Gość: kc IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.04.05, 21:35 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2679011.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aands Re: prawnicy ..... 29.04.05, 01:42 Dziwisz sie????PRZECIEZ CALA POLSKA JEST TAK SKONSTRUOWANA!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waterman Re: prawnicy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 09:16 Niedokładnie tak jest. Nie można mówić, że cała Polska..., że wszyscy... osobiście nigdy w życiu nie czułem obowiązku załatwiac czegokolwiek za cokolwiek. Nikt też nie próbował wymusić na mnie czegokolwiek i kiedykolwiek. Może to też jakieś uogólnienie ale tak jest i tak będzie. Sam jestem prawnikiem i mam do czynienia służbowo z różnego rodzaju adwokatami, prokuratorami, sędziami i radcami. Jeżdżę jedenastoletnim Audi-kiem, mieszkam w wynajętmym mieszkaniu w bloku spółdzileczym i stać mnie na parę ksiażek w miesiącu, prasę, dobre wino. I na razie starczy. Tak też żyje wielu z moich znajomych prawników, no może koleżanka notariuszka zdecydowanie lepiej ale nie zazroszczę. Patologia jest jednak wszędzie dookoła i w wymiarze sprawiedliwości, organach ścigania, służbie zdrowia itd. Może dla mnie na szczeście, bo mam dzięki temu pracę. Pozdrawiam wszystkich wałbrzyszan - były wałbrzyszanin. Odpowiedz Link Zgłoś
aands Re: prawnicy ..... 30.04.05, 02:12 Gość portalu: waterman napisał(a): > Niedokładnie tak jest. Nie można mówić, że cała Polska..., że wszyscy... > osobiście nigdy w życiu nie czułem obowiązku załatwiac czegokolwiek za > cokolwiek. Nikt też nie próbował wymusić na mnie czegokolwiek i kiedykolwiek. > Może to też jakieś uogólnienie ale tak jest i tak będzie. Sam jestem prawnikiem > > i mam do czynienia służbowo z różnego rodzaju adwokatami, prokuratorami, > sędziami i radcami. Jeżdżę jedenastoletnim Audi-kiem, mieszkam w wynajętmym > mieszkaniu w bloku spółdzileczym i stać mnie na parę ksiażek w miesiącu, prasę, > > dobre wino. I na razie starczy. Tak też żyje wielu z moich znajomych prawników, > > no może koleżanka notariuszka zdecydowanie lepiej ale nie zazroszczę. Patologia > > jest jednak wszędzie dookoła i w wymiarze sprawiedliwości, organach ścigania, > służbie zdrowia itd. Może dla mnie na szczeście, bo mam dzięki temu pracę. > Pozdrawiam wszystkich wałbrzyszan - były wałbrzyszanin. Wlasnie..oto powod,dla ktorego nie chcesz uogolniac.Mnie spotkalo wiele zlego w zyciu ze strony "przedstawicieli i oredownikow prawa" i stad moje zdanie na ten temat.I oczywiscie obserwacje dnia codziennego..dzisiaj na szczescie z perspektywy czasu i odleglosci.A jak z Toba bedzie.....to czas pokaze.Zycze Ci wytrwalosci w Twoich zamierzeniach i abys uczciwie zamienil 11 latka na MBenz 2006 :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waterman Re: prawnicy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 10:12 Z tm MBenz 2006 to tochę przesadziłeś. Ładne autko ale to własnie moi klienci takimi samochodami jeżdżą i to jest wystarczajacy powód aby takiego samochodu nie kupować. Jak na razie pracuję dokładnie 18 lat w wymiarze sprawiedliwości i też mam nadzieję, że wytrzymam (w sensie pozytywnym) tak już do końca. Na razie, żyjąc tylko z pensji musze dopłacić do zaliczki na podatek za 2004 r. ok. 2.000 zł i to jest mój problem, że poraz kolejny nie pojedziemy z rodziną na jakieś wakacje nad czystą i ciepłą wodę. Zawsze zostanie jednak do obejrzenia kochany Kraków, jakas wizyta u znajomych w moim rodzinnym Wałbrzychu i basen w moim małym mieście. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aands Re: prawnicy ..... 03.05.05, 01:44 Dzieki za pozdrowienia,wiesz....w pewnym sensie przekonales mnie,zreszta nie musiales,to troche przekora i rozgoryczenie z mojej strony,ze generalizowalem.Ale....zaluje,ze w czasach,kiedy byl mi potrzebny TAKI prawnik,Ciebie albo nie bylo w Walbrzychu,albo nasze drogi nie zeszly sie w odpowiednim miejscu i czasie.NAPRAWDE SZKODA:(((( We mnie pozostal tylko zal i brak zaufania do polskiego wymiaru sprawiedliwosci.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzidek Re: prawnicy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 11:03 Do watermana.Napisałeś że nie można uogólniać,mówić że cała Polska....Po ostatnich doniesieniach prasowych - JEDNAK MOŻNA,a nawet trzeba!!Środowisko prawnicze jest ,delikatnie mówiąc "interesowne". Nie jest ważne,kto ma rację,liczą się tylko pieniądze i znajomości.PRAWO - a co to jest prawo- zapytał mnie raz pewien znajomy prawnik.Kodeks stosuje się wtedy jak trzeba kogoś "zgnoić",w innych przypadkach,dla "ludzi prawa" stanowi "świstek papieru" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEX Re: prawnicy ..... IP: *.wlb.vectranet.pl / *.wlb.vectranet.pl 03.05.05, 20:50 Środowisko jak każde inne. Za dupę i pieniądze załatwia się wszystko. Ot co.! Odpowiedz Link Zgłoś
aands Re: prawnicy ..... 04.05.05, 03:42 Zbyt lapidarnie oceniasz temat,jednak troche racji w tym co piszesz jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waterman Re: prawnicy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 10:25 W zasadzie to już po lekturze tego atykułu w Nowych Wiadomosciach Wałbrzyskich nie powinienem nic pisać. Też mam syna Grzesia (17 lat) i też zresztą każdy z nas mógłby znaleźć się na przejściu dla pieszych akurat na torze jazdy jakiegoś Opla. I pewnie też nasi bliscy w rozpaczy oczekiwaliby rzetelnego postępowania, jakieś satysfakcji, zadośćuczynienia, moralnej rekompensaty. No cóż, muszę wziąć się jeszcze bardziej do pracy. Każdy z państwa, którzy mają wątpliwości czy wręcz są przekonani co do złej jakości i prawa stanowionego i pracy wymiaru sprawiedliwości mają po prostu rację. Trudno znaleźć jakieś argumenty na słowa "dupa" i "peniądze". Myślę generalnie, że jesteśmy jako społeczństwo po prostu chorzy i dopóki, ktoś o tym mówi, wytyka, pokazuje to jest szansa na jakąś poprawę bo zawsze znajdzie sie chętny do naprawienia. Co do choroby to mam na myśli przekupnego sędziego, niedouczonego prokuratora, niesolidnego adwokata. Mam też jednak na myśli nierzetelnego dziennikarza, psychologa zboczeńca, pijanego lekarza na dyżurze, księdza co donosił na innego księdza, pracownika co okrada właściciela, męża co tłucze tą, która kochał i której obiecywał, że jej nie opuści aż do śmierci, notorycznie sfrustrowanego nauczyciela, który niczego nie uczy dzieci itd. Wracając do wymiaru sprawiedliwości to taką wstrętna, cichą chorobą takim rakiem, o którym nie mówi się jest s t a t y s t y k a. Ochyda. Liczy się ilość. Najnormalniej w świeci ilość i koniec kropka. Nie ważne jak, byle dużo i szybko. Na podstawie współczynników, wskaźników i procent jest rozliczany każdy sędzia i prokurator. No dobra, straczy tego bo zły to ptak co własne gniazdo kala. Pozdrawiam kochany Włabrzych. Teraz wiem, że tam spędziłem cudowne dzieciństwo (na Piaskowej Górze), miałem dobrych lekarzy, fantastycznych, mądrych ale kiedyś niedocenianych nauczycieli. Wałbrzych od, którego uciekłem a teraz chętnie bym zamieszkał, nawet w tym samym bloku, którego kiedyś niecierpiałem. Jeszcze raz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aands Re: prawnicy ..... 05.05.05, 00:28 Chcesz wiecej????Jezeli masz mozliwosc i checi,poszperaj w starych,jeszcze starszych i najnowszych "sprawkach" Jasia Wysoczanskiego ( np.co to byla JASTA??) ze Swiebodzic,to Ci sie wlos na glowie zjezy....Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aands Re: prawnicy ..... 05.05.05, 01:18 I jeszcze to: www.se.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=55218&scroll_article_id=55218&layout=1&p age=text&list_position=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waterman Re: prawnicy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 08:57 pozostawiam to bez komentarza i biorę się do pracy. Pogoda w sam raz: chłodno, deszczowo a to sprzyja lekturze akt spraw. Pozdrawiam mimo wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
aands Re: prawnicy ..... 06.05.05, 03:18 Tylko nie mow Waterman,ze chowasz glowe w piasek a w usta nabierasz wody.Nie przystoi:)))) Tez pozdrawiam,mimo chlodnej pogody..... Odpowiedz Link Zgłoś
aands Re: prawnicy ..... 06.05.05, 04:12 Kolejny kwiatek,badz pewien,ze nie ostatni:((( www.se.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1586&news_id=55362&scroll_article_id=55362&layout=1&p age=text&list_position=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waterman Re: prawnicy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 09:55 Mam nadzieję, że nie ostatni, o którym się po prostu mówi. Mam natomiast też nadzieję, że takie sytuacje to będą po prostu wyjątkiem. A swoją drogą to mogę zapewnić, że w takiej sprawie jaka jest opisywana w SUPERexpress-ie, to Pan Sławomir Santorek to nawet przecinka w aktach sprawy nie postawił bez wiedzy szefów i to nie tych z Rejonowej ale znacznie wyżej. Nie mówiąc już o decyzji merytorycznej. I o tym taka gazeta jak SUPERexpress powinna wiedzieć. Bo tytuł zobowiązuje. I nawet nie chcę śledzić co sie stanie z Panem Santorkiem bo to nie ma znaczenia dla mnie i dla mojej opinii o tej dziwnej instytucji jaką jest prokuratura. A mogło być w tej korporacji znacznie lepiej. Ale to dotyczy poczatku lat 90-tych a może nawet bardziej końca lat 80-tych, kiedy przeprowadzano weryfikację kadry prokuratorskiej i trwały prace nad Ustawą o prokuraturze. Miała być rewolucja: pełna niezależność każdego prokuratora, niezawisłość samej instytucji jak w sądownictwie, wysokie zarobki, dobra kadra urzędnicza. Były nawet koncepcje aby powrócić do wzorców z okresu miedzywojennego, kiedy prokurator funkcjonował przy Sądzie i był prokuratorem danego Sądu, który decydował m.in. o postawieniu w stan oskarżenia. Był niezależny, nie zainteresowany w sprawie bo nie on prowadził postepowanie przygotowawcze. Wystepowała wówczas instytucja sedziego śledczego. Nie wiem czy były to dobre wzorce, mam po prostu sentyment do prawodawstwa przedwojennego. Na marginesie moge powiedzieć, że mam w swojej bibliotece jeden egzemplarz Kodeksu Karnego z Komentarzem wyd. Lwów 1936 napisany przez twórcę tego kodeksu - prof. Juliusza Makarewicza. Po prostu piękna polszczyzna, tekst prosty, jasny, komentarz czytelny, nie postawiający dalszych wielu watpliwosci. Po prostu majstersztyk. No, ale okazało się (po paru latach), że nowa Ustawa o prokuraturze zawiera dokładnie to samo co poprzednia (jest parę nowych deklaracji), o weryfikacji lepiej nie mówić bo sam miałem do czynienia z najbardzie zweryfikowanym prokuratorem w kraju, że na plecach to mi się zimno (takie z lat 50-tych) zrobiło, o niezależności i niezawisłości to lepiej nie mówić a wynagrodzenia są iście krezusowskie, że każdy z prokuratorów po pewnym czasie zaczyna mysleć o rezygnacji z tej profesji. Oczywiście nie każdy odchodzi bo sa jeszcze pasjonaci tego zawodu: ciekawego, wymagającego, mogącego sprawić satysfakcję. Odpowiadajac na poprzedni post, ja oczywiście nie chowam głowy w piasek ale po prostu trzeba pracować. Pozdrawiam ciepło w ten zimny piątek. Były wałbrzyszan z Piaskowej Odpowiedz Link Zgłoś
aands Re: prawnicy ..... 10.05.05, 03:36 Witam Panie Prawniuku-co taka cisza,czyzby taki nawal w naprawianiu Swiata???? Pozdrawiam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waterman Re: prawnicy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 09:18 Nie wiem skąd taka złośliwość w poprzednim poscie. Nie naprawiam świata, bo ledwo mam czas na wychowywanie gromadki swoich kochanych dzieci. Natomiast mam swój ulubiony cytat z piosenki Młynarskiego. A co do pracy to myślę, że pracuje Pan na nocnej zmianie lub też, tak jak ja ma kłototy ze snem. Ja osobiście mam pare nieprzespancyh nocy ale to z powodów rodzinnych. Pozdrawiam. Ps. "Kto szuka dobra, z trudem je odnajduje, zło natomiast i bez szukania można znaleźć" (Demokryt) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: prawnicy ..... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.05.05, 09:49 Pozdrawiam i zycze powodzenia Podobaja mi sie Twoje posty. Faktycznie, nie jest trudno znalezc w mediach wiele zlych informacji o prawnikach, a te dobre nie sa dla mediow interesujace zazwyczaj. Mysle jednak, ze mozna wsrod nich znalezc wiele uczciwie pracujacych osob. Oby ich przybywalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waterman Re: prawnicy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 12:00 Odetchnąłem z ulgą. Dzięki Pawle!. No nareszcie znalazł sie ktoś, kto rozumie moje intencje brania udziału w tym FORUM. Chociaż już teraz też rozumię dlaczego żaden z moich znajomych nie pisze nigdzie. Pozdrawiam wałbrzyszan (z najładniejszego miasta w Polsce) Odpowiedz Link Zgłoś
le_tigre Re: prawnicy ..... 10.05.05, 13:31 Mnie też się podoba. Nic konkurencji nie robi lepiej jak konkurent słabo biegły w piśmie. PS. Który Wydział kończyłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
aands Re: prawnicy ..... 11.05.05, 00:36 Mnie rowniez podobaja sie Twoje posty,przepraszam,jezeli poczules sie urazony.Mysle,ze dowoden na to jest fakt,ze podciagnalem temat do gory, uwazam,ze nie wszystko zostalo jeszcze powiedziane.Co do "prasy" zlych i dobrych prawnikow.......uwazam,ze nie o prase chodzi,ale o fakty.Przyklady,ktore cytowalem,byly na rozgrzewke.No i znacie chyba powiedzenie o lyzce dziegdziu w beczce miodu????Powiedzcie szczerze: Czy ktokolwiek z Was mial przykre( delikatnie mowiac) doswiadczenia z Wymiarem Sprawiedliwosci w Polsce???Bo ja mialem i jeszcze dzisiaj czuje ten okropny wstret.I podobnie jak Waterman,nie chce aby takich ludzi bylo wiecej,lecz zauwazcie,to jest jak zaraza,trudna i wrecz niemozliwa do wyeliminowania.A tak na marginesie; czyz nie byloby dziwne gloryfikowanie dobrej pracy prawnikow w publikatorach?????? Pozdrawiam z najpiekniejszego miejsca na Swiecie byly walbrzyszanin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waterman Re: prawnicy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 09:15 Oczywiście, że nie poczułem sie urażony. Czytając wszystkie posty z tego tematu trudno nie przyznać racji każdemu, kto mam chociażby odrobinę pretensji do instytucji ogólne nazwanej "prawnicy". Sam oczywiście kilkakrotnie miałem do czynienia z szeroko pojętym wymiarem sprawiedliwości jako petent więc dokładnie zdaję sobie sprawę z makabrycznych (chyba dobre słowo) nieprawidłowości. A swoją drogą, to które to miejsce na Świecie jest najpiękniejsze. Dla mnie np. kiedyś (25 lat temu) takim miejscem była mała miejscowość na Podlasiu, nad ranem, i ogród i cudowna dziewczyna i jedzenie malin prosto z krzaka. I to było właśnie najcudowniejsze miejsce na świecie. Takim najcudowniejszym miejscem na świecie było również kiedyś wzgórze Gedyamina, na polanie, 21 marca (nie pamietam ale wydaje mi się, że była już trawa?), wagary i wtedy pierwszy raz w życiu pocałowałem śliczną dziewczynę. Dzisiaj nie pamietam nawet jej imienia ale pamiętam jej zapach. No dobra, kończę bo robię sie sentmentalny a to w moim zawodzie jest cecha, delikatnie mówiąc nie na miejscu. Pozdrawiam obecnych i byłych wałbrzyszan. Ps (1). to już rozumię dlaczego te godziny odwiedzania forum w przypadku Pana aands-a niezgadzały mi się. Ps (2). wydział, który kończyłem miał w swojej nazwie, dokładnie mówiąc słowo "...Prawa" Odpowiedz Link Zgłoś
le_tigre Re: prawnicy ..... 11.05.05, 17:14 Na którym uniwersytecie, taki był sens pytania, gdyż można śmiało mniemać, że prawnik skończył wydział prawa. Sadząc po procentowym udziale nostalgii, był to pewnie uniwersytet im. bolesława bieruta - you have to carry that weight, though. Odpowiedz Link Zgłoś
aands Re: prawnicy ..... 12.05.05, 05:16 Najpiekniejszym miejscem na Swiecie jest dla mnie obszar nie skazony polskim prawem i jego przedstawicielami:))) ( znowu Waterman poczuje sie zle,a nieslusznie)Pozdrawiam serdecznie z konca Swiata:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waterman Re: prawnicy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 10:50 Ponieważ w poscie le_tigre znalazłem odrobinę złośliwości (wymienienie pełnej, dawnej nazwy Uniwesytetu Wrocławskiego) to pozwolę sobie odpowiedzieć na ten właśnie temat. Jedyną osobą, którą znałem z prowadzących zajęcia na Uniwesytecie Wrocławskim im. Bolesława Bieruta był w przeszłości prof. Andrzej Stelmachowski. Uczestniczyłem wówczas (koniec lat 80-tych) na Uniwersytecie Warszawskim w seminarium doktoranckim u Pana Profesora. Z jego opowiadań wynikało, że warunkiem otrzymania przez niego, od ówczesniej Rady Państwa nominacji profesorskiej (prof. nadzwyczajnego) była konieczność podjęcia pracy naukowej na innym Uniwersytecie niż Warszawski. I Pan Profesor wybrał właśnie Wrocław i Uniwersytet im. Bolesława Bieruta. Poza tym, cześć moich obecnych przyjaciół i znajomych jest właśnie po tej uczelni: solidni prawnicy, porządni ludzie, lubiący swój zawód. Czytałem natomiast o zbrodniach sądowych popełnianych przez prawników będących absolwentami uczelni np. Warszawskiej. No cóż, mam nadzieję, że nie szata zdobi człowieka, a nie nazwa uczelni klasyfikuje (kategorycznie) prawników. Nie wiem jaki był klimat na Uniwerytecie we Wrocławiu. Nigdy też nie uczestniczyłem w jakichkolwiek wykładach prowadzonych przez pracowników tej uczelni więc nie mogę nic powiedzieć na temat ich poziomu. Owidiusz natomiast pisał "...video meliora proboque deteriora sequor..." co, jakkolwiek by to nie tłumaczyć znaczy: widzę rzeczy dobre, pochwalam je ale robię rzeczy złe. Ta maksyma dotyczy każdego człowieka, niestety również prawnika. Ps. (1)No cóż, co do nazwy Wydziału to to kierownikiem szkolenia aplikatów w momencie rozpczynania mojej aplikacji był prawnik po jakiejś trzyletniej szkole im. Duracza ukończonej w latach pięćdziesiątych. Nie wszyscy więc prawnicy byli absolwentami wyższej uczelni. No, ale to tak na marginesie. Pozdrawiam i tych na końcu świata i tych bliżej. Ps. (2) ta moja nostalgia jest chyba wrodzona i miała duży wpływ na moją linię życiową, w tym też zdecydowała o wyborze Uczelni (dla mnie najlepszej na świecie). Odpowiedz Link Zgłoś
le_tigre Re: prawnicy ..... 12.05.05, 12:26 Rada Państwa, podobnie jak dziś Prezydent, dawała tytuł naukowy profesora. Profesorem nadzwyczajnym jest dr hab. zatrudniony na stanowisku profesora, dlatego nazywamy go "nadzwyczajnym". Samo jednak wspomnienie o A. Stelmachowskim leje miód na moje (nominalnie agrarysty, de facto cywilisty) skołatane serce. Twierdzenie w głębokim socu, że w naszej ludowej ojczyźnie występuje burżuazyjny system prawa precedensów to było coś. Mam tę przyjemność, że mój promotor współpracował z enfant terrible polskiej cywilistyki, sam jest wychowankiem Z. Radwańskiego. Ja się ujawniłem, czy nazwa Twojej uczelni jest tajna spec. znaczenia? Pozdrawiam, bo czuję sympatię, aczkolwiek bez przesady. P.S. System szkolenia kadr w powojennej RP i wczesnym PRL był wybitnie burżuazyjny, trzy lata i chwatit (Amerykanie stosują to do dziś), u nas każdy musi byc naukowcem, to jest mocno dyskusyjny wybór systemowy. Sam jestem zwolennikiem zawodowego (bakałarskiego)kształcenia prawniczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waterman Re: prawnicy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 15:02 Oczywiście, że nazwa mojej szacownej Uczelni nie jest tajemnicą. Tak jak i ja nie jestem, żadnym orłem temidy ale szarym (mój ulubiony, po granatowym kolor), po prostu najbardziej zwyczajnym prawnikiem. Nie jestem również żadnym brudnym harrym ani też jedynym sprawiedliwym na tym padole. Zainteresował mnie po prostu temat i stąd też moje odwiedziny na tym FORUM miasta, które bardzo lubię, i w którym sie urodziłem. To mi niestety pozostało (te odwiedziny FORUM), że mogę od czasu do czasu coś przeczytać o Wałbrzychu. Lubie natomiast formę anonimową korespondencji. Co do Pana Profesora Z. Radwańskiego, to na zajęciach u (wówczas) doc. hab. Wiesława Chrzanowskiego, to podręcznik Z. Radwanskiego był j e d y n y m obowiązujacym (dla mnie swoją drogą bardzo przejrzysty i sympatyczny). Po lekturze tego podręcznika zastanawiałem się nawet czy żona Pana Profesora Radwańskiego nie jest psychologiem z uwagi na pewne elementy konstrukcji tekstu i przykłady. Co do Prof. Andrzeja Stelmachowskiego to właśnie jego pozycja pt: "Wstęp do teorii prawa cywilnego" wzbudziła we mnie pewny rodzaj pasji do tej dziedziny. Stąd też propozycja dla mnie, na moim IV roku studiów ze strony jego uczennicy - dr Korzyckiej (o ile dobrze pamietam nazwisko) uczestniczenia w seminarium doktoranckim u Profesora na UW, była po prostu fantastyczną. Później jednak wybrałem na swojej uczelni seminarium u doc. hab. Tadeusza Erecińskiego i pisanie pracy z procedury tak mnie wciągneło, że zostawiłem cały świat (o zgrozo, o mało również i nie rodzinę, bo siedziałem w bibliotece całymi dniami). Później (zupełny przypadek) zrobiłem zwrot o 180 stopni i dzisiaj jestem karnistą. Podejrzewam jednak, że żadne z moich dzieci nie będzie chciało podzilić mojej pasji bo i ojca nie bardzo widzą, i czasu dla nich nie mam i jakiś większych korzyści z tego mojego zawodu nie mają. No dobra, koniec tematu. A co do kolegi z najpiękniejszego końca świata to też moi bracia mieszkają na takich właśnie końcach świata, i nie mają do czynienia z prawnikami z Polski, i chyba troche tęsknią za Dolnym Śląskiem. Przynajmniej ja mam taką nadzieję. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aands Re: prawnicy ..... 13.05.05, 01:10 Cytuje: A co do kolegi z najpiękniejszego końca świata to też moi bracia mieszkają na takich właśnie końcach świata, i nie mają do czynienia z prawnikami z Polski, i chyba troche tęsknią za Dolnym Śląskiem. Przynajmniej ja mam taką nadzieję. Tak,tesknota za Krajem jest ogromna,dobrze,ze istnieja urlopy:)))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waterman Re: prawnicy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 08:02 No to długich i dobrze płatnych urlopów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
oollkkaaa Re: prawnicy ..... 13.05.05, 09:42 okropne ale tak jest prawie wszędzie i nic nie można z tym zrobić......... Odpowiedz Link Zgłoś