pressforum
23.01.05, 15:00
Toyota Motor Manufacturing Poland uruchomiła w piątek w swojej fabryce w
Wałbrzychu produkcję silników benzynowych i skrzyń biegów do nowego samochodu
małolitrażowego, który będzie produkowany przez Toyotę i Peugeota Citroena w
czeskim Kolinie.
W związku z rozszerzeniem inwestycji, wałbrzyski zakład Toyoty do końca 2005
roku dodatkowo zwiększy zatrudnienie z obecnych 1.100 do około 1.800
pracowników. Natomiast nakłady inwestycyjne wzrosną do 400 mln euro.
Obecnie TMMP wytwarza manualne skrzynie biegów do samochodów Toyoty z
silnikami od 1,3 do 1,8 litra pojemności.
Uruchomienie produkcji nowych silników i skrzyń biegów to nowy etap w historii
TMMP w Wałbrzychu. Zakłady te uzyskują zdolność produkcyjną 550 tys. skrzyń
biegów (które będą produkowane do wszystkich rodzajów Toyot) i 250 tys.
silników o pojemności 1 litra dla potrzeb fabryki w czeskim Kolinie, które
będą montowane w samochodach: toyota aygo, peugeot 107 i citroen C1.
Podczas piątkowej uroczystości prezes Toyota Motor Engineering & Manufacturing
Europe, Shinichi Sasaki, zauważył, że uruchomienie nowej produkcji odbyło się
bardzo szybko. "To najlepsza okazja, abyście państwo zaprezentowali najwyższą
jakość naszych produktów" - powiedział Sasaki.
Później, podczas konferencji prasowej, pytany przez dziennikarzy co Toyota
chce postawić na 18 ha ziemi, które ma w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie
Ekonomicznej, Sasaki nie wykluczył, że powstanie tu nowa fabryka samochodów.
Zaznaczył jednak, że wszystko zależy od Polaków i od ich pracy.
"Mamy w Europie osiem zakładów w sześciu państwach i wszystkie państwa
chciałyby oczywiście, aby dodatkową inwestycję przyciągnąć do siebie. To
powinien być sygnał dla polskich pracowników, aby nie ustawali w wysiłkach" -
mówił Sasaki.
Przyznał, że wałbrzyski zakład produkuje wyroby najwyższej klasy wśród
zakładów europejskich. Sasaki radził jednak, aby tę różnicę między polską
jakością a jakością w innych krajach umacniać, by uplasować się na pozycji lidera.
Obecnie Toyota w Europie wytwarza swoje produkty w zakładach zlokalizowanych
na terenie sześciu krajów: Wielkiej Brytanii, Francji, Turcji, Portugalii,
Czech i w Polsce. Obecne możliwości produkcyjne tych fabryk to 775 tys.
samochodów, 790 tys. silników i 550 tys. skrzyń biegów.
Prezes Sasaki przyznał, że Toyota chce do 2010 r. zwiększyć sprzedaż swoich
samochodów o 300 tys. sztuk do 1 mln 200 tys. W ubiegłym roku Toyota sprzedała
w Europie 915 tys. aut. "A zatem, jeśli chcemy sprzedawać więcej aut, to
musimy ich też więcej produkować" - mówił Sasaki. Decyzja o miejscu, gdzie ma
powstać nowa fabryka jeszcze nie zapadła.
Obecny na uroczystości w Wałbrzychu wiceminister gospodarki Jacek Piechota,
powiedział, że "Toyota to światowa marka, światowa jakość, najnowsze
technologie, najszybszy postęp, ale to także światowe wymagania". Dodał, że
Toyota realizuje swoje założenia wiedząc co potrafią Polacy. Jego zdaniem, to
"powód do dumy dla polskiej załogi, bo to dowód, że ich umiejętności w
spotkaniu ze światową techniką skutkują gospodarczym sukcesem".
Na zakończenie uroczystości nastąpiło symboliczne potwierdzenie jakości, czyli
przedstawiciele Japonii dokręcili ostatnie śruby w pierwszych egzemplarzach
nowej skrzyni biegów i w silniku.