Dodaj do ulubionych

Zaginął kot

IP: *.walbrzych.vectranet.pl 13.03.10, 19:08
Dnia 12 marca 2010r. w okolicach ulicy Pocztowej (Stary Zdrój), zaginął 2
letni kastrat, potocznie zwany „dachowcem” , maści szarej w czarne pręgi z
białymi „skarpetkami” na łapkach. Kot był bez obroży. Za oddanie lub
wskazanie miejsca pobytu przewidziana jest NAGRODA. Gdyby ktoś miał niezbędne
informacje na jego temat, proszę o kontakt mailowy: lolek88_17@tlen.pl

P.S. Zbędnych i niepotrzebnych informacji proszę nie umieszczać.
Obserwuj wątek
    • Gość: ja wiem Re: Zaginął kot IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.03.10, 19:36
      Nie martw się. Poszedł się marcować, znaczy wiosna idzie :)
      Wróci pewnie za dwa tygodnie wychudzony, wygłodniały, podrapany, ale
      szczęśliwy.
      • Gość: hyt Re: Zaginął kot IP: *.walbrzych.vectranet.pl 13.03.10, 19:41
        lezy na trasieswiebodzice-wałbrzych
        • Gość: zmartwiony Re: Zaginął kot IP: *.walbrzych.vectranet.pl 13.03.10, 20:08
          do "hyt" -> umiesz czytać...?! "Zbędnych i niepotrzebnych informacji nie
          umieszczać" ...
          • Gość: Kuracjuszka Re: Zaginął kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 20:16
            Poza tym, czy myślisz, że ten Twój kot ma dostęp do Forum i będzie
            umiał Ci odpisać?
            • Gość: zmartwiony Re: Zaginął kot IP: *.walbrzych.vectranet.pl 13.03.10, 20:25
              do Kuracjuszka -> nie bądź śmieszna, czym Ty myślisz?! Jak masz napisać coś
              głupiego to lepiej się powstrzymaj...bo to żałosne jak się komentuje posty w
              taki sposób...!!!
              • Gość: Kuracjuszka Krzyk rozpaczy na pustynii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 20:36
                Miało być śmiesznie? I o to chodziło!

                Smieszne jest umieszczanie na TYM forum TAKIEGO postu.
                Masz do wyboru 6571 forów, a wybrałeś Forum Wałbrzyskich Frustratów
                i Złośników.

                I liczysz, że tu Ci ktoś pomoże?
                Czy się mylę?

                Skoro masz tyle czasu, to czekając aż Ci ktoś z tego forum znajdzie
                kota w skarpetkach (żywego i najlepiej pręgowanego) poczytaj podobne
                posty o pieskach, suczkach, szczeniaczkach. Zobaczysz na co tubylców
                stać.
                A potem przyjdzie pewnie refleksja ...
                • Gość: zmartwiony Re: Krzyk rozpaczy na pustynii. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 13.03.10, 20:41
                  oj oj jakas Ty niezmiernie mądra...:)

                  komentować nie będę -> po prostu żal...

                  jak tak bardzo Ci przeszkadza post to nie zaglądaj na niego...

                  a jak widać to jesteś osobą, która zwyczajnie nie ma co robić i zajmuje się
                  głupotami :)
                • Gość: Borubar Re: Krzyk rozpaczy na pustynii. IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.03.10, 20:42
                  Kuracjuszko, spierdalaj. Na co cię stać pokazałaś już w temacie o
                  pieskach.
                  • Gość: niunia Re: Krzyk rozpaczy na pustynii. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 13.03.10, 21:21
                    osoba, podpisujaca sie "kuracjuszka" dziala na mnie jak plachta na
                    byka... niby chce zablysnac erudycja, cieta riposta, a jest zwyklym
                    wałem. spadaj stad łbie, zajmij sie robota, nikogo nie przekonuje
                    twoja/twoj cyniczny poglad. ciao
                  • Gość: Kuracjuszka Re: Krzyk rozpaczy na pustynii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 22:24
                    O!
                    Borubar nauczył się wyrażać myśli!
            • Gość: GPS Re: Zaginął kot IP: *.versanet.de 13.03.10, 21:31
              Juz pierwsze kroki Kuracjuszko zostaly poczynione.Zostalas namierzona na
              Sobiecinie,wiec pozostalo tylko ustalic ktory slams i ktora nora.Do zobaczenia !!.
              • Gość: CSX Nie na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 22:59
                O czym wy tu pitolicie? A co to ma do szukającego kotka zmartwionego?
                • Gość: Do CSX Re: Nie na temat IP: *.versanet.de 13.03.10, 23:13
                  Widze ze Ty kolego czytaty a nie kumaty!.Facet ma problem z kotem a Kuracjuszka
                  sie wpie...la ze swoimi wywodami na kazdy temat i na kazdym Forum.Panimajesz ??.
                  • Gość: wyrozumiały Re: Nie na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 23:24
                    Kuracjuszka jest w okrwsie przekwitania, więc nie dziwcie się ,że
                    babie odbija palma.
                    • Gość: czytelnik forum Re: Nie na temat IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.10, 08:35
                      Kuracjuszka jest z PiSu
                      • Gość: GPS Re: Nie na temat IP: *.versanet.de 14.03.10, 18:26
                        Tzn.PIS.DO.wata??.
                        • Gość: lilu do kuracjuszki IP: *.xdsl.centertel.pl 15.03.10, 10:42
                          zmartwiony- porozwieszaj ogłoszenia na słupach i tablicach ogłoszeniowych, w okolicach popularnych sklepów i porzystanków. o zaginięciu oczywiście.
                          zgłoś u najbliższego weta i tych trochę dalszych też- może ktoś go przygarnie i będzie szukał właściciela.
                          powieś ogłoszenia na najbliższych sklepach zoologicznych

                          skoro kastrat to nie uciekł, aby "się marcować".

                          kuracjuszkę trzeba poprostu olać, choć wiem, że jest ciężko.
                          ja jej odpowiem- wątki o zaginięciu zkłąda się tutaj, bo to jedyne wałbrzyskie forum prawda? więc bywają na nim wałbrzyszanie z założenia, prawda? a wałbrzyszanie chodzą po ulicach i może akurat zwrócili uwagę na zaginione zwierzę, lub je przygarnęli i też tutaj między innymi będą szukać poprzedniego włąściciela. to jest chyba logiczne. jeśli logiki nie posiadasz to nie wiem,co tutaj robisz. skoro wg ciebie to forum frustratów i złośników, to sama przyczyniasz się do tego, że to forum takie miano zyskuje! i nie tylko na tym forum ogłąsza się zaginięcie zwierzęcia, jest to jedne z wielu miejsc, szukający zaginionego zwierzaka robi wątki wszędzie, gdzie się da. to nie to,że to forum jest jedyne i wyjątkowe, by tylko tu wątki zakłądać. 3 rzeczy. może je zrozumiesz, w co wątpię, patrząc po twoich postach
                          • Gość: rrr Re: do kuracjuszki IP: *.tktelekom.pl 15.03.10, 11:18
                            Z natury koty są bardzo ciekawe i niestety zaglądają tam, gdzie nie
                            powinny. Może przez nieuwagę został zamknięty w piwnicy lub na
                            strychu, tak jak mój. Dobry pomysł: ogłoszenia przy sklepach, u
                            weta. A co do Kuraciuszki: mój kot wychodząc na spacer, zawsze
                            zapomina zabrać ze sobą laptopa. Po prostu, przeszkadza mu on w
                            spinaniu się na drzewa, ściganiu się z innymi kotami, polowaniu,
                            obronie itp
                            • Gość: zmartwiony Re: zaginął kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 12:00
                              My mamy takie podwórko gdzie on poza to podwórko nie wychodził... I kastraty nie
                              uciekają i to mnie niepokoi, jeszcze przyjmuję możliwość, że marcujące się koty
                              gdzieś go przegoniły i siedzi gdzieś przestraszony, ogłoszenia właśnie wczoraj
                              już porozwieszałem w okolicy. Dziękuję za Wasze rady i wsparcie...
                              • Gość: rrr Re: zaginął kot IP: *.tktelekom.pl 15.03.10, 12:37
                                Mój też jest kastratem. Nie oznacza to, że trzyma się blisko domu. A
                                zabierając go ze soba na wczasy, odchodził prawie kilometr od domku
                                i w śród paproci potrafił przesypiać całe popołudnia. Jeżeli jest u
                                kogoś, to prędzej czy późniejsam wróci. Gorsza opcja: że gdzieś
                                faktycznie jest, przez przypadek zamknięty?
                                • Gość: zmartwiony Re: zaginął kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 23:21
                                  Chodziłem po całej swojej okolicy i wołałem go, ale niestety bez skutku. Nawet
                                  żadnego miauczenia nie słychać nic kompletnie i to mnie martwi najbardziej, bo
                                  jest wyjątkowo mądrym kotem.
    • Gość: tiko Re: Zaginął kot IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.10, 23:36
      Wiesz co, nie chcę cię martwić, ale gołębiarze często ,,załatwiają"
      koty. Z moim niestety tak zrobili, to smutne.
      Oby twój wrócił, daj znać, jak się znajdzie!
      • Gość: zmartwiony Re: Zaginął kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 23:50
        Ale z tego co kojarzę, u mnie nie ma gołębiarzy, nawet w pobliżu nigdzie nie ma
        gołębników. Jasne, że dam znać oby się znalazł cały i zdrowy. No przykre
        niestety, a jak sie dowiedziałeś/łaś, że to sprawka gołębiarzy?
        • Gość: Kuracjuszka Re: Zaginął kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 22:40
          Wyszedłeś go poszukać? Mam nadzieję.
          Jeśli nie, to znajdziesz się wśród sobie podobnych frustratów:
          forum.gazeta.pl/forum/w,168,107557548,107695855
      • Gość: Kot Re: Zaginął kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 00:14
        Jak był taki mądry, to może odpisze ci na tym forum...
        Jednak na twoim miejscu rozglądał bym się za następnym futrzakiem,
        bo kot to nie pies i ma w dupie twoje ludzkie uczucia.
        I jeszcze jedno.
        Jeśli kot był stary, to zapamiętaj sobie ( i inni również), że My
        koty odchodzimy w ustronne miejsca gdy czujemy, że nadchodzi śmierć.
        Robimy to po to aby nikt z Was nie epatował Nas swoją egoistyczną
        miłością w momencie gdy uwalniamy się od Waszej ludzkiej
        rzeczywistości.
    • Gość: tiko Re: Zaginął kot IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.03.10, 00:23
      Ano wyszło po jakimś czasie,dla gołębiarzy kot to największy wróg.
      Jeżeli kota nie będzie wiecej niż tydzień, to już podejrzane, coś
      się musiało z nim stać.Koty tak raczej same nie znikają.Obszukaj
      jakieś piwnice, może ktoś go zamknął i nie może wyleźć?
      • Gość: kkk Re: Zaginął kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 12:10
        Mój kot miewa w zwyczaju robić nawet 2 tygodniowe "giganty".Kastraty też lubią
        zwiewać jak mają dosyć nudy.
        • Gość: zmartwiony Re: Zaginął kot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 07:10
          No mam nadzieję, że niedługo wróci, choć nigdy przez 1,5 roku jak go mam nigdy
          nie wychodził poza podwórko, to do niego nie podobne. Poczekam do miesiąca może
          i chyba trzeba będzie myśleć o kolejnym kociaku :( ale wolałbym jednak, żeby wrócił.
          • Gość: Joan Re: Do zmartwionego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 08:53
            Na Batorego błąka się młody kocurek. Jest tu już około tygodnia i nie ma zamiaru wrócić skąd przyszedł. Kotek jest biało rudy. Jest bardzo przyjazny, nie boi się ludzi, wydaje mi się że ktoś go wyrzucił z domu. Jeżeli twój kotek nie wrócił może byś go przygarnął.
            • Gość: zmartwiony Re: Do zmartwionego IP: *.walbrzych.vectranet.pl 03.04.10, 15:22
              Dziękuję bardzo, ale od soboty mam nowego kotka od znajomych. Ale dziękuję i
              życzę wszystkim co się tu wypowiedzieli pozytywnie Wesołych Świąt Wielkanocnych
              i mokrego Dyngusa :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka