38
                          W odpowiedzi na Twoje pytanie o opiekę lekarską w niedziele i święta to podzielę się z Tobą wiedzą którą uzyskałem podczas jednego spotkania przedwyborczego w pierwszej turze z panem Putyrą, a mianowicie naszej gminy nie stać na zorganizowanie opieki medycznej a ściślej Pan Putyra uważa, iż jest to bezzasadne gdyż nasi mieszkańcy w razie potrzeby mogą uzyskać pomoc w Oławie w szpitalu,lub jeśli jest to nagłe zachorowanie to po prostu wezwać Pogotowie Ratunkowe.Swoje stanowisko w tej sprawie oparł na opinii pana dr Bolanowskiego kierownika NZOZ Przychodnia Rejonowo-Specjalistyczna.Obaj wymienieni panowie uznali że nie widzą żadnych możliwości na stworzenie dyżurów na terenie gminy ponieważ było by to zbyt drogie i świadczyło by o rozrzutności.
      • dorkasz1 Re: I sesja RM 01.12.10, 17:39
        A nikt się nie spytał co to znaczy drogo?
        W tym czasie, gdy u władzy był panowie Szczęśniak i Skrzydłowski złożyliśmy w Gminie wniosek o zmianę Miejscowego Planu. To dzięki ich "przychylności" deweloper miał szansę tak nas "zrobić" jak zrobił i w naiwności swej liczyliśmy, że panowie poczują się "wezwani do odpowiedzialności". Pan Skrzydłowski wyliczył, że zmiana Miejscowego Planu będzie kosztowała Gminę około 7 mln PLN. Oczywiście Rada Miasta nasz wniosek odrzuciła, bo było drogo. W wyliczeniach p. Skrzydłowskiego oprócz odszkodowania jakie trzeba byłoby zapłacić Kuligowskiemu (wtedy ok. 320 tys.pln), a które rozwiązałoby nasz problem raz na zawsze, była sieć kanalizacyjna, drogi asfaltowe, chodniki wykładane "puzzlami", zatoczki parkingowe, lampy uliczne, boiska sportowe, parki, skwery itp.
        Dlatego może być drogo i drogo. Jeśli się wyliczy dzień pracy całej przychodni, gdzie są wszystkie recepcjonistki, rejestratorki, działa laboratorium, pracują wszyscy lekarze, wszystkie pielęgniarki, pracuje pan kierownik, a we wszystkich gabinetach działa na full ogrzewanie i oświetlenie, to będzie drogo. A jeśli się ma dobrą wolę i chęć zobaczenia tańszego rozwiązania, to drogo nie będzie. No ale po co to robić? Łatwiej jest kazać ludziom jechać taksówką do Oławy, w końcu to nie pan Putyra za tę taksówkę płaci.
        • kasjan007 Re: I sesja RM 01.12.10, 18:56
          Dorota, przestań. Akurat w tym momencie? Wszystko może się zdarzyć, ale jakoś nie wierzę, że Mikoj jest taki chory,że nie był na zaprzysiężeniu. No, bo jeżeli był, to może i z nami "pogadać". A jeżeli jest chory, to tym bardziej. Zresztą sam nie wiem. W każdym razie coś tu nie gra.
          • dorkasz1 Re: I sesja RM 01.12.10, 19:08
            Też jestem zdziwiona jego milczeniem... Jakoś trudno mi uwierzyć, że uległ jakimś naciskom, więc próbuję to sobie jakoś inaczej wyjaśnić...
          • mszczyglod_1 Re: I sesja RM 01.12.10, 20:55
            No i chyba wyszło szydło w worka, skoro ciut przed 19:00 mógł na forum zabierać głos w innym wątku, teraz zdawkowych kilku zdań nie mógł?wcześniej robił to w byle wątku-gdzie popadło i pisał całe telenowele żeby tylko go było widać.
            Albo się ugiął przed silniejszymi, którzy zakazali rozmów albo forum i ludzie nie są już mu potrzebni.
            Ciekawe jaką bajkę wstawi jak się pojawi.
              • marcin_milewski Re: I sesja RM 02.12.10, 00:21
                dobry wieczór,
                insynuacje na temat, faktu, iż kandydaci zamilkli, jest o tyle prawdziwa, że uczynili to z pewnością zwalniając nieco z przedwyborczego tempa. Inni mają gorzej, bo teraz pracy będzie co nie miara, a wyborcy są wymagający. Czy słusznie?
                W I sesji najważniejsze jest nie to, kto, jak i z kim oraz za ile? W pierwszej sesji ważne są dokumenty, jakie otrzymali zapewne wszyscy nowi radni i inne osoby, które podobnie, jak ja otrzymują je obowiązkowo. Dlaczego pan, Panie Jacku nie napisał ani słowa o tych dokumentach, one są najważniejsze?!
                Nowy budżet oraz wieloletni plan inwestycyjny?!
                Z pewnością Pan je czytał, co Pan o nich sądzi?
                pozdrawiam
            • skuterionex Re: I sesja RM 01.12.10, 21:07
              Dajcie człowiekowi złapać oddech. Roztropnie jest teraz pouczyć się sztuki dyplomacji. To wymaga trochę czasu. Teraz wypowiedzi będą bardziej wyważone . Powaga funkcji tego wymaga. Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł .
              • mikoj50 Re: I sesja RM 01.12.10, 22:40
                Witam Was serdecznie moi forumowi Przyjaciele.

                Przyznam szczerze, bo w końcu mnie znacie i wiecie, że inaczej nie potrafię, jestem lekko zaskoczony aż takim zainteresowaniem moją osobą. Mimo wszystko, odbieram to jako miły gest z Waszej strony. Przyznam również, że stawianie diagnozy jakobym Was zaczął lekceważyć od pierwszej sesji jest dla mnie krzywdzące, ale cóż, każdy z Was jest inny i ma własne oczekiwania. Zdaję sobie doskonale sprawę, ze nie jestem w stanie im wszystkim sprostać smile W tej chwili, to odnoszę wrażenie, że co bym nie napisał o powstałej sytuacji, to i tak nie wszyscy zechcecie uznać moje słowa za prawdziwe, ale co tam, napiszę prawdę, bo inaczej nie potrafię wink Sam nie wiem co bym pisał o pierwszej sesji, gdybym na niej nie był? Byłem jednak i było to dla mnie na prawdę wielkie przeżycie. Oczywiście w nocy nie miałem dobrego spania smile Serce mi kołatało, że Doktor Bolanowski gdyby mnie zbadał w tym momencie, to pewnie wezwałby karetkę reanimacyjną smile Jednak jakoś potrafiłem się pozbierać i do pałacu przybyłem około pół godziny przed wyznaczoną godziną. Zaczęło się bardzo banalnie, ponieważ musiałem zorientować się gdzie można powiesić kurtkę. Podpisałem listę obecności, która jest nieco inaczej skonfigurowana niż wszelkie inne listy, jakie w życiu podpisywałem. Zająłem należne mi miejsce i właściwie, to już powoli zaczęli schodzić się zarówno nowi Radni jak i goście. Jedną z pierwszych osób, z którymi się przywitałem, był Pan obsługujący aparaturę nagłośnieniową. Okazało się, że jest to mój znajomy. Przyglądałem się temu wszystkiemu z należytą uwagą bo w końcu, to co dla wielu jest normalką, dla mnie było zupełną nowością. O godzinie 12.00 najstarszy wiekiem Radny Pan Koch rozpoczął sesję. Oczywiście na początku odśpiewaliśmy Mazurka Dąbrowskiego. Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej Pan Trojanowski wręczył wszystkim nowym Radnym dokument stwierdzający fakt otrzymania Mandatu. Następnie przystąpiliśmy do złożenia ślubowania. W tym momencie najmłodszy Radny został poproszony o wyczytywanie ułożonych w kolejności alfabetycznej nazwisk Radnych po czym każdy wstawał i wypowiadał słowo "ślubuję" mogąc dodać słowa "tak mi dopomóż Bóg". Po złożeniu ślubowania przystąpiono do wyboru Przewodniczącego RM. W tym momencie padła propozycja zrobienia przerwy w obradach do czasu rozstrzygnięcia w wyborach, kto zostanie Burmistrzem. Taka decyzja wydaje mi się logiczna i głosowałem za takim rozwiązaniem, przy czym dodaję, że na sali obrad był obecny Radca Prawny, który potwierdził, że Ustawa dopuszcza takie rozwiązanie. W tym momencie było już pozamiatane wink Miałem okazję zamienienia kilku słów zarówno z nowymi Radnymi, jak i z gośćmi zaproszonymi. Było to dla mnie miłe przeżycie, które dzisiaj, po opadnięciu emocji mogę określić mianem: nie taki diabeł straszny...... Tak więc moi drodzy, wczorajsza sesja odbyła się w połowie. Kilku osobom, z którymi miałem przyjemność rozmawiać starałem się przedstawić swoje stanowisko w sprawie pracy w RM mówiąc jednoznacznie, że dość wojny polsko-polskiej i my tutaj na dole mamy pracować dla dobra miasta i mieszkańców, a nie uskuteczniać jakieś wojenki. W zasadzie wszyscy moi rozmówcy zgodzili się ze mną, co na początek uważam za krok w dobrą stronę. Poznałem miejsce, w którym znajduje się biuro RM oraz Panie w nim pracujące. Wyraźnie odczułem przyjazną atmosferę co mnie osobiście ucieszyło. Po opuszczeniu pałacu udałem się uradowany do domu. Po drodze spotkałem kilku znajomych, z którym podzieliłem się na bieżąco swoimi pozytywnymi spostrzeżeniami. Zdaję sobie sprawę, że dla kogoś, kto zostaje Radnym któryś tam raz z kolei, słowa przeze mnie napisane mogą wydawać się śmieszne sad jednak opisałem w dużym skrócie swoje odczucia towarzyszące mi w dniu wczorajszym. Dodam, że miałem przygotowane krótkie wystąpienie osobiste o lekkim zabarwieniu historycznym, które pragnąłem niemal za wszelką cenę wygłosić w dniu wczorajszym. Jednak dałem się przekonać, ze mogę zrobić to na którejś z kolejnych sesji. Kilka dni temu w innym wątku pisałem, że sytuacja jest dla mnie zupełnie nowa i muszę się z nią oswoić. Sam nie wiem, jak będzie wyglądało moje dalsze uczestnictwo w forum, ale proszę, zrozumcie, że ja sam nie dam rady udzielać szczegółowych odpowiedzi na wszystkie nurtujące Was pytania. Oprócz tego zrozumcie, że ja ujawniłem swój wizerunek, jednak Wy w większości pozostajecie dla mnie anonimowi. Powiedzcie, czy nie byłoby łatwiej prowadzić ewentualną dyskusję przy otwartej kurtynie? Ja jestem pewien, że tak. Nie mogę jako Radny stanowić bramki, do której każdy anonimowo strzela gole. Na takie rozwiązanie nie mogę się zgodzić i chyba każdy kto uważnie przeczyta moje słowa przyzna mi rację. Dlatego proszę o wyrozumiałość. Oprócz naszego ulubionego forum mam jeszcze inne obowiązki, których raz jest więcej innym razem mniej, jednak z nich również muszę się wywiązywać. Nie zawsze będzie tak, że wszyscy o jednej porze będziemy mieli czas na prowadzenie dyskusji. Myślę, że mnie rozumiecie. Dzisiaj, trochę tak na Wasze życzenie, opisałem tę pierwszą w moim życiu sesję, jednak w przyszłości tak być nie może. Wczoraj po sesji miałem pierwsze godziny względnego luzu i cieszyłem się z możliwości spędzenia tych godzin z najbliższą mi osobą. Czy to jest takie dziwne? Chyba nie. Po raz pierwszy od jakiegoś czasu przespałem całą noc. Dopiero około 17.40 mogłem zajrzeć na forum. Zacząłem czytać wpisy, których było wyjątkowo dużo. Abyście nie poczuli się lekceważeni, wiedziałem, że należy Wam się kilka słów ode mnie. Przed 19.00 wyszedłem na kilkunastominutowy spacer, następnie trochę kolejnych obowiązków domowych i dopiero późnym wieczorem mogłem sobie "zaforumować" wink

                To tyle na dzisiaj wink

                Wszystkim życzę spokojnej nocy i kolorowych snów.

                Pozdrawiam serdecznie.
                • kasjan007 Re: I sesja RM 02.12.10, 06:29
                  Przyjmuję wyjaśnienia Mikoja,właściwie Jacka. Życzę Ci wszystkiego dobrego w tej trudnej drodze samorządowca. Gdyby coś, zawsze na pewno możesz liczyć na pomoc pań z Biura Rady. Są miłe i kompetentne.
                    • dorkasz1 Re: I sesja RM 02.12.10, 09:21
                      Myślę, że Jacek potrafił się znaleźć. Jego stanowisko jest jasne i sensowne. Ma rację, nie może być bramką, do której się strzela anonimowe gole. Wierzę, że będzie śledził na bieżąco Forum i rozumiem, że nie zawsze będzie mógł wyrazić swoje zdanie tak otwarcie jak robił to wcześniej, ale będzie korzystał z niego, jako źródła wiedzy o problemach wyborców. I co najważniejsze, będzie próbował coś z tymi problemami zrobić. Przynajmniej zasygnalizować ich istnienie...
                      Pozdrawiam i życzę owocnej pracy.
                      • emerytw Re: I sesja RM 02.12.10, 09:38
                        Poznaliśmy Jacka na tym forum, wiemy na co go stać, sami okrzyknęliśmy go dzieckiem naszego Forum, ale dajmy mu na poczatek troche luzu. Znalazł się w nowej dla siebie sytuacji. Musi to sobie wszystko poukładać. Jestem przekonany, że wkrótce wypracuje sobie optymalny sposób na kontakt z nami. Na pewno ma świadomość naszych oczekiwań wobec niego, ale jednocześnie będzie potrzebował naszych opinii w wielu nurtujacych go kwestiach. Jacku, cieszę się, że dałeś znać o sobie, wiem że jesteś tam gdzie powinieneś, pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, ale jednoczesnie jak najszybciej oswajaj się z byciem osobą publiczną.
                        • soeinmyst Re: I sesja RM 02.12.10, 10:14
                          a i ja z daleka dziekuje za relacje mikoj wink.....wczoraj tak jak dorkasz bylem rozczarowany twoim milczeniem wink ...ale dzisiaj twoje wyjasnienie przyjmuje smile...powodzenia i trzymaj sie wink
                            • mikoj50 Re: I sesja RM 03.12.10, 07:08

                              Witam serdecznie.

                              Dziękuję Wam wszystkim za okazane zrozumienie i wyrozumiałość. Nadmiar obowiązków nie pozwala mi (myślę, że chwilowo) na czynne uczestnictwo w forum, jednak jestem przekonany, że w końcu sytuacja się unormuje. Z wszystkimi uwagami oraz podpowiedziami zapoznaję się starannie i przyznać muszę, że nie wiem, czy im podołam smile Jednak zawsze mi mówiono, że na początku lepiej jest mieć wątpliwości, niż być zbyt pewnym siebie smile

                              Przyznacie sami, że na naszym forum jest ostatnio dużo nowych, bardzo interesujących wątków. Nie sposób nadążyć czytać, a co dopiero zabierać głos smile Dlatego, gdy mam nawet krótką chwilkę do dyspozycji, to staram się chociaż poczytać wink

                              Pozdrawiam serdecznie.
                              • mikoj50 Re: I sesja RM 10.12.10, 19:00

                                Witam serdecznie.

                                Miło mi poinformować wszystkich zainteresowanych, że na dzisiejszej sesji został wybrany Przewodniczący RM oraz jego dwóch zastępców.

                                Przewodniczącym RM został Pan Henryk Koch.

                                Zastępcami zostali: Pan Stanisław Łukasik oraz Pan Tadeusz Babski.

                                W dniu dzisiejszym odbyła się również uroczystość zaprzysiężenia Burmistrza MiG JL Pana Kazimierza Putyry.

                                Tyle na dzisiaj smile

                                Pozdrawiam serdecznie.
                                • 33bond Re: I sesja RM 10.12.10, 19:46
                                  Witam,

                                  Dzisiaj Rada pokazała, że może podejmować decyzje, które zapewne niejednego zaskoczą. Gratulacje dla wybranych do Prezydium. Ja powiem szczerze, że cieszę się, że Pan Koch został przewodniczącym bowiem uważam, że ze swoim doświadczeniem i zdolnościami koncyliacyjnymi mądrze pokieruje radą i mam Go za bardzo porządnego człowieka.
                                  Widziałem Mikoja w realu. Działał dzisiaj w komisji skrutacyjnej. Pozdro Mikoj.
                                  • kat_jakub Re: I sesja RM 10.12.10, 20:47
                                    Jest świetnie wink
                                    Antyklerykałowie z forum mają swojego burmistrza, niewątpliwie gorliwego katolika.
                                    Jest cudowniebig_grin
                                    Przewodniczący Rady Miejskiej, osobisty znajomy burmistrza o pięknej lewicowej przeszłości i niewątpliwie ogromnych zdolnościach, pokieruje radą z rozmachem godnym POP z JZS

                                    Jak tu boków nie zrywać ze śmiechu. Mixery, pudziany i inni, pewnie zaczną chodzić do św. Stanisława, pobierać nauki od ks.Jacka razem ze swoim idolem.

                                    Niesamowita to Wspólnota Samorządowa. Lewica z prawicą, mistrz motocykla i niedoszły król astrachańskich szos.

                                    Jak już jestem przy motoryzacji to spytam dla kogo jest Urząd Miasta, chodzi o budynek. Dla władzy czy dla mieszkańców.
                                    Zauważyłem, że niektórzy traktują go jak prywatny budynek, gdyby mogli to zajechaliby z fasonem do swojego gabinetu.
                                    Jest parking to po cholerę parkować przed samym wejściem. 50 metrów z buta potrafi zdziałać cuda na rosnący brzuszek.
                                    Temat nasunął mi się po tym jak kiedyś obserwowałem zmagania kobiety z wózkiem dziecięcym.
                                    Z jednej strony remont wieży i taśmy oddzielające, od frontu Mercedes urzędu i pojazd konwojentów, którzy przyjechali do banku, a z prawej strony prywatna duża terenówka i coś tam jeszcze.
                                  • mikoj50 Re: I sesja RM 12.12.10, 03:11

                                    Witam serdecznie.

                                    Tak było, jak napisał 33bond. Miałem okazję kilka razy pospacerować po sali narad roznosząc kartki do głosowania oraz zbierając głosy do urny. Przyznać muszę, że zajęcie dość sympatyczne smile W tym miejscu muszę się przyznać do swoich braków w wiedzy prawniczej sad , dlatego wsparłem się wikipedią dla przybliżenia sobie (myślę, że innym również) znaczenia słowa "koncyliacja". Nie znam Pana Przewodniczącego Kocha na tyle, aby znać jego kompetencje w tym zakresie, jednak jestem przekonany, że Bond33 wie co pisze i zapewne Pan Henryk posiada te zdolności. Nie odkrywam Ameryki zgadzając się z Bondem, że w pracach takiego gremium jakim jest RM posiadanie takich zdolności jest niezwykle ważną i bardzo cenną cechą. Zainteresowanym wklejam link do wiki z wyjaśnieniem czym jest koncyliacja.

