arek354
04.07.04, 13:31
Byłem dzisiaj na małym rekonesansie w podwałbrzyskiej Andrzejówce. Pogoda
raczej sprzyjała więc nie mam powodów do narzekań. Jest tak: dojazd
beznadziejny. Droga do Rybnicy Leśnej i dalej przez kamieniołom zniszczona do
reszty. To zasługa przede wszystkim ciężarówek wożących tłuczeń z
kamieniołomów na stację W-ch Główny. Wyrwy, dziury, menstrualne koleiny
(wiem, że powinno być "monstrualne", ale wybrałem tę wersję bowiem człowieka
krew zalewa, gdy taką drogą jedzie :) ). Brrr....
Na miejscu parking płatny. 3 złocisze od auta. Drogo? Tanio? Sam nie wiem...
W każdym razie na moją kieszeń. Ceny w schronisku: mała "Staropolanka" 2
zł, "Żywiec" gazowany (woda mineralna, nie piwo) 1,5 litra po 3 złote, w
mieście ok. 2 zł. No ale za to widoczki, że hej :) Spacer po lesie wśród
śpiewu ptaków naprawdę odpręża. Polecam wszystkim, chociaż będą raczej
kłopoty z dojazdem. PKS nie kursuje już tam od lat... Zostaje rower lub
własny pojazd.