26.09.06, 20:48
Dzisiaj, jadąc jak co dzien o 4 rano do pracy do Lubina wyprzedziliśmy za
Strzegomiem TIR-a. Pan kierowca chyba poczuł się obrażony i rozpoczął za nami
pościg co chwila mrugając nam światłami dając nam znaki,że jedziemy zbyt
wolno. Jechalismy około 110 na godzinę. Samopoczucie nasze znacznie się
pogorszyło mając kilka metrów za sobą wariata w kilkudziesięciotonowej
ciężarówce.
Obserwuj wątek
    • Gość: tirex Re: TIR-y IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 26.09.06, 21:14
      Nie wariata a ku-tasa za wielką kierownicą !
    • Gość: Romek Re: TIR-y IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 28.09.06, 15:03
      jade sobie wczesnym rankiem moim malym Tirem z ladunkiem na pace kolo 100 km/h,
      nagle patrze a tu mnie jakis niedzielny kierowca wyprzedza... wszystko ok,
      gdyby potem jadac przede mna nie zaczal zwalniac do 70 km/h i zamulac. co go
      chce wyprzedzic, to mnie droge zaczal zajezdzac... no to mu swiatlami po
      oczach... a co! a ze zywnosc woze to musialem sie spieszyc, bo chlodni nie
      mam...

      Romek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka