Gość: Obunkrowany
IP: *.ssp.dialog.net.pl
19.06.12, 20:36
Problem w sumie błahy ale... jednak. Wchodzę sobie dziś do mediaexpert czy jak to się nazywa. Ledwie przekroczyłem próg drzwi i... "w czym pomóc" , "a może zmywarkę?" itd. itp. hehehe pomijam "panią" w dziale obsługi klienta (która kiedyś pracowała w punkcie pko na senatorskiej 19) i jej "miłe" podejście do kupujących ale naprawdę jedynę co chciałem zrobić to uciec stamtąd hehe może oni specjalnie to robią? Aby pozbywać się klientów hehe " bo jest klient jest problem a przecież nie mam płacone od klienta" obtaczającym mnie znafffcom tego czego mi potrzeba mówię stanowcze wypyerdalać