Dodaj do ulubionych

Dziewictwo........

03.03.11, 16:42
Ostatnio Rozmawiałam Z Kolegami W Pracy Na ten Temat i Okazało Się Że Nie ma Takiego Chłopaka Który By Chciał na ŻONĘ Kobietę Po Przejściach... każdy Się zdeklarował że Dziewictwo jest wielkim skarbem w kwestii wyboru osoby na Całe życie... Nie jest wyznacznikiem ale... jest bardzo istotną "sprawą".......
Obserwuj wątek
    • Gość: Zeta Re: Dziewictwo........ IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 16:49
      Bredzisz i tyle. Jak kogoś się pokocha to przeszłośc nie ma znaczenia a takie klasyfikowanie ludzi jest po protu oznaką pewnej umysłowej płycizny. Co znaczy "z przeszłością" czy " po przejściach"? Życie różnie sie układa a my nie żyjemy w średniowieczu gdzie pas cnoty był w powszechnym użyciu. Dla dojrzałej osoby znacznie ważniejsze są inne wartości. Jesli Ty i Twoi koledzy kierują się tylko takim wyznacznikiem w tworzeniu udanego związku to chyba nalezy tylko współczuć. Czy kobieta zgwałcona jest już po przejściach i nie nadaje się na żonę? Czy ktoś kto miał innych partnetów z którymi wiązał swoje nadzieje na przyszłośc ale nie wyszło też jest przegranym? Czy w zyciu najważniejsze dla Ciebie jest krocze kobiety? No proszę, weź ty się trochę zastanów.
      • Gość: :P Re: Dziewictwo........ IP: *.play-internet.pl 03.03.11, 17:04
        ja piórkole, dajcie sobie juz spokój z tym dewocim gadaniem, ludzi nie zmienisz. Był juz taki sam temat i widze ze zniknął, słusznie z reszta
    • lekarzspecjalista Re: Dziewictwo........ 03.03.11, 21:15
      Oj-oj.
      Regenerujemy dziwictwo, tanio.
      Na NFZ, za gotówkę.
      Opieka kapłańska w cenie.
      Do przemyślenia temat poniżej:
      malygosc.pl/index.php?grupa=6&art=1285232651&dzi=1168869148&katg=
    • Gość: Max Re: Dziewictwo........ IP: *.walbrzych.vectranet.pl 03.03.11, 22:16
      A jak ! Sporo w tym racji, ja tez nie chcialbym "przechodzonej" idziesz potem z taka przez miasto a mijani faceci sie glupkowato usmiechaja.
    • Gość: d4 Re: Dziewictwo........ IP: *.walbrzych.vectranet.pl 03.03.11, 22:47
      Autor postu jest ze wsi. Tej sprzed 100 lat.
      • Gość: a ja Re: Dziewictwo........ IP: *.walbrzych.vectranet.pl 04.03.11, 01:07
        nie lubie zbrukanych czyimś nasieniem panienek z odzysku heheheh
        • Gość: aaa Re: Dziewictwo........ IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.11, 01:24
          znaczy to też że dziewczyna sama siebie nie szanuje, daje szpary dla samej zabawy
          • Gość: d4 Re: Dziewictwo........ IP: *.walbrzych.vectranet.pl 04.03.11, 10:01
            No i to jest wlasnie myslenie zeszlowiecznego buraka. Pochodna takiego myslenia jest przyzwolenie dla qrewskiego prowadzenia sie faceta z absolutnym zakazem kobiecie. Idac dalej - to brak rownouprawnienia, to hierarchizacja plci. Ale wiesniak tego i tak nie zrozumie. Bedzie cos bredzil o szanowaniu sie...
    • tracyouk Re: Dziewictwo........ 04.03.11, 14:52
      Dziewictwo "Działa" w dwie strony mężczyzna i kobieta powinni się szanować... Czemu to co dzisiaj staje się powodem do dumy chwalenia się po wejściu w związek staje się tematem "tabu" do którego nie wracamy... Nie powierz z dumą do swojej przyszłej żony(męża) o intymnych sytuacjach z innym partnerem.... A tak w ogóle Kto by nie chciał być Kimś wyjątkowym??? A nie którymś tam z kolei........
      • Gość: watermelon Do tracyouk IP: *.internetia.net.pl 04.03.11, 22:28
        Tracyouk, moim zdaniem źle patrzysz na sprawę. To prawda, nie ma co samemu zaczynać opowiadać partnerowi o swoich poprzednich związkach. Ale też nie powinien być to temat tabu. Jeśli nadejdzie odpowiedni czas, wytworzy się odpowiednia wieź to gwarantuję Ci że można i o takie rzeczy partnera zapytać. A czy odpowie to już jego/jej wyłączna decyzja.

        Podnoszenie dziewictwa do rangi wartości determinującej osobę lub związek jest bezsensowne. Kochasz kogoś, tracisz dziewictwo a potem się rozchodzicie/rozwodzicie. Takie jest życie i lepiej wiedzieć ze takie sytuacje się zdarzają niż żyć tylko wyobrażeniami o idealnym związku. Czy utrata dziewictwa powoduje że nie nadajesz się na partnera?

        Tak naprawdę chodzi o to aby nie traktować seksu przedmiotowo, jako rozrywkę nie powiązaną ze sferą uczuciową. I aby nie iść do łóżka z byle kim i byle szybko. To jest ważne i to świadczy o tym jak poważnie traktujemy swoje ciało, psychikę i całą sferę seksu. Dziewictwo nie jest żadną wartością samo w sobie. Może być efektem ubocznym szanowania swojego ciała ale jego utrata absolutnie nie musi świadczyć o braku takiego szacunku. Skupiasz się na kawałku błony a pomijasz całkowicie sposób myślenia i uczucia ludzi. Jeśli poznasz fantastyczną osobę to ważniejsze jest dla Ciebie jej dziewictwo czy jej osobowość, charakter i sposób myślenia?

        Czym dla Ciebie jest "szanowanie się"? Brakiem seksu? Seksem jedynie po ślubie? A jeśli pomimo spełnienia tych wszystkich warunków związek się rozpadnie, to czy dla kolejnego partnera taka osoba jest nie szanujacą się ździrą?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka