ultragraf
26.09.06, 20:48
Dzisiaj, jadąc jak co dzien o 4 rano do pracy do Lubina wyprzedziliśmy za
Strzegomiem TIR-a. Pan kierowca chyba poczuł się obrażony i rozpoczął za nami
pościg co chwila mrugając nam światłami dając nam znaki,że jedziemy zbyt
wolno. Jechalismy około 110 na godzinę. Samopoczucie nasze znacznie się
pogorszyło mając kilka metrów za sobą wariata w kilkudziesięciotonowej
ciężarówce.