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Koncyliacja

                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                    Pozdro Bond33 smile
                                    • dorkasz1 Re: I sesja RM 12.12.10, 09:26
                                      Mikoj, doba dla Ciebie NAPRAWDĘ zrobiła się za krótka. Siedzisz przy komputerze po godzinie 3? A kiedy masz zamiar spać? Nie przeginaj. Pozdrawiam ciepło smile
                                    • haerca Re: I sesja RM 12.12.10, 09:50
                                      Skoro nie znasz pana Kocha to co możesz powiedzieć o jego koncyliacji?To nie jest żadna koncyliacja tylko nagroda za podlizywanie się władzy. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Z tego co piszesz to pierwsza rada nie pokazała koncyliacji tylko skok na stołki ludzi Putyry, a wybór Babskiego to nie była koncyliacja Kocha. Jestem ciekaw czy będziesz reprezentował wyborców jeśli MBP dostanie stołek, czy posłusznie będziesz podnosił rękę za podwyżką wody, podatków i budżetem. Z tego co ludzie piszą na forum to najbliższa sesja będzie temu poświęcona.
                                      • kat_jakub Re: I sesja RM 12.12.10, 10:28
                                        Ja bym się tak nie zachwycał na podstawie oprawy zewnętrznej. Kurtuazja, bon ton, uśmieszki, garniturki to tylko teatr dla naiwnych.
                                        Z radą jest trochę jak z restauracją. Na pierwszy rzut oka potrafi oszołomić. Przemiła obsługa, kucharz ze zdolnościami koncyliacyjnymi, super wystrój, uśmiechy i pełen wersal, tylko zjeść nie ma co, a jak już zjesz to zgaga pali nawet cztery lata.
                                        Nie zawsze to co widzimy gwarantuje satysfakcję. Ta uwaga do mikoja. Nie daj się nabrać na pozory i atmosferę, że bierzesz udział w czymś wyjątkowym.
                                        Bawi mnie ten zachwyt bonda33 nad przewodniczącym. Tylko w Jelczu-Laskowicach członek PiS może zachwalać przewodniczącego, który do niedawna startował w komitetach SLD. Wybory nie wypaliły, fotel radnego odjechał, więc trzeba wrócić jako syn marnotrawny na łono burmistrza wink
                                        Pozdrawiam
                                        • 33bond Re: I sesja RM 12.12.10, 10:54
                                          Ciekaw jestem czy znasz Pana Kocha ? Ja znam, znam też jego żonę i dzieci. I nie od czterech lat lecz dużo dłużej. Ja zachwalam człowieka - nie członka partii. Żenujące jest to ciągłe wracanie do ery PZPR i walenie pałką - "bo ten był czerwony", a ten to wspaniały bo siedział 30 dni za idee. Nie jestem zainteresowany przenoszeniem tego spojrzenia na nasze podwórko. I co z tego, że startował z SLD, czy z tego powodu mam na niego patrzeć z politowaniem i wtedy będę prawdziwym patriotą i Pisowcem. Nie, wtedy podniąsą larum zwolennicy innego spojrzenia i napiszą oszołom z PiS-u, debil, który sieje nienawiść. Przepraszam ale ja w to nie wchodzę.
                                          Z tym powrotem na łono burmistrza to też gruba przesada. Znam, głosowałem w II turze i uważam, że dobrze, że wygrał akurat ten kandydat. Czytając to forum mam nieodparte wrażenie, że obojętnie kto by wygrał zaraz zostałby opluty.
                                          Fotel radnego odjechał, ale zapewniam Cię, że mam się doskonale.

                                          Nie ma co udawać kacie, że rada układa się przypadkiem, że funkcje dostaje się za zasługi. Wygrany rozdaje karty, tak było, jest i będzie czy to się komuś podoba czy nie, bo na tym polega polityka.
                                          • kat_jakub Re: I sesja RM 12.12.10, 11:44
                                            Niepotrzebnie się irytujesz. Mnie nie razi to, że ktoś był w PZPR czy innej partii, ma takie czy inne poglądy. Wszystko jest dla mnie OK do czasu kiedy nie zaczyna zmieniać barw z zależności od sytuacji.
                                            Nie znoszę ludzi o mentalności Rysia Czarneckiego.
                                            Mieszkam w Jelczu_Laskowicach bardzo długo i mam wyrobioną opinię o niektórych ludziach.
                                            Marnego słowa bym nie powiedział o przewodniczącym gdyby dostał się do rady z komitetu lewicy, ale cóż, arytmetyka wyborcza jest silniejsza niż wyznawane kiedyś prawdziwie, czy to koniunkturalnie poglądy.
                                            Co takiego musi się stać, aby nagle nie przyznawać do dawnych ugrupowań.
                                            Nie podobają mi się rządy czterech ostatnich lat w naszej gminie i mam do prawo do takiej subiektywnej oceny. Wynik wyborów moim zdaniem nie wróży nic dobrego na kolejne, a jak zobaczę znowu obok Putyry Kołodzieja i Walkowiaka to mnie chyba szlag trafi.

                                            Szczerze... Ciebie tam widzę obok Polakowskiej wink ale sam wiesz lepiej jak będzie i nie jest to temat na forum.
                                            • mszczyglod_1 Re: I sesja RM 12.12.10, 11:51
                                              Walkowiak raczej nie ma szans bo był z namaszczenia PO- chyba, że jak wspomniany przez Ciebie Rysio, też zmienił poglądy.
                                              Polakowska wcale nie jest i nie będzie dobrym wyborem ale tonący brzytwy się chwyta, zresztą zobaczymy co będzie jak burmistrz wróci z "zasłużonego" urlopu.
                                              Bond, mimo iż ma dobre wykształcenie, chyba najlepsze z obecnych bezradnych, nie dostał się a szkoda, ale też nie nadawałby się na wice.
                                              • 33bond Re: I sesja RM 12.12.10, 14:32
                                                mszczyglod_1 napisał:

                                                > Walkowiak raczej nie ma szans bo był z namaszczenia PO- chyba, że jak wspomnian
                                                > y przez Ciebie Rysio, też zmienił poglądy.
                                                > Polakowska wcale nie jest i nie będzie dobrym wyborem ale tonący brzytwy się ch
                                                > wyta, zresztą zobaczymy co będzie jak burmistrz wróci z "zasłużonego" urlopu.
                                                > Bond, mimo iż ma dobre wykształcenie, chyba najlepsze z obecnych bezradnych, ni
                                                > e dostał się a szkoda, ale też nie nadawałby się na wice.
                                                Drodzy forumowicze,
                                                To nie kwestia irytacji ale tej krytyki już na wstępie, już na dzień dobry. W moim przypadku arytmetyka wyborcza (ale nie tylko) rzeczywiście była bezlitosna. Taka jest dzisiaj litera prawa i nie będę z tym dyskutował. Dajcie ludziom szansę. Zobaczymy jak Pan Koch sobie poradzi. Staram się być otymistą.
                                                Nie mam aspiracji by obejmować te eksponowane stanowiska w urzędzie i zapewniam, że nie będę wiceburmistrzem. Nie jestem tym zainteresowany, nikt mi tego nie proponował.
                                                Powiem szczerze, że dzisiaj trochę żałuję, że nie udało mi się wejść do RADY. Wierzcie mi też nie dla funkcji w niej samej i nie dla kasy. Ale te 4 lata tam na wiele kwestii otworzyły mi oczy i pokazały, że można zrobić wiele dla tego miasta. I tu uwaga - prawie nic samodzielnie. Musi być ta większość i kropka.
                                • kr-ok Re: I sesja RM 11.12.10, 09:54
                                  No to po ptokach. Jest gorzej niż myślałem przewodniczący i Łukasik to ludzie Putyry a sam Babski w tym gronie to jak kwiatek przy kożuchu będzie tylko wątpliwą ozdobą.Nie ma co następne 4 lata zmarnowane.Nie lubię oceniać ludzie przed czasem,ale taki skład prezydium tylko utrwali status quo ,czyli nic się nie zmieni nadal marazm i stagnacja.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka