alex14
20.07.04, 17:04
Obrazek jak z westernu: okolo 15tej na ulicy Wroclawskiej widze jak facet
wyprzedza, zatrzymuje gwaltownie swoje auto w stylu brygad anty-anty,
wyskakuje i samochodowi, ktory zatrzymal sie za nim wymachuje gazrurka i wali
piescia w szybe. Po czym odjezdza wykrzykujac cos. Zatrzymany ruch na
kilkadziesiat sekund na glownej arterii miasta.
Inny obrazek: dwupasmowka w centrum, przejscie dla pieszych, jeden samochod
staje, wchodza piesi i w tym momencie przejezdza drugim pasem przejezdza
autko z duza predkoscia prawie ze po palcach pieszym.
Brak wyobrazni, kultury czy po prostu chamstwo?
Jazda pod prad po chodniku z predk. okolo 40 km/h na Wroclawskiej tez sie
zdarza... Nie wpuszczanie innych do ruchu (na zasadzie ja ci teraz dam)jest
czeste...
Moze bysmy sie na forum zaczeli wymieniać uwagami na temat savoir - vivre na
naszych ulicach i miejscach niebezpiecznych? Moze cos sie poprawi?